Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Przegląd Polskich Teledysków odc. 11 seria:3

Przegląd Polskich Teledysków odc. 11 seria:3

Autor: flaco666

Dowiedz się więcej o: Dialektyka, Endefis, Full Power Spirit.

To już przedostatni odcinek, w którym zaprezentuję trzy teledyski z naszego rodzimego rynku muzycznego. Niestety nie ma pośród nich outsider'a, który odbiegałby od pozostałych w pozytywnym sensie.

Oto trzy opisane dzisiaj obrazy: Dialektyka - "Jadę, Jadę", Full Power Spirit - "Wojownik" i Endefis feat. Dwie Asie - "Nie chcę być sam".

Clip 1: Dialektyka - "Jadę, Jadę"

Kolejnym obc9

Clip zrealizowany jest w formacie 16:9, jednak standardowe czarne paski u dołu i góry ekranu, zastąpiły dwa białe. Teledysk zaczyna się od zwrotu na felgi jadącego samochodu. Zostały uchwycone pod takim kątem, aby widz mógł widzieć drogę przed pojazdem. Kolejne ujęcie przechodzi już do placyku, na którym została nagrana część krótkometrażowego filmu. Chłopaki ze swoimi kumplami nawijają do nas, mając za sobą dwa zaparkowane samochody, okryte częściowo nocą. Dalej na ekranie pojawiają się na tle zawieszonych na ścianie felg, skąpo ubrane niunie. Ich zgrabne tyłeczki i świecące się ciała, posmarowane olejkami, przyciągną uwagę męskiej części widowni. Raperzy przemawiają do nas także ze swoich fur, wożąc się po mieście. W jednej z sytuacji przedstawiają nam początek wyścigu, który rozpoczyna ubrana w bieliznę młoda dziewczyna wymachująca flagą. Nielegalne wyścigi to chleb powszedni Dialektyki, taką bajkę próbują wcisnąć oglądającemu odbiorcy.

Ujęcia w "Jadę, Jadę" są dosyć szybkie. Ich zmiana następuje przez czarną migawkę, czyli krótkie ściemnienie ekranu. Światło w teledysku nie jest ani za jasne, ani za ciemne. Nie można się za bardzo do czego przyczepić, jeżeli chodzi o sprawy techniczne. Samochody zostają przedstawione podczas szybkiej jazdy, przy której nawet na chwilę nie drgnie ręka operatora kamery, być może za sprawą dobrego statywu, albo stabilizacji obrazu. Przewodnimi elementami całej produkcji są zwroty na zmianę skrzyni biegów, uciekające znaki poziome na drodze czy pędzące auta.

"Jadę, Jadę", to nie "Cosmic Girl" Jamiroquai'a czy mnóstwo innych amerykańskich produkcji wyścigowych, i to widać gołym okiem. Dialektyka nie postarali się, a całość zrobili tylko i wyłącznie, aby się pokazać. Nie ma w obrazie żadnego głębszego przesłania, morału czy pointy. Nie Polecam!

Clip 2: Full Power Spirit - "Wojownik"

W reagge i dancehall'u jednym z głównych wątków przewodnich utworów jest miłość, w rapie jest trochę inaczej. Na piedestał artyści stawiają takie wartości, jak pokazanie się i kozakowanie. Chłopaki z Full Power Spirit w teledysku do piosenki "Wojownik" pokazują coś zupełnie innego niż by się mogło wydawać po tytule utworu.

"Wojownik" przedstawia wiele osób i ich krótkie perypetie. Full Power Spirit chcą przekazać nam zupełne inne znaczenie słowa zawartego w tytule. Każdy z nas jest wojownikiem życia, który dąży do własnych celów. Panowie preferują bardziej miłość niż wojnę. Uważają, że właśnie przez miłość można wywalczyć wszystko. Na ekranie, pośród wielu opowieści, znalazła się m.in. dziewczyna w ciąży wyrzucona przez rodzinę z domu. Postanawia urodzić swoje dziecko i żyć dalej. Inną sceną jest pojednanie matki będącej w domu opieki społecznej ze swoją córką. Realizatorzy przedstawiają nam historie, w których czas działa na korzyść dwóch stron, bo jak wiadomo leczy rany. W ostatnich sekundach clip'u poznajemy młodą kobietę idącą w stronę domu dziecka, gdzie pozostawiła swojego synka. Matczyna miłość i miłość dziecka do matki dają poczucie bezpieczeństwa i schronisko przed cierpieniem i wojną. Clip kończy się widokiem na wszystkie osoby biorące udział w nim. Wykrzykują w naszą stronę podstawowe hasło "Wojownika": "Miłość jest lekarstwem na zło tego świata".

W teledysku występują także muzycy grający na prawdziwych instrumentach. Jeden z nich trzyma w ręku gitarę, inny gra na koszu na śmieci w przejściu w kamienicy. Podczas głównej sceny nawijki chłopaków do nas, przemierzają oni ulicę w ciemności, w nocy. Oświetleni zostają światłem zza kamery, co raczej źle wpływa na odbiór techniczny obrazu, gdyż przybierają nienaturalną kolorystykę. W scenie, w której zawodnicy są pojedynczo przed blokiem, następuje podział na dwa plany. Na pierwszym z nich jest jeden z członków Full Power Spirit, a po jego lewej stronie, za plecami widzimy np. wychodzącego z klatki mężczyznę. Warto dodać, że każda sytuacja przedstawiona w clip'ie wygląda realistycznie, a oglądanie ich sprawia wrażenie patrzenia na film dokumentalny. Za takie rozwiązanie wielki plus dla Full Power Spirit. Chłopaki zasłużyli na mocną czwórkę. Gorąco Polecam!!!

Clip 3: Endefis feat. Dwie Asie - "Nie chcę być sam"

"Nie chcę być sam", to kolejny opisywany clip, w którym treść utworu doskonale współgra z obrazem. Endefis wspólnie z Dwie Asie radzi sobie rewelacyjnie, jednocześnie bardzo dobrze współgrając.

Clip "Nie chcę być sam" składa się z trzech głównych scen. Pierwszą z nich jest nawijka chłopaków. Szwędają się oni po opuszczonej wyremontowanej pustej hali. Chodzą powoli, aby kamera bez problemu nadążyła za nimi. Moim zdaniem, nagranie obrazu w bardziej obskurnym miejscu, a nie elegancko wyglądającym, byłoby bardziej klimatyczne. Między nawijkami zawodników na ekranie pojawia się wiele osób. Wszystkie siedzą w parach, albo samotnie na sofie ustawionej w innej części tej hali. Można to poznać po tle, jakie panuje za przedstawionymi bohaterami i zawodnikami. Poszczególne osoby nic nie mówią, jednak po ich minach można wyczytać wiele. Wszyscy, starsi i młodzi, są pewni siebie, a to za sprawą poczucia, że są dla kogoś kimś ważnym w życiu innych. Uczucie przedstawione w clip'ie jest jednym z najlepszych w relacjach międzyludzkich. Ostatnimi dwoma scenami, które opiszę, to ujęcia na dwie samotne dziewczyny. Pierwsza z nich w otoczeniu czerwonych ścian, siedzi na krześle przy szachach postawionych na stoliku. Gra sama ze sobą, próbując przekazać nam, że samotność może dopaść każdego z nas, jednak nie musi być czymś złym. Znalezienie sobie zajęcia w pewnym stopniu wyleczy nas z bólu po stracie bliskich osób. Druga dziewczyna z kolei pojawia się na końcu. Bohaterka znajduje się w pomieszczeniu bez mebli, tylko z białymi ścianami. Być może dwie laski są przenośnią bycia na ziemi w samotności i umierania, by w końcu pojawić się w niebie (biały pokój), w którym nie ma żadnych zmartwień i problemów. Doszukiwanie się czegoś głębszego w "Nie chcę być sam" ma sens.

W clip'ie nie pokuszono się o zbyt dużą liczbę efektów. Jeżeli chodzi o światło, to nie mam żadnych zastrzeżeń. Wszystko zostało doświetlone odpowiednio i nie ma niczego, co mogłoby się zagubić w otoczeniu bardziej czy mniej bardziej oświetlonych rzeczy. Tempo ujęć i akcji nie jest szybkie, co raczej wychodzi na plus, gdyż widz nie zwraca na to uwagi, bardziej na samą treść utworu i obrazu. Endefis i Dwie Asie postarali się i stworzyli dzieło, które nie powinno zostać niezauważone. Polecam!

Dowiedz się więcej o: Dialektyka, Endefis, Full Power Spirit.


Informacje o artykule
Data dodania:2009-09-10
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / felieton
Średnia ocena:nieoceniany
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
flaco666, 30 lat
mężczyzna, Kraków

Ostatnie artykuły tego autora:
Przegląd Zagranicznych Videoclipów odc. 09 seria:3
Przegląd Zagranicznych Videoclipów odc. 09 seria:3
Przegląd Zagranicznych Videoclipów odc. 10 seria:3
Przegląd Polskich Teledysków odc. 09 seria:3
Przegląd Polskich Teledysków odc. 10 seria:3

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 2 + 5 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-34-226-234-20.compute-1.amazonaws.com (34.226.234.20). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies