Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Zajawka tętni - wywiad z Kooperacją z okacji wydania płyty "KO3"

Zajawka tętni - wywiad z Kooperacją z okacji wydania płyty "KO3"

Autor: se3a

Dowiedz się więcej o: Kooperacja.

"Robimy swój Funk, bo to w nas siedzi. Dodajemy do tego muzykę, która nas stworzyła, czyli lata 80 i jest Kooperacja. New Order, Depeche Mode i cała masa hitów (...) stały się inspiracją i dlatego kochamy taką, a nie inną muzykę." Tak właśnie powstała najnowsza płyta Kooperacji "KO3" czyli refleksje, osobiste przemyślenia oraz dużo ciętych i trafnych wersów, które w pełni oddają styl życia autorów i ich rówieśników. Zapraszamy na wywiad z Aesem, JTM i Traskiem - czyli katowicką Kooperacją.

Trochę czasu minęło do ostatniej długogrającej płyty Kooperacji. Pięć lat to szmat czasu. Jak zmieniło się Wasze podejście do nagrywanie kawałków, do pisania tekstów? Jak zmienił się sprzęt na którym nagrywacie?
Aes: Moje podejście jest od lat niezmienne: zajawka tętni! Jestem w dalszym ciągu niesiony przez tą pasję i to tak jak wtedy, gdy zaczynałem nagrywać. No dobra, generalnie częściej mi się nie chce, a melanże nie wyglądają już tak, że siedzimy w 10 i kroi się jakiś trak. U wielu z nas się pozmieniało, rap zszedł na drugi, a nawet na trzeci plan, ja jednak ciągle to uwielbiam robić. Wiesz, przesłuchiwać i wybierać bity, pisać kawałki, zgrywać je, a później to wszystko składać w całość.
Oczywiście, przybyło trochę maniery, no ale patrz sam ile w tym okresie nagrałem materiałów. Dla mnie po prostu nie da się przestać. Jak raz zaczniesz... po Tobie. Muzyka przejmuję nad Tobą kontrolę!
JTM: Podejście do nagrywania się raczej nie zmieniło bo nadal robimy to dlatego bo jest to duża frajda. Jak jest opcja jest klimat, temat, melanż no i co najważniejsze dobre bity  to wtedy piszemy i nagrywamy. Jeśli chodzi o teksty to myślę, że 'KO3; jest w pewien sposób dojrzalsza płytą. Kawałki są luźne ale mają w sobie przemycone nasze wartości, przemyślenia i podejścia do pewnych spraw. Ja osobiście jakoś bardzo nie rozkminiam pisząc tekst bo to samo z siebie wychodzi tak, że w końcowym efekcie tekst jest właśnie taki jak chciałem.
Trask: Pamiętaj, że to nie jest tak, że przez 5 lat nie było nas na scenie, bo mimo że nie skleiliśmy wspólnej płyty to każdy z nas nagrywał czy to na składanki jak "Silesia na..", lub gościnnie na mikstejp Motyla czy "Alfę i Omegę", Adam zrobił kilka solówek, na każdej znajdziesz moją zwrote no i każdy realizował jakieś swoje szalone zajawki muzyczne więc ciągle coś tworzyliśmy.Teraz piszę szybciej, nie rozkminiam już żeby w każdym wersie mieć poczwórne rymy, podwójne wystarczą heh, ale nie zmieniło się to, że nagrywka to dla mnie przyjemność sama w sobie, realizacja pasji, i oczywiście najlepsza możliwa okazja do melanżu. Kawałki robimy szybko i na luzie, a sprzęt? Majk na on i lecisz nawet w słuchawkach sklejonych taśmą.
Aes: Wiesz, to jest też tak, że my tą płytę mieliśmy nagraną  już 1,5 roku temu, tylko cała otoczka tzw. ponagraniowa, czyli mix/ master i szeroko rozumiane zamoty wydawnicze nas "lekko" opóźniły. A co do sprzętu, to powiem Ci, że tą płytę, jak i moją solówkę "Pozycja obowiązkowa" nagraliśmy  w moim studiu "Lajtowy Melanż", zresztą tak jak epkę Hapo.

W międzyczasie ukazały się cztery solówki Aesa. Z tego co pamiętam za każdym razem, przy okazji wywiadów promocyjnych padało pytanie o Waszą nową płytę. Czuliście jakąś presję, która zmobilizował Was do tego aby w końcu wziąć się za nagrywanie nowej Kooperacji? Czy zastanawialiście jak nowy materiał zostanie odebrany przez fanów oraz tych który nie znali wcześniej Waszego dorobku?
Aes: Ja już dawno nie znam słowa presja. Najważniejsze to robić swoje, stąd nigdy nie zastanawiam się jak materiał zostanie odebrany przez fanów, bo w głównej mierze zrobiłem go tak, żebym to ja był z niego zadowolony. Wtedy mam pewność, że nie puszczam chłamu i wiem, że Ci, którzy nas słuchają i czekają na nową Kooperację, także będą zadowoleni. Znają nasz klimat. To było tak, że pewnego dnia po prostu zebraliśmy się u mnie, nagraliśmy numer i... stwierdziliśmy, że warto znów nagrać kooperacyjny materiał. Czas na kolejną dawkę naszych słonecznych brzmień syntezatorów (śmiech)
JTM: Dokładnie. Nie ma, nie było i nie będzie żadnej presji. Przyszedł po prostu na to czas i nagraliśmy płytę. Co do odbioru przez słuchaczy to można było się spodziewać jednego. Hejtingu na necie hehe. Gdybyśmy się zastanawiali jak będziemy odbierani to pewnie płyta wyglądałaby całkiem inaczej a my zrobiliśmy ją właśnie tak jak chcieliśmy. To dla nas standard, że robimy to totalnie po swojemu bez lizodupstwa i nagrywania czegokolwiek pod kogoś.
Trask: W pierwotnym zamierzeniu chcięliśmy wypuścić niepublikowane numery i dograć swieży numer czy dwa, tak powstało "WTF?!".W końcu jednak Szept podsyłał kolejne bity, którymi się zajaraliśmy i idea The rest & unreleased przerodziła się w album "KO3". Co do odbioru to nie czekamy na oklaski i poklepywania, choć pozytywne opinie jakie do mnie docierają cieszą. Ci, którzy znają nagrywki Kooperacji wiedzieli czego się spodziewać, pozostałym zszokowanym radzimy nabrania dystansu.

Czy nagrywanie wszystkich kawałków na "KO3" wyglądało tak jak to opisujecie w "Storytellingu"?
Aes. U mnie jest inaczej. Żeby napisać tekst, coś serio musi mnie zainspirować, a ja mieć klimat i dobrą aurę wokół, i musi mnie "trafić pomysł". Chodzę po mieście z słuchawkami, wersy zapisuje na telefonie. Kiedyś nagrywałem "podczas melanżu" dziś zmieniłem podejście - melanż dopiero po nagrywce, trzeba się ogarniać (śmiech)
JTM: Storytelling jest o tym jak powstał ten kawałek. Inne powstawały różnie. Przeważnie padał pomysł i każdy w domowym zaciszu sobie pisał a potem był melanż i nagrywka albo nagrywka i melanż.
Trask: Melanż był przy "Storytellingu", słyszysz go w "WTF", Diox też mówi jak jest w "Nic nie musze". W "Mam problem" jest nawet mój freestajl heh, a freestajluje rzadko.

Płytę promował już jeden klip. Nakręcony został do kawałka "WTF?!". Tak jak płytę, tak i ten teledysk ogarnęliście sami. Jak przebiegała praca na planie - melanż i luźna atmosfera czy jednak skupienie i praca? No czy będą kolejne klipy?
Trask: Realizacja zdjęć do klipu trwała dwa dni i było luźno, z resztą tak jak podczas nagrywania samego numeru. Scenariusz powstawał w zasadzie na bieżąco, każdy dorzucał jakieś swoje pomysły. Zdradzę tylko, że zwrotę Jacy sfilmowaliśmy w drodze na ustawkę hah, więc nie było mowy o napince i ciśnieniu(śmiech). Fo też złapał klimat, żeby było spontanicznie i to widać. Jedynie postprodukcja trwała dość długo, bo zależało mi na dynamice montażu, a to ciężka robota i czasochłonna, jednak efekt moim zdaniem jest ok. Co do kolejnego klipu: tak, będzie.
Aes: U nas zawsze jest melanż i luźna atmosfera (śmiech).
JTM: Było mnóstwo pomysłów i planów a skończyło się na jednym szalonym dniu, w którym nagraliśmy ujęcia z nami. Trask to wszystko fenomenalnie zmontował. Jakiś czas później dograliśmy Fokusa. Ale jego tam nie ma  hahah
Aes: ja jeszcze chciałem nakręcić typowy rapowy numer, inspirowany klipem..house'owym :D ale chłopaki coś niechętne się chcieli zgodzić... i tym sposobem, na swojej 2 solówce zrobie taki klip. Bo chcę i lubię.

"KO3" wydaliście własnymi siłami. Mówicie, że bez problemu ogarniacie całość sami i nie potrzebujecie pośredników. Tymczasem "Pozycja Obowiązkowa" Aesa ukazała się nakładem Ahead Records. Dlaczego? Zrzucenie ciężaru wydawniczego na czyjeś barki czy jednak okazja na posiadanie własnego legala wzięła tu górę?
Aes: To prawda, "Pozycja obowiązkowa" wyszła nakładem Ahead Records i spoko, fajnie. Nie mówię, że wszystko jest różowo, ale jest ten mój debiut na półkach sklepowych, czyli coś, co kiedyś chciałem i teraz to mam. Ale już Kooperacje , która wyszła po niej, spróbowaliśmy wydać własnym sumptem i się nam wszystko pięknie udało, począwszy od kwestii organizacyjnych, a kończąc na promocji i klipach. Jesteśmy w tym już jakiś czas, więc czemu tego nie zrobić? A tak przy okazji to powiem Ci, że postaramy się rozruszać nasze szalone wydawnictwo "Biorę Rec" ,ale na razie cisza przed burzą...
Trask: Ogólnie zauważyłeś pewnie, że na Śląsku branie sprawy w swoje łapy to sprawdzona i dobra droga, w myśl zasady: jak se nie pochytasz sam, to se nie pochytasz. Tą drogą poszedł Fo, Rah czy Jajo, teraz i nam się udało.
JTM: Ja mogę zdradzić, że zaczynam już działać nad swoim solowym projektem i będzie on wydany w ten sam sposób co 'KO3'.

Zazwyczaj jak wychodzi jakaś płyta to możemy o nie przeczyta: "bity rodem z lat dziewięćdziesiątych - ze złotej ery Hip-Hopu" albo "nowoczesne bity oparte na najnowszych patentach i brzmieniach". U Was mamy coś innego - lata osiemdziesiąte. Co takiego urzekło Was z tamtej epoki, że tak otwarcie nawiązujecie do tamtych czasów, no bo chyba nie jedynie sentyment do czasów dzieciństwa?
Aes: Wiesz, ja już rzygam tymi tytułami, które są tak prawdziwe i tak klasyczne, że chyba już przekroczyły nawet tą tzw. "złotą erę hip-hopu". mam też kino z chłopaków, dla których rap ogranicza się do newsów na portalach i  stylu siedmiokrotnych rymów, na pseudo truskulowych bitach, gdzie każdy zrzyna od każdego taką samą stalówkę. Mam to w dupie. My robimy swój Funk, bo to w nas siedzi. Dodajemy do tego muzykę, która mnie stworzyła, czyli lata 80 i jest Kooperacja. New Order, Depeche Mode i cała masa hitów, którymi zaraził mnie mój tata, stały się moją inspiracją i dlatego kocham taką, a nie inną muzykę. Mogłem słuchać jakiś pedalstw, dziś nucić Fela, a nie Kraftwerk i sam bym nie widział, jak bardzo jestem zjeżany. Jak spojrzysz na ulicę, to biega pełno chłopaczków stylizowanych na lata 80, ale to s tak, że oni tego nie czują tylko przyszli na gotowe. Czyli jeszcze gorzej. Powiem krótko: "80s back!"
JTM: Ja mam właśnie wielki sentyment do tamtych czasów. To były jakieś pierwsze kontakty z muzyką. Zamiast bajek to słuchałem na adapterze płyt z klasykami tamtych czasów. Potem na Kasprzaku jakieś pierwsze kasety. Do dziś słucham często muzyki z tamtych lat. Jaram się rockiem i punk rockiem z lat osiemdziesiątych. Ostatnio byłem na koncercie KSU i był ogień hehe. No i z racji tego, że się interesuję polityka i trochę historią no to tamte czasy są dla mnie bardzo ważne. Dzięki Solidarności możemy teraz nagrywać kawałki i nawijać w nich o tym o czym chcemy. Mamy wolność i żyjemy w miarę normalnym kraju.
Trask: Ja zaczynałem rapować, kiedy polska scena raczkowała i w pewnym sensie przypominała
scenę w Stanach Zjednoczonych z początku lat 80. Nie bardzo wiedzięliśmy co i jak, tworzyły się zręby tej kultury: rap, graffitti, breakdance, djing - w każdej dziedzinie pełny spontan. WuTang na kasecie, Dacolack na murze, Niemen na winylu. U nas oczywiście były już lata 90te, bo jak z wszystkim przez komunę jesteśmy dobrą dekadę za murzynami , ale podstawy pod to wszystko powstały w USA w latach 80, tam trzeba szukać zródła tego co zwiemy hip - hopem w Polsce. My pięknie to teraz kopiujemy co dla czarnych w Stanach było na początku fest śmieszne pewnie, bo to tak jak by oni zaczęli śpiewać "Małgośka mowią mi..."Europejski, biały rap jest kopią ludowej muzyki murzyńskiej jaka rozwinęła się u nich w latach 80 kiedy dj na osiedlowym soundsystemie puszczał pętlę zrobioną z Jamesa Browna, a jeden z drugim podpici brali mu mokrofon żeby wykrzykiwać, że są super. Kocham spontaniczność i założenia tego ruchu, o których wielu już zapomina, dlatego mam sentyment do muzyki z tamtych lat, nie tylko afroamerykańskiej - tej którą naśladujemy rapując, ale i  naszej Polskiej, bo dostarczyła producentom hip-hopowym tysiące melodi, brzmień i sampli. Jeśli mówisz, że lata 90, to złota era hip-hopu, to lata 80 są jego źródłem, początkiem. A ty hejterze jadąc nas za bity i pewność siebie nie zapominaj, że pierwszy hip-hop to był zapętlony funk i przechwałki.

Lata osiemdziesiąte to stan wojenny, przemiany, strajki, kartki ale również narodziny polskiego rocka/ punka, Jarocin, Brygada Kryzys, Lipiński, Brylewski itd. Czy gdyby Hip-Hop zaistniał w Polsce w tamtych latach miałby taką siłę jak muzyka gitarowa, czy zmieniłby młody ludzi, czy byłby bardziej zaangażowany niż ma to miejsce obecnie?
Aes: ja doceniam Brygadę Kryzys, Republikę czy wczesny Perfect. Wiem jak oddziaływało to na moich rodziców, dla których było to formą buntu, ich drogą do wolności.  W stanach był rap, który był synonimem wyłamania się i walki. A u nas, jeśli teraz to przeciwko czemu i komu? PIS jest coraz bardziej na aucie, więc burdel nam nie grozi. Nie ma co gdybać i stawiać hipotez. Ciechowski był takim Dr Dre dla mnie, więc przynajmniej jest jakiś odnośnik jest (dużo śmiechu). Doniu zdaję  nagrywał piosenki dla Ukrainy i o Smoleńsku, więc widzisz. On propaguje rap z lat 80 z USA. Hahaha...
JTM: Wiesz co myślę, że nie ma co gdybać bo nie wiadomo jakby było. To był okres muzyki alternatywnej, zbuntowanej przeciw tamtej Polsce. Teraz też są raperzy, którzy " się buntują" przeciw policji, przeciw wszystkim ale ja się tym nie jaram bo po prostu nie ma czym hehe hip-hop w Polsce rozjechał się na kilka jakby nurtów i są te bardziej społecznie zaangażowane i te w ogóle niezaangażowane. Na szczęście mamy takie czasy, że każdy robi to na co ma ochotę. Dziś muzyka punkowa jest bardzo niszowa a odbiorców maja tylko te ekipy, które właśnie wtedy zaczynały tylko teraz można się zastanowić czy one nadal są zbuntowane czy po prostu żyją historią?!
Trask: Teraz mamy Unię Europejską, wolność słowa i ipoda, jest ogólny luz, udało się, więc i rap mniej zaangażowany, bo oprócz policji nie mamy już wroga(śmiech) oczywiście w Polsce, bo wszędzie gdzie jest źle hip-hop będzie stał na barykadach jako głos młodych. Pamiętajmy, że jesteśmy pierwszym WOLNYM pokoleniem Polaków, nie musimy już walczyć, teraz trzeba się rozwijać i nie dać zniewolić przez media i koncerny.

"Parkiet Blaster" - skąd pomysł na nagrania kawałka dla bboyów? Wynik to jak już wspomnieliśmy z Waszych fascynacji 80's, czy może sami działacie w temacie breakdance?
Trask: Nie, nie tańczymy hah , ja mógłbym co najwyżej zakręcić się na brzuchu (śmiech) no i wiem jak zrobić moonwalk hah. Przy "Parkietblasterze" pomysł był taki, żeby zrobić numer, który brzmi jak oldschoolowe nawijki pierwszych MC ze Stanów, wiesz jak Run Dmc z klasycznym pogłosem na wokalu, no i chyba się udało.
Aes: Tak, wynika to  z naszych fascynacji, oraz tego, że lubimy robić coś, czego inni się boja, albo nie rozumieją (śmiech). Za to jedyny breakdance który tańcze, to ten po pijaku, kiedy próbuję trzymać się na nogach. Czasem nawet lecę i reką się przytrzymam i proszę.. prawdziwy mistrz! (śmiech)
JTM: Krok w przód, dwa kroki w tył hehe Nie wiem czy to krok breakdancowy ale każdy pijak go zna!

Żeby już tak pozostać w pełnym oldschoolu, nie uważacie, że "KO3"powinno się ukazać na kasecie...? ;)
Aes: Ale taki był plan! Na początku, kiedy się zbieraliśmy do nagrywania płyty, wpadł nam do głowy taki właśnie szalony pomysł. Już widzieliśmy się zgrywających rap z kompa do wieży, na kaseciaki. Haha, gościu mistrzostwo. Masz odtwarzacz kaset magnetofonowych? Bo u nas już tylko Jaca jest prawdziwym oldskulowym słuchaczem! Parę dni mieliśmy nawet plan, żeby zrobić taki promujący gadget i rozdać ok. 50 kaset z takimi dupnymi walkmanami, tak wiesz, zabawkowo... ale melanż się skończył i tyle z tego wyszło (śmiech)
Trask: Była wizja, żeby kupić kontener kaset i walkmanów Funai z Chin i nagrać na nie "KO3". haha
JTM: No i gdybyśmy to zrobili to teraz mógłbym w aucie słuchać naszej płyty z kasety bo odtwarzacza CD czy tam mp3 się jeszcze nie dorobiłem.

Na koniec powiedzcie jakie atuty ma "KO3", którymi znokautuje słuchacza...
Aes: Nas, Funk i Syntezatory.  No i Beatę z Bajmu!
JTM: Mega zajebiste bity Szepta plus szczere do bólu nawijki trzech pewnych siebie typów. To jest po prostu płyta inna niż wszystkie jakie do tej pory słuchałeś!!!
Trask: Nie dobrze opowiadać o muzyce, trzeba posłuchać.

Dzięki za rozmowę.

Dowiedz się więcej o: Kooperacja.


Informacje o artykule
Data dodania:2011-02-17
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / wywiad
Średnia ocena:5.50 (2)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
se3a, 38 lat

Ostatnie artykuły tego autora:
Shadowplay - Polską Rap Płytą 2015 - wywiad z Kartkym
Pawbeats Orchestra - wywiad przedpremierowy
Widnokrąg - Polskim Rap Singlem 2014 - wywiad z Pawbeatsem
Loco Tranquilo - Polską Rap Płytą 2014 - wywiad z Vixenem
Labirynt Babel - muzyczna, emocjonalna i intelektualna podróż - wywiad z B.O.K

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Mburn4
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:41:17, 17-02-11
NIE ZNAM NOŁNEJMÓW

MilkMilkMilk!
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
18:04:48, 17-02-11
bo jesteś lamus i rap poznałeś przez kawałek ascetoholiks.

MOKOTÓW
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
02:09:39, 18-02-11

KO3


Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 3 + 5 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-18-206-16-123.compute-1.amazonaws.com (18.206.16.123). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies