Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl ť

TTC - Biografia

TTC - Biografia

Autor: MINTA

"Myślę, że nie będzie przesadą ogłosić, że TTC tworzą w tej chwili jedne z najbardziej cudownie nieprzewidywalnych dźwięków na świecie. Prawdziwie fascynujący materiał mojego nowego ulubionego bandu!" (DJ Magazine)

"Chore, szalone i dziwacznie cudowne!" (NME)

"Tak świeże jak pierwsze De La Soul i równie eksperymentalne, co Anti-Pop Consortium, absolutnie niezwykłe!" (Jockey Slut)

"Kosmiczne hałasy i cudaczni raperzy - francuski hip hop w niezwykłym lo


BDP osiąga jednak swój cel i jest na ustach wszystkich fanów hip-hopu. Album "Criminal Minded", wydany przez label B-Boy Records, zostaje z miejsca okrzyknięty klasykiem. Minimalistyczne surowe beaty, oparte na breakach z Jamesa Browna i rockowych samplach, stanowią doskonałe tło dla mocnych hardcore'owych rymów KRS One'a. W produkcję płyty zaangażowany był bowiem Ced Gee z grupy Ultramagnetic MC's, co w wielkim stopniu wpłynęło na muzyczne walory krążka. "Criminal Minded" jest jednym z pierwszych rapowych albumów tak dobitnie i otwarcie mówiących o ciemnej stronie ulicznego życia. Broń, narkotyki i brudny seks wkraczają do tematyki hiphopowych tekstów, a debiutancki long-play BDP stanowi kolejny krok na drodze rozwoju gatunku gangsta-rap.

Drugi album LL Cool J'a okazuje się być kolejnym wydawniczym sukcesem wytwórni Def Jam. "Bigger And Deffer" okrywa się podwójną platyną, m. in. dzięki takim przebojom, jak: "I'm Bad", "Get Down", "Go Cut Creator Go" czy "The Breakthrough", gdzie raper demonstruje swój zaawansowany warsztat wokalny. Twarde flow i podwyższona barwa głosu doskonale komponują się z energetycznymi podkładami L.A. Posse. Jednak Cool J próbuje swych sił także w diametralnie innej stylistyce. Nastrojowy utwór "I Need Love" staje się wielkim hitem i zjednuje raperowi powszechną sympatię damskiej części publiczności. Inspirację stanowiły dokonania unikalnej męskiej grupy wokalnej Force MD's, konsekwentnie łączącej w latach 80. romantyczny klimat tradycyjnego R&B z mocnym tanecznym brzmieniem hiphopowych beatów. Od tej pory Cool J konsekwentnie buduje i rozwija swój podwójny wizerunek - z jednej strony świadomego swej wartości, hardcore'owego MC; z drugiej zaś czułego i troskliwego kochanka oraz wrażliwego na kobiece wdzięki playboya.

Innym pionierem "miłosnego rapu" był Heavy D, reprezentujący Mount Vernon w stanie Nowy Jork. Pochodzący z Jamajki Dwight Myers oraz jego estradowi towarzysze - "Trouble" T. Roy oraz G-Whiz - wypuścili na rynek long-play "Living Large" - świeżą, pulsującą tanecznym rytmem produkcję, stworzoną na bazie klasycznych funkowych sampli. O odpowiednią oprawę turntablistyczną zadbał fenomenalny DJ Eddie F - autor klimatycznych cutów, tworzonych głównie przy użyciu przełącznika phono/line switch. Kolejne pozycje wydawnicze Heavy'ego D. and the Boys oscylowały wokół imprezowego pop-rapu, gdzie obok masywnych funkowych beatów znaleźć można było również balladowe "love-songi".

Renoma wrażliwego "lover-boya" nie uchroniła jednak LL Cool J'a przed atakami kolegów po fachu. Weteran Kool Moe Dee oskarżył reprezentanta dzielnicy Queens o kradzież stylu. Okładka drugiej solowej płyty ex-członka Treacherous Three przedstawiała białego Jeepa, rozjeżdżającego czerwoną czapkę marki Kangol - jeden z atrybutów i znaków charakterystycznych LL Cool J'a. Niedwuznaczne aluzje, pod adresem Todda Smitha, zawarte były także w tytułowym tracku "How Ya Like Me Now". Choć ani razu nie pada tam pseudonim artysty z Def Jam, liczne tekstowe follow-upy nie pozostawiają słuchaczom wątpliwości. Również urażony Cool James nie ma problemów z rozpoznaniem właściwego adresata. LL odpowiada bezpośrednim utworem "Jack The Ripper", zawartym na stronie B singla "Going Back To Cali". Nakręcony Kool Moe Dee odgryza się dotkliwym "Let's Go", gdzie nie bez złośliwości rozwija skrót LL. Beef pomiędzy reprezentantami starej i nowej szkoły rapu przygasa dopiero na początku lat 90.

W zaledwie jeden tydzień Eric B. & Rakim rejestrują materiał na swój debiutancki long-play. Niespodziewanie dla autorów album "Paid In Full" wzbudza powszechną sensację wśród fanów, słuchaczy i krytyków, a przede wszystkim na ulicach amerykańskich metropolii. Powstałe niemal z przypadku arcydzieło to dla hip-hopu progres, liczony co najmniej w latach świetlnych. Innowacyjny sampling funkowych klasyków to znak firmowy produkcji Erica Barriera. Unikalny flow i wprost mistrzowska artykulacja wersów to z kolei immanentna cecha Rakima, wyznaczającego nowy kierunek w rozwoju sztuki rymowania. Utwory takie, jak: "I Ain't No Joke", "I Know You Got Soul" czy tytułowe "Paid In Full" stały się inspiracją i bodźcem do rozwoju dla dziesiątek innych wykonawców, a Rakim i Eric B. na stałe weszli do hiphopowego panteonu, stając się archetypem klasycznego rapowego duetu, złożonego z MC oraz didżeja/producenta. Za sprawą ingerencji brytyjskich pionierów brzmienia cut'n'scratch - grupy Coldcut - ostatnia wymieniona kompozycja staje się wielkim muzycznym hitem, emitowanym przez stacje radiowe i telewizyjne na całym świecie. 7-minutowy remiks "Paid In Full" ("7 Minutes Of Madness - The Coldcut Remix"), przygotowany przez Matta Blacka i Jonathana More'a, otwiera ścieżkę błyskotliwej międzynarodowej kariery uzdolnionego kolektywu didżejskiego.

Rewolucyjny wkład w rozwój hip-hopu (na miarę platynowego "Paid In Full") wnosi jeden z najbardziej radykalnych i bezkompromisowych muzycznych zespołów wszechczasów. Mowa tu oczywiście o grupie Public Enemy i jej debiutanckim albumie "Yo! Bum Rush The Show", wydanym przez Def Jam Recordings. Choć antysystemowe oblicze PE ukazało się w pełnej krasie dopiero przy okazji wydanego rok później "It Takes A Nation Of Millions To Hold Us Back", pierwszy album kolektywu z Long Island zwrócił uwagę słuchaczy swym surowym ostrym brzmieniem oraz osobą charyzmatycznego lidera - Carltona "Chuck D" Ridenhoura. Pojawienie się na scenie Public Enemy zapowiada nadejście epoki zaangażowanego społecznie i politycznie hip-hopu, skupionego wokół problemów czarnej społeczności USA.

Jednak nie tylko w Nowym Jorku następuje radykalizacja, a nawet brutalizacja przekazu rapowych tekstów. Aktywny w Los Angeles od początku dekady lat 80. Ice-T wydaje swój debiutancki album "Rhyme Pays", na którym weteran elektro-funku snuje pierwsze opowieści o gangsterskich porachunkach. Do rozkwitu gangsta-rapowej sceny doprowadza pochodzący z Compton - Eric Wright - lokalny diler narkotykowy, a zarazem syn sławnego Charlesa Wrighta - lidera funkowo-soulowej grupy The Watts 103rd St Rhythm Band. Za pieniądze uzyskane dzięki narko-biznesowej działalności Eric zakłada w połowie lat 80. hiphopową wytwórnię Ruthless Records, dzięki której nawiązuje kontakty z obiecującymi młodymi artystami z okolic Los Angeles. Wkrótce tworzy się trzon legendarnego crew N.W.A. W skład formacji wchodzą raperzy: Arabian Prince (wcześniej w Bobby Jimmy & The Critters), Ice Cube (załoga C.I.A.) oraz niezwykle kreatywny didżej i wschodzący producent - Dr. Dre - ex-członek World Class Wreckin' Crew. Pierwsza EP-ka "N.W.A. And The Posse" nie odnosi jednak większego sukcesu komercyjnego. Z grupy odchodzi Arabian Prince, a na jego miejsce wskakują DJ Yella oraz utalentowany MC Ren, zaproszony osobiście przez Erica. Zanim jednak N.W.A. opublikuje swój szokujący long-play "Straight Outta Compton", Eric Wright - już jako Eazy-E - zadebiutuje singlem "Boys-N-The Hood", gdzie anegdoty o strzelaninach, pomiędzy konkurującymi gangami, przeplatają się z dosadnymi i obelżywymi określeniami, kierowanymi pod adresem kobiet. Tekst do utworu napisał Ice Cube, który wkrótc



Informacje o artykule
Data dodania:2002-10-24
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / informacja, biografia
Średnia ocena:nieoceniany
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
MINTA Łukasz Minta  rap graffiti breakdanceMINTA

Ostatnie artykuły tego autora:
Misty in Roots
TTC - Biografia
Biografia dj Vadima
The Art Of Phonography (informacje o zespole - ang.)

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Woody Skinhet
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:24:47, 30-04-10
mysta najwiekszy śmieć na zabrzańskiej scenie rapowej. nikt go nie szanuje tam wiec nie rozumiem czemu wrzucacie wywiad z takim lamusem.

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 1 + 5 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-3-214-184-124.compute-1.amazonaws.com (3.214.184.124). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 ? kontakt ? redakcja ? reklama ? materiały promocyjne ? FAQ, pomoc i zasady ? Polityka Cookies ?