Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

"Ta płyta to moja osobista jazda" wywiad z Proceente

"Ta płyta to moja osobista jazda" wywiad z Proceente

Autor: Comeout-Label

Dowiedz się więcej o: Aloha Ent..

Michał "Proceente to warszawski raper, dziennikarz i freestyle'owiec, który intensywną działalność artystyczną prowadzi od ponad dekady. Reprezentuje hip-hopowe projekty EmazetProcent oraz Szybki Szmal. Debiutancka płyta Proceente "Znaki Zapytania" ukazała się w marcu 2004 nakładem legendarnego wydawnictwa RRX i wielu fanów uważa ją do dziś za klasykę gatunku.

Michał "Proceente to warszawski raper, dziennikarz i freestyle'owiec, który intensywną działalność artystyczną prowadzi od ponad dekady. Reprezentuje hip-hopowe projekty EmazetProcent oraz Szybki Szmal. Debiutancka płyta Proceente "Znaki Zapytania" ukazała się w marcu 2004 nakładem legendarnego wydawnictwa RRX i wielu fanów uważa ją do dziś za klasykę gatunku.

Siemasz, od twojego solowego debiutu minęło 5 lat w tym czasie wydałeś wspólnie parę płyt, kiedy zdecydowałeś zacząć prace nad solowa płyta "Galimatias", w jakich latach były pisane i nagrywane kawałki?

Procent: Pomysł nagrania kolejnej płyty narodził się... zaraz po wydaniu "Znaków Zapytania". Wiedziałem jednak, że musi upłynąć trochę czasu, żeby drugi album prezentował odpowiedni poziom, to wszystko musiało po prostu dojrzeć. Nagrywając projekty z Szybkim Szmalem i Emazetem bardzo dużo się nauczyłem, stałem się lepszym raperem i bogatszym duchowo człowiekiem. Przez te kilka lat dopracowałem swój warsztat, poznałem wielu wspaniałych ludzi, przeżyłem multum niezapomnianych chwil. Operację "Galimatias" rozpoczęliśmy z Malinem na jesieni 2007, wtedy zacząłem pisać teksty na nową płytę. Do studia Lubię Wąchać Winyl weszliśmy w styczniu 2008, wokale zgrywaliśmy do wiosny 2009.

Zdecydowałeś się ze za wszystkie bity będzie odpowiedzialny Malin, w jakim klimacie będzie się utrzymywać płyta?
Procent: Już na samym początku ustaliliśmy z Marcinem, że robimy ten projekt we dwóch. Obaj chcieliśmy nagrać dojrzały, progresywny album, który nie podda się próbie czasu. Produkcje Malina są unikalne, tłuste i eklektyczne. Dla mnie to jeden z najoryginalniejszych polskich beatmakerów, muzyk samouk, człowiek który wnosi do hip-hopu zupełnie nową jakość. Dlatego bity na "Galimatiasie" są hmmm... zajebiste. Płyta utrzymana jest w esencjonalnym miejskim klimacie, jest pozytywnie wygrzana wieloznaczna brzmieniowo. Czyli cały Malin.

Czym kierowałeś się nazywając płytę "Galimatias" ? Galimatias znaczy bałagan, chaos itd.
Procent: Ta płyta to moja osobista jazda, opowiada o pokręconym, pełnym zajawek I szalonych inspiracji życiu Procenta. Mój rap to moja rzeczywistość, łączy w sobie wiele sprzeczności I ciężko go zaszufladkować. Praca, miłość, muzyka i melanże każde doświadczenie pozostawiło swój ślad w wersach, które nawinąłem. Na co dzień robię wiele rzeczy na raz, dlatego mam bałagan na strychu nie mniejszy niż Pono. Każdy z nas jest zagadką, ja staram się rozkminić własna łamigłówkę, można powiedzieć że "Galimatias" to historia poszukiwań drogi wyjścia z chaosu.

Postanowiłeś nagrać kawałek "Podróż do źródeł czasu" z znanym polskim aktorem Janem Nowickim powstał również teledysk, skąd pomyśl do tego by zaprosić aktora na płytę rapowa ?
Procent: Miałem przyjemność poznać Jana Nowickiego pod koniec 2007 r. przy okazji pracy przy filmie "Jeszcze nie wieczór" w reż. Jacka Bławuta. Ja i moje ziomki zawsze jaraliśmy się postacią Wielkiego Szu, w naszej ekipie jest nawet Wileki Szu, którego można usłyszeć m.in. na "Znakach Zapytania". Po zarejestrowaniu wokali do kawałka "Podróż do źródeł czasu" uznaliśmy z Malinem, że trzeba do tego numeru kogoś zaprosić. Pytanie tylko kogo? Damski wokal nie wchodził raczej w grę, nie miałem też ochoty dzielić się tym osobistym jointem z innym raperem. Mieliśmy kilka pomysłów, ale do żadnego nie byłem do końca przekonany. Pewnego dnia doznałem olśnienia, dotarło do mnie, że idealnym dopełnieniem "podróży do źródeł czasu" byłby Jan Nowicki. Pan Jan dał się namówić na współpracę i mimo bardzo napiętego grafiku znalazł czas, by przejechać do LWW i się dograć. To był niezapomniany zimowy wieczór w studio u Dj'a Zero. Jestem bardzo dumny z efektu końcowego w postaci kawałka i teledysku. W tym miejscu chciałbym bardzo podziękować rodzinie Bławutów i Studiu Filmowemu Rabarbar, którzy bardzo pomogli mi zrealizować te karkołomne przedsięwzięcie artystyczne.

Zapowiedziałeś również już drugi teledysk będzie nagrany do kawałka pt. "2012" gościnnie udzieli się WSZ będzie to ostatni teledysk promujący płytę "Galimatias"?
Procent: Klip "2012" będzie miał swoją premierę bezpośrednio przed pojawieniem się płyty "Galimatias" na sklepowych półkach. Teledysk powstał według pomysłu Mariusza Gałązki, który był też jego reżyserem. W ugotowaniu tej esencjonalnej zupy na gwoździu bardzo mogli też operator Mały Esz, asystenci reżysera Kfiat i Salwa, montażysta Filip Jagiełło oraz specjalista od postprodukcji Darek z ekipy R5. Zdjęcia na mieście trwały 3 dni, wzięło w nich udział wiele osób, kręciliśmy u mnie w domu, w okolicach Nowego Światu, na Pradze i w Szkole Podstawowej nr 103 na Sadybie. Mam nadzieję, że efekt naszych wspólnych starań przypadnie go gustu miłośnikom hip-hopu. Jeśli chodzi o kolejne teledyski promujące "Galimatias", chciałbym nakręcić jeszcze przynajmniej jeden, mam już nawet swojego faworyta, kawałek "Śmiechu warte 2".

Niedawno wyszła płyta Lysonziego, twoja płyta będzie druga w tym miesiącu wydana przez wasza wytwornie Aloha Enterteinment* jak doszło do tego ze postanowiliście wydać płyty w tym samym miesiącu? Czy nie lepiej było odczekać trochę od jednej płyty żeby promocja była lepsza?
Procent: Nie uważam, żeby wydawanie dwóch płyt w podobnym okresie czasowym było złym pomysłem. Dzięki temu możemy połączyć działania promocyjne. Poza tym jestem zdania, że nasze projekty bardzo dobrze się uzupełniają. Mają zupełnie inny charakter, płyta Łysonżiego to typowo underground'owy krążek dla fanów ognistego, chamskiego brzmienia. Album "Galimatias" to trochę inna bajka, pozycja skierowana do koneserów i miłośników refleksji. Łysonżiego włączasz sobie na melanżu, Proceente słuchasz w niedzielne popołudnie i czwartkowy poranek. Taka jest filozofia Aloha Entertainment*.

W 2007 założyłeś wydawnictwo i agencję artystyczną Aloha Enterteinment* promujecie tylko swoich ludzi czy może jesteście otwarci na współprace?
Procent: Jestem jak najbardziej otwarty na współpracę z młodymi artystami, jednak muszę być w 100% przekonany do kogoś, kogo miałbym wydawać i promować. W tym momencie skupiam się na Proceente i moich ludziach z Szybkiego Szmalu. Promowanie niezależnej twórczości artystycznej to czasochłonne i pełne wyrzeczeń zajęcie, trzeba się temu naprawdę poświęcić żeby miało ręce i nogi. Jednak jeszcze tej jesieni powinno ukazać się kilka rapowych płyt z logo Aloha Entertainment*.

Ostatnio udzielałeś się trochę na rożnych płytach, można Cie usłyszeć u Łysonżiego, Szopsa, Ortega Cartel'a wiec gdzie jeszcze będzie można Cie usłyszeć?
Procent: Oprócz tego co wymieniłeś, jesteśmy też z Emazetem na nowej płycie Onara w jej specjalnej edycji. Z nadchodzących projektów nawinąłem wspólnie z braćmi z SzSz dwa kawałki na producencki album Kuza, razem z Łysonżim i VNM'em dograliśmy się na producencki krążek 101 Decybeli, solowo pojawięsię na płycie Zaginionebity/Skajdelimit, nawinąłem też intro do singlowego kawałka Pyskatego na płytę "Pysk W Pysk". Może coś pominąłem, ale chyba nie.

Jakie macie plany wydawnicze jeszcze w tym roku?
Procent: Chcielibyśmy z Emazetem jeszcze przed świętami wypuścić mixtejp na autorskich bitach, który będzie przedsmakiem kolejnej płyty EmazetProcent. Było by to odpowiednie zamknięcie tego roku.

Co słychać u SzSz ?
Procent: Wszystko dobrze. Na dniach puszczamy w miasto pierwszą kolekcję tekstylną firmowaną logiem Szybkiego Szmalu, być może konsekwencją tego posunięcia będzie kolejna wspólna płyta. Na razie Miejska Astma i High Definition nagrywają swoje projekty, WdoWa też przymierza się do wydania swojej solowej płyty. Szybki Szmal idzie po swoje.

Jesteś weteranem, nie jesteś znany od dzisiaj wiec powiedz jak ty oceniasz kondycje polskiego rapu?
Procent: Myślę, że nie ma powodów by dramatyzować. 2009 to dobry rok dla polskiego rapu. Wierzę, że będzie jeszcze lepiej, dlatego wciąż się tym zajmuję. Ważne, żeby każdy z artystów dbał o własną kondycję, wtedy samopoczucie całej sceny będzie lepsze. Reasumując, patrzę w przyszłość raczej optymistycznie. Wychodzę z założenia, że ciężka praca przynosi efekty.

Tv i Radio rzadko albo w ogóle nie promują polskiego rapu co jest tego przyczyna? Wielu uważa ze TV nie jest potrzebne do promocji muzyki czy największą siłą promocji jest Internet?
Procent: Obecnie z braku laku promocja faktycznie przeniosła się do Internetu, ma to swoje wady i zalety. Niestety odbiorca promocji w sieci jest chyba mniej skłonny do kupowania płyt, internauci wola ściągnąć sobie album w mp3. Radia i telewizje nie promują rapu, ponieważ nie jest to dla nich wygodny partner, hip-hopowcy są zbyt krytyczni w stosunku do mediów jako takich i nie boją się tego dosadnie głosić. Do tego dochodzi jeszcze problem cenzury słownej, kolaudacji etc. No ale trzeba sobie jakoś radzić, dlatego podobnie jak inni artyści stawiam na bezpośredni kontakt z odbiorcą, dzięki Internetowi jest to możliwe. Mam jednak nadzieję, że duże media jeszcze się "nawrócą".

W wrześniu wychodzi masa płyt, które albumy polecasz i propsujesz?
Procent: Po pierwsze propsuję Łysonżiego "Dżonsona", po drugie propsuję pozostałe wrześniowe premiery z LWW, czyli Numera, Pablopavo i trochę też Tetrisa. Polecam Grubsona, czekam na Skorupa, który wydaje tak jak ja 26 września. Nie słyszałem jeszcze całych płyt Tedego i Onara, muszę nadrobić zaległości. Ciekawie zapowiadają się też premiery Pjusa, Soboty i Pyskatego oraz W.E.N.A. & Rasmentalism. Słyszałem, że ma do końca roku wyjść coś od Brudnych Serc, też może być ciekawy materiał.

Dzięki za wywiad, pozdrowienia?
Procent: Pozdrowienia dla tych, którzy kupują oryginalne płyty! Oby było Was jak najwięcej. Dzięki za wywiad. Aloha

Rozmawiał : Ejson

Dowiedz się więcej o: Aloha Ent..


Informacje o artykule
Data dodania:2009-09-22
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / wywiad
Średnia ocena:1.00 (2)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
Comeout-Label, 30 lat
mężczyzna

Ostatnie artykuły tego autora:
Uważam że takie czasy nie powrócą - wywiad z Siódmym
Wywiad z SumaStyli
Nowy porządek świata - wywiad z duetem Dezinte/Capish
Wywiad z Emratem i Expe
"Pysk w Pysk" - Wywiad z Pyskatym

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
PEJA KROL RAPU GIMBUSY
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
16:16:28, 22-09-09
a Peji nie słuchałeś? Żałuj ;] wywiad swoja drogą ok

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 1 + 3 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-35-172-100-232.compute-1.amazonaws.com (35.172.100.232). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies