Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Kont(r)wywiad: Onar odpowiada na pytania czytelników Hip-Hop.pl

Kont(r)wywiad: Onar odpowiada na pytania czytelników Hip-Hop.pl

Autor: Redakcja

Dowiedz się więcej o: Płomień 81, Onar.
Myślę, że jest to po prostu długofalowy proces dorastania do pewnych rzeczy. Nic spektakularnego się nie wydarzyło. Nie było żadnego przełomu, ani żadnej konkretnej sytuacji. Czas przemija.

Niedawno odbyła się premiera najnowszej płyty Onara pt. "Dorosłem Do Rapu". Album przepełniony jest osobistymi obserwacjami człowieka, który "zjadł zęby" na muzyce, a po latach nabrał niezbędnego dystansu, który z innej perspektywy pozwolił mu spojrzeć na polską kulturę Hip-Hop. W zawiązku z powyższym postanowiliśmy z Waszą pomocą przepytać Onara, na tę właśnie okoliczność. Co z tego wyszło? O tym najnowszej części Kont(r)wywiadu!

Daniel Obojski: Wśród swoich tekstów na najnowszym krążku zaznaczasz, że "Dorosłeś do rapu". Może powiesz nam co w Twoim prywatnym życiu zmieniło się. Co dało Ci na nowo spojrzeć na ten gatunek muzyki, w którym funkcjonujesz od lat.
Onar: Myślę, że jest to po prostu długofalowy proces dorastania do pewnych rzeczy. Nic spektakularnego się nie wydarzyło. Nie było żadnego przełomu, ani żadnej konkretnej sytuacji. Czas przemija.

Daniel Obojski: Na Twojej płycie można znaleźć dużo bitów od podziemnych producentów. Czy przez dobór bitów chciałeś ludziom pokazać talent młodych kotów z podziemia, czy może jakiś inny czynnik na to wpłynął?
Onar: Średnio zwracam uwagę na to czy bit jest od "znanego" producenta czy takiego, który zaczyna. Czasem problemem z bitami, od producentów z podziemia, jest ich średniej jakości brzmienie, ale na szczęście to już nie moja głowa, żeby wszystko było spójne. Ja muszę pisać dobre teksty do bitów z potencjałem. Jeśli komuś pomoże to, że wyprodukował kawałek na mojej płycie i dzięki temu będzie mógł dalej działać to tylko mnie to cieszy.

To Jest Hartkorowy Rap: Będzie jeszcze okazja zobaczyć jakieś obrazki, w postaci klipów promujących "Dorosłem do rapu"?
Onar: Ostatni już, piąty, jest w trakcie produkcji. Wkrótce premiera.

To Jest Hartkorowy Rap: Jakie są Twoje relacje z Pezetem? Od pewnego czasu był zapowiadany wspólny projekt na 10 lecie Płomienia, natomiast jak na razie nie widzimy żadnych efektów. Czy to jest tak, że Ty zająłeś się swoją płytą a Pezet swoją i wspólny projekt zszedł na drugi plan, czy jest jakiś inny powód?
Onar: Relacje są jak najbardziej ok, ale od relacji między ludźmi do wyprodukowania dobrego albumu długa droga.

To Jest Hartkorowy Rap: Gdzie gościnnie będziemy mogli usłyszeć Onara, czy może pojawisz się jeszcze w kawałkach artystów z Poznania tj. Słoń, Sheller, Paluch, Peja?
Onar: Na razie z Poznania nikt mnie nie zapraszał. Nagrywam zwrotki na solówki, składanki, płyty producenckie, ale każda z tych osób będzie pewnie sama ogłaszała mój udział w tych projektach, więc nie będę psuł niespodzianki.

To Jest Hartkorowy Rap: Rok 2011 był obfity w dobre polskie rapowe płyty, jacy są Twoi faworyci którymi się jarasz i mógłbyś polecić je słuchaczom?
Onar: Ostatnio wróciłem do płyty Miuosha "Piąta strona świata" i przedostatniej HG "Jedność". Dużo, dużo dobrych płyt.

Totall: Jak duży wpływ miał na Ciebie amerykański rap, w jakich okolicznościach go poznałeś i jaki był Twój pierwszy utwór?
Onar: Kiedyś na pewno miał większy. Bardziej to chłonąłem, ale to pewnie też kwestia poszukiwania drogi i inspiracji. Teraz słucham, ale nie już tak z zapartym tchem, bo niewiele rzeczy znajduję tam dla siebie, wolę starszyznę. Mój pierwszy utwór? Chyba kawałek "O.P.P.", ale na pewno płyta Naughty By Nature.

Piotr Górski: Większość osób było pewna, że wydasz u Mesa i Stasiaka w Alkopoligamii, ale jak wszyscy wiemy wydałeś w Step Records, jak Ci się wydaje w tej wytwórni? Czy według Ciebie wytwórnia Mesa się rozwija?
Onar: Nie wiem, dlaczego ktoś miałby sądzić, że wydam w Alkopoligamii. Poza moją prywatną znajomością ze Stasiakiem, moja droga i ich droga wydawnicza nie pokrywają się. W Stepie jest naprawdę bardzo dobrze, a na pewno będzie jeszcze lepiej. A Alkopoligamii życzę samych sukcesów, tym bardziej, że Mesa uważam za najlepsze flow w Polsce. Ciężko pracują, jako wydawnictwo, a praca musi przynosić efekty.

A.C.E: Czy w kawałku "Ja bym oszalał" jest historia, którą przeżyłeś? Myślisz, że mógłbyś przeżyć i chciałeś opisać, to jak by to wszystko mogło wyglądać? Czy po prostu jest ona wyobraźnia, ale jakże wspaniałą.
Onar: Jest to historia hipotetyczna. Myślę, że jakbym przeżył coś takiego, nie nagrywałbym już rapu.

Davider: Kawałek "Ja bym oszalał" wydaje się być bardzo osobisty, co myślałeś podczas prac nad nim, oraz jaki ma cel na przyszłość? Przez wielu słuchaczy ten kawałek odbierany jest już jako pamiątka po tobie dla bliskiej Ci osoby ile w tym prawdy?
Onar: Myślałem o uczuciach, które towarzyszą podczas takiej tragedii i o tym że trzeba doceniać każdą chwilę, u boku osoby, którą kochasz.

Bartosz Góra: Po tylu latach na scenie nagromadziłeś już jakieś doświadczenie, czy teraz, jak byś miał powtórzyć całą swoją drogę, czy też byś zaczynał tak jak wcześnie, bo jak nagrywałeś z Pezetem Płomień 81 byłeś jeszcze niepełnoletni, i czy właśnie nagrałbyś z Pezetem płytę, a może jakieś solo?
Onar: Zaczynając z tą wiedzą teraz, czy z tą wiedzą w tamtych warunkach, w latach 90.? Moje życie tak się potoczyło i widocznie tak miało być. Jakiś spektakularnych zmian by nie było. Może byłbym bardziej pracowity, ale nadrobię to jeszcze.

Romek Jarosz: Czy ludzie rozpoznają Cię na ulicach? Jak na to reagujesz? (Najśmieszniejsza sytuacja w której rozpoznał Cię jakiś fan)
Onar: Zdarza się. Zdecydowanie sytuacje te nasilają się z premierą płyty i teledysków, wtedy ludzie sobie przypominają o Onarze. Słuchacze mojej muzyki, często pracują w gastronomii, bo tam ich też spotykam: w sushi na Ursynowie, w jakiś knajpach na starówce, w pijalni wina w centrum, czy w Starbucksie na Nowym Świecie. Taki profil mojego słuchacza, zna Onara i pracuje w gastronomii. Serdecznie wszystkich pozdrawiam.

Piotr Siwiec: Utwór "Ja, Moje Życie i Mój Mic" zawiera wersy dotyczące Twoich problemów zdrowotnych, co teoretycznie przeszkadza Ci w rapowaniu jeśli chodzi o zdrowie?
Onar: Niesprawna, jak u zdrowego człowieka, krtań. Pracuje jej tylko połowa. Nie powinienem w ogóle nadużywać głosu.

Od relacji między ludźmi do wyprodukowania dobrego albumu długa droga.

Michał Wojciechowski: Czy to, że jak sam mówisz dorosłeś do rapu, i nagrałeś płytę, która odstaje od bounce'u, z którego byłeś znany, oznacza, że bounce jest odmianą rapu, którą można określić jako niedorosły, szczeniacki?
Onar: W moim przypadku -tak.

Mariusz Jeziorek: Czy istnieje szansa, że TJK-a nagra jakiś track?
Onar: Nigdy nie mów nigdy. Ciągle mamy ze sobą kontakt. TJK jest białe jak mleko dla kotka. Wszystko może się jeszcze zdarzyć, ale już na pewno bez takich punchline'ów. :)

Maciek Zarębski: Planujesz pisanie tekstów czy jest to raczej spontan?
Onar: Jest to spontaniczne, ale muszę mieć gdzieś w głowie pomysł na tytuł, jakiś szkic, i bit.

Grzegorz Maksel: Jak z perspektywy oceniasz stare czasy RRX'u? Czy odchodząc z RRX'u byłeś skłócony z K. Kozakiem?
Onar: Nauczyły mnie życia z ludźmi innymi niż ja jestem. Poznałem rap od tej surowej, prostej strony. Krzysiek zawsze był pozytywnym człowiekiem, nigdy nie byliśmy skłóceni. Zawsze wszystkim dobrze życzył, nawet jeśli już u niego nie wydawali.

Grzegorz Maksel: Skąd wzięła się Twoja ksywa?
Onar: Z czasów kiedy mieliśmy zajawkę na graffiti, wymyśliłem ją.

flis_oktawian: Z którym DJ'em pracowało Ci się najlepiej?
Onar: Jedyny problem z Dj'ami to ich terminowość, ale taki ich urok. Wyjątkiem potwierdzającym regułę jest Ike.

Mateusz Dunal: Z jakim sportowcem będziesz współpracował? Bardzo mnie to interesuje :)
Onar: Z Rafałem Moksem, zawodnikiem KSW. Niedługo już pierwsza rzecz, czyli mój nowy klip.

Paweł Piadek: Jeśli miałbyś nagrać kawałek z raperem spoza Polski, to kto by to był?
Onar: AZ.

Patryk Wroński: Jakie jest teraz Twoje hip-hopowe marzenie?
Onar: Nie mam raczej marzeń hip-hopowych. Jak byłem młodszy miałem i się nie spełniły. Zamiast marzyć wolę pracować, to na pewno przynosi lepsze rezultaty.

Mateusz Marcinkowski: Jak zacząłeś przygodę z Hip-Hop'em?Dzięki czemu i komu rozwinęła się ta zajawka? (1 track,1 joint,nie wiem po prostu MÓJ PIERWSZY RAZ) Co było punktem zwrotnym w twoim życiu dzięki któremu robisz aktualnie to co robisz? A jeśli nie Hip-Hop to w czym mógłbyś się odnaleźć?
Onar: Wcześniej odpowiedziałem na temat pierwszego kawałka i pierwszej płyty. A jeśli nie rap pewnie zostałbym szefem kuchni, chociaż nigdy nie wiadomo, jak się życie potoczy.

Mateusz Matysek: Słyszałeś o ostatnich wydarzeniach nt. koncertu B.R.O w Fonobarze? Jakie jest Twoje zdanie?
Onar: Nie wiem o co tam chodziło, i nie wiem kto i co rozpoczął, ale wszystko zawsze ma swoje przyczyny i konsekwencje.

virus05: Jak myślisz, co jest podstawą dzisiejszych konfliktów polskich raperów? Dlaczego tyle beef'ów? Dlaczego starzy kumple po "majku" stają się nagle wrogami bądź są sobie obojętni (nie współpracują ze sobą)? Czy można temu zapobiec bądź to zmienić? ELO!
Onar: Między raperami jest jak między ludźmi. Z czasem znajomości czy przyjaźnie rozluźniają się. Z niektórymi znajomymi nie masz już o czym rozmawiać, nudzą cię, nie rozumiesz ich. Kłótnie i konflikty zdarzają się wszystkim, to chyba normalne.

Dorota Portka: Pytanie obejmujące Twoje koncerty. Interesuje mnie to jak reagujesz na publiczność na koncertach? Chętnie rozmawiasz z ludźmi, którzy słuchają Twojego rapu?
Onar: Oczywiście. Staram się usłyszeć od nich co im się podobało, a co nie. Przecież to od nich mogę dostać najcenniejsze wskazówki. Jeśli ktoś chce, zawsze z nim chętnie porozmawiam.

Maciej Krzywda: Hardkorowa Komercja. Byłbyś w stanie nagrać takie zwrotki jak wtedy które wycofałeś przed wydaniem płyty czy raczej już cie to nie interesuje? Dlaczego tak wg wycofałeś swoje zwrotki z tego kawałka? Najbardziej ciekawiła by mnie zwrotka z kawałka Platynowy Sombrero.
Onar: Nie nagrałbym, nie interesuję mnie to. Wycofałem moje zwrotki z HK, bo już wtedy uważałem, że są kiepskie. Platynowe Sombrero powstało później.

Myślę, że polskie podziemie jest silne i nic go nie zniszczy.

Maciej Krzywda: Co sadzisz o akcji Grube Jointy? Chciałbyś wziąć udział w 3 cześć? Jaki jest wasz stosunek do legalizacji?
Onar: Wasz? Masz na myśli mnie obywatelu :). Jeśli można kupić alkohol, to dlaczego nie można kupić marihuany? Jest to tylko hipokryzja i bardzo ograniczony horyzont ludzi po 50-ce. Nie byłoby wyroków za jednego jointa i dziura budżetowa byłaby mniejsza.

Maciej Krzywda: Jesteś za reedycjami starych klasyków takich jak np Eis czy Grammatik? Czy raczej powinno, to zostać dostępne tylko dla prawdziwych koneserów i dla tych co bardzo na tym zależeć.
Onar: Jestem za reedycjami. Oczywiście pierwsze wydanie to pierwsze wydanie, tak samo jest z amerykańskimi klasykami, ale nie odbierajmy np. młodszym słuchaczom prawa do posiadania płyty, której nie mogli kupić, bo mieli zaledwie kilka lat.

Grzegorz Kąpinski: Jaki jest Twój przepis na dobry rap? Masz jakieś rady dla młodych MC?
Onar: Nie mam, bo sam się ciągle uczę, pisać, nagrywać, pisać i nagrywać. Trzeba nad sobą pracować i się nie poddawać.

Artur Wołosz: Prosto z mostu ;) Jak słyszę Ciebie starego wyjadacza z bloków i młode pokolenie bloków czyli młodego M, dostaje skrzydeł. Każdy Wasz numer gwałci mój mózg. Planujecie możne jakaś wspólną EPke? Chętnie bym posłuchał tych samych zasad i stylu życia różnych pokoleń z bloków.
Onar: Pożyjemy, zobaczymy.

Adrian Niewiadomy: Czy jest w twoim życiu ktoś, kogo uważasz za swój autorytet?
Onar: Tak, ale zostawiam to dla siebie.

Karolina Pacholczyk: Czasem zdarza się przeczytać w Internecie stwierdzenie, że "Onar schudł to i lepszy rap robi" jak reagujesz na takie stwierdzenie? Śmiechem, obrazą czy może obojętnością?
Onar: Chudzi robią lepszy rap? Ciekawe. Rozumiem, że Notorious to wyjątek potwierdzający regułę. Jasne, że reaguję na to z uśmiechem, gdyby rap zależał tylko od wagi byłbym na permanentnej diecie.

Karolina Pacholczyk: Czy wyobrażasz sobie czasem co będziesz robił za 10, 15 lat? Nadal chciałbyś być w branży muzycznej?
Onar: Mam nadzieję, że będę.

Karolina Pacholczyk: Skąd wziął się pomysł na okładkę albumu "Dorosłem Do Rapu"?
Onar: Ze spotkań, odsłuchu kawałków i długich rozmów z Oskarem, który jest jej autorem.

Grzegorz Kordyl: Onar wiemy, że Hip-Hop potrafi zmienić nasze życie, czy także naprowadzić nas na dobrą "ścieżkę" w życiu. I tu powstaje moje pytanie... Czy masz jakiś kawałek, który zmienił coś w Twoim życiu, czy może utkwił Ci na dobre w pamięci i jest dla Ciebie sentymentalny? Jeśli tak to dlaczego?
Onar: "Nas is like". Nie wiem co, jak i dlaczego, ale coś w nim jest.

Paweł Matuszek: Czy był w Twoim życiu okres, kiedy chciałeś porzucić rap z różnorakich powodów?
Onar: Tak, nawet myślałem, że się uda.

Artur Dudziak: Jaki jest Twój stosunek do tego podziemia z lat 90, a jakie jest do dzisiejszego? Czy uważasz, że kiedyś łatwiej było się wybić podziemnym ekipom czy raczej teraz jest łatwiej?
Onar: Teraz yt, fb i dobra nawijka i już o Tobie ludzie słyszą. Kiedyś było znacznie trudniej trafić do większej grupy słuchaczy.

Maciej Zielonka: Ile czapek New Ery posiadasz w swojej kolekcji?
Onar: Nie wiem, nie liczę, stare odchodzą, nowe przychodzą.

Maciej Zielonka: Jak patrzysz na zamiar cenzurowania internetu, przez pryzmat rapu. Uważasz że ACTA może zniszczyć polskie podziemie lub osoby nagrywające tylko mixtape'y? (Jak to oceniasz z punktu widzenia użytkownika/ fana i z punktu widzenia wykonawcy?)
Onar: Myślę, że polskie podziemie jest silne i nic go nie zniszczy.

Gracjan Rosiński: Czy często piszesz teksty do szuflady?
Onar: Praktycznie nigdy.

Rozwój muzyki i łączenie jej z innymi gatunkami jest przecież zjawiskiem całkowicie naturalnym.

Jarosław Kolczyński: Ostatnio na Polskiej scenie prawie każdy raper używa Facebooka. Z jednej strony jest to idealny portal do bezpośredniej komunikacji z fanami a z drugiej "gwóźdź do trumny" polskiego rapu. Coraz częściej słyszymy o kłótniach raperów właśnie na tym portalu a także o innych żenujących sytuacjach. Co o tym wszystkim myślisz? Może lepiej gdyby raperzy wrócili do starych, sprawdzonych form promocji i nie szli za każdym trendem zza Ocenu, nie wszystko co dobre tam sprawdza się również w Polsce.
Onar: Nie wydaję mi się, że to dotyczy tylko rapu. Część naszego życia przeniosła się tam. Jeśli chcemy sprawdzić jakiś sklep, knajpę, zespół, cokolwiek, od razu sprawdzamy fb. To jest nowy język, którym jeśli się nie posługujesz, nie trafisz do innych. A facebookowych dissów nie śledzę.

Jarosław Kolczyński: Co myślisz o coraz częstszym zjawisku dissowania "starych graczy" przez reprezentantów najmłodszego pokolenia sceny rapowej? Czy jest to forma promocji czy może naprawdę większość raperów, którzy rozkręcali tą kulturę dopada kryzys wieku średniego i zaczepki młodszych są uzasadnione, jak to wygląda z Twojej strony?
Onar: Prawda zawsze leży pośrodku. Na pewno są takie szczawiki, które tylko i wyłącznie chcą sobie zrobić promocję, ale pewnie też niektórym starszym przydałby się urlop.

Jarosław Kolczyński: Jesteś raperem od wielu lat. Gdy zaczynałeś z pewnością ta muzyka wyglądała inaczej. W tej chwili dużo osób chce robić "coś nowego". Np. Twój przyjaciel Pezet robi muzykę, która obecnie w dużym stopniu jest krytykowana przez słuchaczy. Wiele osób nie widzi w tym ani kropli rapu, co myślisz o takim "rozwoju"? Czy klasyczny rap jaki wszyscy znamy może powoli zostać wyparty przez różnego rodzaju łączenia gatunków i czemu coraz więcej osób stosuje takie zabiegi?
Onar: Rozwój muzyki i łączenie jej z innymi gatunkami jest przecież zjawiskiem całkowicie naturalnym. Jednym się to podoba, innym nie. To pytanie bardziej do Pawła, dlaczego wybrał taki kierunek. Klasyczny rap, póki będą słuchacze, na pewno będzie miał się dobrze.

Jarosław Kolczyński: Jakiś czas temu było głośno o tym, że w końcu powstanie nowy Płomień. Obecnie Pezet poszedł trochę w inną stronę, robi rap w swoim stylu. Wszystkim Płomień 81 kojarzy się raczej z ulicznymi brzmieniami. Czy będą szansę byśmy jeszcze kiedykolwiek usłyszeli was razem pod nazwą Płomień 81?
Onar: Jak już mówiłem wiele razy, mam nadzieje że tak, ale najpierw Paweł musi wydać swój album, którego premiera, z tego co wiem, się przesuwa. Zobaczymy.

Ewelina Sukiennik: Skąd pomysł o zestawieniu ze sobą dwóch pokoleń ulicy w numerze "Hip-hop"?
Onar: Z hip-hopu. Bardzo cenię i szanuję.

Ewelina Sukiennik: Czym różni się obecny boom na Hip-Hop od tego kiedyś?

Onar: Jest bardziej kontrolowany i teraz ludzie naprawdę chcą rapu, a media nie mydlą oczu. Są bardziej świadome produkcje i bardziej świadomy odbiorca.

Ewelina Sukiennik: Rok to długo jeśli chodzi o proces twórczy?
Onar: Dla mnie akurat. Teraz też tak będzie.

Ewelina Sukiennik: Co uważasz o programach typu "Must be the music"?
Onar: Raczej show, niż wnoszące coś do świata muzycznego wydarzenie. Nawet, jeśli ktoś ma talent, zostaje zaraz przebrany w cekiny i robi z siebie durnia. Dzieci 11-letnie śpiewające kawałki o straconej miłości. A wygrani grają na imprezach branżowych i targach dla pijanych menadżerów - smutne.

Ewelina Sukiennik: Czy słuchając tej płyty mamy szansę dorosnąć do rapu razem z Tobą?
Onar: Taką mam nadzieję, jest to przygotowanie do następnego etapu.

Ewelina Sukiennik: Czy łatwo będzie Tobie i Pezetowi znaleźć wspólny język, w momencie gdy wasze płyty są bardzo rozbieżne?
Onar: Jeśli zapadnie decyzja o produkcji nowej płyty, to na pewno się dogadamy. Wyrośliśmy przecież na tym samym.

Ewelina Sukiennik: Kto ma największy wpływ na to, jaki aktualnie jest panujący trend w hip hopie? Publiczność, media, raperzy?
Onar: Tak jak napisałem wcześniej, publiczność bo wie czego szuka i raperzy bo wiedzą, co chcą powiedzieć.

Dowiedz się więcej o: Płomień 81, Onar.


Informacje o artykule
Data dodania:2012-03-10
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / wywiad
Średnia ocena:8.71 (7)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
Redakcja, 19 lat
zespół, Szczecin

Ostatnie artykuły tego autora:
Wywiad: Zelo x Hip-Hop.pl
Wywiad: Praktyczna Pani x Hip-Hop.pl
TOP Hip-Hop shows vol 2.
TOP Hip-Hop shows vol. 1
Wywiad: Bronx Hip Hop Festiwal x Hip-hop.pl

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Rooney'Z'Klanu
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
10:17:30, 10-03-12
co za wywjad

To Jest Hartkorowy Rap
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
10:47:18, 10-03-12
Sporo wody w Wisle uplynelo zanim sie ukazal :)

YAYORRR_CLUB!!!_YA!!!
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:10:26, 10-03-12
NO DAJE RADE TEN WYWIAD, ALE ONAR TO CHUJOWY RAPER JEST

wixajestgrana
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:37:42, 10-03-12

ONAR PROPSY!

 


Randy Bobandy
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
14:26:56, 10-03-12
Onar propsy za rozjebanie warchlaka w beefie. Płyta zajebista!

LUCEK_na_majku_ma_kiść_panczów
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
00:36:33, 11-03-12
ONAR PROPSY !!!

Vieri
Autor: Vieri   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
11:14:32, 11-03-12
ONAR PROPSY.
Spoko Ziomal z niego.

KonradBSTOK
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
09:50:46, 12-03-12
Organizuje co 3 tyg konkurs gdzie rozdaje zajebiste koszulki,

1. Wejdz na www.facebook.pl/gitsondesign
2. Polub stronę
3. Czekaj na losowanie :)

Bez ściemy

kozakoz
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:33:17, 12-03-12
ONAR PROPSY!

LYGRYS TO KLASYKA
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
03:45:50, 06-01-15
STARE

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 4 + 5 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-3-93-75-30.compute-1.amazonaws.com (3.93.75.30). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies