Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Przegląd Polskich Teledysków odc. 01 seria:2

Przegląd Polskich Teledysków odc. 01 seria:2

Autor: flaco666

Dowiedz się więcej o: Pono, Peja / Slums Attack.

W nowej drugiej serii "Przeglądu Polskich Teledysków" nie zmienia się nic, poza jedną rzeczą. Od pierwszego odcinka będą opisywane dwa teledyski, by w późniejszym czasie ich liczba zwiększała się o jeden w ciągu kilku odcinków.

Sytuacja ta potrwa do końca drugiej serii, która będzie liczyła 20 niesamowitych artykułów z wieloma clip'ami godnymi uwagi. Pojawią się także teledyski, które raczej nadają się tylko i wyłącznie na jednokrotne obejrzenie. Dwa pierwsze ambitne obrazy to "Nowy ład" Pona, oraz "Szacunek Ludzi Ulicy" Peji i Slums Attack.

Clip 1: Pono - "Nowy Ład"

Rafał Poniedzielski, zwanym Pono, w 2006 roku wydał płytę "Tak to widzę", na której znalazł się utwór "Nowy Ład". Clip do niego jest bardzo nowatorski. Technika w nim zastosowana nie robi wrażenia, czego nie można powiedzieć o samym pomyśle realizacji.

W "Nowy Ład" Pono przede wszystkim postawił na przekaz. Ludzie, tak jak dziewczyna w teledysku, nie zwracają specjalnej uwagi na same usta rapera w telewizorze. Aby bardziej doniośle brzmiało przesłanie, realizatorzy sprawili, że Pono jest niemal wszędzie. To rodzaj propagandy. Rapujący Pono jest umieszczony na plecakach wielu chłopaków - przechodniów. Pokazani zostają pod murem obok przechodzącej dziewczyny, na stacji metra czy na często uczęszczanym chodniku, który pod koniec videoclip'u staje się biały z słupem pośrodku. Postać rapera pokazuje się dopiero w ostatniej części obrazu.

W utworze zastosowano elementy jazz'owe, to też w teledysku wyszczególniono w sposób profesjonalny instrumenty. Na czarnym tle, w prawym rogu ekranu, umiejscowiono fortepian, na którymś, ktoś gra, natomiast z lewej części pozostaje zbliżenie na przyciskane klawisze. W tym momencie następuje podział jednej sceny na dwa ujęcia, prezentowane jednocześnie. Dalej jedno z nich nakłada się na drugie. Zmiana scen w clip'ie następuje zarówno przez czarną migawkę (krótkie wygaszenie ekranu i pojawienie się nowego wątku), jak i przez przesuwanie się ekranu od prawej do lewej, na korzyść wcześniejszej sceny. Również inne instrumenty są wyróżnione. Osoby grają na nich pozostając w ciemnościach, a to na czym grają znajduje się w wiązce światła. Dla lepszego efektu w "Nowy Ład" Pono w kilku momentach rapuje do nas z kilku telewizorów naraz. To świadczy o tym, że raper chce dobitniej przekazać nam swoje słowa. Na tle tych kilkunastu odbiorników, pojawia się i znika bohaterka tego clip'u - brunetka z czarnymi okularami. Realizatorzy, aby jeszcze bardziej podkreślić powagę sytuacji, dodali miejscami do teledysku, niewyraźny obraz. Brak ostrości i później skonfigurowanie jej do normalnego formatu, też jest plusem. Oprócz ujęć en face, są również najazdy kamery z góry na dół, czy z boku na bok.

Obraz w wielu clip'ach wręcz zastępuje treść utworów. W przypadku "Nowy Ład" jest on dodatkiem do tekstu i muzyki. Jeśli opis was nie przekonuje, to dodam rzecz pierwszorzędną, która w tym przypadku dodaje specyficznego klimatu produkcji Prosto. Chodzi o czarno-białą kolorystykę clip'u. Jeszcze nie tak dawno tego typu obraz był swego rodzaju obciachem, a w dzisiejszych czasach jest to moda, którą wykorzystują nie tylko artyści hip-hop'owi, i nie tylko w Polsce. Bawienie się ujęciami, kamerą i montażem jest powszechne od dawien dawna, bardzo dobrze, że zabawa kolorami również przyjęła się u nas. "Nowy Ład" - świetna produkcja, ciekawy pomysł, fajna realizacja, coś nowego i świeżego na teledyskowym rynku Europy Środkowej. Ocena końcowa to 5. 

Clip 2: Peja / Slums Attack - "Szacunek Ludzi Ulicy"

18 premierowych utworów, tyle znalazło się na płycie Peji z 2006 roku, a wśród nich uliczny hymn "Szacunek ludzi ulicy". Clip do utworu został nagrany w połowie października tego samego roku. Reżyserem został Chudy. Całość zrobiono w formacie 16:9. Jest czarno-biały z małymi elementami kolorystycznymi, co daje fajny efekt.

Teledysk, jak sama nazwa wskazuje, jest o przyjaciołach Peji, a ma ich wielu (parafrazując słowa utworu "Jest Nas wielu"). Gościnnie w clip'ie możemy zobaczyć Owala, Gurala i Marię Foryś, znaną z programu "You Can Dance" oraz ze współpracy z zespołem Blog 27. Początek obrazu, to Peja witający się przejściu kamienicy z Decks'em. Ujęcie skierowane jest na rapera zza jego pleców. Później natomiast z drugiego końca tunelu, wprost na chłopaków, którzy pozostają w cieniu. Zmiana scen odbywa się przez przyciemnienie obrazu i rozjaśnienie z nową sceną. Dosyć komicznie wygląda raper na fotelu, który stoi pośrodku zniszczonej dzielnicy Poznania. Chłopak jest bardzo poważny, jednak odbiorcę może to rozśmieszyć. Ujęcia w tej sytuacji są zarówno z przodu np. pod lekkim ukosem, jak i z tyłu od góry na głowę Peji. Raper pokazany został także z prawego profilu. Kiedy Poznaniak zaczyna się odzywać, ujęcia zdecydowanie przyśpieszają, a ich zmiana następuje przez migawkę - błysk. Jak to na podwórku bywa, w kadrze złapano wiele dzieci i młodych ludzi, zajaranych twórczością swojego idola. Do "Szacunek Ludzi Ulicy" wykorzystano materiały pochodzące z przerw między kręceniem kolejnych scen.

Dużo możemy dowiedzieć się o artystach z videoclip'u. W przypadku Peji wiemy, że interesuje się motoryzacją. Podoba mi się scena, w której rapuje na tle Chevrolet'a Camaro. Samochód wyróżnia się w całym czarno-białym obrazie, gdyż zachowuje swoje naturalne kolory. Da się wyczuć kontrast pomiędzy obrazem, a autem. Maria Foryś przedstawiona zostaje z ujęcia od dołu do góry ze zbliżeniem, tuż przed refrenem, przy którym z kolei, Peja występuje ze swoją zgrają kumpli - jest ich "na oko" pięćdziesięciu, a nawet więcej. Dalsza część clip'u odbywa się na dziedzińcu jakiegoś starego centrum handlowego. Są motocykliści i jest wielu ludzi, na tle flag "SLU - Slums Attack". Jest palenie gumy. Ujęcia w tych scenach są mieszane - jedne wolne, inne szybkie.

Efektów specjalnych w "Szacunek Ludzi Ulicy" nie jest dużo. Clip jest prosty, aczkolwiek z przesłaniem. Najlepiej wypada scena, w której Peja siedzi w Camaro. Auto od środka jest pokryte niebieskim światłem, prawdopodobnie skierowanym z zewnątrz. Raper na jego tle wypada rewelacyjnie. Jego postać ma jakby kontury, co przypomina porządną animację. Clip przez chwilę sprawia wrażenie podobnej realizacji do "Sin City" Robert'a Rodriguez'a. Zwróćcie uwagę na scenę podczas jazdy samochodem. Kamera umieszczona jest na masce, z przodu auta, i obejmuje nie tylko pasażera i kierowcę, ale to, co dzieje się obok pojazdu. Jadą góra 20 km/h, na dowód mogą posłużyć szybko przejeżdżające obok samochody. W momencie rapowania w nocy przed Chevrolet'em, Chudy zastosował podział na plany. Peja i auto pozostają na pierwszym, a w tle widzimy Decks'a. Ujęcie podczas jazdy jest także ze środka, zza pleców chłopaków, z tylnej kanapy pojazdu. Przez chwilę widzimy, gdzie zmierzają członkowie SLU.

Kamera towarzyszy Peji również w studiu. Raper siedzi przed mikrofonem, za którym jest operator. Aby podkreślić nastrój clip'u, do pomieszczenia studyjnego wpuszczono spore ilości sztucznego dymu. Peja dumnie pokazuje swoje dziary na przedramieniach obu rąk. W studiu raper jest dużo żywszy, bardziej ekspresyjny i żywiołowy. W końcowych fragmentach obrazu, ponownie na dłużej, na ekran zawitała Maria. Zaprezentowała kilka swoich ruchów, i to do niej należy ostatnie "słowo" w produkcji. Przedsięwzięcie kończy się wysunięciem zaciśniętej pięści w stronę kamery przez dziewczynę.

Wydawałoby się, że zbyt prosty pomysł nie będzie najlepszym rozwiązaniem do promowania videoclip'u. Jest całkiem odwrotnie. "Szacunek Ludzi Ulicy" łatwo trafia do odbiorców. Realizacja, mimo małej ilości efektów, jak na polskie standardy, pozostaje na wysokim poziomie, dlatego też oby więcej takich videoclip'ów. Ocena końcowa w skali szkolnej wynosi pięć.

I tak oto dobiegł końca pierwszy odcinek drugiej serii "Przeglądu Polskich Teledysków". Zaprezentowałem dwa równe sobie videoclip'y pod względem oceny, a jednak tak różne pod względem realizacji. Na jeden składa się kilka efekciarskich rozwiązań, drugi natomiast to prosta i łatwo przyswajalna produkcja. Obaj raperzy - Pono i Peja - odwalili kawał dobrej roboty. Gratulację dla reżyserów i pozostałych "aktorów", bo rzadko się zdarza, aby polskie clip'y były na tak wysokim poziomie. Zapraszam na lektury kolejnych artykułów.

Dowiedz się więcej o: Pono, Peja / Slums Attack.


Informacje o artykule
Data dodania:2009-04-02
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / felieton
Średnia ocena:2.00 (1)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
flaco666, 30 lat
mężczyzna, Kraków

Ostatnie artykuły tego autora:
Przegląd Zagranicznych Videoclipów odc. 09 seria:3
Przegląd Zagranicznych Videoclipów odc. 09 seria:3
Przegląd Zagranicznych Videoclipów odc. 10 seria:3
Przegląd Polskich Teledysków odc. 09 seria:3
Przegląd Polskich Teledysków odc. 10 seria:3

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 5 + 2 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-34-231-247-139.compute-1.amazonaws.com (34.231.247.139). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies