Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl ť

Przegląd Polskich Teledysków odc. 06 seria:2

Przegląd Polskich Teledysków odc. 06 seria:2

Autor: flaco666

Dowiedz się więcej o: Liroy, Brahu, Popek.

"Przegląd Polskich Teledysków" jest cyklem artykułów mającym przypomnieć nie tylko najpopularniejsze clip'y, ale również, te, które nie spotkały się z odbiorem większej publiczności. W szóstym odcinku drugiej serii, przeczytacie o "Skaczcie do góry" Liroy'a, "Mój Rap" Brahu i na koniec "Wstrzymacie Oddech" z Popkiem. Zapraszam do lektury.

Clip 1: Liroy - "Skaczcie do góry"

Teledyski Liroy'a z pewnością należą do kanonu polskiej kinematografii teledyskowej. W latach '90 był ewenaţ

Clip zaczyna się od ujęcia na bramkarza, pilnującego wejścia do lokalu. Jest noc. Podchodzi do niego kilku wyrostków, którzy kupują wejściówki. Kolejna scena, to powolne przejście chłopaków w stronę sali, na której zaraz zacznie się widowisko. Na korytarzu pełno zmanierowanych dziewczyn, być może będących pod wpływem alkoholu albo narkotyków. Swoim ostrym makijażem bardziej odpychają niż uwodzą. Kumple zmierzają ku bardzo jasnemu światłu. Jak się okazuje bijącemu wprost ze sceny. To właśnie na niej swój występ rozpoczyna gwiazda wieczoru - Liroy. Sceneria wokół niego przyciąga uwagę. Na kilku kondygnacjach tańczą skąpo ubrane dziewczyny. Jedno z pięter zajmuje "biznesmen" siedzący w fotelu, z telefonem przy uchu, patrzący na tańczącą obok niego maniurę. Na innym, dj przygrywa artyście. Nieco dziwnie wygląda publiczność przy scenie, której jest jak "na lekarstwo". Gdzieś w innej części sali, kilka zupełnie niewzruszonych koncertem panów, pogrywa sobie w karty. Totalnie ignorują Liroy'a, jak nie jeden fan hip-hop'u w Polsce. I tak właściwie przez cały videoclip. No, może poza jego końcem.

Tuż przed zakończeniem koncertu, panowie grający w karty dostają lekkiej nerwicy, i dochodzi między nimi do bójki. Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze, w tym wypadku przegrane pieniądze. Nie wiem dlaczego, ale w kilku momentach z góry pada pierz, być może ktoś urządził sobie wojnę na poduszki. Dla mężczyzn - odbiorców jest dobra wiadomość - wszystkie dziewczyny tańczą do chwili, kiedy tuż przy końcu clip'u muszą opuścić lokal, ze względu na jadącą policję. Tak następuje koniec imprezy w "CAFE".

Technicznie teledysk nie wypada najlepiej. Rozumiem, że w czasach, kiedy Polska się odradza po wielu latach komunizmu, nie ma za dużego dostępu do sprzętu, ale nie można robić jednostajnych ujęć. W prawie wszystkich kamera się nie rusza. Umieszczono ją na statywie i tylko zmieniano w poszczególnych ujęciach ogniskową. Podczas występu Liroy'a na scenie, uchwycono go zarówno z przodu, jak i nieco z góry. Interesujące są zwroty na dziewczyny - głównie na ich pewne części ciała. Jest co podziwiać, jednak zbyt krótko, aby nacieszyć oko. Ujęcia są niesamowicie szybkie, trochę odbiegające od tempa clip'u. Inną sprawą jest oświetlenie. Czasami razi w oczy światło zza pleców rapera, innym razem jest za ciemno. Zdecydowanie gra światła i cienia nie została tutaj należycie zastosowana. Trochę głupio wygląda cień postaci Liroy'a na suficie klubu. Jedynym plusem jest rozwiązanie pokazania sceny w formie negatywu - kliszy, ale tylko przez moment.

Podsumowując clip nie należy do najlepszych pod każdym względem. Szacunek do Liroy'a jest, jednak nie wpływa on pozytywnie na ocenę jego produkcji. Zbyt mało akcji i amatorskie wykończenie nie przyciągną widza przed ekran telewizora czy monitora.

Clip 2: Brahu - "Mój Rap"

VABANK RECORD i twórcy teledysku Braha nie postarali się. Być może przyczyną jest małe doświadczenie, albo nie trafiona nuta rapera (?). Gość chciał zrobić coś, co będzie się podobać nie tylko jemu i jego koleżką, ale też szerszemu gronu odbiorców. Nie wyszło mu to na dobre, a po oglądnięciu clip'u, może się on nam odbić czkawką.

"Mój Rap, Moja Rzeczywistość", ten utwór wszyscy znają i pamiętają. Rozkozaczony obecnie Peja, wtedy miał wielką zajawkę na hip-hop, co było widać w jego twórczości. Piosenka była swego rodzaju wizytówką rapera, jako człowieka i jego otoczenia. Tym tropem poszedł Brahu. Niestety w "Mój Rap" nie ma nic oryginalnego. Teledysk opiera się wyłącznie na pokazaniu się z jak najlepszej strony. Raper chce wpłynąć na myśli odbiorcy, aby ten myślał o nim, jak o gangsterze.

Zaczyna się niepozornie. Od ujęcia na miasto, później na osiedle Braha, blokowisko i samego rapera patrzącego na nie ze swojego balkonu. Odbijające się budynki w jego okularach były kiedyś ciekawym rozwiązaniem w clip'ach, jednak wytrawnemu odbiorcy już się przejadło. Wydawałoby się, że nic nie zepsuje obrazu po ujęciach na rapera piszącego teksty w studiu, jednak od tej chwili poziom teledysku gwałtownie spada z sekundy na sekundę. Zaproszenie kolegów do tworzenia produkcji jest pewnym wyzwaniem, aby nie powtórzyć tego, co już jest zrobione. Niestety z tego zadania Brahu się nie wywiązał. Razem z ziomkami albo stoją na moście, albo na boisku do kosza, albo wożą się w samochodach i na motorach. "Mój rap" na pokaz. Osobiście najbardziej mnie rozbroiła scena, w której raper wchodzi na kosz i siada na nim, niczym na nocniku. Czuję się jak "król hip-hop'u", jednak bardziej przypomina "króla sedesu". W "Mój Rap" zawartych jest kilka stereotypowych elementów polskich teledysków hip-hop'owych. Chodzi mi tu m.in. o pojazdy (motory, samochody), obdarte budynki - blokowisko, niezawodni kumple, dj i zbytnia pewność siebie "wodzireja" obrazu.

Pod względem technicznym clip zdecydowanie lepiej wypada. Kamera jest ruchliwa na wszystkie strony. Nie mieszące się postacie czy szczegóły w kadrze nie sprawiają większych kłopotów w oglądaniu teledysku. Są zrobione specjalnie, co da się zauważyć. Na uwagę na pewno zasługują zmiany i przejścia scen. Jest tzw. "Przenikanie" - czyli podstawowy chwyt w kręceniu clip'ów. To łagodne przejście, które wprowadza pomiędzy poszczególnymi scenami dużo ruchu. Przy wersie "(...) powiedziałeś mama" następuje ściemnienie i rozjaśnienie obrazu tzw. Fade.

"Mój Rap" z pewnością nie tylko mi nie przypadł do gustu. Aby zrobić dobry clip nie musi być tylko wspaniała ekipa realizatorska i profesjonalny montaż, ale także utwór na wysokim poziomie, którego zabrakło w przypadku Braha. Zobrazowanie słów rapera jest właściwie bezcelowe, za co wielki minus.

Clip 3: Popek - "Wstrzymaj Oddech"

Oglądając polskie teledyski z ostatnich lat sam nie wiem czy się śmiać, czy płakać. "Wstrzymaj oddech" należy do tego rodzaju clip'ów. Popek, jak na prawdziwego krakowskiego gangstera przystało, chciał pokazać całemu kraju, że razem z kolegami rządzą miastem. Być może chłopak odnosi większe czy mniejsze sukcesy w MMA, ale na scenie hip-hop'owej tworzy raczej "śmieciową" muzykę.

Zaczyna się od pokazania "loga" - Cino Project, którzy realizowali tą produkcję. Początek nie jest imponujący. Widzimy biegnącego gościa, środkiem ulicy, który jest bardzo zmęczony. Tuż za nim pojawiają się kumple Popka, z nim na czele. Rozdzielają się i biegną w inne strony. Dalej dochodzi do rozmowy między goniącymi, którzy mają namiary na uciekającego koleżkę. Jednym z efektów specjalnych, jest pokazanie całości, jakby z amatorskiej kamery, na co raczej widz nie da się nabrać. Zabawnie chłopaki wkraczają na chatę i rzucają na podłogę dwóch leszczy, popijających piwko przy stole. Dialog między "oprawcami" a "ofiarami" pokazany zostaje w formie napisów na ekranie. Może to i dobrze, bo byłoby jeszcze więcej śmiechu słysząc grożący głos Popka i świty. Po całej akcji, następuje zmiana nieco tematu clip'u i w ujęcia wchodzą koledzy i koleżanki rapera. Taka mała "wizytówka" w środku teledysku, mająca na celu pokazanie jacy oni są mocni. Śmiejąca się dziewczyna podczas witania się z Popkiem jest całym podsumowaniem obrazu. Cyrk, cyrk i jeszcze raz cyrk. Pieniądze, kradzież samochodu, grożenie i umawianie się przez telefon - to kolejne elementy "Wstrzymaj Oddech". Videoclip kończy się rozpoczęciem kolejnej akcji, wstaniem Popka z łóżka i napisaem "C.D.N."

Jak już wiecie tematycznie clip wypada bardzo słabo, a jak jest z techniczną stroną??? Otóż ma się wrażenie, jakby twórcy robili teledysk nie wykorzystując żadnego sztucznego źródła światła, tylko światło zastane. Nie jest to dobrym rozwiązaniem, gdyż widać małą nutkę amatorszczyzny w rękach operatorów. Ciekawie wypada scena pościgu, gdzie na ulicy najpierw widzimy uciekającego gościa, by potem zobaczyć goniących go "gangsterów". Następuje tutaj zamiana scen, bez zmiany scenerii. We "Wstrzymaj oddech" nie zabrakło spowolnień np. podczas wędrówki trzech chłopaków po chodniku na akcje; i przyśpieszeń np. gdy Popek wstaje z łóżka i zaczyna się ubierać.

Clip nie zasługuje nawet na najmniejszą uwagę. "Gwiazda" Youtube'a - Popek, powinien zająć się jedną rzeczą, albo treningiem MMA, albo robieniem rapu, bo jak na razie nic mu nie wychodzi.

Podsumowując wszystkie trzy clip'y, mają więcej minusów niż plusów. Jednak tylko jeden z nich ma swój klimat i tworzy mroczny nastrój - mowa tu o "Skaczcie do góry". Przepaść pomiędzy nim, a pozostałymi pewnie jest spowodowana tym, że kiedyś polski hip-hop powstawał z pasji, a dzisiaj większość pseudoraperów robi go dla pieniędzy. Smutne, ale prawdziwe. Pocieszeniem jest to, że dobre clip'y nadal powstają. Zapraszam na kolejny odcinek "Przeglądu Polskich Teledysków".

Dowiedz się więcej o: Liroy, Brahu, Popek.


Informacje o artykule
Data dodania:2009-07-08
Dział / Kategoria: fun / felieton
Średnia ocena:2.00 (1)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
flaco666, 30 lat
mężczyzna, Kraków

Ostatnie artykuły tego autora:
Przegląd Zagranicznych Videoclipów odc. 09 seria:3
Przegląd Zagranicznych Videoclipów odc. 09 seria:3
Przegląd Zagranicznych Videoclipów odc. 10 seria:3
Przegląd Polskich Teledysków odc. 09 seria:3
Przegląd Polskich Teledysków odc. 10 seria:3

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 1 + 4 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-18-207-134-98.compute-1.amazonaws.com (18.207.134.98). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 ? kontakt ? redakcja ? reklama ? materiały promocyjne ? FAQ, pomoc i zasady ? Polityka Cookies ?