Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

100 sposobów żeby uratować Hip-Hop

100 sposobów żeby uratować Hip-Hop

Autor: Underground Renoma Records

Zwykle końcem roku pije sporo zielonej herbaty, przypominam sobie, co działo się na polskiej scenie (i nie tylko), w konsekwencji starając się zebrać esencje hip-hopowych wydarzeń w jeden artykuł. W poprzednich latach zaznaczałem, że moje typy są subiektywne. Kiedy dziś nad tym myślę, dochodzę do wniosku, że takie podpisywanie swojego tekstu jest zbędne, a to dlatego iż oczywistą oczywistością jest, że mój artykuł jest subiektywny. Wydaje mi się, że uległem wcześniej pewnej presji nakazującej mi "wytłumaczyć się" czytelnikowi, który przypadkiem mógłby poczuć się zbulwersowany moją opinią.

Aby więc dziś wszystko było zgodne ze mną podkreślę, iż chuj mnie obchodzi, czy ktoś się poczuje urażony. Zapraszam cię do przeczytania artykułu, z którego dowiesz się, co dobrego wydarzyło się pod pojęciem hip-hop w roku 2010. Przeczytasz o najlepszych płytach tego roku, najlepszym debiucie, mixtapeach, o paranojach, teledyskach oraz będziesz wiedział, że to, co pisze nie jest kierowane koleżeństwem, zarobkiem, promowaniem kolegów, próbą podlizania się i tym podobnym. Na koniec dowiesz się, dlaczego nie uważam, że hip-hop w Polsce ma się dobrze i co możesz zrobić, żeby go uratować...

Zacznijmy od Krakowa, gdzie światło dzienne ujrzał najlepszy moim zdaniem djski mixtape tego roku. Mam na myśli płytę Daniel Drumz & Mr Krime zatytułowaną "Music for night people". Genialnie wyselekcjonowana i dopasowana porcja muzyki z pogranicza takich stylów jak soul, funk, jazz, hip-hop, a nawet brazylijska samba. Wszystko splecione w spójną całość, dopieszczone skreczami, dźwiękami samplera oraz elektrycznego fortepianu. Płyta została wypuszczona w nakładzie 500sztuk i nie mam jej fizycznej wersji. Jeśli więc nie wiesz, co chciałbym dostać na najbliższe urodziny lub pod choinkę to... no! Album, który z powodzeniem możesz puścić od początku do końca podczas czilautowej domówki i który definitywnie dobrze nastroi atmosferę. Sprawdź koniecznie i koniecznie nocą.

Póki jestem przy mixtapeach chciałbym podsunąć wam dwa kolejne, tym razem rapersko-djskie, że sobie pozwolę tak rozgraniczyć. Chodzi tu o dwie płyty, które ciężko mi klasyfikować w tej samej kategorii, co pełne albumy, gdzie zarówno warstwa tekstowa jak i muzyczna jest autorska, a nie jak to przy mixtapach bywa, w których część muzyczna jest "pożyczona". I tylko z tego powodu tych dwóch płyt nie mogę zaliczyć do pierwszej dziesiątki tego roku. Mówię tu o mixtapeach Jot & Dj Pstyk "Pchaj to z taśmy" oraz Peerzet & Dj Noone "O.O.G.". W dodatku pierwszy z nich wydany na uwaga KASECIE! Oficjalny album Jota będziemy rozpatrywać już chyba jako płytę z 2011 roku, natomiast o planach Peerzeta mało wiadomo. W internecie niewiele info na jego temat, coś wedle zasady "real rappers are hard to find". Jot ft. Dj Pstyk - Pchaj to z taśmy (Promo) PeeRZet - Moda

Myślę, że nadszedł już moment na pozycję dziesiątą tego podsumowania. 10.PMM - RAP, STRESY, HULANA, INTERESY. Wydana pod szyldem Prosto płyta zawiera 17 nowych numerów, w których gościnnie usłyszymy miedzy innymi Kajmana, Ostrego, Ero czy też 4P (tegoroczną płytę tego ostatniego polecam sprawdzić fanom ulicznego rapu). Pierwszy teledysk został zrealizowany do utworu "Daj mi bit" z gościnnym udziałem rapera z Bałut. Porównując tą płytę do debiutu grupy zanotowałbym delikatny spadek, nie mniej zestawienie jest dość ciekawe. Jako trzy ulubione traki z płyty oprócz wymienionego powyżej wymieniłbym: "Jestem z nią" z zajebistym refrenem w wykonaniu Karoliny Baszak, "Mamy Prawo" oraz "Uderzenie tych, którzy nie polegli". PMM - "Daj mi bit ft. O.S.T.R."

9. CHUDINI - "83200" EP. Słabo promowana płyta, wypełniona siedmioma kozackimi trakami. Wszystkie bity na epce jak i jej okładka wyprodukowane zostały również przez Chudiniego. Album promował singiel "83200", w którym gościnnie pojawia się Mielzky, na co dzień działający pod szyldem zespołu Sekaku. Ciężko wyselekcjonować z tej płyty najlepszy utwór ze względu na to, że wszystkie są bardzo spójne, zarówno lirycznie jak i od strony muzycznej. Mocno undergroundowa produkcja, rzecz, którą powinieneś kupić, co by kolejna mogła ukazać się na półkach sklepowych. Jeśli 7 traków to dla ciebie zbyt mało, żeby nie zostawić po sobie poczucia niedosytu Chudini również w tym roku dodał do swojej dyskografii jeszcze jedną płytę. Tym razem w duecie z raperem zwanym Mazik, a płytę ową zatytułowali spontanicznym "Yołflow". Nie jest to może tak wciągająca produkcja jak pierwsza z wymienionych, niemniej na poziomie i bardzo przyjemna dla ucha. Sumując północ Polski, a dokładnie Starogard Gdański zorganizował w tym roku konkretne bombardowanie. Sprawdź koniecznie. Chudini - 83200 feat Mielzky

Dwie produkcje w tym roku ukazały się, co prawda z polskim udziałem i dlatego warto o nich wspomnieć, jednak ciężko klasyfikować je w kontekście polskich płyt 2010 roku. Mówię tu o kozackim albumie El Da Sensei and The Returners "Nu World"  i niestety sporo słabszym mimo mocnego singla Dj 600V and Ron G "Global Hood Music".

Powiązania polskich wykonawców z zagranicznymi to zawsze była zajebista sprawa i zarazem zajebiście rzadka niestety. Czy przeszkodą są tu kwestie finansowe, czy językowe, czy mentalne można by zgadywać. Faktem jest, że na zachodzie robienie muzyki, branie od kogoś bitu, zapraszanie kogokolwiek na featuring jest zawsze związane z finansami i co ważne jest tam normalne! Nikt nie mówi o kimś negatywnie, bo dograł się do kogoś za pieniądze albo, że sprzedał komuś bit. Ostatnio brałem udział w rozmowie, gdzie usłyszałem, że Eldoka dograł się Wdowie na płytę, ponieważ dostał za to pieniądze. Nie jest istotnym sprawdzanie tej plotki, czy jest prawdziwa, czy też nie. Pytanie, jakie należy zadać to NIE czy wziął za to pieniądze tylko: Co z tego jeśli je wziął?! Kolejny przykład tej paranoi pojawia się w tłumaczeniu dwóch raperów, które wpadło mi w oczy ostatnio w internecie. Otóż oboje pucują tam, że Peja grając koncert na urodzinach kogoś tam nie wziął za to pieniędzy. Co to kurwa jest?! Co mnie obchodzi czy Peja wziął pieniądze czy nie? I czy urośnie w moich oczach jak nie wziął i zmaleje jak wziął? Polecam otwarcie głów, na oczywiste sprawy w świecie, które u nas w dalszym ciągu są takie kalekie. I póki jestem jeszcze przy temacie. Weźmy postać taką jak Krs One. Osobę, która zrobiła i wciąż robi bardzo dużo dla hip-hopu nie tylko w pojęciu muzyki, ale przede wszystkim kultury wliczając choćby takie rzeczy jak Stop The Violence Movement czy Temple of Hip-Hop. Czy jeśli ja pójdę do niego i zapytam czy nie dograłaby mi się na album i on mi powie, że tak, ale będzie mnie to kosztowało sto baniek, to czy przestanę go uważać za osobę, między, której imieniem, a hip-hopem można by postawić znak równości? Przemyśl temat, a przy okazji nie zapomnij sprawdzić tegorocznej płyty Krs One'a. Wyprodukowanej przez kojarzonego z Wu Tang Clanem producenta True Master i zatytułowanej "Meta-Historical".

8. ABRADAB & O.S.T.R. - ABRADABING. Głównym powodem, dla którego owa płyta znalazła się w zestawieniu jest to, że Dab przerwał nią swoją tendencje spadkową. Otóż od świetnych czasów K44, wydał bardzo dobry czerwony album. Natomiast później była już tylko słabsza emisja spalin, a kiedy wszedłem na ostatni poziom kontroli, przeszła mi przez głowę myśl, że raper się wypalił. Abradabing łamie w moich oczach ten okres bessy. Album promowany był singlem do utworu "Mamy królów na banknotach". Goście na płycie niestety nie zaskakują i nie chodzi tu o ich występ, a bardziej o ich dobór przez autora. Jest Gutek, który jest zawsze, jest Frenchman, który już był, jest Cadillac, który notabene rozjebał bank jak za każdym razem, ale na płycie jest bardziej ze względu na to, że produkował ją Ostry, a nie ze względu na zaproszenie. Nie ma za to Joki, na którego pewnie każdy czekał. Ciekawie na płycie zaprezentował się Dj Feel-X, a jeśli mógłbym sobie wybrać, do którego numeru chcę następny klip to postawiłbym na "Globalne ocieplenie". Mieszkający w Krakowie reprezentant Katowic przełamał spadek i leci w górę. Wszystkim i sobie również życzę żeby doleciał do reaktywacji Kalibra o imieniu 44. Abradab "Mamy królów na banknotach"

7. O.S.T.R. - TYLKO DLA DOROSŁYCH. Bodajże pierwsza płyta koncepcyjna w historii polskiego rapu, promowana singlem do utworu "Spij Spokojnie", wzbogacona narracją Miachała Fajbusiewicza. Świetny pomysł na płytę oraz świetne jej wykonanie od strony muzycznej. Co do warstwy tekstowej nie zauważam tu nic, co by szczególnie oderwało moją uwagę od codzienności. Myślę, że pomysł tej płyty, w sensie opowiedzenie jednej spójnej historii ze zdolnościami do storyteliingu takimi, jakimi dysponuje Sokół, bądź Fokus to mogłoby być wydarzenie na miarę pierwszej dziesiątki płyt w historii polskiego hip-hopu. Ostrego jest dla mnie po prostu ostatnimi czasy wszędzie za dużo.Weźmy taki rok 2010: Tylko Dla Dorosłych, POE, Abradabing plus kilka featów jak i bitów na innych płytach. Nie chciałbym, żeby się tu stało to, co kiedyś z Fu. Pamiętam taki moment, że był Zip Skład, Zipera, solowe płyty i feturing na, co drugiej ukazującej się polskiej rapowej płycie... wszystkim można się przesłuchać. Utwór, który zapadł mi najgłębiej w pamięci z "Tylko dla dorosłych" to Track11 z płyty numer dwa. Asfalt jak zwykle nie zamula, a ty nie patrz się tak na nich, jakby byli źli O.S.T.R. "Śpij spokojnie" teledysk.

Wracając na chwile do zagranicznych tytułów nie zapomnij rzucić okiem na takie hasła tego roku jak: Giggs, Bun B, Fat Joe, J Cole, Reflection Eternal, Kanye West, Eminem, Lil Wayne, Big Boi, The Roots, Nas & Damian Marley (jak można do tak zajebistej płyty zrobić tylko jeden klip, w dodatku taki hujowy i do jednego ze słabszych numerów na albumie???!!!) oraz Erykah Badu.

19 kwietnia 2010 roku zmarł Guru. Nieopisana strata dla światowego hip-hopu. Miałem okazję być na jego ostatnim koncercie w Polsce. Odbył się w ramach festiwalu Jazz Nad Odrą organizowanego we Wrocławiu, rok przed śmiercią artysty. Następnie pamiętam moment, kiedy świat obleciał news o tym, że połowa kolektywu Gang Starr zapadła w śpiączkę. Oglądałem wtedy wywiad z Dj Premier w BBC Radio u Westwood'a i pamiętam ,kiedy zapytany o kolejny album Gang Starr odpowiedział, że bardzo by chciał doprowadzić ten projekt do skutku. Nie chciałbym tu zbyt głęboko wchodzić w temat okoliczności tej śmierci i towarzyszącej jej atmosfery, nie mniej kilka dni po śmierci rapera Dj Premier dał kolejny wywiad, tym razem telefoniczny dla Westwood'a, w którym poza wieloma innymi rzeczami padły słowa "I love Guru and I miss him a lot". Above the crowds, above the clouds, where the sounds are original... (Guru Featuring Baybe - Lifesaver ) (ps: programu w radiu nie oglądałem co oczywiste, chodziło mi o youtube channel;)

6. LUKATRICKS - CZARNE ZŁOTO. Sam nie wiem, od czego zacząć opisując tą płytę. Może dla wytłumaczenia młodszym fanom, o co kaman i kto to Lukatricks. Otóż Lukatricks to alias artystyczny Jajonasza, którego słuchaliście już w 1996 roku na debiutanckiej płycie Kalibra 44. Chyba nie przesadzę jeśli porównam to do zabiegu jaki zastosował Rahim (sprawdź tegoroczną płytę) wytwarzając swoje producencie alter ego w postaci Straho. Osobiście uważam, że zmiana ksywki, to trochę marketingowy strzał w stopę ze strony Jajonasza, nie mniej nie o marketingu będę pisał, a o zawartości płyty. "Czarne Złoto" jest hasłem, na które niewątpliwie czekało sporo osób nie tylko na Śląsku, ale w całej Polsce. Początkowo była to nazwa składu tworzonego przez Gano, Jajonasz, Joka oraz Hst aby w końcowej fazie stać się tytułem producenckiej płyty Lukatricksa, której głównym członem notabene są powyżsi raperzy. Może poza Joką, bo jedną zwrotkę, mimo iż jedną z lepszych na płycie trudno nazwać trzonem. Ze względu na miejsce, w którym płyta powstawała, jak i ze względu na osoby uczestniczące w projekcie nie mogę oprzeć się skojarzeniu, iż jest to kolejny krok ekipy, która swojego czasu była znana z producenckich płyt IGS'a. Usłyszymy na niej całą masę gości poczynając od najbardziej rozpoznawalnych raperów RP, przez kilka mocno undergroundowych imion, aż do w ogóle nie znanych mi wcześniej ksywek. Najmocniejsze zwrotki na płycie zaprezentowali Joka, Fokus oraz Hst. Jeśli chodzi o bity to muszę przyznać, że spodziewałem się mocniejszego uderzenia stopy, tymczasem dostajemy tu zestaw nazwałbym czilautowy. Wyjątkami jest solo Hst pod tytułem "Nienawiść" oraz pierwszy singiel albumu zatytułowany "Trzeba wziąć" ze zwrotkami Joki, Jajonasza, Hst oraz Fokusa. Tak też, są to w moim odczuciu, najlepsze numery tej płyty. Moce się sposobią... "Trzeba Wziąć/ Podaruj mi trochę słońca"

Tym samym dotarliśmy do pierwszej piątki, ale zanim o niej to pozwólmy sobie na kilka słów w temacie chyba największej paranoi tego roku. O tym, że Jędker po ponad dziesięciu latach rapowania hardcorowych tekstów, stwierdził, że pora na popowy album nie chce mi się pisać, bo raz, że to jego sprawa, a dwa, że huj mnie to obchodzi, bo słuchałem go zawsze tylko, dlatego, że był w tych samych kawałkach, co Sokół. Niemniej, oglądnąłem wywiad dla programu Muzzzik w telewizji aMazing. Ciekawe jest to, że paranoja zaczyna się zanim Jędker wymawia pierwsze słowo w wywiadzie. Otóż osobą przeprowadzającą ten wywiad jest UWAGA Gorzki. Tak, ten sam Gorzki, który wraz ze swoim składem Elita Kaliska w 2000 roku rapował pod bit Dj Premier zrobiony dla Group Home do kawałka "Living proof". Mało tego wydał to jako oficjalny album i jeszcze zrobił klip do tego numeru, który emitowała Viva. Okej, mamy już obraz udzielającego, oraz przeprowadzającego wywiad. Idąc do sedna Jędker w wywiadzie mówi, że gdyby nie "wyrwał się" z kręgu, hip-hopowego, to nie mógłby osiągnąć jako "artysta" progresu, czym u Gorzkiego zdobywa uznanie i to mnie też nie dziwi. Póki jesteśmy przy słowie "artysta". Dawno miałem wyrobioną opinię na ten temat, w której utwierdził mnie Vienio podczas jednego z jego tegorocznych wywiadów. Otóż mianem artysty mogą określić ciebie ludzie, w momencie, kiedy doceniają twoją działalność twórczą. Znaczy to, że nie jesteś zwykłym grajkiem, w dzisiejszych czasach jednym z miliona, ale że robisz rzeczy ponad czasowe, które są warte zapisania na kartach historii. Dlatego jeśli ktoś, o sobie mówi, jako o "artyście" budzi to we mnie wręcz przeciwne skojarzenia. Wracając do wywiadu - Jędker porównuje swój "zabieg artystyczny" do między innymi Dizzy Rascal oraz Pitbull. Samo to porównanie jest jedną wielką paranoją. Jak można zestawić w jednej linii Dizzy Rascala, który mało tego, że jest zajebistym mc, to wyznacznikiem, objawieniem i jednym z prekursorów angielskiego odnośnika rapu w postaci stylu grime, do popowo-dyskotekowego gówna, jakim od zawsze był Pitbull nagrywający z Enrique Iglesiasem?! Nie chce tu wyjść na hejtera, który za cel postawił sobie złapanie za słowa Jędkera i wytknięcie mu wszystkiego, w czym się myli. Może jest zupełnie odwrotnie, może Jędker jest dzisiaj w tym miejscu swojej kariery, w którym powinien być od dawna, a hip-hop, był platformą, w której znalazł się przez przypadek. Mogą o tym świadczyć jego słowa "to, że nadal umiem sobie pisać te hip-hopy". Może się czepiam, ale to jest słownictwo, jakiego użyła by moja babcia, która oczywiście nie ma pojęcia o kulturze, jaką jest hip-hop. Dla niej są to właśnie szerokie spodnie i "hip-hopy". Sam nie wiem, dlaczego poświęcam temu tematowi tyle miejsca, ale kieruje się tu mimo wszystko rozdzieleniem pewnej granicy między hip-hopem, a popem. Nie jestem zamkniętym typem na połączenia w stylu dajmy na to nawet Fokus i Doda. Pod warunkiem, że Fokus włoży w ten numer swój hip-hop, a ona swój pop i to wszystko razem połączone stworzy nową świeżą całość. Jeśli, jednak Fokus w tym kawałku zacnie śpiewać, a Doda rapować to przestanie to być prawdziwe, a zacznie być chujowe. I jeśli patrzę na kolaboracje tego typu w stanach to właśnie tym różnią się one od zabiegów tego typu często przeprowadzanych w Polsce. Bo jeśli Snoop Dogg dogrywa się do popowego kawałka Katy Perry to jest to wciąż prawdziwy Snoop. Jeśli Busta Rymes nagrywa z Mariah Carey to kawałek może mi się nie podobać, ale nie widzę w tym, żeby Busta Rhymes się jakoś szczególnie zmienił i podporządkował innemu stylowi. Sumując, jeśli robisz rap w Polsce bądź real. Jeśli jesteś w porządku z samym sobą i pamiętasz, dlaczego zacząłeś robić tą muzykę, w dodatku wiesz, że hip-hop to nie tylko rap i masz świadomość tworzenia tutaj czegoś dużego, nie tylko wyciągania kieszonkowego od gimnazjalistów to wtedy jesteś real. I jeśli jesteś prawdziwy to niezależnie czy pojawisz się w tańcu z gwiazdami, u Wojewódzkiego czy na festiwalu w Opolu to ludzie zobaczą prawdziwy hip-hop i może część z nich wejdzie głębiej żeby dowiedzieć się, o co w tym zjawisku chodzi. Parafrazując, jeśli na co dzień chodzisz w bluzie z kapturem i air force one, to w momencie kiedy zostajesz zaproszony do telewizji idź tam w tej bluzie i najkach, a nie w lakierkach i białej koszuli. Uff się rozgadał...

5. VIENIO - ETOS. Pamiętam, że byłem bardzo ciekawy tego albumu, kiedy zobaczyłem jego pierwszą zapowiedź, jednocześnie nie wiedząc do końca, czego mogę się po nim spodziewać. Dzisiaj mogę spokojnie napisać, że to świetna płyta zarówno ze względu na bity wyprodukowane przez Vienia, jak i ze względu na zawartość liryczną. Teksty Vienia, mimo, iż rzadko zaskakują technicznie, to po każdej zwrotce jestem w stanie mu przytaknąć. Piona za klimat, jaki ta płyta niesie promując hip-hop jako nie tylko muzykę, ale kulturę, o czym większość, jeśli nie wszyscy raperzy w tym kraju zapomnieli (o ile niektórzy w ogóle o tym kiedykolwiek wiedzieli). Za gości gdzie nie ma warszawskiego kółka wzajemnej adoracji, a w zamian jest Rybnik, Szczecin, Mikołów, Katowice, a nawet gość z Holandii. Za to, że kawałek "Underground" jest wypasem pod każdym względem. Takiego Vienia chętnie kupuję, a po Pariasie chcę kupić taką Moleste. Jest jeszcze jedna szczególna rzecz na tym albumie. Dzisiaj, ze względu chyba na ogrom muzyki jaki dociera do mnie z każdej strony bardzo rzadko zdarza się zwrotka, która jest w stanie spowodować u mnie ciarki na plecach. W tym roku jeśli wezmę pod uwagę tylko polski hip-hop stało się to tylko raz. Stało się to na płycie Vienia i zrobił to Fokus. Vienio - "Różnice (ft. Łona, Fokus)"

4. JARECKI & BRK - MUCHA NIE SIADA. Co jakiś czas pojawia się na scenie coś, co daleko odbiega od jej schematu. Jeśli taka sytuacja zachodzi na zachodzie, to znawcy, co się znają, roznoszą wieść o takim wydarzeniu z prędkością światła. Dlatego właśnie w stanach, kiedy pojawiają się na scenie goście, wnoszący na nią powiew świeżości, tacy jak choćby Lupe Fiasco czy Kid Cudi (niezależnie czy ich lubisz) jest to doceniane. Interesują się nimi media, ale co najważniejsze starzy wyjadacze sceny biorą ich pod swoje skrzydła, wytwórnie podpisują z nimi kontrakty, a tym samym scena żyje, a nie usycha. Przekładając sytuację na nasz kurwidołek, takim wydarzeniem w tym roku na naszej scenie jest bez wątpienia Jarecki & Brk ze swoim albumem. Różnica polega na tym, że u nas mediów hip-hopowych brak. Z telewizją pokłóceni, magazyn był jeden, ale chyba padło, radia to chyba poza audycją Aśki Tyszkiewicz, od czasu do czasu radiem Luz i od czasu do czasu radiem Rewers też cisza. Youtube, który w stanach stał się zajebistą platformą dla dyskusji o hip-hopie w Polsce jest raczej tablicą z komentarzami typu "zajebisty kropka", bądź "chujowy kropka". Słuchacze w USA zakładają swoje kanały na youtube stricte, informujące o wydarzeniach ze sceny hip-hopowej, stając się samodzielnymi, niezależnymi dziennikarzami i co najważniejsze, powodując dyskusję i wyciąganie wniosków w kontekście poziomu całej sceny, a nie jak to w Polsce często bywa pojedynczych raperów (czytaj jestem z fanklubu Ryśka albo Jacka). Co do samych raperów wyjadaczy, czy też właścicieli wytwórni, to nie widzę, żeby którykolwiek inwestował u nas w świeżości na rynku. Asfalt jedzie ile może na Ostrym i Fiszu, jeśli wydajesz coś w Wielkie Joł to z tego, co patrzę poza tym, że możesz sobie wrzucić logo wytwórni na płytę, Tede nagra ci featuring i napiszą o tobie na stronie internetowej radzisz sobie sam. Jedynym wyjątkiem i za to duża piątka w tym temacie jest tutaj Prosto, gdzie widać, że takie składy jak Pmm, HiFi Banda czy w przyszłym roku pewnie VNM dysponują jakimś budżetem na promowanie siebie choćby w postaci teledysków.

Wracając do Jareckiego jedyną osobą, która jakby dostrzegła talent i mogłem od niej usłyszeć, że w Opolu dzieje się coś świeżego był 600V. Ja rozumiem, że jak przyjdą nowi, to starym portfel schudnie, ale zawsze powinien przyjść moment na zmianę kierunku i kliknięcie w klawisz "odśwież". Wracając do Jareckiego (po raz drugi;), album jest godny polecenia szczególnie z uwagi na to, że nie jest hip-hopową płytą, do jakich przywykliście. Jest to świetnie wysterowany kolaż muzyczny, w którym nadrzędną rolę pełni rap. Płytę promują do tej pory dwa teledyski, do utworów "Fenomenalnie" i równie fenomenalnego "Zejdź w dół" na na bicie 600V. A jeśli już przy fenomenach jestem to podsunę wam dwa kompletne majstersztyki (kompletny majstersztyk? można, tak słowa sformułować w ogóle?%*). Pierwszym jest numer "Antidotum" z gościnnym udziałem Grubsona. Wszyscy przewinęli tam zwrotki w dobrym stylu, ale BIT LUDZIE! BIT! I podobna sytuacja ma się w utworze "Takie czasy" z gościnnym udziałem grupy Okoliczny Element, gdzie bit wyprodukował Metro. Pierwszy raz słyszę tą ksywkę, ale po tym wjeździe na muchę, co nie siada chcę słyszeć o Metro częściej. Jak jeszcze nie sprawdziłeś tej płyty, to gdzie ty byłeś synek? Chciałem napisać, że dobre gówno, ale skoro mucha nie siada to powiem wypas! Jarecki - "Zejdź w dół"

Oglądnąłem również w tym roku zajebisty film. "Exit through the gift shop" w reżyserii Banksego. Warto podkreślić, iż jest to film Banksego, a nie o Banksym. Premiera światowa w styczniu, premiera Polska w listopadzie - cóż, lepiej późno niż później. Podoba mi się moment podsumowania tego filmu przez Banksego, Sheparda Fairey'a i innych. W pewnym momencie Banksy mówi: "I don't think Thierry play by the rules in some ways, but there are not suppose to be any rules [...] I always used to encourage everyone I met to make art, I used to think everyone should do it... I don't really do that so much anymore". Myślę, że jest to kilka dobrych zdań rozpoczynających i zarazem, co trochę absurdalne kończących dyskusję na temat tego, co to underground, co to mainstreem. O tym, kto jest prawdziwy i szczery w tym, co robi, a kto udaje i chce zarobić. Kogo nazwać artystą, a kogo hobbystą lub rzemieślnikiem w tym, co robi. Jeśli masz ochotę napisać artykuł na ten temat, prześlij go do mnie na maila. Może zróbmy z tego mały konkurs. Nie wiem jeszcze, co będzie w nim nagrodą, ale nieistotne... Exit Through The Gift Shop - UK Trailer

Oto jesteśmy przy pierwszej trójce, ale zanim o tym czas na cztery kategorie, a będą to: najlepszy teledysk tego roku, najlepsza płyta nie koniecznie hip-hopowa, najlepszy singiel oraz największy zawód tego roku.

Najlepszym teledyskiem tego roku jest bez wątpienia klip do kawałka "Rzucam". Bit wyprodukowany przez Matheo, rap Wini, feat Wiśnia, ale co najistotniejsze przy tej kategorii teledysk został nakręcony przez ekipę HOLEINMOON. Wini - "Rzucam"

Najlepsza płyta nie-koniecznie hip-hopowa w tym kraju, ale co dla mnie istotne mająca z hip-hopem niejaki związek to dwu-płytowe wydawnictwo od Mariki "Put your shoes on - put your shoes off". Przede wszystkim, dlatego, że notujemy tu spory progres w odniesieniu do pierwszego albumu. Obyło się tym razem bez znanych gości i wyszło mega. Marika - Uplifter

Przy tej kategorii mijał mi się w myślach jeszcze Mrozu, z tym, że tutaj sytuacja trochę odwrotna. W sensie drugi album jest nieco słabszy od pierwszego i co ważne w tym podsumowaniu Mrozu z płytą "Vabank" stanął jeszcze krok dalej od hip-hopu i nie wiem czy w ogóle nie wyszedł poza temat. Jest na albumie zajebisty kawałek z Waldemarem Kastą, niestety jeden trak dobrej płyty nie czyni. Natomiast apropo Waldemara Kasty, to mam jedno pytanie odnośnie jego wypowiedzi dla radia Luz w tym roku i tu cytuje "nie mam już budżetów rzędu 30-50tys tak jak kiedyś na robienie klipów". Z całym szacunkiem, ale czy mógłbym się dowiedzieć, który klip był zrobiony za 50 koła? Bo chyba mnie coś ominęło.

Najlepszym singlem tego roku, pomimo iż płyta, co tu dużo mówić na pewno mnie nie nakłoniła do jej zakupu jest "Nagapiłem się" w wykonaniu Pezeta, Małolata oraz Małpy na przekozackim bicie The Returners. Pezet - "Nagapiłem się (ft. Małpa)"

Największym wydawniczym zawodem tego roku co, do którego jestem kompletnie na nie, jest ProstoMixtape600V. Odechciało mi się tego słuchać już jak Fu zaczął "śpiewać" w pierwszym kawałku. (który zresztą po części gdzieś kiedyś słyszałem). Idąc dalej tym tropem z 43 numerów na płycie przynajmniej ćwiartkę mogłeś słyszeć gdzieś wcześniej w nieco innych wersjach. (może się tu trochę czepiam bo to w końcu mixtape niby). Chociaż zawsze respekt i sympatia dla Mor W.A. to Łyskacz nagrał chyba najsłabszą zwrotkę w swojej karierze i jeszcze zakończył skromnym "ja się czuję artystą". Na płycie pojawia się Dziun, świetny kawałek, ale jak ona tam pasuje? To jakbyś wrzucił różę do, sam nie wiem... kosza z nożami? Całe szczęście, że Volt jakoś z tego wybrnął i nie zmiksował jej np. z Popkiem. Do apogeum mojego niesmaku doszło jak zobaczyłem klip "U nas na śródmieściu". Ja rozumiem, że ten numer jest niejako prezentem dla Kaczego, co jest bardzo szlachetnym gestem w zaistniałej sytuacji. Umówmy się jednak, że przynajmniej połowa znajdujących się tam osób najdelikatniej ujmując ma mało wspólnego z rapowaniem. Jeśli ja mam kolegę, który gra w znanym klubie piłkarskim i jednocześnie mam świadomość, że mam problem z trafieniem w piłkę, nie mówiąc o bramce, to mu nie mówię, żeby mnie wziął do swojej drużyny. Przemyśl temat i powiedz mi, że nie mam racji? Jakby tego było mało cały mixtape jest sygnowany marką 600V, który to wyprodukował na nim intro plus cztery bity, z których jeszcze część mogłeś słyszeć wcześniej i powiedzcie mi, że to nie jest zabieg czysto marketingowy?

Żeby nie było tak caaałkiem negatywnie to oczywiście znajdziesz na tym albumie mega zajebiste rzeczy, jak choćby perfekcyjny duet Sokoła i VNM'a w kawałku "Jestem swój", jak zajebisty underground w kawałku "Ochota nie przemija", jak świetna koncepcja w kawałku Pezeta z Ponem, jak ciekawy kojarzący mi się z kawałkiem Warszafskiego Deszczu "Jedźmy gdzieś" utwór "Do fury", czy też świetny utwór "Bolji Svet" z serbskim raperem Komplex i najważniejszym w tym kawałku wokalem (mam nadzieje, że tu się nie pomylę, co do imienia) Nataszy Tonkovic - chorwackiej piosenkarki z zespołu Elemental.

Ciężko mi zrozumieć politykę Prosto, gdzie z jednej strony wspiera zajebiste rzeczy typu VNM, HIFI czy PMM, z drugiej promuje klipy typu "U nas na śródmieściu", z trzeciej wydaje regowo podobne płyty, a jeszcze z czwartej robi szoł z dyskotekowym "W aucie". Wygląda na to jak gdyby "nie bądź zbytnio towarzyski" zamieniło się na "wszystko dla wszystkich". Prosto Mixtape 600V - Jestem swój

3. HIFI BANDA - 23:55. Tak naprawdę, chociaż chłopaki działają spory kawał czasu usłyszałem o nich dopiero w tym roku. Wcześniej gdzieś mi się przewinął Diox, bodajże na featuringu u Eldoki, jednak nic więcej do mnie nie docierało. Kiedy usłyszałem "Fakty Ludzie Pieniądze" pomyślałem "kurwa, jaki wypas!", później dopiero się okazało, że to reedycja albumu z 2008 roku. Prosto podchwyciło temat wypuszczając reedycje na ogólnopolski rynek, następnie promocyjny singiel "Puszer" razem z dvd, żeby na końcu przypierdolić w scenę pełnym nowym albumem, a wszystko to w 2010 roku. Moje ulubione traki z płyty to: "Noc nie daje snu 2", świetna kontynuacja storytellingu z pierwszej płyty, tym razem z gościnnym udziałem Chady, "Warsaw Outdors" doprawione legendarnym Diggin' In the Crates Crew oraz "Za późno by nawracać" z całkiem głęboko już wplecionym w polską scenę El Da Sensei. Wzięcie pod skrzydła HiFi Bandy to nie wątpliwie najlepszy ruch wykonany przez Prosto tego roku. Warto też zauważyć, że jest to moment, w którym nieznana szerzej grupa na poziomie ma szansę zaistnieć na scenie. Jeśli marzy ci się transformacja na tej scenie, powiew świeżości, nowe twarze, dobry rap to wybierz się do empiku i kup ten album. HIFIBANDA "Puszer (Remix 1) HIFIBANDA  "Puszer (Remix 2) HIFIBANDA - "Puszer"

Zanim pozycja numer dwa, sprawdź kolejny mixtape, którego nie możemy brać pod uwagę w klasyfikacji. Tym razem jest to reprezentant Tychów, członek P.U.P., nadworny raper 3ody kru, cześć wytwórni MaxFloRec, the one and only BU. (Bu - Mówi się) Warto również wspomnieć, że numerem uno tegorocznego finału WBW został Sosen, a jeśli już jesteśmy przy bitwach freestylowych...

2. GREEN - KRYPTONIM MONOLOG. Koleszka, którego bardziej kojarzę z bitew freestylowych niż studyjnych albumów tym razem pokazał się z całkiem innej strony. W sumie nie mam pojęcia ile ma lat, ale chyba mogę napisać, że młody reprezentant Łodzi spisał się wraz ze swoim debiutem na piątkę z plusem. Brak głupoty, otwarta głowa, bogate słownictwo, ciekawe treści, niezłe flow, zajebiste bity, a wszystko nasiąknięte undergroundowym klimatem to dziś rzadkość. Jeszcze większy plus za dość undergroundowe wydanie, omijające szeroką dystrybucje. Płytę możesz nabyć drogą internetową w Aloha Entertainment. Jakby nie było to chyba wciąż nielegal lub bootleg jak, kto woli. Płyta zawiera zaledwie 12 utworów, ale słuchałem jej w tym roku chyba najczęściej biorąc pod uwagę polskie albumy. Ciężko się znudzić. Za produkcję płyty odpowiadają po połowie O.S.T.R. oraz Quiz. Dodatkowo po jednym bicie od Xeyos, Snecz oraz NuWajb. Ciężko tu wybrać jeden najlepszy utwór, ale chyba poza singlowym "Nie gram" postawie na "Spotkania". Green - "Nie gram"

1. ELDO - ZAPISKI Z 1001 NOCY. To już szósty solowy album Eldoki. Trzeba przyznać, że musisz być dość oczytanym słuchaczem, żeby wychwycić wszystkie zagadki z liryk ex rapera Grammatik. Nie jest to przekaz dla ludzi nie-szukających wyjścia ze schematu. Eldo z tego, co mogę zaobserwować, w swoim rapie nie starał się nigdy na siłę uderzyć w szeroki target, który dziś tak czy inaczej posiada. Podoba mi się, że nie upraszcza swojego przekazu żeby zyskać szersze grono odbiorców. Odbiorcy są różni, jedni czekają na rozwój rapu, inni nigdy nie wyjdą poza schemat "jebania policji". Możesz oglądać całe życie Rambo, albo obudzić się pewnego dnia i sprawdzić, kto to Kusturica. Eldo to wykonawca dla tego drugiego typu odbiorców. Wracając do płyty na pewno mam inne pojęcie "singla promującego" od Eldo, ponieważ ani "Pożycz mi płuca", ani też "Kieliszki" nie są utworami, które przekonałyby mnie do tego albumu. Moje faworyty tej płyty to otwierający płytę "Jam", najlepszy na płycie "Puszczam z dymem" oraz "Powinnaś?". Na uwagę zasługuję też krytykujący scenę "Relacje". Nie wiem czy zgodziłbym się z zestawieniem w jednym rzędzie Kasy, Filona i Liroya, ponieważ o ile zgodzę się, co do dwóch pierwszych wack mcs, to Liroyowi pomimo, że nie jest i nigdy nie był najlepszym raperem, polski hip-hop sporo zawdzięcza. Zapiski z 1001 nocy to płyta ciekawa, ponieważ trudno ją określić w kilku zdaniach. Przesłuchanie jej może być początkiem do wielu dyskusji. Jest to najbardziej wartościowy album tego roku i nie powinno go zabraknąć w twojej kolekcji. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie znalazł jakiegoś "ale". Otóż rapowanie "krach w stosunkach z mediami cieszy mnie, m.a.t.", a następnie udział w festiwalu Opole 2010 pozwala mi na konkluzję albo rybki, albo akwarium panie Leszku?

Zaczynając to podsumowanie, a dokładnie myśląc nad jego tytułem byłem pod wpływem pewnego artykułu apropos sceny w USA. W sumie mój tytuł jest dokładnym przetłumaczeniem tamtego na język polski. Miałem w planie zakończyć to podsumowanie stoma punktami, mówiącymi o poprawie sytuacji polskiego hip-hopu. Teraz jednak dochodzę do wniosku, że zostawię to na inną okazję. Nie do końca zgodzę się z wypowiedziami raperów, którzy mówią, iż polski hip-hop ma się dobrze. Dobrze w Polsce ma się rap gra. Nagrywanie i wydawanie płyt, nienajgorsza ich sprzedaż i nie najgorsza frekwencja na koncertach, choć z drugiej strony jednym z podstawowych kłamstw marketingu muzycznego jest podobno stwierdzenie, iż "był full". Nie widzę za to, zbyt wiele kultury hip-hop na ulicach w porównaniu do dajmy na to roku 2000. Rzadkością jest dzisiaj spotkanie na ulicy tańczących b-boyów, rzadkością są jamy graffiti, rzadkością dziś jest ingerencja znanych raperów w inne dziedziny tej kultury, niż muzyka.

Ktoś całkiem nie głupi stwierdził, że media nie są dziś potrzebne dla hip-hopu. I miał rację, ponieważ w dzisiejszych czasach przy pomocy Internetu nie jeden fan page na facebooku może docierać do większej ilości osób niż program w telewizji. Podsumowanie podsumowaniem, ale na koniec chciałbym zachęcić Ciebie do pisania o kulturze hip-hop w Polsce. Dziś nie potrzebujesz być w redakcji, nie musisz być dziennikarzem, żeby nim być (jakkolwiek to brzmi). Jeśli masz coś do powiedzenia na temat tej sceny, to rób to jak najczęściej. 5!

Ps: Jest dziś 9 grudnia. Jeśli do końca roku pojawi się coś, o czym nie wspomniałem, a warto by było, to zrobię to w roku przyszłym. Póki co Wesley Snipes dokładnie dzisiaj wjechał do puchy i to na podobno 3 lata. Nie wiem, o co dokładnie chodziło bo nie śledziłem ale coś z nie płaceniem podatków. Także płaćcie 22 procent, a od przyszłego roku 23 bo wielki brat patrzy. A ja chyba obejrzę dziś Mo' Better Blues po raz x w ramach tribute...



Informacje o artykule
Data dodania:2010-12-10
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / felieton
Średnia ocena:3.08 (24)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
Underground ..., 19 lat
mężczyzna, Bielsko Biała

Ostatnie artykuły tego autora:
Podsumowanie 2012 by Karim cz. 2/2
Podsumowanie 2012 by Karim cz. 1/2
4 Takty - wywiad z Młodym (Meridialu)
Podsumowanie światowej sceny Hip-Hop 2011 by Karim cz. 3/3
Podsumowanie światowej sceny Hip-Hop 2011 by Karim cz. 2/3

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
BezZasad
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:01:09, 11-12-10
JEZU ZNÓW TEN NIESPEŁNIONY RAPER OCENIA KOLEGÓW PO FACHU, NIE WSTYD?

MSCTM feat EAZYE
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:10:02, 11-12-10

HAHAHHA NAJLEPSZY KLIP ROKU WINI - RZUCAM  HAHAHAHHAHA CO ZA DEBIL TO PISAL

TO ZE PROSTO WYDALO ULTRACHUJOWY MIXTEJP TO SIE ZGADZAM ALE ZESTAWIENIE TYCH ALBUMOW TO GIMBTRACKLIST CHYBA


Minetaur
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:10:07, 11-12-10
nie mam w nawyku krzyczec hwd policji! słabe zestawienie.

Stasiak
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:25:03, 11-12-10
Kurwa gdzie Pih gdzie Tede gdzie Raca? spierdalaj z takim rankingiem
-----------
Ostatnia edycja: 2010-12-11 13:25:46

Południowy
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:29:43, 11-12-10
Nie zgadzam sie co do klipu tylko a reszta nie bende sie klócil bo kazdy ma inne zdanie fajny felieton

mello_s
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:34:23, 11-12-10
To jakiś żart?

micuu
Autor: micuu   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:40:36, 11-12-10
brakuje FuckTede, pozatym dobre podsumowanie

Sok Bananowy
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:51:03, 11-12-10
TEN RANKIG TO PROWO MARNE

Axmar / 3D
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:53:34, 11-12-10
Kto to jest tak w ogóle ten Karim? O HiFi Bandzie "Tak naprawdę, chociaż chłopaki działają spory kawał czasu usłyszałem o nich dopiero w tym roku." Jak taki śmieć może robić podsumowania jak on nie zna polskich raperów.

ogarnijSIe
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:53:52, 11-12-10
HAHAHHA NAJLEPSZY KLIP ROKU WINI - RZUCAM HAHAHAHHAHA CO ZA DEBIL TO PISAL

TO ZE PROSTO WYDALO ULTRACHUJOWY MIXTEJP TO SIE ZGADZAM ALE ZESTAWIENIE TYCH ALBUMOW TO GIMBTRACKLIST CHYBA

Jaareeek
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
14:01:42, 11-12-10
hahahahaah, gdzie Pih? gdzie Fuck Tede, gdzie Notes 3 D ? GDZIE DO CHUJA?
Beka z autora hahahaha
Jarecki, Chudini, Green hahahaha, kto to ?

masakrarap
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
14:11:49, 11-12-10
a gdzie kurwa słon?

PDG/5Element
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
14:15:53, 11-12-10
Skoro autor ma w dupie co myślimy o jego rankingu to na chuj go opublikował ?!
Śmiech na sali a ranking rankingiem ale skoro gościa najbardziej ruszyła zwrotka Fokusa z "Różnic" to :
A. Jest psychofanem Fokusa
B. Nie słyszał zwrotki Łony z tego kawałka
C. Jest psychofanem Fokusa

pozdro.

SiaraSiarzewski
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
14:21:56, 11-12-10
Słoń i Mikser, PIH, Tede, Tomiko Siwers - nawet jak sie tymi pozycjami nie zachwyca to nei wypada o nich nie wspomnieć, chociaż jak dla mnie albumowi Abradaba czy Vienia wiele brakuje do tych wymienionych przeze mnie. Stasiak wydał płyte też, Raca, Flint Juras Koras - to są wszystko pozycje o których w tym roku trzeba pamietać! No i Wdowa chociaż sam do dzisiaj jej jeszcze nie sprawdziłem:P

-----------
Ostatnia edycja: 2010-12-11 14:24:35

Dj Salceson
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
14:37:37, 11-12-10

a wy pierdolicie....

 

Karim nie ma co sobą reprezentować, nie puszcza dobrej muzy to daje jakieś tam kurwa hoho rankingi, jak będzie miał za mało wejść na swoje YT to wpierdoli znowu coś


Jestem tu a.k.a HWDP11
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
14:41:40, 11-12-10
nawet ego gowna nie przeczytam

Dawidcs
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
14:58:09, 11-12-10
Najlepsze płyty tego roku to
1. Pih Dowód Rzeczowy Nr1
2. Kaczor Przyjaźń Duma Godność
3. Słoń  Demonologia
4. Gural Totem Leśnych Ludzi
5. Eldo Zapiski z 1001 nocy


Bednar
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
14:58:42, 11-12-10
Gdzie jest kurwa Słoń i Pih?

Mati_
Autor: Mati_   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:10:11, 11-12-10
Przeczytałem, nie zgadzam się z wieloma rzeczami, ale spoko że Ci się chciało

Vieri
Autor: Vieri   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:13:39, 11-12-10
Kurwa,kto robi takie marne podsumowania?
Ja pierdolę,nawet tego nie umiecie robić.

Michau Probiesz
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:18:48, 11-12-10

GDZIE JEST KURWA TOTEM GURALA, NOTES TDF'A? GIMBOLISTA


Lis-Łdz
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
16:31:26, 11-12-10
Rok się jeszcze nie skończył a jakiś pacan pisze o podsumowaniu ... Weź idz się w łeb jebnij ...

Chmi3l (CGL)
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
17:15:36, 11-12-10
kazdy ma swoj gust wy wolicie takie kawalki typu jp chwdp reprezentuje biede albo mam hajs jestem zajebisty.. takie cos to jest dla mnie zalosne.. sami napewno lepiej nie napisalibyscie podsumowania roku.. wedlug mnie karim zrobil dobry ranking i chociaz mi osobicie brakuje plyt piha, pyskatego i slonia no ale coz kazdy ma swoj gust :P a tak dla nie kumatych zacznijcie sluchac troche podziemia to bedziecie wiedziec kto to jest karim :) pzdr..

Brutallo
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
17:36:19, 11-12-10
no kurwa żenada, nawet nie czytam tych wypocin bo jescze do końca roku trochę zostało, także won z tym gównem

kalitek
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
18:09:46, 11-12-10
za długie

vojtex
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
19:33:21, 11-12-10
ale chujnia

Lansiarz
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
20:40:23, 11-12-10
Wiele dobrych produkcji w zestawieniu pominąłeś... Ale ogólnie props za chęci nie jest najgorzej :)

*FRACEK*
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
20:40:45, 11-12-10
Chujowa ta dziesiątka.

LordQIK
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
20:42:40, 11-12-10
Ciekawy artykuł, jednak
Nie wiem dlaczego większości to że dużo jest ostatnio OSTR'a przeszkadza?!

Generalnie dużo ciekawych informacji, mimo że strasnieeee długie to, to polecam

I na Boga jak można było nie słyszeć o Metro?! :P

SICKSTEP
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
20:45:58, 11-12-10
za długie? chyba za krótkie.
super artykuł, który w kontekście atmosfery ukazuje nie tylko rap scenę, ale również jej inne elementy.
czekam na więcej, peace dla autora

jezier69
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
21:03:14, 11-12-10
ja pierdole kurwa to jego zdanie na temat plyty roku, dla mnie i tak plyta roku to Persona Non Grata ale szanuje twoje zdanie

Lahekotu
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
21:33:02, 11-12-10
Najlepsze płyty tego roku to
1. Pih Dowód Rzeczowy Nr1
2. Kaczor Przyjaźń Duma Godność
3. Słoń  Demonologia
4. Gural Totem Leśnych Ludzi
5. HiFi Banda 23:55
6. Eldo Zapiski z 1001 nocy

HardyZnawca
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
21:33:04, 11-12-10
Tedego brakuje!
Gurala też
-----------
Ostatnia edycja: 2010-12-11 21:34:27

deno
Autor: deno   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
22:02:06, 11-12-10
BEEEKA!!

A gdzie płyta:
1.Gural-TLL
2. Kaczor Przyjaźń Duma Godność
3.Słoń-Dem6n6l6gia
4.Pih- Dowód rzeczowy nr1

gdzie te płyty?!

abu-mastah
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
22:05:28, 11-12-10
O gustach sie nie dyskutuje, albo sie komuś cos podoba albo nie. Osobiscie uważam, ze artykul na dobrym poziomie, to ze Karim nie wybrał płyty Gurala czy Słonia jego decyzja, opisał najlepsze plyty według swojego mniemania. Propsy za wkład i wlasne odczucia dot. plyt :)

MuyNU
Autor: MuyNU   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
22:13:38, 11-12-10

Podsumowanie dobre, każdy ma inne gusta więc nie ma co się czepiać. Jak dla mnie najlepsze płyty z tych które w całości przesłuchałem to :
1.HIFI Banda - 23:55
2.Pokój Z Widokiem Na Wojnę - 2010
3.HIFI Banda - Fakty, ludzie, pieniądze reedycja
4.Eminem - Recovery (całkiem dobra płyta jedna z lepszych jego ale polski rap to co innego)
5.Eldo - Zapiski z 1001 nocy
6.Prosto Mixtape 600V


IXON
Autor: IXON   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
23:10:29, 11-12-10
No najbardziej rozwalili mnie ci co o Karimie nie słyszeli. Jakbyście niewiedzieli to wydał on własnie w tym roku 15 lipca swoją legalną płyte pod tytułem WIEM ŻE WARTO. Wystarczyło tylko podejść do empiku a nie ściągać tylko tegoroczne płyty z neta tępe barany xD.

Także się zgodze że brakuje mi tam Dowód Rzeczowy nr.1 i Słonia Demonologia. A ci co piszą że brakuje tam TDF i Gurala to niech się zastanowią co piszą bo Gural i Tede w porównaniu ze swoimi poprzernimi płytami zaliczyli spadek więc pewnie dlatego Karim ich tutaj nie dał ;)

Ogólnie mówicie że kiepskie podsumowanie, ale przynajmniej zrobił to obiektywnie. Wielu z was na pewno nie interpretowało pod takim względem jakim on to robił ;) więc się zastanówcie kogo oceniacie. Bo on na stówe wie więcej o rapie niż wy bo przebył swoje i obserwował kulture hip-hop nie tylko w Polsce (ale np. Wielka Brytania). 

I zapamiętajcie to jest obiektywna ocena Karima a każdy jest inny, więc weźcie też to pod uwage ;)

POZDRO

Ave_Ja
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
23:49:58, 11-12-10
Gdzie do nędzy Rahim, Tedas i DGE?! A z mixtape'ów brakuje mi "Forfitera" Dj Cube'a.

MOKOTÓW
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
02:03:10, 12-12-10

GDZIE TEDE , GDZIE EMINEM ?


SLU-Terrorym
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:32:07, 12-12-10
Świetne podsumowanie. Z większością się zgadam. Merytorycznie i konsekwentnie. Propsy

kuba1991ron
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
14:03:49, 12-12-10
Dobre podsumowanie roku tylko szkoda że nie ma tu płyty Kaczora która zmiotła wszystkich w tym roku pozdro Karim oby więcej takich artykułów

kruk18
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
16:01:16, 12-12-10
Wiadomo że każdy ułożyłby inne podsumowanie, w tym roku wyszło sporo konkretnych pozycji, z ograniczeniem do minimum ilości płyt chujowych. Kto mówi, że 2010 to słaby rok, to się nie zna.

Propsuję zestawienie, choć w swoim umieściłbym tylko 3 pozycje z Twojego. Propsuję zwłaszcza obecność Jareckiego i BRK (choć ja w top 10 bym ich akurat nie umieścił).

No i propsuję też Karim Twoją płytę, bo jest niezła :)

fc-p
Autor: fc-p   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
18:25:32, 12-12-10
karim rap wandal!, co czwarty na legalu to pierdolony skandal!, tak jak i ta recencja

ziomekbeznogi
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
19:57:40, 12-12-10
1. Ostr - Tylko dla dorosłych
2. Pih - Dowód rzeczowy nr. 1
3. Gural - Totem Leśnych Ludzi
4. Słoń - Demonologia
5. Tede - Notes 3D
6. Hi-fi Banda - 23:55
7. Eldo - Zapiski 1001 nocy
8. Tede - Fuck Tede/Glam Rap
9. Dj Cube - Forfiter
10. reszta.

jar
Autor: jar   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
21:47:41, 12-12-10

Ciekawy artykol oby wiecej tego typu publikacij na stronie i najlepjej o rodzimym hiphopie w ciagu roku .Konstruktywna ocena nikomu nie zaszkodzi i oby publikacje te obejmowaly wszystkie nurty hiphopu i pokrewne zeby jakis pluralizm byl zachowany i temat nie byl traktowany wybiurczo bo stronnicze medium nie jest wiarygodne i zatraca swa opiniotwutczosc POZDRO   


jar
Autor: jar   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
21:52:16, 12-12-10
Pozostaje czekac na plyty 2011 roku ERO WIGOR MROKU JOT SZAD PARIAS DONIU ECHINACEA FOKUS LONA

timmy666
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
06:36:17, 13-12-10
Hahahahahaha jestem rozjebany:D Tytuł tego artykułu powinien chyba być"Najbardziej pizdowate projekty 2010":O

Po pierwsze:Słoń"Dem6n6l6gia"!
Po drugie:Kobra"Na żywo z miasta grzechu"
Po trzecie:Pih"Dowód rzeczowy nr1"

Jebać Abradaba!Jebać Ostrego!Jebać Vienio!Jebać Eldo!Jebać Tedego!

1.Abradab to totalna porażka,żeby tego słuchać trzeba mieć poważną wade słuchu,i to wcale nie jest śmiesznie.Współczuje wszystkich słuchaczom...
2.Ostry może i flow ma niezły ale bity są tak chujowe,że nawet sie nie chce tego słuchać.
3.Vienio ma styl jakby stara napierdalała go w dzieciństwie po trzewioczaszce kablem od prodiża.
4.Eldo to jest największy frajer w polskim rapie.Nie wiem czym sie jarać?Zero stylu,zero pierdolnięcia,zero brzmienia.Porażka 2010,to sie zgodze.
5.A "rap" Tedzika no to poprostu już jego osobista życiowa tragedia...Ale gimnazjum sie jara hahaha:D Tede aaaaaaaaa ooooooooo uuuuuuuuu jesteś przechuj!!!Ehehehehehe:D Czarny chuj mu w cyce z gratisowym połykaniem kul.Tyle

AeSPe
Autor: AeSPe   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:04:01, 13-12-10

dwa słowa, odnośnie produkcji Jędkera i wywodu podsumowującego rok.

Po pierwsze, muzyka to biznes, już dawno za ześcierwionym zachodem zaczęła biegnąć nasza scena. ścierwią się na legalu, ścierwią się i w podziemiu. Teraz mało ważne są skillsy tylko ile jesteś w stanie wydać na bit, studio i klip. Legalne płyty dobrych raperów, straciły dużo na tym, że nasiłe próbują być nie komercyjne. A komercyjne płyty tracą na tym, że robione są przez biznesmenów, a nie artystów.

 

Po drugie, nie zapominajmy, że to tylko muzyka. To, że Jędker ( którego stylu nie trawie ), zrobił taką płytę, to tylko wzbudziło u mnie szacunek. Raz - za odwagę, dwa - za brak klapek na oczach, trzy - za marketingowy strzał w dziesiątke, bo zbił na tej płycie pewnie lepszą pape niż gdyby wydał kolejne uliczne mędzenie dla gówniarzy.

 

Więc, mniej spięcia więcej skillsów, a okazje na zarobek trzeba wykorzystywać, bo jedyne co w życiu jest nie na sprzedaż, to tyłek, rodzina i przyjaciele, reszta to jest towar.

 

 


ziomekbeznogi
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
07:26:08, 14-12-10
a Paluch!

Wampirecki
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
16:01:31, 14-12-10
jeszcze Sheller w tym roku

Koowal
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
19:11:17, 14-12-10
ludzie jak czytam większość waszych komentarzy,to żygać mi się po prostu chce.Z niektórymi się zgodzę,że brakuje tu i kaczora i PDG Gawrosz i Słonia nie wspominając o Pihu,bo to grzech o niech nie wspomnieć..Nie wiem,dlaczego Karim nie wspomniał tu o nich,więc nie bd gadał głupot.Ale,do jasnej cholery,jak można zapytać,dlaczego nie ma tu np.tedefreda??przecież to jest coś poniżej pasa o nim tu wspominać..Karim napisał swoje podsumowanie i tak jak napisał,chuj obchodzi go to,co kto o tym pomyśli nie chcesz - nie czytaj,proste.
Dla mnie osobiście Pihu na pierwszym miejscu by był,później Leszek,później Słoń,chociaż płyta jest kozacka naprawdę.Abradabbing też jest dobry,natomiast osobiście solówkę Vienia uważam za niezbyt udaną.i co zbesztacie mnie za to??

dariush50
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:00:06, 15-12-10
nie ma dge w tym zestawwieniu równiez słonia ...lecz zestawienie dobre :)

Bryli
Autor: Bryli   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
17:26:05, 15-12-10
niektore uwagi jak najbardziej trafne,ale znajomosc polskiej sceny hh przez autora powyzszego podsumowania ogranicza sie chyba do kilku marnych pseudoraperow jak abradab czy vienio (zaznaczam tu,ze mam ogromny szacunek do niego za to co robil w molescie ale od czasu skandalu nie nagral nawet pol dobrej zwroty..co do etosu to na uwage zasluguje tylko kawalek "Roznice" i to wylacznie ze wzg na zwrote Łony). Bo jesli w podsumowaniu rocznym brak takich plyt jak "Bobby Fischer" Racy, "Gdzie jest Vibe?" Boomera i Aska, "Życie rapera vol.1" Emrata i Expe czy tez chocby "Dowodu Rzeczowego" Piha to cos tu jest chyba nie tak.. Jesli chodzi o pierwsza trojke tego roku to widze to tak : 1)Hifi Banda 23:55 2)Raca "Bobby Fischer" 3)Eldo "Zapiski z 1001 nocy"

Kruszyna122
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
11:21:20, 23-12-10
Zdecydowanie brakuje NOTESU 3D od Tedzika. Jak dla mnie pierwsza piątka.

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 5 + 1 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-92-174-226.compute-1.amazonaws.com (54.92.174.226). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2018 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies