Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl ť

Fabryka Zespołów: Wywiad z Sobotą

Fabryka Zespołów: Wywiad z Sobotą

Autor: FabrykaZespolow

Dowiedz się więcej o: eSeNUZet (SNUZ), Sobota, Spółdzielnia, StoproRap.

Łatwiej było debiutować ponad 10 lat temu czy dzisiaj? Czy media po nowym krążku bardziej interesują się Sobotą? Dlaczego "Gorączka sobotniej nocy" sprzedaje się lepiej niż "Sobotaż"? Skąd wziął się pomysł na "Wyskocz do tego"? Przed jakim swoim błędem przestrzega Sobota? Odpowiedzi na te pytania, a także na wiele innych, znajdziecie w naszym wywiadzie. Zapraszamy do lektury!

Niektórzy z raperów twierdzą, że łatwiej było debiutować pod koniec lat 90tych, ponieważ wtedy media bardziej interesowały się tym gatunkiem. Zgadzasz się z tą tezą?
Sobota: Można na ten temat dyskutować, ponieważ kiedyś było zarówno łatwiej jak i trudniej. W latach 90tych tak naprawdę było niewiele kapel hiphopowych. Było kilku dobrych raperów, ale nie tylu, jak ma to miejsce dzisiaj. Wtedy kiedy ktoś wydawał płytę to wszyscy o niej wiedzieli, było ich kilka w ciągu roku. W tym momencie praktycznie co wejdziesz na facebooka, polskie portale hiphopowe, właściwie każdego dnia wychodzi coś nowego - jeśli nie płyta, to teledysk albo jakieś single. Żeby dzisiaj zostało coś zauważone, trzeba zrobić coś naprawdę bardzo dobrego i wyjątkowego. Z drugiej strony w tamtych latach nie było czegoś takiego jak internet. Właściwie jedynymi mediami, z których można było się dowiedzieć o nowych albumach, były radia i gazety hiphopowe, których już dzisiaj nie ma. Częściowo zgadzam się więc z tą tezą, a częściowo nie. Myślę, że jeśli ktoś nie jest dobry to nigdy nie wypłynie. Wtedy żadne czasy mu w tym nie pomogą. 

Tytuł wywiadu z Tobą na hip-hop.pl z początku 2010 roku brzmiał "media mają mnie w dupie". Zmieniło się coś z chwilą premiery nowego krążka?
Sobota: Ten tytuł wywiadu był nieco wyjęty z kontekstu. To nie jest tak, że cały czas żaliłem się w nim i marudziłem na media. W ogóle w tym wszystkim nie chodzi jedynie o mnie, a o wielu raperów z całej Polski. Media lubią promować coś co jest już znane i nieważne, czy to jest słabe, czy fajne. Ważniejsze by ktoś za tym stał, niż sama muzyka, którą tam prezentują. Mogę jednak powiedzieć, że tak - troszeczkę się to zmieniło. Wysyłaliśmy single i teledyski promujące nowy krążek w te same miejsca, w które wysyłaliśmy materiały nieco ponad rok wcześniej. Wtedy nam czasem w ogóle nie odpowiadali, a dzisiaj sami piszą z propozycjami wywiadu, pytają o teledyski, promują płytę. Trochę więc to się zmieniło, ale nadal nie jest to jakaś wielka jazda, o której mógłbym sobie marzyć. Zaintersowanie w każdym razie się polepszyło. My robimy swoje coraz lepiej i myślę, że również media będą interesować się naszą muzyką coraz bardziej.  

Jesteś zadowolony z pierwszych recenzji "Gorączki sobotniej nocy", z odbioru płyty przez słuchaczy i ze sprzedaży albumu?
Sobota: Tak i nie. Chciałbym sprzedać więcej egzemplarzy, marzyła mi się złota płyta do końca roku 2011. Aczkolwiek sprzedałem więcej sztuk "Gorączki sobotniej nocy" w miesiąc, niż "Sobotażu" w ciągu dwóch lat. Na pewno mogę mówić o postępie, mimo że miałem inne założenia, inne marzenia. Wiadomo, że ciągle nad tym pracujemy i myślę, że dojdzie do tej złotej płyty. Bardzo z tego się cieszę i można powiedzieć, że odbiór jest super, ale nie jestem do końca zadowolony.  

Jak myślisz co było przyczyną tego, że sprzedaż "Gorączki" aż tak pobiła "Sobotaż"?
Sobota: Według mnie ta płyta jest lepsza od poprzedniej, chociaż nie jestem przekonany, że akurat dlatego sprzedało jej się więcej. Myślę, że jej "lepszość "nie polega na tym, że przebiłem poprzednią płytę o milion lat świetlnych. Po prostu to nasz następny etap, zrealizowaliśmy następne pomysły nieco lepiej, ale to nie jest tak, że tamta płyta jest jakimś totalnym bagnem. Przeciwnie, to był świetny debiut i świetny album. Wydaję mi się, że ta lepsza sprzedaż wynika po prostu z tego, że więcej ludzi mnie poznało, przez co więcej ludzi dało szansę temu albumowi. Promowaliśmy go bardzo dobrze, graliśmy dobre koncerty. Wielu ludzi, którzy nie byli mi przychylni, przychodziło na koncerty trochę po złości. Kilkakrotnie zdarzyło mi się zagrać koncert w zastępstwie kogoś, dla zupełnie nie mojej publiki. Grałem na imprezach z raperami z innych bajek, środowisk. Miałem możliwość przedstawienia się ludziom, którzy albo mnie kompletnie nie popierali, albo byli nastawieni średnio lub neutralnie. To na pewno miało wpływ, ponieważ my nie dajemy przeciętnych koncertów. To pozwoliło mnie poznać i potwierdziło się przy sprzedaży nowej płyty. Ja po koncertach się nie chowam, tylko wychodzę do ludzi. Każdy kto chce mi coś powiedzieć może to zrobić. No i na przykład na tych imprezach na których grałem w zastępstwie kogoś słyszałem: "człowieku w życiu bym nie przyszedł na twój koncert wcześniej, a okazało się że było zajebiście, jestem w szoku, dobra robota, kupię płytę". Bardzo mocno mnie to motywuje. Firma Stoprocent robi naprawdę świetną robotę, ja daję z siebie wszystko, cały czas idziemy do przodu. Promocja, granie koncertów i rosnąca popularność - moim zdaniem te czynniki przesądziły o większym sukcesie nowej płyty.  

Z tego co mówisz wynika, że niektórzy słuchacze hiphopowi są nieco zamknięci w jednym nurcie i oceniają rapera zanim go posłuchają.
Sobota: Nie. Wiesz co, mnie dziwi kiedy ktoś mi mówi, że słucha mnie i kogoś z zupełnie innej bajki. Na przykład mnie i LUCA - zarówno tematycznie, muzycznie, lirycznie to zupełnie inne rzeczy. Naprawdę ilu ludzi tyle różnych opinii i tak naprawdę nie jesteś w stanie trafić do wszystkich.  

Twoja płyta jest zróżnicowana muzycznie. Są na niej żywe instrumenty, elektroniczne bity, nawet elementy folku. Na co dzień słuchasz też tak zróżnicowanej muzyki, czy po prostu oddałeś w całości warstwę muzyczną Matheo i skupiłeś się na rapie?
Sobota: Przez całe życie słucham różnej muzyki, dorastałem w różnych kulturach. Słucham głównie hiphopu i tego co robią moi przyjaciele, ale nie zamykam się na inne rzeczy.

Wspierałeś projekt "Grube jointy". Planujesz w przyszłości wspieranie podobnych projektów i czy wydawanie takich albumów przynosi jakikolwiek efekt?
Sobota: Z "Grubymi jointami" związałem się bardzo mocno. Zwerbował mnie do tego wszystkiego Dj Fresh, którego w tym miejscu pozdrawiam. Legalizacja marihuany to dla mnie bardzo ważna rzecz, na tyle na ile będę mógł będę zawsze wspierał takie inicjatywy jak "Grube jointy", czy marsze popierające legalizację.  

Ostatnią akcją Stoprocent jest "Wyskocz do tego". Czy uważasz, że robienie tak prostych teledysków z jednym ujęciem w czasach, kiedy właściwie codziennie wychodzą nowe klipy, może jeszcze dzisiaj zaciekawić odbiorcę?
Sobota: Pomysł na to wszystko wziął się od Aggro Berlin. Moim zdaniem jest to fajna inicjatywa, która może zainteresować, nawet przy takiej ilości klipów. Jest tam mało ujęć, to prosty klip nieograniczony scenariuszem, na którego nie potrzeba dużego budżetu. Właściwie potrzebny jest jedynie kamerzysta z w miarę sprawną kamerą. Wydaję mi się, że nawet tak prosty klip może lepiej dotrzeć do odbiorcy niż po prostu wrzucony singiel z jakimś zdjęciem na YouTube. Fani powinni się cieszyć, że powstaje tyle tych teledysków.  

Gdybyś mógł podzielić się swoim doświadczeniem z młodymi raperami, którzy zaczynają dzisiaj, żeby nie powtarzali Twoich błędów. Znalazłbyś coś takiego?
Sobota: Najważniejszą poradą ode mnie jest to, żeby po prostu nie przestawali pisać i rapować. Nie powinni dać się omamić swojemu ego, bo czasami wydaję nam się że robimy nie wiadomo co i nie wiadomo jak dobrze, a w końcu okazuje się, że tak naprawdę nic nie robimy. Tylko o tym mówimy, bądź zamierzamy się za to zabrać. Ja tak zmarnowałem 12 lat życia, nie życzę tego nikomu, marnowałem swój talent i czas. Jeśli ktoś naprawdę chce być raperem to powinien podejść do tego poważnie.  

Nagrywając ostatni krążek mieszkałeś w studiu. Czy Twoim zdaniem lepszy efekt można osiągnąć wynajmując takie miejsce na kilka dni, czy lepiej nagrywać "na świeżo", po kilka utworów? Jaki jest Twój sposób nagrywania?
Sobota: Szczerze naprawdę nie wiem jak można osiągnąć lepszy efekt. Ilu ludzi, tyle patentów. Każdy ma swoją fazę, w której czuje się najlepiej. Dla mnie lepszy efekt daje to, kiedy mogę od razu wejść do kabiny i nagrać swoje świeże pomysły. Chyba, że obok jest Matheo i wtedy robimy już wszystko od razu od dechy do dechy. On zawsze daje mi wskazówki, mówi gdzie przydałoby się więcej emocji itp.  

Czyli kolejny projekt również planujesz nagrać na bitach Matheo? Nie zapraszasz do współpracy innych producentów?
Sobota: Jeżeli nie pokłócimy się z Matheo, nie zrobimy sobie jakiejś krzywdy w życiu, wszystkie albumy będziemy robić razem. Nie wyobrażam sobie żeby jakiś inny producent poświęcił mi tyle czasu co on i że z jakimkolwiek innym producentem tak potrafiłbym się dogadywać.  

Kiedy zaczniecie prace nad nową płytą?
Sobota: Chciałbym najpierw zamknąć kwestie handlowe w firmie Stoprocent, przestać się tym zajmować i od nowego roku skupić się jedynie na nagrywaniu nowego albumu.  

Dzięki za wywiad!

Wywiad został opublikowany dzięki uprzejmości portalu www.fabrykazespolow.pl

Dowiedz się więcej o: eSeNUZet (SNUZ), Sobota, Spółdzielnia, StoproRap.


Informacje o artykule
Data dodania:2012-01-27
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / wywiad
Średnia ocena:5.50 (2)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
FabrykaZespolow   rap graffiti breakdanceFabrykaZespolow
mężczyzna, Poznań

Ostatnie artykuły tego autora:
Fabryka Zespołów: Wywiad z B.R.O.
Fabryka Zespołów: Wywiad z Pono
Fabryka Zespołów: Wywiad z Zeusem
Fabryka Zespołów: Przedpremierowy wywiad z VNM
Fabryka Zespołów: Wywiad z Fu

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Vieri
Autor: Vieri   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
17:15:11, 03-02-12
Propsy SOBOTA

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 3 + 4 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-18-207-249-15.compute-1.amazonaws.com (18.207.249.15). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 ? kontakt ? redakcja ? reklama ? materiały promocyjne ? FAQ, pomoc i zasady ? Polityka Cookies ?