Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Przegląd Polskich Teledysków odc. 07 seria:2

Przegląd Polskich Teledysków odc. 07 seria:2

Autor: flaco666

Dowiedz się więcej o: O.S.T.R., Kaliber 44, Firma, Mag Magik I.
O.S.T.R. - "Kochana Polsko"

Czas szybko leci, dlatego też druga seria "Przeglądu Polskich Teledysków" również nie zamierza zwalniać. Poprzedni odcinek był trochę inny od poprzednich, gdyż po raz pierwszy zaprezentowałem aż trzy videoclip'y. Gwarantuję wam, że za kilka odcinków, ta liczba się powiększy, a póki co w siódmej części kolejne obrazy. Na początek legendarny Kaliber 44 z "Plus i Minus", dalej Firma z "Bratem", a na deser będzie ostro z O.S.T.R.'em w "Kochana Polsko".

Clip 1: Kaliber 44 - "Plus i mi

Całość opiera się na jeździe mercedesem Magika z ziomkami. Siedzi on na tylnym siedzeniu, ma smutną minę i ogromnie przeżywa tę sytuację. Nawet na zaparowanej szybie rysuje "+ / -". Jednak, gdy dowiaduje się o wynikach, zmazuje ręką napis. Humor od razu mu się poprawia. Uśmiechnięta twarz i dobre samopoczucie wracają. A początek clip'u jest także motywem do jego zakończenia. Chłopaki wychodzą z budynku, wsiadają do auta i wyruszają na miasto. Końcem ich podróży jest jej początek.

Scenę, która utkwiła mi na zawsze jest ciemnoś, gdzie możemy dostrzec rapującego Magika pod światło, puszczone z latarki. Nie widzimy dokładnie jego twarzy, co stwarza mroczny klimat. Odbiciem tej sytuacji jest spacer zawodnika w nocy, na tle świateł latarni i bloków. Kolejną wchodzącą w pamięć sceną jest pokazanie nawijki rapera przy ścianie. Mówi, że "plus i minus, to jedyne czym żyje". Na teledysku wszystko jest zobrazowane. Każde słowo przeżywa, a jednocześnie w głowie analizuje, na bieżąco, swoje zdania. Nawet zrealizowano moment, w którym jego ruchy, gesty i mimika mówią, że znalazł się w sytuacji bez wyjścia. Scena u doktora, nie jest pokazana w całości. Kamera ukazuje tylko starszego lekarza, oświadczającego z lekkim uśmiechem, że jest to "minus".

Patrząc na całość clip'u, treść i sposób jego realizacji, to jak na XX wiek jest jednym z najlepszych w Polsce. Kaliber 44 zawsze pozostawał oryginalny i pomysłowy. "Plus i minus" jest niewątpliwie prezentacją prawdziwego życia pomieszanego z profesjonalnie wykonaną pracą realizatorską.

Clip 2: Firma - "Brat"

Drugim videoclip'em w siódmym odcinku "Przeglądu Polskich Teledysków" jest "Brat" Firmy. Wszystko zostało nakręcone w więziennych klimatach. Teledysk nie ma żadnej głębszej wartości, która wskazywałaby na profesjonalizm i przesłanie chłopaków. Szczególnie denerwująca jest ich postawa "wielkich gangsterów", rządzących Krakowem. Na szczęście tak nie jest, a zawodnicy są po prostu zwykłymi osiedlowymi kozakami. Bycie w więzieniu za drobne przestępstwa i wydziaranie całego ciała, nie świadczy jeszcze o byciu mafiosą. Jednak podziwiam ich wielką fantazję, która objawia się w większości ich clip'ów. Główny konspekt obrazu kręci się wokół sali wypełnionej więźniami, gdzie Firma dała specjalny koncert. Pomiędzy tą sytuacją zdarzają się ujęcia zwrócone na kraty i służbę więzienną, co podkreśla nastrój tego utworu. "Brat" jest ponad pięciominutowym przynudzaniem. Na dowód tego przytoczę jedno konkretne zdarzenie. Pośród osób oglądających koncert, jeden z siedzących więźniów, podpiera się na łokciu i zaczyna powoli usypiać. Reszta jego kolegów dużo od niego nie odstaje. Nikt z przekonaniem nie wczuwa się w refren i zwrotki piosenki.

Firma - "Brat"

Daje się odczuć lekką nienawiść więźniów do Firmy. Zakończenie videoclip'u przewyższa trochę jego cały przebieg. Gdy chłopaki ze składu opuszczają zakład karny, muzyka zmienia swoje oblicze na bardziej poważniejsze. Na ekranie kolejno pojawiają się napisy: "Firma, z Dedykacją dla ulicy", "Brat" i "Kali przebywa w zakładzie karnym do 2004 roku". Ostatnie ujęcie przedstawia jednego z członków zmierzającego równym krokiem w stronę kamery, by wypłacić cios pięścią prosto w nią.

Moje odczucie po obejrzeniu clip'u nie jest najlepsze. Przyznam, że Firma ma w swojej kolekcji dobre teledyski, ale ten jest chyba najgorszym. Z jednej strony odbiega od czołówki polskich videoclip'ów, z drugiej natomiast raperzy mają wielkiego plusa za to, że pamiętają o swoich "bliskich".

Clip 3: O.S.T.R. - "Kochana Polsko"

OSTR-y swoim temperamentem i wolą hip-hop'owej walki przerasta każdego polskiego artystę. Utwór "Kochana Polsko" stał się manifestem przeciwko sytuacji gospodarczej naszego państwa. Do piosenki został zrobiony clip, który jest ewenementem w polskiej kinematografii krótkometrażowej.

"Kochana Polsko" jest skonfrontowaniem dwóch polskich rzeczywistości. Jedna, to eleganckie życie biznesmena, drugie natomiast, to dzień biednego rolnika na typowej wsi. Zaczyna się od pary obrazów, na których toczy się akcja. Dokładniej, to ekran został podzielony na dwie połowy. Najpierw opiszę część związaną z człowiekiem "miastowym". Na początku widzimy uchylone okno, zasłonięte firanką. W końcu możemy zobaczyć samego bohatera. Po ubraniu przed lustrem krawata, dowiadujemy się, iż mieszka on w hotelu, w kamienicy. Podczas rozpoczynającej się nawijki raper pojawia się tylko połową twarzy w historyjce biznesmena. Jego druga część jest po prawej stronie ekranu. Cała twarz staje się swego rodzaju łącznikiem pomiędzy tymi dwoma oddzielnymi światami. To ciekawy efekt, rzadko eksponowany w polskiej kinematografii. Cały czas obserwujemy ranne przygotowania człowieka do wyjścia. W końcu możemy podziwiać krakowski rynek, najpiękniejszy na świecie. Gość przechodząc po ulicach miasta, trafia do restauracji, na lunch. Rozentuzjazmowani widokiem znanej osoby ludzie, podchodzą wziąć autograf i uścisnąć rękę. Mężczyzna robi to z przyjemnością i lekko ironicznym uśmiechem. Kraków słynie z dużej ilości kościołów, dlatego nie mogło zabraknąć biznesmena w takim miejscu. Da się zauważyć, że jest z natury pobożny. Wieczór spędza w pubie przy stoliku ze świeczką. Po wypiciu kilku browców, zaczyna przewracać mu się w głowie. Zaczepia przechodzącą obok pannę, która go odpycha. Fajnie wygląda, gdy przechadza się krakowską alejką, pełną ludzi, kompletnie pijany. Wreszcie dochodzi do miejsca zamieszkania. Jeszcze więcej pije w pokoju hotelowym. Wchodzi do wanny, ubrany tylko bez spodni i puszcza na siebie prysznic. Dalej przykłada sobie broń do głowy, jednak będąc tchórzem, nie pociąga za spust. Na koniec pokazany jest w sytuacji, kiedy odwiedza synka u byłej żony. Teledysk, po tej stronie ekranu kończy się widokiem na bawiącego się chłopca w swoim pokoju.

Druga historia zaczyna się od widoku ulicy z wozu, między dwoma polami zboża. Rolnik swój wolny czas poświęca graniu na hramonii. W tej opowieści wyróżnić można kilka szczegółów. Dom, w którym zamieszkuje chłop, jest obskurny z wewnątrz i zewnątrz. W pokoju zauważyłem lep na muchy; przed domem symbol polskiej wsi - pies na łańcuchu. Czynności wykonywanych przez tego człowieka jest wiele np. parzenie herbaty czy karmienie kur. Wychodzi na pole, żeby zabrać krowę do dojenia. Zmęczony po ciężkim dniu, pije jeden kieliszek wódki i zaczyna oglądać telewizor. Zdenerwowany wydarzeniami z odbiornika, ubiera się w strój wyjściowy, bierze polską flagę do ręki i wyjeżdża ciągnikiem na drogę, aby zrobić blokadę i zaprotestować przeciwko politycznej sytuacji kraju. Historia kończy się widokiem na odchodzącego OSTR-ego, drogą w dół. W obydwóch opowieściach pojawiają się kumple rapera.

Kaliber 44 - "Plus i minus"

Najciekawszymi sytuacjami są momenty, gdy chłopak jest za głównymi bohaterami. W przypadku biznesmena jest za nim, kiedy ten siedzi pijany w knajpie, a za rolnikiem przy ognisku. Podział ekranu ma dwa różne kolory. Po prawej stronie jest czarno-biały, a po lewej czerwony. Zdarza się, że jeden z obrazów jest większy od drugiego, ale nadal zostaje zachowana pozycja rapera. Jego twarz jest bardzo dokładnie zgrana, nawet jeżeli jedna z historii jest umieszczona pod skosem. Szybkie ujęcia kamery obrazują cały dzień z życia bohaterów. Możemy śledzić ich każdy ruch, a także widzieć codzienne sytuacje. "Kochana Polsko", to świetnie przedstawiona rzeczywistość naszego kraju.

Trzy clip'y, trzy różne tematy, trzy sposoby realizacji, trzy interpretacje i trzy opinie o tych obrazach. Wszystkie zasługują na choćby najmniejszą uwagę. Każdy miłośnik hip-hop'u potrafi docenić piękno teledysków tego gatunku, dlatego videoclip'y przedstawione dzisiaj mają swoje miejsce w pamięci wielu fanów Firmy, OSTR-ego czy Kalibra. Zapraszam do lektury kolejnego odcinka "Przeglądu Polskich Teledysków".

Dowiedz się więcej o: O.S.T.R., Kaliber 44, Firma, Mag Magik I.


Informacje o artykule
Data dodania:2009-07-15
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / felieton
Średnia ocena:5.00 (1)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
flaco666, 30 lat
mężczyzna, Kraków

Ostatnie artykuły tego autora:
Przegląd Zagranicznych Videoclipów odc. 09 seria:3
Przegląd Zagranicznych Videoclipów odc. 09 seria:3
Przegląd Zagranicznych Videoclipów odc. 10 seria:3
Przegląd Polskich Teledysków odc. 09 seria:3
Przegląd Polskich Teledysków odc. 10 seria:3

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 5 + 3 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-35-173-47-43.compute-1.amazonaws.com (35.173.47.43). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies