Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Przegląd Zagranicznych Videoclipów odc. 01 seria:3

Przegląd Zagranicznych Videoclipów odc. 01 seria:3

Autor: flaco666

Dowiedz się więcej o: 50 Cent, Twista, Tony Yayo.

"Przegląd Zagranicznych Videoclipów" ma już niejako stabilną pozycję na Hip-Hop.pl. Dzięki serii artykułów możecie zaoszczędzić czas, aby obejrzeć naprawdę wartościowe teledyski, omijając te gorsze. W trzeciej serii nie będą tylko produkcje prosto zza Oceanu. W kolejnych dwudziestu odcinkach będziecie mogli przeczytać m.in. o francuskim czy niemieckim hip-hop'ie. Póki co, pozostajemy w klimatach amerykańskich z drugiej serii "Przeglądu Zagranicznych Videoclipów". Na pierwszy ogień idą "Sunshine" Twisty i Anthony Hamilton'a, a później 50 Cent z Tony Yayo w "So Seductive".

Clip 1: Twista feat. Anthony Hamilton - "Sunshine"

Clip do utworu "Sunshine" być może nie jest za bardzo skomplikowany, ale za to przemyślany. Wszystkie rozwiązania i kroki zostały dobrze zaplanowane, przez co widz nie nudzi się nawet przez chwilę. Zaczyna się od zwrotu kamery na małe radio, stojące na stoliku obok łóżka. To z niego rozbrzmiewa rytm piosenki. Dzięki niej Twista budzi się, zakłada "laczki" i wstaje. W następnym ujęciu oko kamery skierowane jest ponownie na buty, jednak tym razem przy wyjściu z jego chaty. Na nogach ma już wyjściowe adidaski. Mija na werandzie małego, bawiącego się chłopca i wsiada do terenowego samochodu swojego kumpla. Razem wyruszają na "miasto".

Kolejna scena, to liczenie banknotów dolarów, bo właśnie o pieniądzach jest ten teledysk. Dokładnie możemy się dowiedzieć, jakie znaczenie mają dla Twisty. Od najmłodszych lat aż do dzisiaj. Na uwagę zasługują przesuwające się chmury na niebie, które doskonale sugerują nam upływający czas. W "Sunshine" pokazanych zostaje wiele możliwości wydania zarobionej kasy. Dla jeszcze dzieci są takie rozrywki, jak gra w kości na ulicy z ziomkami, czy zakup cukierków u starszej pani. Twista przedstawił również trochę kosztowniejsze "rzeczy" - obronnego psa z kumplami, na tle wypasionej fury. Oprócz wyżej wymienionych sytuacji, jest również scena, w której chłopaki gdzieś pomiędzy domami, handlują narkotykami. To też jakiś sposób na zarobek. Inny, to wzięcie udziału w bitwie freestyle'owej na pieniądze. W dzisiejszych czasach nawet za fryzjera trzeba zapłacić. Realizatorzy pokazują, że dzięki forsie, możemy być wypuszczeni przez stróżów prawa. Za kasę zdobędziemy nawet miłość dziewczyn z ulicy, które nie tylko zatańczą przed naszymi oczami.

Od strony technicznej clip nie wypada najgorzej. Podoba mi się ujęcie, w którym na koniec obrazu Twista wychodzi ze swojego domu. Najpierw jest małym chłopcem, później dorastającym nastolatkiem, a w końcu sobą. Wszystko zostaje tak zmontowane, aby nie było widać żadnego połączenia scen. Zmiana poszczególnych ujęć następuje w różny sposób. Pierwszy, to zwykłe nastąpienie zdarzeń po sobie, a drugi, to nałożenie scen na siebie - jedna staje się wyraźniejsza na korzyść drugiej. Nie ma dużo zbliżeń w "Sunshine", jednak da się je wychwycić z łatwością np. podczas nawijki Anthony'ego Hamilton'a. Widać, że w kilku ,momentach realizatorzy bardziej liczyli na światło słoneczne, niż na sztuczne, co raczej się im opłaciło, gdyż teledysk wygląda bardziej realistycznie.

"Sunshine" należy do clip'ów lekkich i przyjemnych, a w dodatku z poważnym przesłaniem. Pamiętajcie, że pieniądze szczęścia nie dają, możemy mieć za nie niemalże wszystko, ale lepiej pozostać sobą i nie wplątywać się w kłopoty, które związane są właśnie z posiadaniem większej gotówki.

Clip 2: Tony Yayo feat. 50 Cent - "So Seductive"

Zaczyna się niczym w "Prison Break'u". Po obchodzie strażnika, bijącego o kraty swoją pałką, Tony ucieka przez dziurę w ścianie. Podobnie jak w "Skazani na Shawshank" zakleił ją plakatem. Razem z kamerą wędrujemy wnętrzem wykopu, by wreszcie dotrzeć na powierzchnię i rozkoszować się mocno świecącym księżycem. Podczas tych kilku sekund zostają przedstawione szczegóły szczeliny. W następnym ujęciu Tony wychodzi z niej, lekko zdezorientowany, i zatrzymuje jadący samochód. Siedzący w nim 50 Cent, zabiera swojego kumpla. Dalej, gdy w utworze zaczyna się nawijka, chłopaki zostają przedstawieni na tle mercedesa, w nocy, pośród otaczających drogę, drzew. Zauważmy, że rejestracja auta to: "G Unit - New York". W bagażniku pojazdu Fifty miał przygotowane czyściutkie ubranie dla zbiega. Dzięki zrównoważeniu obu panów, nie wpadli podczas policyjnej kontroli na ulicy. Trochę dziwne, że młoda policjantka nie poznała więźnia. Raperzy dojeżdżają do rezydencji, przed którą stoi mnóstwo luksusowych fur, i wbijają do niej na imprezę. Pełno tu ludzi, ładnych dziewczyn i oczywiście kolegów z G Unit. Jedną z rozrywek, oprócz tańca, jest kasyno i gra w kości. Tony w między czasie wychodzi z pomieszczenia, by przejść do innego i ściągnąć obraz ze ściany. Naszym oczom ukazuje się sejf, w którym po otwarciu, znajduje się mnóstwo pieniędzy (na czarną godzinę). Niestety zazdrosny o swoją pannę gość, wzywa policję. Gdy stróże prawa przybywają na miejsce, nie zastają ani kasy, ani rapera. Yayo wraz z Fiftym uciekają samochodem z łupem. Ostatecznie widz dowiaduje się, że wszystko śniło się Tony'emu, który siedzi na swojej pryczy w jednoosobowej celi.

W "So Seductive" wiele razy zastosowano spowolnienie akcji, np. podczas rzucania kośćmi. Gdy raperzy stoją przy stole, kamera znajduje się po jego drugiej stronie, mamy małe złudzenie, że gramy z nimi. Jadąc samochodem chłopaki są uchwyceni z różnych perspektyw. Jednym razem obiektyw umieszczono tuż przed maską mercedesa, innym razem tuż z lewej strony kierowcy - widać, że realizatorzy musieli ściągnąć drzwi. Wielość ujęć mamy w nawijce raperów na tle pojazdu. Panów sfilmowano albo w całej postaci, albo z bliska - typowe ujęcia na twarz. Clip jest trochę mroczny, przez ciągle panującą noc i puszczoną parę w formie mgły.

Generalnie "So Seductive" jest poprawnie zrobiony, w stylu amerykańskiego hip-hop'u, jednak niczym nowym nie zaskakuje. Z drugiej strony czego można było się spodziewać po Fiftym.

Podsumowując oba clip'y nie są totalną tandetą. "So Seductive", to nieco imprezowy numer połączony z mrocznym i więziennym obrazem. Dobra zabawa przede wszystkim. "Sunshine" natomiast oprócz przesłania w teledysku, ma jeszcze małego powera, który zmusza odbiorcę do tańczenia. Do was należy wybór, którą produkcję warto obejrzeć?

Dowiedz się więcej o: 50 Cent, Twista, Tony Yayo.


Informacje o artykule
Data dodania:2009-07-10
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / felieton
Średnia ocena:nieoceniany
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
flaco666, 30 lat
mężczyzna, Kraków

Ostatnie artykuły tego autora:
Przegląd Zagranicznych Videoclipów odc. 09 seria:3
Przegląd Zagranicznych Videoclipów odc. 09 seria:3
Przegląd Zagranicznych Videoclipów odc. 10 seria:3
Przegląd Polskich Teledysków odc. 09 seria:3
Przegląd Polskich Teledysków odc. 10 seria:3

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 3 + 4 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-34-231-247-139.compute-1.amazonaws.com (34.231.247.139). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies