Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

"Kto był tutaj raz, na pewno wróci" - splash! 2011

"Kto był tutaj raz, na pewno wróci" - splash! 2011

Autor: miq

Do prawdziwego hip-hopowego święta w wschodnich Niemczech zostało już naprawdę niewiele czasu. Mowa oczywiście o splash! Festivalu (wygraj bilet) . To już 14. edycja, a headlinerami w tym roku są Cypress Hill, Public Enemy, Lupe Fiasco, De La Soul czy Aloe Blacc. Z tego powodu skontaktowaliśmy się z jednym z organizatorów splasha! - z Julianem Guptą, który odpowiedział nam na parę pytań dotyczących tegorocznej edycji.

Kim jesteś i jakie jest Twoje zadanie w ekipie splash! Festivalu?

Julian Gupta: Nazywam się Julian Gupta i jestem odpowiedzialny za kontakt z mediami. Dodatkowo jestem redaktorem naczelnym splash! Magazynu. Oprócz tego troszczę się o wiele innych spraw jak na przykład komunikacja z artystami i trochę bookingiem.

To już prawie rok po ostatniej 13. edycji splash! Festivalu. Kiedy emocje opadły, jak oceniasz z perspektywy czasu tę edycję?
Julian Gupta: Ostatni splash! był super. Mieliśmy niesamowitą atmosferę na terenie festiwalu i byliśmy w pełni zadowoleni. To może zabrzmi dla Was jak kłamstwo, ale dla mnie był to jeden z najlepszych wydarzeń w ogóle. Jak dla mnie: ocena 5+. Jestem pewien, że w tym roku będzie jeszcze lepiej. Wtedy zasłużymy może na 6. (śmiech)

Na kogo czekasz osobiście najbardziej w tym roku?
Julian Gupta: Trudno mi powiedzieć. Właściwie na każdego wykonawcę. W tym roku udało się spełnić wiele moich osobistych życzeń.

Twój ulubiony moment na splashu!
Julian Gupta: Pracujemy całymi dniami przy naszym magazynie. Jednak kiedy na scenę wchodzą headlinerzy przestajemy i wspólnie oglądamy show. To jest niesamowite uczucie. Oprócz tego imprezy w namiocie pod wieczór. W tym roku będą one odbywały się na świeżym powietrzu. Domyślam się, że będą to imprezy-legendy. Podczas Festivalu odbywa się tyle różnorodnych eventów, że każdy fan splasha! ma swoje własne niebywałe wspomnienia, które opowiada swoim znajomym.

Czym będzie się różniła obecna edycja od poprzednich?
Julian Gupta: Będzie przed chwilą wspomniana dyskoteka open air. Odległości pomiędzy scenami będą znacznie krótsze, przez co nikt nie przegapi żadnego wykonawcy.

Słyszałem, że w tym roku piwo Becks 0,33 l na polu namiotowym będzie kosztować tylko 1 eur. Jak udało Wam się osiągnąć tak niską cenę jak na niemieckie warunki?
Julian Gupta: Bardzo prosto. Wzięliśmy pisak i napisaliśmy cenę. Na zdrowie! (śmiech)

W tym roku położyliście nacisk na słowo: komfort...
Julian Gupta: To prawda. Na polu namiotowym będą prawdziwe łazienki (nie toi-toie), gniazdka elektryczne. Udogodnienia znane z poprzednich edycji pozostały, a niektóre zostały rozbudowane. Oprócz tego w tym roku mamy prawdziwy ogródek piwny. Taki jak w Monachium, za którego odpowiedzialni są raperzy z tego miasta. Usłyszymy tam sporo muzyki prosto z tej części Niemiec.

A jak w tym roku wygląda sprawa ze scenami?
Julian Gupta: Podobnie jak w poprzednim roku mamy dwie sceny. Do tego jedna scena w namiocie i Grenada Floor. Nawet ogródek piwny ma swoją własną. Czyli aż 5 miejsc, w których będzie grana muzyka na żywo. Czyli o jedna więcej niż w zeszłym roku.

W tym roku splash! już oficjalnie trwa 4 dni. Co czeka na nas już w czwartek?

Julian Gupta: Czwartek to prawdziwa dawka niemieckiego rapu. Znaleźliśmy wielu utalentowanych wykonawców, których chcieliśmy zobaczyć osobiście. Chcemy pokazać niemiecki rap w jego wszystkich odcieniach i dać możliwość zaprezentowania się szerszemu gronu słuchaczy.

Co wiesz o Polsce?

Julian Gupta: Nie byłem jeszcze niestety nigdy w Polsce. Ale to co w ostatnich miesiącach usłyszałem o Warszawie i polskiej scenie hiphopowej i skateboardingowej zaciekawiło mnie. Moim planem na przyszły rok jest odwiedzenie Polski. Może dacie mi jakieś wskazówki, co powinienem zwiedzić? Polacy, których znam, to przesympatyczni ludzie, którzy żyją chwilą. Często są dużo bardziej spontaniczni i serdeczni od wielu Niemców.

Najdziwniejsze żądanie, które musieliście wykonać dla wykonawcy?
Julian Gupta: Było ich wiele. Dla Jaya-Z musieliśmy załatwić wiele przedziwnych trunków alkoholowych, przy których inni organizatorzy koncertów poddaliby się. Dodatkowo niektórzy wykonawcy chcą specjalnej wody mineralnej albo piwa z Jamajki.

Większość Polaków jeździ na festiwal hip-hopowy do Czech - na Hip-Hop Kemp. Tu masz okazję przekonać fanów Kempa, że splash! jest równie fajny, o ile nawet nie fajniejszy (śmiech).

Julian Gupta: Kto był tutaj raz, na pewno wróci. Nie potrafię wypunktować różnic pomiędzy splashem! a kempem, gdyż niestety nigdy na nim nie byłem. Moim zdaniem stawianie pytania czy iść na kempa czy na splash! jest bezsensowne. W końcu można wybrać się na oba festiwale.

Niestety muszę zadać to pytanie. Czemu ostatecznie Odd Future nie znaleźli się w tegorocznym line upie? Byli bardzo hype'owani na Waszym blogu i to właściwie było pewne, że zawitają w tym roku do Ferropolis...
Julian Gupta: Chcieliśmy Odd Future - dużo wcześniej niż zaczął się na nich wielki hype. Niestety managementowi grupy nie pasowały terminy. Bardzo chcieliśmy widzieć ten zespół u nas. Myślę jednak, że dzięki takim newcomerom jak Yelawolf i Currensy udało nam się zapełnić tę lukę.

Czemu powinniśmy się wybrać 8-10. lipca do Ferropolis?
Julian Gupta: Nie powinniście się wybrać, tylko się wybierzecie. (śmiech)

To już 14. edycja splash! Festivalu. Podobnie jak w roku poprzednim odbędzie się w Ferropolis - mieście z żelaza - koło Lipska (Niemcy). Tym razem trwa już oficjalnie 4 dni: 7-10. lipca 2011.

Bilety do kupienia od 49,5 EUR:
www.tixforgigs.com

www.splash-festival.de

Line-up (alfabetyczny):
Aloe Blacc, Ausio88 & Yassin, Atmosphere, Benji B, Black Milk, Black Star, Casper, Creme Fresh, CunninLynguists, Curren$y, Cypress Hill, De La Soul, Dendemann, Dexter & Maniac, Die Orsons, Diplo, DJ Rufflow, Doppel D, Edgar Wasser, ESKEI83, Fard, Flo Mega, Foreign Beggars, Herr von Grau, Hudson Mohawke, Hulk Hodn (Hi-Hat Club), J-Rocc, Janelle Monáe, JAW, Jay Electronica, Juse Ju, K.I.Z., Looptroop Rockers, Lupe Fiasco, Kraftklub, Mädness, Marsimoto Soundsystem, Marteria, MC MoTrip, MC Toast, Megaloh, Miles Bonny (Hi-Hat Club), Moop Mama, Morlockk Dilemma, Nate57 & Telly Tellz, PacDiv, Pierre Sonality & die Funkverteidiger, Prinz Pi, Public Enemy, RAF Camora, Robots Don´t Sleep Soundsystem (Tua und Robot Koch), Rockstah, Samy Deluxe & Tsunami Band, Schlachthofbronx, Shy FX, Sick Girls, Spank Rock, Stamina MC, Suff Daddy (Hi-Hat Club), Team Ice Cream (DJ Dime, DJ Quang und DJ Kitsune), Team Phlatline (DJ Ron, DJ Kenny D und DJ Jaleel), Tears 4 Beers aka DJ Shusta & DJ Maxxx, The Cypher, Twit One (Hi-Hat Club), V.Raeter & Breaque, Wiley, Yelawolf, Youngsta.



Informacje o artykule
Data dodania:2011-06-27
Dział / Kategoria: kultura hip-hop / wywiad
Średnia ocena:10.00 (1)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
miq, 29 lat
mężczyzna, Szczecin

Ostatnie artykuły tego autora:
"Pojawcie się na splashu!" wywiad z Julianem Guptą
Droga wojownika - wywiad z niemieckim raperem Bushido
Chcemy zaskakiwać i wstrząsnąć samych siebie - Fettes Brot

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
MOKOTÓW
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
00:19:51, 28-06-11
....

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 1 + 2 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-224-11-137.compute-1.amazonaws.com (54.224.11.137). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2018 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies