Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

"Bezsenność to moja reakcja na stres" - wywiad z Rudym MRW

"Bezsenność to moja reakcja na stres" - wywiad z Rudym MRW

Autor: D.S.

Tak czy inaczej cały czas pisałem, szukałem bitów, koncepcji całości, wiesz. Nie czułem żadnej presji, więc nie śpieszyłem się z tą płytą.

Zapraszamy wszystkich do przeczytania wywiadu z warszawskim raperem Rudym MRW, z którego dowiesz się paru ciekawych rzeczy m.in. o jego najnowszej płycie, o tym jak spędził ostatnie lata, wspólnym albumie z Młodym M, postaci Masseya, życiu w Warszawie, sytuacji fonograficznej oraz o wielu innych interesujących sprawach. Z Rudym MRW rozmawialiśmy na krótko przed premierą jego legalnie wydanej płyty zatytułowanej "Bezsenność. Zapraszamy do lektury!

Witam. Dlaczego musieliśmy czekać aż tak długo na Twoją kolejną legalną płytę? Od premiery Twojego debiutu minęły ponad 4 lata.
Rudy MRW: Siemasz, faktycznie od mojego debiutu minęły ponad 4 lata i skłamałbym mówiąc, że przez cały ten czas powstawała "Bezsenność". Teksty oczywiście pisałem cały czas, w sumie przez różne stadia tego albumu przewinęło się ze 30 kawałków, z których ostatecznie zostało 15. Jak pewnie pamiętasz to zapowiadałem tę płytę na jesień 2007 roku bodajże i z tamtej wersji zostało może z 5 numerów, które w większości i tak maja nowe bity i zostały nagrane na nowo. Tak czy inaczej cały czas pisałem, szukałem bitów, koncepcji całości, wiesz. Nie czułem żadnej presji, więc nie śpieszyłem się z tą płytą. Ze trzy razy zmieniałem studio nagrań, przenosiłem nagrywki, zaczynałem od początku do tego doszły historie z niesfornymi producentami hahaha i w ten sposób "Bezsenność" powstawała 4 lata.

Co zmieniło się w Twoim życiu po wydaniu w 2005 roku płyty "Dobre Życie"? Trafiłeś z albumem w przełomowy, ale też pechowy moment, gdy rap w mediach zaczął znikać, będąc spychanym do Internetu. Co spowodowało, że po 3-letniej przerwie (w latach 2005-2008), postanowiłeś jeszcze raz przypomnieć słuchaczom o sobie? We wspomnianych wyżej latach zrobiłeś sobie przerwę od muzyki, czy pracowałeś w skupieniu nad innymi projektami?
Rudy MRW: Wiesz w moim życiu sporo się zmieniło. Nie chcę wchodzić w szczegóły, ale życie trochę pokazało mi miejsce w szeregu, zweryfikowało kilka przyjaźni, znajomości itd. Sporo tych tematów się nawarstwiło. Tak jak mówiłem we wcześniejszym pytaniu, cały czas powstawały teksty. Jak już mi się trochę przelały to powstał "Uniwersytet Życia", który zrobiliśmy z Bojarem dość spontanicznie - dosłownie w 2 miesiące chyba. Ponieważ ta EP-ka spodobała się ludziom, zarówno tym z branży jak i słuchaczom to zagęściłem działania z trochę odłożoną wtedy "Bezsennością", no i w rok po premierze "Uniwersytetu Życia" jest "Bezsenność".

Jakie tematy poruszasz na płycie "Bezsenność"? Mam wrażenie, że jest to Twoja najbardziej osobista płyta w dotychczasowej karierze. Zrezygnowałeś już z łatwej i przyjemnej muzyki, jaką postanowiłeś robić parę lat temu?
Rudy MRW: Wiesz to nie jest tak, że "Dobre życie" nie było osobiste. To był po prostu zapis mojego szczeniackiego życia. Imprezki, dziewczynki, używki. O pewnych rzeczach w ogóle nie myślałem, na pewne sprawy nie zwracałem uwagi. "Bezsenność" to takie podsumowanie wszystkich emocji, jakie nawarstwiały się we mnie od premiery debiutu. Znajdziesz tam przemyślenia dotyczące branży, moje refleksje dotyczące tematów damsko-męskich, jest kilka takich typowo ulicznych tekstów - miejskich, są też storytellingi oparte o moje doświadczenia lub zasłyszane historie. Myślę, że już nie wrócę do klimatów lekkich i imprezowych do tego stopnia żeby nagrać taką całą płytę, ale pojedyncze numery czemu nie, mogliście to sprawdzić w numerze "La,la,la"  z Młodziakiem czy "Gwoździe" z płyty Łysążiego.

Twój krążek może się wydać niektórym słuchaczom pechowy pod względem gości, jacy znajdują się na nim. Na "Bezsenności" usłyszymy po raz ostatni wspólny utwór Skazanych Na Sukcezz. Jak skomentujesz rozpad tej cenionej grupy?
Rudy MRW: Dlaczego pechowy? Cieszę się bardzo, że akurat na mojej płycie są ich zwrotki. Nie będę komentował ich decyzji, zarówno z Pihem jak i Pyskatym jestem w bardzo dobrych i bliskich kontaktach koleżeńskich i po prostu szanuję ich decyzję dotyczącą rozpadu SnS. Zresztą każdy z nich prowadzi udaną karierę solową, więc nie ma tego złego.

Po przesłuchaniu Twoich singli i ostatnich gościnnych występów zauważyłem, że poprawiłeś wymowę. Już praktycznie nie słychać tego charakterystycznego "r" (ku niezadowoleniu hejterów). W sumie była to jedna z Twoich rozpoznawalnych cech. Musiałeś długo ćwiczyć nad dykcją?
Rudy MRW: No cieszę się, że to zauważyłeś. Wiesz zacząłem dokładniej pisać teksty, większą wagę przykładam to nawinięcia ich w studio. Wiadomo, że to "r" jest cały czas ze mną, ale myślę że już nie jest to taką wadą jak dawniej.

W Twoim drugim singlu znajdują się niezwykle ciekawe słowa. Chodzi mi o wersy: "definiuje hardcore jak piwnica Fritza". Nie myślałeś nad wypuszczeniem koszulek sygnowanych tymi słowami? Masz w planach promować "Bezsenność" ubraniami?
Rudy MRW: Hahaha no wiesz, nie zastanawiałem się. Po "Uniwersytecie Życia" miałem taki plan żeby ogarnąć koszulki z logo z płyty, ale w końcu jakoś się to rozmyło. Nie myślałem jeszcze o koszulkach, poczekam jak przyjęta będzie płyta i wtedy podejmę decyzję. Fajnie byłoby zrobić jakąś krótką serię i później widzieć ludzi na koncertach w takich ciuchach. Sporo moich kolegów po fachu weszło w ten temat z powodzeniem, więc jeśli ogarnę jakieś fajne projekty to czemu nie.

"Bezsenność" to takie podsumowanie wszystkich emocji, jakie nawarstwiały się we mnie od premiery debiutu.

Kto jest odpowiedzialny za projekt okładki albumu "Bezsenność"? Jest to jedna z najlepiej ilustrujących zawartość płyty okładek, jak i najbardziej pomysłowa. No i tym razem raczej nikt Ci już nie ukradnie pomysłu na front, tak jak to zrobił The Game parę lat temu (śmiech). A tak przy okazji; co z tymi oponami, które nie sprzedałeś razem z poprzednim samochodem, a które pojawiły się w pierwotnej wersji okładki "Dobrego Życia"? Dalej je trzymasz w piwnicy?
Rudy MRW: Okładkę jak i całą oprawę graficzną digipack'u zrobił Lis Kula. To młody artysta siedzący sobie w słonecznej Kalifornii i rysujący takie fantastyczne rzeczy. Pomysł okładki był mój, ale Alek go narysował po swojemu i wyszło kozacko. Doskonale pasuje do klimatu płyty, do tekstów i znowu odstaje od kanonu rapowych okładek.
Hahaha opony, felgi, koła nawet nie wiem co się z nimi stało, leżą gdzieś chyba u moich rodziców na działce i czekają aż je stamtąd zabiorę haha.

Na okładce zawarłeś typową scenę ze swojego życia, czy jest to po prostu odgórny pomysł grafika? Myślę, że każdy pamięta jak nie raz budził się w nocy, nie potrafiąc zasnąć rozmyślając o swoim życiu. Często miewasz pobudki o 4:20?
Rudy MRW: Tak jak pisałem pomysł był mój i wziął się niestety z życia. Często, gdy miewam zaburzenia snu to tak sobie siedzę i biję się z myślami. Bezsenność to moja reakcja na stres, a ta 4:20 to raczej nie pobudka tylko dobranoc hahaha.

W informacji o swoim wydawnictwie piszesz, że "to dojrzały album dla tych, którzy nie chcą dać się życiu, mimo, że one ich nie pieści". Z jakimi trudami musisz się zmierzać codziennie żyjąc w Warszawie? Czy życie w stolicy pociąga za sobą jakieś konsekwencje?
Rudy MRW: Wiesz w tej chwili można powiedzieć, że wyszedłem na prostą i moje trudy nie są jakieś straszne.
Oczywiście muszę zadbać o napełnienie lodówki, baku, rachunki, czynsze, kredyty itd. ale na szczęście jakoś daje sobie radę. Natomiast część tekstów powstało w czasie, kiedy nie było tak różowo w moim życiu i musiałem te wszystkie zobowiązania finansowe pokrywać z innych źródeł niż praca i nie zawsze to było łatwe, bezpieczne i przyjemne. Życie w stolicy tak naprawdę nie różni się jakoś od życia w innym mieście wojewódzkim moim zdaniem. Wszędzie młodzi ludzie zderzają się z tymi samymi problemami, wszędzie są podatki, czynsze, kredyty i kłopoty z pracą. To chyba mit, że w Warszawie o jedno łatwiej a o drugie trudniej.

Jak przebiegają prace nad wspólną płytą z warszawskim raperem Młodym M? Co spowodowało, że postanowiliście razem nagrać album? Kiedy przewidujesz premierę tej płyty? Tematycznie, wokół jakich tematów będą krążyć Wasze utwory?
Rudy MRW: Właściwie to nie wiem jak to się zaczęło, chyba po zwrotkach, jakie Młody wrzucił na "Bezsenność" powstał plan, żeby zrobić wspólnie jakiś większy materiał, bo przecież nagraliśmy już sporo numerów, wymieniając się zwrotkami. Nie wiadomo jeszcze czy to będzie pełna płyta czy EP, ale działamy. Prace się toczą, wróciłem teraz do pisania, więc mam nadzieję, że wkrótce będę przebierał w tekstach na płytę z Młodym. W tej chwili mam napisane chyba 6 albo 7 numerów i podobnie Młodziak. Powoli rozglądamy się za producentami, gadałem już z DNA, z RX'em, więc na pewno to będzie wysoki poziom produkcji. Chciałbym wypuścić jakiś singiel promujący ten projekt w pierwszym kwartale przyszłego roku, a do końca 2010 skończyć cały album, ale oczywiście wiadomo, że rzeczywistość weryfikuje różne plany. Tekstowo płyta będzie z mojej strony kontynuacją stylu z "Bezsenności", czyli dość mrocznie i osobiście myślę, że Młodziak ze swoim talentem wpisze się w to świetnie.

Co jest przyczyną Twojego udziału w beefie Młodego M a Masseyem? W jednym z dissów opowiadasz o pewnej sytuacji z przeszłości, w której spotkałeś się na żywo w studio z inowrocławskim raperem. Mógłbyś zdradzić jakieś szczegóły tamtego spotkania? Czyje dissy wydały Ci się bardziej profesjonalne; Masseya czy jego ojca, Edasa?
Rudy MRW: Do beefu włączyłem się z prostego powodu, massey wymienił moja ksywkę w swoim dissie na Młodziaka. Wiesz czara się przelała, póki szczekał w wywiadach to miałem go zupełnie w dupie, nawet łapaliśmy polewki z różnymi osobami z branży wymieniając się na gg co lepszymi cytatami, ale kawałek to kawałek - chętnie odpowiedziałem. Tamto spotkanie dokładnie opisałem w zwrotce, nie ma sensu do tego wracać, dość, że massej zachował się jak skończona parówa, a my trochę mu umyliśmy auto hahahaha. Każdy z dissów masseja był marny, dla mnie rzucanie kurwami bez jakichkolwiek argumentów jest żałosne, a mówienie o sobie "polski fifty" świadczy tylko o chorobie psychicznej autora. O edasie to w ogóle nie będę się wypowiadał, bo traktuje go bardziej jak jakieś zjawisko (wiesz, coś w stylu cielaka z pięcioma nogami) niż rapera.

W utworze pt. "Kto Jak Nie My" rapujesz, że "bardziej bliski jest Ci Hłasko niż Byron". Utożsamiasz się z twórczością tego warszawskiego pisarza? Jego życie nie było usłane różami; nieszczęśliwe dzieciństwo, niespełnione ambicje, często zmieniana praca fizyczna niszcząca jego ogromny talent, emigracja z powody reperkusji politycznych, brak powodzenia za granicą aż w końcu nieszczęście i zawód, jakie spotkały go ze strony "sławnego" ostatnimi czasy Romana Polańskiego. Można powiedzieć, że Hłasko był życiowym outsiderem. Co tak bardzo cenisz w jego twórczości?
Rudy MRW: Wiesz dorastałem w zupełnie innych warunkach niż Hłasko. Chodzi mi zarówno o warunki bytowe jak i sytuacje powiedzmy geopolityczną. Hłaskę podsunęła mi matka jak miałem chyba 12 lat i pamiętam, że zrobił na mnie ogromne wrażenie. Później wracałem wielokrotnie do jego nowelek i za każdym razem odkrywałem w nich coś nowego. Podoba mi się sposób jego narracji, dbałość o detale, lekki turpizm no i to, że pisze o mieście stołecznym, jakiego już nie ma i nie będzie.

Twoja płyta ma wyjść nakładem JMM Records. Jest to raczej mało znana wytwórnia. Dlaczego postanowiłeś wydać płytę akurat tam? Rozmawiałeś na temat wydania Twojego albumu ze starym wydawcą, Żuromem?
Rudy MRW: Wiesz JMM to jest moja własna inicjatywa, w której wspiera mnie finansowo mój serdeczny koleżka Karlos (z przyczyn technicznych nie znajdziecie jego ksywy w książeczce do płyty, ale jest na niej duchem J) a wszystkiego formalnie pilnuje moja dziewczyna, która użyczyła mi swojej działalności. Z Andrzejem nie gadałem o wydaniu mojej płyty, ale nie wiem czy Terror Muzik wypuszcza w ogóle jakieś nowe tytuły. W swoim własnym wydawnictwie mam wszystko w garści - finanse, terminy itd. to jest naprawdę wygodne.

Własność intelektualna w naszym kraju jest nadal uznawana za fanaberię, a jej kradzież traktowana jest na równi z kradzieżą lizaka ze sklepu.

Na jaką liczysz sprzedasz? Twój album będzie dostępny w normalnej dystrybucji, tzn. w empikach oraz różnego rodzaju sklepach muzycznych?
Rudy MRW: Wytłoczyliśmy niewielki nakład i liczę, że on się rozejdzie. "Bezsenność" będzie sklepowo dystrybuowana przez Vision Music, a w necie za pośrednictwem preorder.pl, pihszou.pl i Aloha Sklepu. W tej chwili już wiem, że płyta ma dość niezły feedback i ludzie dość chętnie po nią sięgają, sporo osób też pisze do mnie na MySpace czy na innych portalach, że kupili i się jarają - to miłe.

Album "Bezsenność" można nabyć za pomocą strony preorder.pl. Jak odnosisz się do takiej formy zakupu albumu? Czemu cieszy się ona tak małą popularnością, skoro zapewnia komfort i wygodę w nabywaniu oryginalnych krążków?
Rudy MRW: Uważam, że jest to świetna inicjatywa i mam nadzieję, że Paweł będzie ją rozwijał.  Jest to po pierwsze wygodne, bo dostajesz płytę do domu bez ruszania się z łóżka haha, a po drugie daje szansę, że wydawca i artysta dostał właściwą część zysku za wykonaną pracę, co w przypadku dystrybucji sklepowej jest problematyczne. Tak czy inaczej myślę, że ominięcie sieci dystrybucyjnych i kupowanie płyt niemalże wprost od wydawców jest przyszłością zarówno niszowych, jaki i większych rynków muzycznych.

Bez wątpienia większość osób ściągnie Twój krążek z Internetu. Pogodziłeś się już takim stanem rzeczy czy będziesz próbować walczyć z piractwem, np. blokując linki do płyt, tak jak to robią wielkie wytwórnie muzyczne?
Rudy MRW: Oczywiście, że się pogodziłem. Nie mogę nic z tym zrobić poza tym, że dołożyłem wszelkich starań żeby moja płyta była ładnie wydana i dobrze prezentowała się na półce i w odtwarzaczu. Myślę, że ci co mają ją kupić to kupią i tak, a osób kradnących płyty z netu w żaden sposób nie zatrzymasz. Własność intelektualna w naszym kraju jest nadal uznawana za fanaberię, a jej kradzież traktowana jest na równi z kradzieżą lizaka ze sklepu - znikoma szkodliwość społeczna. Ludzie kradnący płyty z netu nie zdają sobie sprawy z ogromu pracy, jaki trzeba włożyć w wydanie płyty zarówno od strony artystycznej jak i logistycznej i dlatego jej nie szanują.

Na albumie znajdziemy bity m.in. Bojara, $wira czy DNA. Czym kierowałeś się przy wyborze podkładów? Szukałeś typowego mrocznego klimatu czy postawiłeś na różnorodność?
Rudy MRW: Szukałem przede wszystkim spójnego klimatu i myślę, że mi się to udało. Podkłady są mocne, surowe i nowoczesne. Każdy z nich pasuje do historii, jaką na nim nawijam i jestem bardzo zadowolony z doboru bitów.

Jako, że jesteś reprezentantem Warszawy, co dumnie podkreślasz w swoich tekstach, jak odniesiesz się do beefu Peji i Tedego? Parę lat temu w jednym z wywiadów wspomniałeś, że bardzo cenisz Tedego jako rapera. Poza tym ze współautorem całego tego zamieszania, nagrałeś kiedyś kawałek. Mam na myśli Borixona.
Rudy MRW: To jakie reprezentuje miasto nie ma znaczenia w tym momencie, bo reprezentuje też zdrowy rozsądek. Ten beef jest pełen zakulisowych jazd, o których nie chce mówić. Dla mnie pojedynkowanie się na blogach jest dobre dla gimnazjalistek, dlatego cieszę się, że to się przeniosło na tracki. Peja przyznał się do błędu, jakim było zachowanie w Zielonej Górze, dlatego budowanie wokół tego beefu jest dla mnie dość dziwne. Nie wiem czemu Tede to zaczął i nie wiem co chciał tym osiągnąć. Zarówno Tedego jak i Peję traktuję jako prekursorów polskiego rapu i każdemu z nich należy się szacunek za wkład w tę kulturę. Co do udziału BRX w całej sprawie to absolutnie nie wiem czemu się w to włączył, ale też mnie to specjalnie nie interesuje.

Słuchasz zagranicznego rapu? Co ostatnio wpadło Ci w ucho?
Rudy MRW: Słucham właściwie głównie płyt z zachodu. Ostatnio sporo Niemców. Bushido, Fler, Azad, ale też oczywiście rzeczy ze stanów. Podoba mi się ostatni Young Jezzy, Ludacris jest kozacki, podoba mi się La Coke Nostra no i ostatnia płyta Game'a. Natomiast dużym zawodem jest ostatni album Jedi Mind Tricks, niestety.

Na koniec chciałbym zapytać Cię o Twoje początki fascynacji muzyką. To prawda, że zaczynałeś w zespołach metalowych (śmiech)?
Rudy MRW: Tak, to oczywiście prawda. Zacząłem słuchać muzyki od metalu mając 7 lat, chyba to mnie dość mocno ukształtowało. Grałem też w zespołach hardcore'owych i death metalowych. Nadal jak jest jakiś klawy koncert to chętnie pójdę, a kupuję też wiedziony sentymentem płyty, które miałem tylko na kasetach. Ostatnio na wyprzedaży trafiłem Slayera :D

Myślę, że już nie wrócę do klimatów lekkich i imprezowych do tego stopnia żeby nagrać taką całą płytę.

A jak ma się sprawa z kręceniem filmów pornograficznych? Zrezygnowałeś już definitywnie z tego typu pracy? (śmiech)
Rudy MRW: O tak, mówiłem już o tym podczas wywiadów do debiutanckiego krążka. Ten temat powracał niby jako jakiś "projekt melanż", jako jakieś luźne rozmowy, ale do niczego nie doszło i jest to rozdział zdecydowanie zamknięty w moim życiu.

Pamiętam, że jako pierwszy publicznie wyraziłeś swój sprzeciw przeciwko hipokryzji w polskim hip hop'ie i ogólnym zakłamaniu niektórych ulicznych raperów. Jak obecnie skomentujesz "metamorfozę" jednego z członków WWO - Jędkera Realisty, który postanowił nagrać płytę w całkowicie odmiennym niż poprzednio klimacie?
Rudy MRW: Jestem trochę w szoku, ale rozumiem, że czas było wreszcie zacząć zbierać radiowe tantiemy. Podobało mi się bardzo "W Aucie" jako pastiszowy kawałek w stylu lat 80, ale robienie całej płyty w tym klimacie i to przez tak uliczną postać, jaką jest Jędker to nie moja bajka. Cenię sobie to, że nie żyjąc z muzyki nie muszę wykonywać nerwowych ruchów mających zapewnić mi hajs na opłaty.

Ok, dziękuje za wywiad. Życzę wszystkiego dobrego!
Rudy MRW: Serdeczna dziękówka ziom. To był naprawdę wyczerpujący wywiad, ale bardzo w porządku. Czekajcie na nowe nagrywki, sprawdzajcie moje MySpace (www.myspace.com/rudymrw), wspierajcie polski rap. Do zobaczenia na koncertach - mam nadzieję, czekam na propozycje. Pozdrówki!

Rozmawiał: Dawid Szynol
Foto: Marcin Szambelan

Sprawdź też:
Rudy MRW feat. Emazet - "Stąd To Jest" - teledysk
Rudy MRW feat. Fabuła - "Kto Jak Nie My" - teledysk
Rudy MRW - "Ból Przemija, Duma Jest Wieczna" - mp3
Rudy MRW - "Bezsenność" - promomix
Rudy MRW o albumie "Bezsenność" - kawałek po kawałku
Rudy MRW - "Bezsenność" - kup płytę!



Informacje o artykule
Data dodania:2009-12-15
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / wywiad
Średnia ocena:6.10 (10)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
D.S., 30 lat
mężczyzna

Ostatnie artykuły tego autora:
Nieśmiertelny uliczny przekaz - HipoToniA / Nie Dla Wszystkich - wywiad
Mój duch jest wolny i lubi robić to, co chce - wywiad z Cirą
Chada, Pono, Fu, Buszu i inni charytatywnie dla Maćka - wywiad
Życie jest sztuką kompromisu - wywiad z HipoToniĄ
"Ludzie biorą to w ciemno" - wywiad z SMA

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
uomatko
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:16:11, 15-12-09
"Na jaką liczysz sprzedasz?"

.

Mendelson
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:45:19, 15-12-09
a ty na jaką liczysz ODPOWIEĆ? <<

jeb sie psie
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
14:00:08, 15-12-09
"Peja przyznał się do błędu, jakim było zachowanie w Zielonej Górze, dlatego budowanie wokół tego beefu jest dla mnie dość dziwne."

kazdy ze zdrowym rozsadkiem tak twierdzi

Szybka Reka aka Czak aka Antszej Bonk
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
14:22:40, 15-12-09
A jak ma się sprawa z kręceniem filmów pornograficznych? Zrezygnowałeś już definitywnie z tego typu pracy? (śmiech)
Rudy MRW: O tak, mówiłem już o tym podczas wywiadów do debiutanckiego krążka. Ten temat powracał niby jako jakiś "projekt melanż", jako jakieś luźne rozmowy, ale do niczego nie doszło i jest to rozdział zdecydowanie zamknięty w moim życiu.


o co chodzi? :D Rudy krecil pornosy? :D

Gej_okej:)
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:07:30, 15-12-09
Na jaką liczysz sprzedasz?

DedoeN
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:55:17, 15-12-09
Dobry wywiad.

Laure Sainclair
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
16:25:01, 15-12-09
AŁ DENTE

NOTE2.1
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
19:23:15, 15-12-09

sztu RUDY MRW NIE JEST PO PODSTAWÓWCE MA WYŻSZE STUDIA


gabii
Autor: gabii   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
00:12:32, 16-12-09
MRW  szacuneczek... a jak sie komuś nie podoba to WYPIERDALAĆ!

DresssuDress
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
02:21:53, 16-12-09
ON SIE LEPIEJ NADAJE DO PODRYWACZY

Sz.
Autor: Sz.   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
02:23:15, 16-12-09
hahaha, teraz każdy wypuszcza koszulki, jajebie.

Raimel
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
10:13:34, 16-12-09
RUDY NAPISZ MI JOŁ TO KUPIE TWOJĄ PŁYTE

HOdass
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:32:52, 16-12-09
chujowe, ale nie czytalem.

pihszou6
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
00:39:37, 17-12-09
przestaw sobie wskazówki w zegarku i idź w kimę...;D
propsy!:D

mundik909
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
22:38:15, 11-01-10
troche pózno komentuje,ale wyjebany wywiad:)RUdy respekt,a co do massey'a brak słów:P

NOTE2.1
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
02:16:31, 09-03-10

W TELEWIZJI TEN WYWIAD POKAZALI


Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 5 + 2 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-34-231-247-139.compute-1.amazonaws.com (34.231.247.139). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies