Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Rap History 2000

Rap History 2000

Autor: Rap History Warsaw

Grammatik "Światła Miasta"

Redaktor naczelny magazynu "Klan" i były współpracownik Krzysztofa Kozaka - Arkadiusz Deliś - zakłada własną firmę wydawniczą. T1-Teraz inauguruje swoją działalność kontrowersyjnym projektem "Świntuch", pod którym to pseudonimem ukrywał się znany wszystkim czytelnikom "Klanu" dziennikarz Tymon Smektała. Wrocławski raper-żurnalista stworzył żartobliwą kreację artystyczną, snując odważne i bezpruderyjne wizje seksualne, sprawnie balansując przy tym na granicy dobrego smaku.

Prowokacyjne i pełne dystansu teksty Tymona nie spotkały się jednak z entuzjazmem hiphopowego środowiska. Prawdziwy rozgłos przyniosły więc T1-Teraz dopiero "Światła miasta" nagrane przez Grammatik. Eldoka i Jotuze połączyli siły z Ashem z grupy Trzystyle, za skrecze odpowiadał DJ Romek ze Starego Miasta, natomiast warstwą muzyczną zajął się Noon, który w pełni rozwinął skrzydła i objawił swój unikalny talent producencki. Nastrojowe i lekko melancholijne brzmienie płyty doskonale podkreślało klimat wykreowany przez trójkę MC's, którzy po raz pierwszy w historii polskiego hip-hopu w tak otwarty, dojrzały i wrażliwy sposób wyrażali swoje muzyczno-egzystencjalne poglądy. "Światła miasta" niemal z miejsca weszły do muzycznego kanonu i są dziś powszechnie uznawane za jeden z najlepszych rodzimych krążków z muzyką rap. Klasyczny materiał promowany był dwoma doskonałymi singlami, do których zrealizowano wideoklipy: "Friko" oraz "Nie ma skróconych dróg". Ten pierwszy zdobył sobie nawet status powerplay'a w ogólnopolskiej rozgłośni RMF FM, dotychczas całkowicie zamkniętej na rap. Ze względu na dawno wyczerpany nakład "Świateł miasta", płyta ma obecnie status białego kruka, osiągając zawrotne ceny na internetowych aukcjach.

Równie niebagatelne znaczenie dla rozwoju polskiego hip-hopu miał oficjalny debiut Paktofoniki - jednej z najbardziej oryginalnych i niepowtarzalnych grup działających na polskiej scenie. Niestety premiera "Kinematografii" splotła się w czasie z tragiczną śmiercią lidera i najwybitniejszej osobowości zespołu. 26 grudnia, w tydzień po ukazaniu się płyty na rynku, śmiercią samobójczą ginie Piotr "Magik" Łuszcz, przez słuchaczy zapamiętany dzięki niezwykłej charyzmie, bogatej wyobraźni twórczej oraz fenomenalnej metaforyce, która pozwalała mu w mistrzowski sposób operować językiem polskim. Zaledwie 22-letni raper pozostawił po sobie żonę Justynę i synka Filipa. Rahim i Fokus, którzy na wieść o śmierci przyjaciela nosili się z zamiarem przerwania działalności "Paktofoniki", postanowili jednak wyjść naprzeciw oczekiwaniom fanów i uhonorować pamięć oraz dorobek "Psychotaty", ruszając w intensywną trasę koncertową. Wydany przez Gigant Records album okazał się bowiem prawdziwym strzałem w dziesiątkę, a utwory takie, jak" "Priorytety", "Ja to ja", "Powierzchnie tnące", "Chwile ulotne" czy równie kultowe dziś "Jestem Bogiem" na stałe zagościły w sercach hip-hopowych słuchaczy. Progresywny i mocno refleksyjny charakter "Kinematografii" nie pozostał bez wpływu na dokonania zarówno śląskiej, jak i ogólnopolskiej sceny muzyki rap.   

Po wcześniejszym rozstaniu z Magikiem działalności nie zaprzestał także Kaliber 44. Co więcej zespół poszerzył swój skład koncertowy o dwójkę warszawskich freestyle'owców - Wujka Samo Zło (Maćka Gnatowskiego) oraz Człowieka Nowej Ery (Tomka Kleyffa). Oprócz DJ Feel-X'a za "stalowymi kołami" stanął również DJ Bart, a nowy kolektyw zyskał potoczne określenie Baku Baku Skład, co było jasnym odwołaniem do popularnej używki, namiętnie stosowanej przez jego członków. Spontaniczna współpraca zaowocowała dobrą chemią w studiu nagraniowym SP Records w Warszawie, gdzie powstawał materiał na trzecią płytę Kalibra. Album "3:44" stanowił kolejny milowy krok w artystycznym rozwoju Joki, Abradadaba i Feel-X'a. Tłuste hiphopowe aranżacje zostały wzbogacone o brzmienie żywych instrumentów, a didżeje tworzący Mad Crew dodali do klimatycznych utworów soczysty i profesjonalny scratching. Ewolucję przeszły też teksty raperów, którzy porzucili abstrakcyjne zabawy słowne na rzecz bardziej skonkretyzowanego przekazu, nie tracąc zarazem nic z elokwencji, dowcipu i epikurejskiego zacięcia, tak charakterystycznych dla obu braci Martenów. Ogromna popularność "3:44" zapewniła katowickiemu składowi muzyczną statuetkę Fryderyka w kategorii "hiphopowy album roku". Płytę promowały dwa różnorodne wideoklipy - "Konfrontacje" oraz "Normalnie o tej porze" - które osiągnęły wysoką rotację na antenach telewizyjnych stacji muzycznych.

Rok po wydaniu "Chleba powszedniego" członkowie Zip Składu angażują się w nowe autorskie projekty. Wyśmienite recenzje zbiera wspólny materiał Sokoła i Jędkera - W Witrynach Odbicia. "Masz i pomyśl" jest udanym mariażem ulicznych opowieści i celnych spostrzeżeń demaskujących polską rzeczywistość, z pełną nadziei i optymizmu wiarą w możliwość przezwyciężenia nawet najgorszych przeciwności losu. Szczególną uwagę przyciągają niezwykle plastyczne storytellingi snute przez Sokoła, ukazujące zarazem olbrzymi rymotwórczy progres jaki zdołał on poczynić od momentu wydania "Chleba powszedniego". Gościnnie na płycie wystąpili m.in. Felipe, Włodi, Pele, Fu, Biały, Cyklon, a także Kosi z JWP. Album promowany był słynnym kasetowym singlem "Obejrzyj sobie wiadomości", dostępnym w sprzedaży (jak głosiła pamiętna sentencja): "w cenie paczki szlugów".   

Wspólne przedsięwzięcie realizują też Koras, Pono oraz Fu, działający pod szyldem Zipery. Panowie wydają w czerwcu longplay "O.N.F.R", nawiązujący swym tytułem do "Opartej na faktach rymonacji" z "ciemnej strony" DJ'a 600V. W podobnej hardcore'owej stylistyce utrzymany był debiut Mor W.A. z warszawskiego Ursynowa. Z pomocą wspomnianego Sebastiana Imbierowicza i Tedego z Warszafskiego Deszczu Wigor, Peper oraz Łyskacz tworzą surowe i oszczędne aranżacje, uzupełniając je o energetyczne i motywujące do działania treści. Płyta "Te słowa mówią wszystko", podobnie zresztą jak "O.N.F.R.", została wydana przez Baza Label, czyli zorientowaną na rap oficynę, podległą Pomatonowi EMI.   

WWO "Masz i pomyśl"

Tempa nie zwalnia też Krzysztof Kozak i prowadzony przez niego RRX. Oprócz szeregu mniej lub bardziej udanych kompilacji ("Pokaż walory", "Hiphopowy raport z osiedla 2000", "Styl reprezentacji pierwszej ligi") Kozanostra wydaje też dwa debiuty zaprzyjaźnionych białostockich ekip. Najpierw w lutym ukazuje się "Wielka niewiadoma" duetu JedenSiedem (Pih i Tymian), a dwa miesiące później, w kwietniu, swoją "Pierwszą Rundę" prezentuje PWRD (Projekt Wszystkie Rymy Dozwolone), czyli: Koma, Oztry i Dycha. Obie te pozycje wniosły świeży powiew do zdominowanego przez warszawskie zespoły brzmienia rodzimej rap-sceny. Nakładem RRX wyszła też druga płyta Płomienia 81 zatytułowana "Nasze dni". Onar i Pezet postanowili pożegnać się z Asfalt Records, a do składu zaprosili Deusa, którego słuchacze mogli usłyszeć na wydanej rok wcześniej składance "Szejsetkilovolt" (utwór "Miasto pod napięciem"). Zabłysnął on także apokaliptyczną wizją "Bestii' na wspomnianym wcześniej "Stylu reprezentacji pierwszej ligi".   

Niestety, pomimo wielce udanych follow-upów do poprzednich debiutanckich produkcji zarówno szczeciński Snuz, jak i zasłużone wilanowskie OMP publikują swoje ostatnie studyjne albumy. Po konfliktach z poprzednim wydawcą z zachodnio-pomorskiej grupy odchodzi Kali, a jego miejsce zajmuje Sobota. Po zerwaniu kontraktu z SP Records zespół jest też zmuszony zmienić nazwę na Esenuzet. Pod tym szyldem szczecinianie wydają u Kozaka "Towar to sprawdzony, maksymalnie czysty", jednak na skutek kulejącej promocji album przechodzi niemal całkowicie niezauważony. "Dobra oferta" Muzycznej Plejady Wilanowa to jeden z ciekawszych projektów, które ujrzały światło dzienne w 2000 roku. Świetne bujające podkłady Ośki stworzyły doskonałe tło dla lirycznych dokonań Jano, wspomaganego w poszczególnych trackach przez Pucka, Solfernusa, Onara oraz Inespe i M.A.D. ze Składu RHX.   

Reprezentantów "Imielińskiej Familii" opuszcza Fisz, który postanawia rozpocząć karierę solową. Podobnie jak w przypadku OMP inicjatywę wydania solowego debiutu Bartka Waglewskiego powziął Marcin "Tytus" Grabski i jego Asfalt Records. "Polepione dźwięki", w całości wyprodukowane i zaaranżowane przez DJ'a M.A.D., to jeden z najciekawszych alternatywnych albumów w historii polskiego hip-hopu. Fisz poruszył tematy dotychczas nieobecne w rapowych tekstach: płytkość międzyludzkich relacji, bezinteresowną agresję, megalomanię i pogardę dla odmienności, ale także silnie zakorzenioną miłość do muzyki i jedność, jaka powinna łączyć wszystkich jej entuzjastów. Oprócz "Polepionego" album był promowany przewrotnym singlem "Czerwona sukienka", który zdobył sobie wielką popularność wśród słuchaczy. Innym awangardowym projektem, który doczekał się realizacji w 2000 roku, był pierwszy mixtape/blend album nagrany przez wrocławski kolektyw didżejski Skalpel. Marcin Cichy i znany z łamów "Klanu" Igor Pudło inspiracji poszukiwali nie tylko w mistrzach abstrakcyjnego hip-hopu, ale także w brzmieniach jazzowych i ambientowych. "Virtual Cuts" to efekt ich muzycznych poszukiwań i eksperymentów, który za sprawą goszczącego w Polsce DJ'a Vadima trafił w ręce włodarzy ambitnej brytyjskiej wytwórni Ninja Tune, z którą wrocławianie będą mieli wkrótce okazję podpisać owocny kontrakt.   

Kolejne smutne wydarzenie pogrążają w żałobie amerykańską scenę hiphopową. Członek kultowego Terror Squadu - Big Punisher - niespodziewanie umiera 7 lutego na zawał serca. 28-letni Portorykańczyk wbił się przebojem do rapowego mainstreamu dzięki niepospolitym rymotwórczym skillsom, które objawił na albumach: "Capital Punishment" oraz "Yeeeah Baby". Borykający się z chorobliwą otyłością Big Pun był pierwszym w historii hip-hopu Latynosem, którego debiutancka płyta zdobyła platynowy nakład.  Niestety częste wyjazdy na koncerty oraz mocno imprezowy styl życia, związany z wykonywaną profesją, nie sprzyjał kuracji odchudzającej. Trudno w to uwierzyć, ale w chwili śmierci nieszczęsny Christopher Rios ważył ponad 300 kilogramów.   

Coraz większa popularność cyfrowego formatu muzycznego mp3 wprowadza w popłoch najbardziej kasowych wykonawców muzyki rozrywkowej. Wśród nich znalazł się m.in. Dr. Dre, który pozywa do sądu twórców internetowego programu Napster, służącego do bezpłatnej wymiany multimedialnych plików. Young oskarża wirtualny serwis o naruszenie praw autorskich i żąda odszkodowania. Sprawa zyskuje szeroki oddźwięk w mediach i choć Napster zostaje wkrótce zmuszony do zaprzestania działalności, to w jego miejsce powstaje szereg innych serwisów, oferujących darmowe pliki audio i video. Coraz powszechniejszy dostęp do Internetu stanowi poważny cios dla muzycznych koncernów, albowiem sprzedaż tradycyjnych muzycznych nośników zaczyna dramatycznie spadać. Gorącym zwolennikiem nowej technologii był m.in. Chuck D. Rok wcześniej Public Enemy opuszcza nawet szeregi Def Jamu, kiedy nowojorski label nie wyraża zgody na bezpłatne umieszczenie w sieci najnowszego albumu grupy "There's A Poison Goin' On".   

Dre nie ma jednak większych powodów do zmartwień. Jego podopieczny - Eminem - wypuszcza właśnie na rynek kolejny skandalizujący longplay. W ciągu zaledwie jednego tygodnia "Marshall Mathers" LP sprzedaje się w liczbie 2 milionów egzemplarzy, co zostaje skrzętnie odnotowane w Księdze Rekordów Guinessa. Biały raper w bezlitosny sposób rozprawia się ze swymi adwersarzami, szydzi z autorytetów oraz gwiazd show-businessu i dokonuje bolesnych rozliczeń z najbliższą rodziną, wyrażając się w pełen pogardy sposób na temat swojej matki, a także byłej żony Kimberley Scott. Dają o sobie znać pełne lęku i fobii wspomnienia wyniesione z trudnego dzieciństwa, kiedy wraz ze swym bratem regularnie padał ofiarą depresyjnych aktów agresji ze strony rodzicielki i jej kolejnych konkubentów. Slim Shady przelewa złość i frustrację za pomocą plugawych, a zarazem szalenie błyskotliwych tekstów, zyskując sobie szacunek i uznanie w oczach słuchaczy i recenzentów. Obfitujący w cięte, złośliwe i obraźliwe rymy przekaz rapera napędził mu setki wrogów wśród aktywistów społecznych, feministek i przedstawicieli mniejszości seksualnych, a jednocześnie zapewnił fanatyczną miłość ze strony spragnionych kontrowersji fanów. Eminem dał się też poznać jako wrażliwy i zdolny do empatii artysta. W singlowym utworze "Stan" wcielił się w rolę własnego psychofana, w przejmujący sposób ukazując procesy myślowe zachodzące w umyśle niezrównoważonego młodego człowieka. Ukoronowaniem muzycznego sukcesu Marshalla Mathersa była wielka trasa koncertowa "Up 'N Smoke Tour", zorganizowana z inicjatywy Dra Dre, podczas której reprezentant Detroit wystąpił obok takich gwiazd hip-hopu, jak: Ice Cube, Snoop Dogg, Xzibit i Warren G.   

Paktofonika "Kinematografia"

Podróż na muzyczny szczyt kontynuuje duet OutKast z Atlanty. Na sklepowe półki trafia czwarty już studyjny materiał Big Boia i Andre 3000. "Stankonia" stanowi unikalny przykład eksperymentalnych i awangardowych rytmów, których świeżość i oryginalność idzie w parze z masowym zainteresowaniem mainstreamowego odbiorcy. Eklektyczny charakter krążka podkreślały: zahaczający o jungle i drum'n'bass "B.O.B."; otwierający płytę rockowy "Gasoline Dreams" oraz dobrze znany wszystkim fanom rapu p-funkowy "So Fresh So Clean". Szczególną popularność zdobył singlowy utwór "Ms. Jackson", gdzie przeżywający kryzys związek dwójki ludzi zostaje przyrównany do rozpadającego się domu, któremu nie jest już w stanie pomóc nawet kapitalny remont. Wiele osób odczytało ten przekaz jako komentarz do rozstania Andre z piosenkarką Erykah'ą Badu.

Wysyp ambitnych undergroundowych produkcji każe z ufnością spoglądać na hip-hop wchodzący w nowe tysiąclecie. Długo oczekiwany debiut kalifornijskiej grupy Dilated Peoples to powrót do hiphopowej esencji, gdzie liczą się tłuste beaty, konkretne punchline'y i soczyste skrecze. Rakaa Iriscience, Evidence i DJ Babu z Beat Junkies nagrywają klasyczny true-schoolowy longplay "The Platform", ukazując nowy wymiar rapu z Zachodniego Wybrzeża, stojący w opozycji wobec wszędobylskiej gangsterki i tandetnego blichtru. Doskonałe brzmienie albumu to w równej mierze zasługa rewelacyjnych produkcji Alchemista, jak też wyeksponowanej roli didżeja. Babu udowadnia, że nie jest żadnym figurantem, lecz integralnym i równorzędnym członkiem zespołu, potrafiącym wyczarować za pomocą cutów i skreczy prawdziwie niepowtarzalny klimat. Przykładem wzorcowej symbiozy turntablistów i raperów może być też zespół Jurassic 5, świętujący premierę drugiego pełnowymiarowego albumu. Alternatywne spojrzenie na hip-hop przynosi słuchaczom kipiący funkowym vibe'em krążek "Quality Control". Antykomercyjne przesłanie J5 idzie w parze z szacunkiem dla korzeni i tradycji czarnej muzyki, a pełne ciepła i pozytywnej refleksji treści stanowią pochwałę oldschoolowej formy wyrazu, kładącej nacisk na żywy performance i pełną współpracę z publiką.   

Podobne priorytety przyświecały trójce białasów z sąsiedniego Long Beach. Andy Cat, Dizzy Dustin i DJ Young Einstein zapraszają słuchaczy w "Journey To Anywhere" - muzyczną podróż do źródeł złotej ery hip-hopu. Ugly Duckling, czyli brzydkie kaczątko, konsekwentnie ignoruje masowego odbiorcę i jego zapotrzebowanie na przemoc, materializm i seksualną pikanterię. Dla trójki przyjaciół liczą się skrecze, sample i słowne zabawy wyrażające ich bezpretensjonalny luz, naturalność, autentyzm i miłość do muzyki. Niszowy charakter utrzymywał też tradycyjnie Madlib - podziemny kalifornijski DJ i producent - współzałożyciel (obok Wildchilda i DJ'a Romesa) legendarnej undergroundowej ekipy Lootpack. Zafascynowany jazzem i postaciami z kreskówek tworzy postać Quasimoto - swego artystycznego alter ego - wyposażając go w specyficzny wysoki głos, imitujący zmianę jego barwy wywołaną na skutek inhalacji helem. "The Unseen" zdobywa wielkie uznanie hiphopowych purystów i muzycznych krytyków. Ze względu na unikalne i awangardowe brzmienie magazyn "Spin" uznaje debiut Lorda Quasa za jeden z najlepszych albumów 2000 roku. Niewiele brakowało, aby liryczne dokonania Quasimoto na zawsze trafiły do przysłowiowej szuflady. Do wydania niecodziennego materiału namówił Madliba Peanut Butter Wolf - legendarny kalifornijski beatmaker, digger i kolekcjoner płytowy - a ponad to założyciel niezależnej wytwórni Stones Throw, promującej niekomercyjny i ambitny hip-hop, funk, jazz i break-beat.

Ciekawe rzeczy dzieją się także na wschód od Kalifornii. Duet Reflection Eternal, czyli Talib Kweli i DJ Hi-Tek, wydaje w Rawkus Records klasyczny krążek "Train Of Thoughts", wyróżniający się ciepłym soulowym brzmieniem. Projekt gromadzi wybitnych gości w osobach m.in. Mos Defa, Kool G Rapa, Rah Digga, Xzibita, a nawet Les Nubians i Vinii Mojici. Pokładanych nadziei nie zawodzi Kweli, który z prawdziwą pasją wykłada na bujających beatach Hi-Teka zaangażowane społecznie poglądy, uwrażliwiając słuchaczy na ważne dla Afro-amerykanów kwestie i problemy. Analogiczną strategię od lat kontynuuje też chicagowski MC - Common - który powraca na scenę z czwartym solowym krążkiem. "Like Water For Chocolate" to muzyka najwyższej próby, sygnowana znakiem jakości produkcji Jaya Dee oraz Questlove'a z The Roots. Uduchowione treści przekazywane przez Commona koncentrują się wokół codziennych ludzkich spraw, nie stroniąc jednak od bardziej uniwersalnych zagadnień, takich jak miłość do hip-hopu oraz manifestacja artystycznej kreatywności i niezależności.   

Sukces reprezentującego St. Louis w stanie Missouri Nelly'ego jest kolejnym dowodem na zmierzch ery tradycyjnej rywalizacji Wschodniego i Zachodniego Wybrzeża. Debiutancki "Country Grammar" w pełni wykorzystał swój komercyjny potencjał i zwrócił uwagę słuchaczy na nieobecny dotąd na hiphopowej mapie Środkowy-Zachód. Popowe aranżacje okraszone melodyjnym wokalem rapera owocują 8 milionami sprzedanych kopii albumu i przekonują włodarzy wytwórni Universal, do podpisania kontraktu z grupą St. Lunatics, której raper z charakterystycznym plastrem na policzku był wychowankiem.   

Reprezentujący Miami DJ Craze po raz trzeci z rzędu wygrywa didżejskie mistrzostwa świata Technics DMC. To bezprecedensowe wydarzenie ustawia go w szeregu najwybitniejszych amerykańskich turntablistów przełomu dekad. Tymczasem w San Francisco po wielu latach scenicznej aktywności działalność kończy legendarny kolektyw Invisible Scratch Piklz. Od momentu powstania przez jego szeregi przewinęli się tacy luminarze sztuki gramofonowej, jak: Q-Bert, Shortcut, Mix Master Mike, DJ Disk, DJ Flare, DJ Apollo, Yogafrog, A-Trak oraz wschodząca gwiazda turntablizmu - D-Styles - który w nadchodzącej dekadzie zrewolucjonizuje sposób operowania skreczowymi technikami, tworząc zalążki newschoolowego scratchingu.   

Kaliber 44 "3:44"

p.anuszewski@gmail.com

Bogaty w przełomowe projekty muzyczne rok 2000 zostanie poddany dogłębnej analizie już w najbliższą sobotę - 19 lutego - w stołecznym "Butiklubie" przy ul. Przeskok 2. W rolę profesorów rapu wcielą się: Mentalcut, DTL oraz Steez.

Zapraszamy serdecznie i pozdrawiamy!
Załoga RHW.

Zobacz też:
Rap History 70's
Rap History 1982
Rap History 1983
Rap History 1984
Rap History 1985
Rap History 1986
Rap History 1987
Rap History 1988
Rap History 1989
Rap History 1990
Rap History 1991
Rap History 1992
Rap History 1993
Rap History 1994
Rap History 1995
Rap History 1996
Rap History 1997
Rap History 1998
Rap History 1999
Rap History 2000
Rap History 2001
Rap History 2002



Informacje o artykule
Data dodania:2011-02-16
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / felieton
Średnia ocena:8.12 (8)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
Rap History ..., 35 lat
mężczyzna, Warszawa

Ostatnie artykuły tego autora:
Hip-hopowe teledyski w pięciu smakach
Rap History 1981
Rap History 1980
Rap History 70's
Rap History 1982

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
BRONEK REPREZENTANT
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
22:30:49, 14-02-11
OK.

MOKOTÓW
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
03:22:56, 16-02-11
.....

pif_paf_ratatata
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
09:24:28, 16-02-11
ilu z tych szczekających gimbusów pamięta jest świadoma roku 2000 pewnie z parę procent. gówno wiedzą a mądre jakie są te gimby to bania mała

Bednar
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
09:29:55, 16-02-11
Jak zwykle props.

ELKO REKORD 2009 / MC Zbysław
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
11:44:11, 16-02-11
MAM TOM PŁYTKE

Vieri
Autor: Vieri   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
11:45:03, 16-02-11
Ani wzmianki o pierwszym albumie formacji Obóz TA, czy płytach Thinkadelic "Obiecana Ziemia",oraz "Taka płyta" Molesty.
Mimo wszystko to jedne z jaśniejszych wydarzeń owego 2000 roku,podobnie jak kultowy,niezauważony album koszalińskiego rapera Yaro "Olewka".
To były naprawdę kozackie płyty.
Propsy za artykuł.

PEJA KRÓL RAPU.
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
11:48:06, 16-02-11
W NASTEPNYM ARTYKULE BEDZIE NAJLEPSZA POLSKA PŁYTA RAPOWA CZYLI "NA LEGALU"

stanlej87
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:38:48, 16-02-11
2000 człowiek zaczął się jarać, łezki w oku nie ma ale jakaś płytka w playliście na bank

słońce
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:44:36, 16-02-11
ten rok to pierwszy wysyp klasyków

MuyNU
Autor: MuyNU   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
14:45:03, 16-02-11
WWO masz i pomyśl świetna płyta , paktofoniki nie słuchałem, ale w tamtych latach to był najlepszy rap

PRiDE
Autor: PRiDE   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:54:31, 16-02-11
@PEJA KRÓL RAPU - nie "Na legalu?", tylko "S.P.O.R.T." ;)
Jak zwykle zajebisty artykuł. Praktycznie wszystko, co istotne zostało zawarte. 
Faktycznie, można było coś napisać o Moleście, poza tym nie mam żadnych zastrzeżeń.
Jak zwykle 9/10 i czekam na 2001. :)

gibgibon
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
17:32:23, 16-02-11
dla mnie to był dobry rok na polskiej scenie rapowej wystarczy wymienic płyty paktofoniki kalibra 44  mor w.a wwo czy nieopisanych a także zajebistych płyt czyli slums attack "i nie zmienia się nic" która była już 4 płytą slu ale dzieci wielcy fani jarają się peją dopiero od płyty na legalu dla mnie to żałosne a niepamiętają wcześniejszych płyt sykusia,no i w tym roku 3 płyte wydała molesta pt "taka płyta" która też była świetna dla mnie nie boje się tego powiedziec mimo obecnego beefu między peją a pariasem dla mnie to nie ma znaczenia bo będząc obiektywnym ta płyta była zajebista a także nagły atak spawacza który wydał "Hip hop giwery i bullterriery"  niestety ludzie nie znają tematyki ich utworów a oceniają ich po kilku kawałków zrobionych dla beki i pod wpływem różnych alkoholi i narkotyków ale jak dla mnie to jest legenda polskiego rapu która nadal robi swoje/każdy wtedy mógł wybrac coś do siebie dla mnie każda płyta którą opisałem była na swój sposób genialna i naprawdę ciężko wybrac tą najlepszą w 2000 roku ale gdybym musiał to pfk,slu i molesta ale reszta płyt też przeszła do historii yo

gibgibon
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
17:42:05, 16-02-11
widac że ogólnie opisując historie rapu w polsce autor z reguły zapomina o poznaniu niewiem czy specjalnie czy ma jakieś powody czy nie lubi tej sceny,ale gdy już coś się pojawiło to o pierwszej płycie slu "slums attack" były tylko złe opinie lub przedstawiony fakt że tymon napisał w klanie że gdyby nie to że było tak mało wtedy płyt to przeszła by ona bez echa  bo nie była zbyt dobra i poruszane tam tematy nie były dla niego ciekawe,bo peja i iceman wzorowali się rapem zza oceanu ale dla mnie to chwała im za to,a tymon bardzo ciekawą opinie wtedy wydał zresztą nie pierwszą bo oprócz slu ubliżył też przecież wyp3.ale ogólnie trzeba miec na to wyjebane co on pierdolił jak dla mnie slu zawsze miało i ma zajebiste płyty i bardzo chętnie wraca się do ich pierwszych utworów

furido
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
17:53:18, 16-02-11
@PejaKrólRapu, chciałeś powiedzieć wydaje mi się Najlepsza Płyta S.P.O.R.T. oraz N.O.C.C..

EsendeMylfon
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
18:05:28, 16-02-11
KOZAK :))

Pawson
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
23:17:41, 16-02-11
piękne czasy, początki mojej rap zajawki;-)

BO$$$men
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
23:28:58, 16-02-11
Kocur ale faktycznie wiekszosc płyt jak np "Precedns" wyp3 ktory jest ich przed ostatnim krązkim takze warto przyblizyc młodszym czytelnikom.
-----------
Ostatnia edycja: 2011-02-16 23:32:23

__Mati__
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
00:10:43, 17-02-11
Propsy jak zawsze, elo

Pokój Dla Palących
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:26:31, 17-02-11
jak zwykle super artykuł :) !!! choć coraz mniej ciekawostek których się nie zna.

Macai
Autor: Macai   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:46:40, 17-02-11
co to Magik najwybitniejszy? A Rah i Fo to co? Nie wybitni?

bogdanzieleniak
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
17:55:26, 17-02-11
Kolejny bardzo dobry artykuł. Niech gimby trochę poczytają. Brakuje mi wśród zestawienia polskich albumów 3 płyt mianowicie:
Wzgórze Ya-Pa-3 - Precedens (jak dla mnie najlepsza w ogóle płyta chłopaków ze Wzgórza, no może poza poprzedniczką Trzy)
Molesta Ewenement - Taka Płyta (genialna płyta, następne Molesty były niezłe, ale nie tak klimatyczne jak "Taka Płyta")
Slums Attack - I Nie Zmienia Się Nic (bardzo dobra, lecz niedoceniona płyta Rycha)

Ogólnie za cały artykuł 9/10.

Małpa'94
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
16:33:17, 18-02-11
dla mnie Peja tez stoi w czołowce ale wracajac do tamtych lat tytuł króla przyznałbym Magikowi ..chyba kazdy kto sie zagłebił w jego teksty przyzna mi racje no i zadnego innego rapera nie wychwala tak czołowka polskiej sceny jak jego
K44 pozdro;)

DJWASH
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
05:24:02, 19-02-11

DJWASH
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
05:30:40, 19-02-11

DJWASH
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
06:07:21, 19-02-11

DJWASH
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
06:08:24, 19-02-11

Emika z Kanału Beta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
09:05:15, 20-02-11

Mi jak poprzednikom brak ,,Precedensu'' - bardzo ważnej stylowo płyty Wzgórza, którego członkowie odrzucili styl funkowy całkowicie dla nawijania o ulicy, jej zasadach.. Trudno powiedzieć na jaką stronę to wyszło. Zdecydowanie płyta jest jednak dobra i ważna dla rapu.

Brak mi także ,,I nie zmienia się nic'' - ważnej płyty Rycha, ostatnia płyta przed jego wielkim sukcesem ,,Na Legalu''

Artykuł ogółem bardzo dobry.


tupakk20
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
20:56:21, 21-02-11

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 5 + 4 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-92-182-0.compute-1.amazonaws.com (54.92.182.0). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2018 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies