Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Klasa i klasyka - wywiad z Wozu

Klasa i klasyka - wywiad z Wozu

Autor: UrbanRec

Dowiedz się więcej o: Wozu.
Warto posłuchać płyty ze względu na jej wartość merytoryczną. Kieruje ją raczej do dojrzałych odbiorców.

Kilka dni temu prezentowaliśmy najnowszy teledysk Wozu "Kocham Nienawidzę 2". Utwór ten zapowiada płytę "Klasa i klasyka", która ukaże się na przełomie 2011/2012 roku. "Każdy dzień jest inspiracją w życiu, a rap pozwala w prosty sposób dzielić się tym z innymi. Inspirują mnie podróże, kraje, ludzie niezwyczajni, charyzmatyczni, którzy wykazuję się samodzielnym myśleniem, w tym raperzy, ludzie którzy mają cel i mimo przeciwności są konsekwentni i go osiągają...". Więcej w wywiadzie, którego Wozu udzielił Hip-Hop.pl.

Witaj, powiedz co się z Tobą działo przez te wszystkie lata, gdy nie byłeś aktywny na scenie?
Wozu: Ja tak naprawdę nigdy nie byłem specjalnie aktywny na scenie, no może poza czasami naszej świetności 1997-2001, kiedy to koncertowaliśmy po całej Polsce z Topsem jako Syndykat z Neonem (Jotem i Snajperem) i Wueszem. W 1998 podpisaliśmy kontrakt z Liryką, ale oni zawiesili działalność. Później nagrywałem płytę z Magierą "2071",  który po kilku nagranych utworach stwierdził, że zrobi z niej składankę wrocławskich artystów. W 2002 wydałem legal, lecz ten ze względu na to, że Markowi z Blendu nie podobały się bity Ufa, był opóźniony ponad rok. Zapracowany wtedy L.A. znalazł chwilę, żeby poprawić brzmienie. Materiał się zestarzał. Wtedy wychodziły świeże rzeczy, na czasie. Poza tym Blend nie przyłożył się do promocji, bo nie wierzył w tą płytę. Gdybym sam sobie nie znalazł sponsorów na klipy, to pewnie nikt by o niej nigdy nie usłyszał. Jeśli chodzi o mój wyjazd z Polski, życie prywatne, jest zbyt wiele do opowiadania.

Czym było spowodowane Twoje zniknięcie?
Wozu: W sumie oficjalne znikniecie można datować na 2003 (hahaha). Wtedy puściliśmy singla jako Majestat z Mesem i Pihem. Płyta była praktycznie gotowa. Sponsor dał pieniądze na klip, który nawet śmigał w stacjach muzycznych, tylko, że kumpel, z którym nagrywałem płytę wypierdolił mi gruby numer i nie wyobrażałem sobie dalszej współpracy. Rozliczyłem się ze studiem, a materiał wylądował w śmieciach. Jakiś czas po tym zbudowaliśmy własne studio i rozpoczęliśmy nagrywanie nowej płyty z Ufem "Jedenasty richter". Były już wstępne rozmowy z Cameyem co do wydania. Wyjechałem do Włoch na kilka miesięcy, a kiedy wróciłem, okazało się, że Ufowi pierdolnął dysk i z płyty zostały jedynie jakoś tam posklejane kawałki, których można dziś posłuchać na kanale 2em. Później poznałem kobietę, wyjechaliśmy do Anglii i tak oto zniknąłem na dobre.

Jesteś po premierze dwóch numerów singlowych, czego możemy spodziewać się w najbliższym czasie?
Wozu: Jeśli tym razem nic się nie przydarzy, to na przełomie tego roku ukaże się fizyczna płytka "Klasa i klasyka". Myślę, że jakiś klip jeszcze nakręcimy. Szczerze, to nie ma planów. Ja nie lubię planować dalekosiężnie. Nawet przyszły tydzień jest odległą przyszłością. Może wydam to sam, może z jakąś wytwórnią. Nie mam pojęcia.

Reprezentujesz Wrocław, Dolny Śląsk, powiedz jak prywatnie oceniasz Waszą lokalną scenę?
Wozu: Wiadomo większość raperów znam osobiście więc mógłbym faworyzować. Moim zdaniem; taka jak każda inna scena. Przecież umiejętności nie zależą od tego skąd jesteś. Jeśli chodzi o to, kogo lubię posłuchać, to na pewno Haja, Człowienia i Szota.

Mieszkam w UK od ponad pięciu lat. Kultura Hip-Hop jest zupełnie inna. Tutaj przede wszystkim nie ma biedy, a z niej się głównie Hip-Hop w Polsce, jak i zresztą wszędzie indziej wywodzi. Nie znam ludzi, którym żyje się tu ciężko, no chyba z własnej głupoty.

Gdzieś kiedyś natknąłem się na Twój kanał YouTube, współpracowałeś z kilkoma artystami z miasta, którym udało się osiągnąć sukces. Sam masz na koncie legalne wydawnictwo, czego zabrakło, abyś był w obiegu cały czas?
Wozu: Tak jak mówiłem wcześniej: raz promocji, dwa konsekwencji, trzy wchodzenia w dupę komukolwiek, cztery kasy na cokolwiek, nawet żeby sobie kupić kompa czy internet założyć. Poza tym czym jest sukces? Myślę, że osiągnąłem życiowy sukces, którego mogą pozazdrościć mi ludzie, którzy osiągnęli ten tak zwany sukces muzyczny czy sceniczny. Dla mnie sukces ma o wiele szerszy wymiar. Życie to nie tylko rap... mam tak wiele różnych zainteresowań. Szczerze szkoda mi tych,  którzy mówią o sobie "Bez rapu byłbym nikim" i to nie jest żaden diss. Nawet ostatnio nad tym myślałem i cieszę się, że mi nie wyszło, bo jakbym się obracał w tym towarzystwie do dziś, to byłbym już pewnie wrakiem człowieka.

Ktoś niedawno w jakimś wywiadzie powiedział, że Wrocław jest swego rodzaju jeźdźcem bez głowy. Chodzi głównie o to, że jesteście regionem rozbitym. Nie ma współpracy między pokoleniami, nie ma przede wszystkim wytwórni, która skupiałaby Was. Co Ty na to?

Wozu: To nie jest kwestia pokoleń. Współpracy nigdy nie było. Kiedyś spytałem Waldka o feat na płytę Majestatu (tą z Bulim, która nie wyszła). Odpowiedział mi, ze nikt nie będzie się wybijał jego kosztem, bo on sam do wszystkiego doszedł... Trzeba spytać Marka z Blendu dlaczego nie wydał na początku Syndykatu czy Neonu, tylko wolał sięgnąć po składy z Warszawy. Lokalnych więzi nigdy nie było. Każdy dba o swoją dupę i swoją kieszeń. Zawsze tak było. Ja mógłbym Ci opowiedzieć całą historię rapu w tym mieście. Wolisz szorstko czy aksamitnie? Lepiej ten temat zostawić, bo jak to mówią, dotkniesz gówna, to śmierdzieć zacznie, a ja nie mam czasu na beefy.

Robisz płytę, są single, powiedz czego można się spodziewać do końca roku?
Wozu: Nie wiem jak to się potoczy wszystko, na prawdę. Raczej niespodzianki będą, bo wszystko powstaje bardzo spontanicznie. Wcześniej był inny zamysł na tą płytę. Miały być same wokalistki. Zaprosiłem do każdego kawałka znane i mniej znane artystki, które szanuje i których lubię słuchać, lecz większości zwrotek się nie doczekałem.

Rozmawiamy kilka dni po premierze teledysku, możesz zdradzić z kim współpracujesz przy wydawnictwie, kto użyczył gościnny zwrotek, kto bitów?
Wozu: Chciałem, żeby płyta brzmiała bardzo klasycznie. Na bitach głównie Bober, kilka Nowok, Kamilson, Erio, Nitrom. Zwrotek raperów jest 3 może 4, plus kilka śpiewających koleżanek. Nie specjalnie zależy mi żeby wymieniać gości, bo nie chcę się tym promować. Materiał będzie w całości to posłuchasz.

Wiem, że mieszkasz w UK, powiedz, czy Hip-Hop w Polsce, a ta sama kultura na wyspach to dwa inne światy?
Wozu: Mieszkam od ponad pięciu lat. Kultura Hip-Hop jest zupełnie inna. Tutaj przede wszystkim nie ma biedy, a z niej się głównie Hip-Hop w Polsce, jak i zresztą wszędzie indziej wywodzi. Nie znam ludzi, którym żyje się tu ciężko, no chyba, że z ich własnej głupoty (hazard, narkotyki, alkohol). System jest w miarę przyjazny wszelakim typom ludzi. Jeśli chodzi o bunt, to myślę, ze tutaj tą rolę spełniał rock zawsze. Na ulicach widać pełno emo poubieranych tak, że w Polsce jeszcze długo nie zobaczysz. Więcej młodzieży sięga chyba jednak po instrumenty niż po majki. Muzyki jest mnóstwo. Patrząc po plakatach imprez, bo raczej w życiu klubowym miasta rzadko uczestniczę, dużo nowostylowej klubowej muzy. Byłem na kliku imprezach hh. Głównie czarni raperzy. Nie znam żadnego rapera anglika. Oprócz tego jest kilka lokalnych raperów z Polski i kilka imprez już tu zorganizowałem.

Jakie oczekiwania odnośnie wydawnictwa?

Wozu: Nie ma oczekiwań. Myślę, że warto posłuchać płyty ze względu na jej wartość merytoryczną. Kieruje ją raczej do dojrzałych odbiorców.

Gdy nie nagrywałeś, nie udzielałeś się gościnnie, przez ten czas gdy było o Tobie cicho, zagrałeś jakieś koncerty?
Wozu: Tak jak mówiłem, kilka imprez zorganizowałem w Leicester i sobie też zarapowałem na nich. Jednak nie było tak nigdy, że w ogóle nic nie nagrywałem. Swego czasu mieszkałem z Al Paciwem w Angli. Był u nas Czlowień, Temate, mieliśmy małe studyjko. Kilka traków nagraliśmy. Nawet byłem przez jakieś 2 miesiące w Supa Skillz. Miałem kiedyś profil na myspace i tam to wszystko ładowałem.

Jeśli tym razem nic się nie przydarzy, to na przełomie tego roku ukaże się fizyczna płytka "Klasa i klasyka".

Promocja kiedyś, a dziś, dziś to Internet, media, które są chętne do współpracy, są różnego rodzaju inne narzędzia, kiedyś trzeba było się obejść bez tego. Czy jest to jakiś czynnik, który tak wielu osobą nie pozwolił przetrwać w tej grze?
Wozu: Zarapowałem w jednym kawałku "promował nas talent, a nie żaden internet" nawet. Być może ma to jakiś wpływ, ponieważ większości kawałków, które w życiu nagrałem, dawno nie mam. Zginęły śmiercią naturalną wraz z kasetą czy płyta, a dziś każdy kto nagrywa wrzuca to na HDD czy youtube i zapewnia sobie nieśmiertelność... . Wiesz z rapem jest tak, że tu nie można stwierdzić jak np. w futbolu kto jest lepszy. Spotyka się drużyna Brazylii z drużyną Polski. Polacy dostają w... ,wiadomo. W rapie jest zbyt dużo czynników, które decydują czy zostaniesz. Przede wszystkim, nawet słaby raper może mieć rzesze fanów, ponieważ to ludzie decydują, co im się podoba. Ważne są bity, koneksje, promocja i na końcu szczęście. Mi nigdy nie zależało na tych wszystkich niuansach. Zawsze skupiałem się głównie na tym co piszę i z różnymi konfiguracjami szczęścia docierałem do ludzi.

Powoli zbliżamy się do końca rozmowy, chciałbym abyś na koniec powiedział co / kto inspiruje Cię do tworzenia, do tego, że dalej chcesz robić rap?
Wozu: Każdy dzień jest inspiracją w życiu, a rap pozwala w prosty sposób dzielić się tym z innymi. Inspirują mnie podróże, kraje, które zwiedziłem i zamierzam zwiedzić, ludzie niezwyczajni, charyzmatyczni, którzy wykazuję się samodzielnym myśleniem, w tym raperzy, ludzie którzy mają cel i mimo przeciwności są konsekwentni i go osiągają, literatura - Hesse, psychologia - Jung, filozofia życia - Anthony de Mello, kino - przeróżne. A tak naprawdę, to za mało gier wychodzi na konsole. Po treningu, saunie, jak ugotuje obiad, nie mam w co grać, to se coś nagram, nie... hahahaha

Dzięki za rozmowę, teraz masz możliwość wygłosić swoje przesłanie dla czytelników portalu Hip-Hop.pl
Wozu: Przesłanie oczywiście zawiera płyta. Jeśli można streścić moje przesłanie w kilku słowach to: Nie bój się świata, poznawaj go, siebie również, nie stój w miejscu, kochaj i szanuj swoje życie, kochaj i szanuj ludzi, kochaj siebie, bo jesteś więcej wart niż myślisz.

Dowiedz się więcej o: Wozu.


Informacje o artykule
Data dodania:2011-10-18
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / wywiad
Średnia ocena:10.00 (2)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
UrbanRec, 36 lat
mężczyzna, Wrocław

Ostatnie artykuły tego autora:
Alfabet Fu - Zip styl twardy jak stal
Wszyscy zaczęli rzucać na mnie klątwy w nieznanych mi językach - Gospel
Art of Beatbox - premierowy wywiad
Lil Dap o "Art of Rap", pracy w studio i nie tylko
NervoSoul jest grą słowną... - wywiad

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
MUSIC
Autor: MUSIC   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
21:36:53, 16-10-11

WOZU ZAWSZE SPOKO


escehaeroen
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:44:09, 19-10-11
PROPSY WOZU SIEMANDERO
PODPISANO WOZU OD LAT NA ORYGINALE

MFGU - RAP NYGUS
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
16:17:52, 19-10-11
Dobrze godo. trza mu wódki dać:D

Genocid3
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
22:20:13, 20-10-11
Jeżeli spędzasz czas przy komputerze ta oferta jest dla ciebie!!.

Link do rejestracji:
cash4you.gu.ma/

Siwson
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:19:11, 21-10-11
WOZU ZAWSZE SPOKO

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 1 + 5 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-18-207-252-123.compute-1.amazonaws.com (18.207.252.123). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies