Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Rap History 1994

Rap History 1994

Autor: Rap History Warsaw

Notoriousa B.I.G. "Ready to die"

Rok 1994 w amerykańskim rapie to przede wszystkim rok wielkich debiutów, zwłaszcza na Wschodnim Wybrzeżu. Pierwsze albumy Nasa i Notoriousa B.I.G. z miejsca zapewniły tym artystom status legend hip-hopu. Nas, czyli Nasir Jones, pochodzący z nowojorskiej dzielnicy Queensbridge - syn jazzowego muzyka Olu Dary - zadebiutował genialnym krążkiem "Illmatic". O młodym raperze było głośno już od początku lat 90., dzięki jego działalności na lokalnej scenie. Szybko stało się jasne, że nieprzeciętny talent Nasa umożliwi mu błyskotliwą karierę. MC zadebiutował w 1991 r. w utworze "Live At The Barbeque" grupy Main Source, w skład której wchodził znakomity producent Large Professor, mentor Nasa w pierwszych latach kariery. W 1992 r. Nas zaprezentował swoje pierwsze oficjalne solowe nagranie - utwór "Halftime" ze ścieżki dźwiękowej do filmu "Zebrahead".

Podziemna sława rapera rosła, a wraz z nią oczekiwania, co do debiutanckiej płyty. "Illmatic", wydany w kwietniu 1994 roku przez label Columbia, nie rozczarował nikogo. Album zawierał 10 doskonałych utworów, wyprodukowanych przez czołowych nowojorskich beatmakerów - DJ Premiera, Pete Rocka, Large Professora czy Q-Tipa. Nas zachwycił wokalnymi skillsami. Opisując uliczne historie, imponował rymami, zasobem słownictwa i obserwatorskim zmysłem. Jego niezwykle plastyczne opowieści pozwalały słuchaczom niemalże przenieść się na ulice osiedli w Queens i chociaż na chwilę poczuć, jak ciężkie może być życie w takim miejscu. Styl młodego MC został określony jako uliczna poezja. "Illmatic" zyskał kultowy status i bardzo przychylne recenzje krytyków. Jest to bez wątpienia jedna z najlepszych i najważniejszych płyt w historii hip-hopu. Do rzadkości nie należą plebiscyty, w których debiut Nasa zdobywa pierwsze miejsce wśród rapowych krążków. Bywa też regularnie zaliczany do najważniejszych płyt w historii muzyki w ogóle, już bez podziału na gatunki. Jednym słowem - megaklasyk!  

Drugim najważniejszym debiutem 1994 r. okazał się album "Ready To Die" Notoriousa B.I.G. Wspólnie z "Illmatikiem" Nasa znacząco wpłynął na kształt nowojorskiego rapu. Notorious B.I.G. to pseudonim pochodzącego z Brooklynu Christophera Wallace'a, znanego także jako Biggie Smalls. Swoje przydomki raper uzyskał ze względu na potężną wagę (nawet 180 kg). Dzięki rapowi stał się wielki nie tylko ciałem. Do dziś pozostaje jednym z najlepszych MC w historii, a jego charyzma, flow czy talent do storytellingu budzą niekłamany podziw. Wallace w młodym wieku porzucił szkołę i zaczął zarabiać na życie sprzedając narkotyki. Równocześnie cały czas amatorsko nagrywał. Historie z ulicy były dominującymi tematami jego twórczości. Przestępcza działalność zaprowadziła go w końcu za kratki. Spędził w więzieniu dziewięć miesięcy. Po odbyciu wyroku raper nagrał taśmę demo, która trafiła do magazynu "The Source". O Biggie'm zaczęło być głośno. Jego taśmę usłyszał Sean Combs (Puff Daddy), producent z wytwórni Uptown Records. Natychmiast podpisał kontrakt z młodym, obiecującym MC. Po założeniu przez Combsa własnej wytwórni (Bad Boy Records), Wallace został jej najważniejszym artystą. Powoli zbliżał się wielki debiut. W 1993 r. Notorious pojawił się w remiksach utworów Mary J. Blidge - "Real Love" i "What's the 411?". Kawałki jeszcze bardziej podgrzały atmosferę wokół rapera. Wreszcie, we wrześniu 1994 roku, na rynku pojawił się album "Ready To Die" i od razu stał się wielkim hitem. Sukces komercyjny szedł w parze z uznaniem krytyków. Mroczne, brutalne historie, opowiedziane niskim, potężnym, a przy tym bardzo płynnym głosem, wywierały ogromne wrażenie. Biggiemu udało się połączyć wysoką sprzedaż płyty z zachowaniem ulicznej wiarygodności. Wydaje się, że był to jeden z powodów niesamowitej popularności rapera. Notorious B.I.G. przywrócił blask nowojorskiej scenie, od kilku lat będącej w cieniu Zachodniego Wybrzeża.  

Nas "Illmatic"

Wkrótce rywalizacja między wykonawcami ze wschodu i zachodu USA niestety przestała toczyć się wyłącznie na gruncie muzycznym. Ikona gangsta rapu - 2Pac - w 1994 roku został postrzelony w Nowym Jorku. O napad oskarżył Notoriousa i jego wydawcę, Seana Combsa. Zdarzenie to doprowadziło do wybuchu konfliktu między wytwórniami artystów, a w dalszej perspektywie poróżniło oba Wybrzeża. Cała historia miała swój tragiczny koniec dopiero kiedy 2Pac (1996 rok) i Biggie (1997 rok) zginęli zastrzeleni w niewyjaśnionych do dziś okolicznościach.  

Poza Nasem i Biggie'm w 1994 roku zadebiutowało również kilku innych znakomitych artystów z Nowego Jorku. Pierwszą płytę wydał O.C., członek legendarnej grupy Diggin' In The Crates. Album "Word...Life" zebrał świetne opinie, wśród miłośników ulicznej liryki konkurował nawet z "Illmatikiem". Mocne wejście na scenę zaliczył też Jeru The Damaja. Na płycie "The Sun Rises In The East" brooklyński MC dał wyraz swym zdecydowanym poglądom - kategorycznie sprzeciwiał się komercjalizacji hip-hopu i patologicznym zjawiskom społecznym, nękającymi Afro-amerykanów. Całość wyprodukował DJ Premier, co w połączeniu z mocnymi rymami dało kolejny nowojorski klasyk. Na solówkę w tym roku zdecydował się również Method Man ze słynnej formacji Wu-Tang Clan. Znakomity materiał "Tical" wydany w Def Jam Recordings spotkał się z doskonałym przyjęciem wśród fanów i krytyków (za produkcję odpowiadał RZA - kuzyn Method Mana i kolega z grupy). Album ugruntował pozycję rapera jako najbardziej rozpoznawalnego członka Wu-Tang Clanu. RZA poza produkcją bitów zajmował się w tym roku również działalnością w ramach supergrupy Gravediggaz (razem z Frukwanem, Poetikiem i Prince Paulem). Która zadebiutowała krążkiem "6 Feet Deep". Utrzymane w mrocznym klimacie i pełne przemocy opowieści zapoczątkowały odmianę rapu zwaną "horrocore".  

W 1994 roku drugą płytę wydał Redman ("Dare Iz A Darkside", Def Jam). Tak jak i poprzedni, ten krążek też okazał się sukcesem żywiołowego rapera, ponownie wspieranego na bitach przez Ericka Sermona. Również swój drugi i niestety ostatni wspólny album wydali Pete Rock i C.L. Smooth. "The Main Ingredient" to w równym stopniu doskonały, co i szerzej niedoceniony longplay. Świetne produkcje Pete Rocka, oparte na jazzowych i soulowych samplach, połączone z pozytywnymi tekstami C.L.'a dodały kolejną kultową pozycję w dorobku sceny Wschodniego Wybrzeża. Tymczasem legendarny duet Gang Starr prezentował już swój czwarty album. Za pomocą "Hard To Earn" Guru i DJ Premier pokazali, że wciąż są ważnymi graczami na nowojorskiej scenie. Klasyczne, mocne bity Premiera i inteligentne teksty Guru potwierdziły pozycję grupy jako czołowego wykonawcy niezależnego nowojorskiego rapu.  

Warren G "Regulate... G Funk Era"

Wiele działo się również poza Nowym Jorkiem. W Chicago na dobre rozpoczęła się kariera Commona (wtedy jeszcze znanego jako Common Sense). Raper wydał swoją drugą płytę, "Ressurection". Wspólnie z producentem No I.D. udało mu się stworzyć świetnie rozumiejący się duet. Ciepłe, oparte na jazzowych samplach podkłady doskonale pasowały do spokojnego flow Commona. Inteligentny, poruszający poważne problemy raper zyskał uznanie krytyków i fanów undergroundowego rapu, co nijak nie przełożyło się na komercyjny sukces wydawnictwa. Album zawierał wspaniały konceptualny storytelling "I Used To Love H.E.R.". Common przedstawił swoją miłość do hip-hopu jako miłość do dziewczyny, do której ma jednak pewne zastrzeżenia. Utwór został źle przyjęty w gangsta- rapowym środowisku. Ice Cube odpowiedział Commonowi w niewybredny sposób, rozpoczynając beef, który ostatecznie wygrał jednak MC z Chicago.  

W Kalifornii nadal panował G-funk. Najgłośniejszą płytą roku okazał się debiut kuzyna Dra Dre - Warrena G. Krążek "Regulate... G Funk Era" osiągnął status potrójnej platyny, głównie za sprawą przebojowego singla "Regulate" z udziałem Nate Dogga. Album pozostaje jedną z najbardziej klasycznych g-funkowych pozycji w dziejach rapu. 

Rok 1994 stanowi ważną datę w rozwoju hip-hopu na terenie południowych stanów USA. Przede wszystkim zadebiutował wtedy duet z Atlanty - OutKast (Big Boi i Andre 3000). Album pod oryginalnym tytułem "Southernplayalisticadillacmuzik" zapoczątkował jedną z najwspanialszych karier w historii rapu. Za produkcję odpowiedzialny był kolektyw Organized Noize. Świetne bity, odważnie łączące różne muzyczne konwencje, idealnie uzupełniały nieszablonowe style raperów. Artyści z OutKast w kolejnych latach wyznaczali trendy i notowali ciągły muzyczny progres. I chociaż ich twórczość, zwłaszcza w warstwie tekstowej, nie zawsze bywała reprezentatywna dla Południa (oczywiście różniła się na plus), to muzycy z Atlanty pozostali tam najjaśniej świecącym punktem.  

Jeru The Damaja "The Sun Rises In The East"

Album "The Diary" teksańskiego rapera Scarface'a był jednym z najlepiej ocenianych w tym sezonie. Scarface, członek grupy Geto Boys, wcześniej wydał już dwie solowe płyty, a każda kolejna zyskiwała coraz większe uznanie. Bez wątpienia sukces tego MC z Houston przyczynił się do rozwoju rapu w całym regionie. Podobne znaczenie dla sceny Południa miał rozkwit kariery grupy Underground Kingz, czyli UGK (w składzie Bun B i Pimp C). Dwóch charyzmatycznych raperów z Port Arthur (Teksas) wydało w 1994 roku swój drugi album "Super Tight". Krążek obfitował w wulgarne teksty, koncentrujące się raczej na rozrywkowej stronie życia. To, w połączeniu z przebojowymi bitami, dało klasyczny południowy materiał.  

Rok 1994 na polskiej scenie hiphopowej nie przyniósł jeszcze oficjalnego debiutu. Działający od kilku lat warszawski zespół Trials X (DJ Platoon B, J. Tiger) nagrał co prawda materiał pod tytułem "Prawda - Cel - Przesłanie", ale został on niezależnie wydany dopiero rok później. W 1994 r. powstał inny kultowy dziś skład - 1 Killa Hertz. Założycielami byli DJ V.O.L.T. i DJ Janmarian, a po pewnym czasie do grupy dołączył młody raper TDF (Tas De Fleia). Chociaż 1kHz oficjalnie wydało tylko kilka utworów, to cieszy się ogromnym szacunkiem polskich fanów jako jeden z pierwszych rodzimych zespołów, w którym kariery zaczęli artyści tak ważni dla rozwoju całej sceny. Drugim legendarnym warszawskim składem założonym w tym roku była Mistic Molesta. Dwóch raperów - Vienio i Włodi, zapoczątkowało muzyczne zjawisko, które w ogromnym stopniu miało wpłynąć na polski rap. Ważnym czynnikiem sprzyjającym rozkwitowi hip-hopu w stolicy były rapowe imprezy w takich klubach jak Remont, Dekadent, Stodoła, Alfa czy Hybrydy. Powstało tam wiele znajomości, które w najbliższych latach okazały się niezwykle ważne dla rozwoju tej wspaniałej kultury i muzyki w całej Polsce.

Zobacz też:
Rap History 70's
Rap History 1982
Rap History 1983
Rap History 1984
Rap History 1985
Rap History 1986
Rap History 1987
Rap History 1988
Rap History 1989
Rap History 1990
Rap History 1991
Rap History 1992
Rap History 1993
Rap History 1994
Rap History 1995
Rap History 1996
Rap History 1997
Rap History 1998
Rap History 1999
Rap History 2000
Rap History 2001
Rap History 2002



Informacje o artykule
Data dodania:2010-11-17
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / felieton
Średnia ocena:10.00 (4)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
Rap History ..., 36 lat
mężczyzna, Warszawa

Ostatnie artykuły tego autora:
Hip-hopowe teledyski w pięciu smakach
Rap History 1981
Rap History 1980
Rap History 70's
Rap History 1982

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
WOJTEK WRÓBEL NOCNY NARRATOR ZIP
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:30:00, 17-11-10
fajnie dużo napisałeś o Tupaku ;/ nie wiem jak można ominąć jego i wspomnieć że tylko poróżnił ludzi a potem zginą i był spokój takie wnioski można wyciągnąć czytając ten bełkot

PluszBoń
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:22:59, 17-11-10
A czy tupac wydał jakąś płytę w 94 przygłupie?

PLECACZI
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:33:47, 17-11-10
ZDECYDOWANIE 94 NAJLEPSZY ROK W HISTORII RAPU

WOJTEK WRÓBEL NOCNY NARRATOR ZIP
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
14:05:06, 17-11-10
rozumiem że ścieżka dzwiękowa Above The Rim która była podwójną platyną to nic ? he

www.streetvibe.pl
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:52:12, 17-11-10
dobry rok

ZNASZ MNIE I WITKACEGO
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
16:12:35, 17-11-10

A KURWA TUPAC TO NIBY WSZYSTKIE KAWAŁKI NA NIEJ NAGRAŁ?


MOKOTÓW
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
18:23:15, 17-11-10

W 1994 BYŁO WIĘCEJ INNYCH LEPSZYCH PŁYT


jaykobski
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
18:56:21, 17-11-10
w 1994 2pac i oulawz wydali album thug life z kozackimi kawalkami  "Bury Me a G," "Cradle to the Grawe" "Pour Out a Little Liquor," "How Long Will They Mourn Me?" and "Str8 Ballin"

PanKracy
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
22:43:33, 17-11-10
To był Thug Life nie Outlawz. Outlawzi w ogóle wtedy jeszcze nie istnieli.

Tomasss22
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
10:28:11, 18-11-10
bo to jest troche tak, ze kiedys byla moda na sluchanie 2Paca i kazdy go sluchal a teraz jest moda na to zeby sie do niego nie przyznawac. kazdy sluchacz rapu ma niezmiennie od 10-15 lat na swojej playliscie kawalki 2Paca, ale jakby sie ktos pytal to Big L czy AZ zjadali go jednym wersem i wydali lepsze plyty hehe

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 5 + 2 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-52-55-186-225.compute-1.amazonaws.com (52.55.186.225). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies