Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje
button_zwin_rozwin

hip-hop.pl »

Czuję się ważnym elementem polskiego Hip-Hopu - wywiad z Piotrem Abrahamowskim

Czuję się ważnym elementem polskiego Hip-Hopu - wywiad z Piotrem Abrahamowskim

Autor: eMCeeM

Chciałbym po prostu aby Hip-Hop łączył, a nie dzielił.

Piotr Abrahamowski, pasjonat kultury hip-hop, promotor, powoli można także powiedzieć człowiek legenda, działający w cieniu artystów, a odpowiedzialny wielokrotnie za sukces ich projektów. Tak w skrócie można przedstawić sylwetkę jednego z najbardziej zapracowanych ludzi w polskim rap biznesie. Niniejszy wywiad jest podsumowaniem jego dotychczasowej pracy. Piotrek podzielił się z chęcią refleksją nad polskim rapem, a także opowiedział o swojej pracy. Zapraszam do lektury tego ekskluzywnego wywiadu, specjalnie dla czytelników portalu hip-hop.pl.

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że muzyka to nie tylko artyści, ale również osoby pracujące na ich sukces. Powiedź mi, czy czujesz się niedoceniony? A może wręcz przeciwnie - pozostawienie w cieniu artystów daje komfort pracy na ich sukces? Jak oceniasz 10 lat swojej pracy w przemyśle muzycznym?
Piotr Abrahamowski:
Niedoceniony? W żadnym wypadku! Spełniam się i robię to o czym marzyłem tak naprawdę od dzieciaka. Pamiętam jak kiedyś słuchałem rapu, jarałem się tekstami oraz poglądami artystów i marzyłem, aby móc z nimi pogadać i ich poznać. Kiedyś, gdyby mi ktoś powiedział, że będzie do mnie dzwonił Nullo, Wall-E, Donatan, Red czy Amos, by od tak pogadać - uznałbym go za wariata. Dziś natomiast, to wszystko się dzieję.

Czy praca w cieniu artysty daje komfort? Tak! Mi nie zależy by być postacią pierwszoplanową. Ja kocham hip-hop, kocham te ideały, kocham tę kulturę i spotkał mnie naprawdę zajebisty zaszczyt, że mogę robić to co robię.

Oczywiście pojawiły się na mojej drodze osoby, które próbowały mi wmówić, że to co robię to bułka z masłem i generalnie nic specjalnego. Prawda jest jednak zupełnie inna. Wystarczy wspomnieć, że od 2009 roku, kiedy z Waldkiem pracowaliśmy przy "13", wstaję pierwszy w domu i idę spać ostatni.

Prowadzenie tego wszystkiego od zaplecza, układanie tego w jedną całość to nie jest 5 minut roboty. Wiadomo, że lwią robotę robi sam artysta, jednak przekazanie tego ludziom i przekształcenie tego w postać widzialną oraz namacalną to nie jest takie łatwe ani przyjemne jakby się mogło wydawać.

10 lat w rap biznesie - mój najlepszy okres w życiu! To czego się nauczyłem i dowiedziałem nie dałaby mi żadna szkoła, ani żadna inna praca. W dzisiejszych czasach wszystko się zmienia i przekształca w zawrotnym tempie i żeby nadążyć oraz nie wypaść z rytmu, należy to wszystko obserwować, analizować i się rozwijać.
Ktoś może powiedzieć, że po prostu robię to co robię, ale jak powiedział kiedyś  Wall-E "praca u podstaw uszlachetnia".

Z kim współpracę wspominasz najlepiej, a z kim ta współpraca była kompletnie nieudana? Wiadomo, w biznesie jak w życiu - są różni ludzie. Powiedz na kim zawiodłeś się najbardziej, a kto zaskoczył Cię pozytywnie?
Piotr Abrahamowski:
Najlepiej współpracowało mi się z Waldkiem Kasta. To on te parę lat temu wyciągnął do mnie pomocną dłoń i to właśnie dzięki niemu możemy dziś rozmawiać. To jemu należą się w tym miejscu szczególne podziękowania, za zaufanie którym mnie obdarzył - dla mnie to było jak sen.

Pamiętam to jak dziś, gdy waliło mi się wszystko i byłem w takim momencie, w którym musiałem coś ze sobą zrobić, a żeby się kompletnie nie zatracić. Wtedy też dostałem od koleżanki singiel Waldka do utworu "Łatwopalni" i coś się w moim życiu zmieniło.

Ten kawałek dał mi pozytywnego kopa, a K.A.S.T.A. SQUAD'EM jaram się od samego początku istnienia grupy. Dlatego też po wielokrotnym przesłuchaniu tego utworu, postanowiłem sprawdzić, czy Wall-E ma konto w pewnym popularnym serwisie społecznościowym. Tak się złożyło, że miał. Napisałem do niego pierwszy, on mi odpisał... Reszta to już historia!

Wiele nauczyłem się również od mało znanego w Polsce, wrocławskiego producenta Amosa. Nasze rozmowy na przeróżne tematy, pomogły mi inaczej postrzegać świat, ludzi i cały ten biznes. To właśnie Amos wspierał (i nadal wspiera) mnie w tym co robię, pokazywał jak działać by nie zostać w tyle i nie mieć pretensji do samego siebie z powodu tego co się robi. Z tego miejsca chciałbym go serdecznie pozdrowić i myślę, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to razem zaskoczymy jeszcze nie jedną zawistną i zazdrosną mordę!

Generalnie dobrze wspominam swoje początki w rap grze. Czas kiedy robiłem wywiady dla pewnego polskiego portalu hip-hopowego. To wszystko było robione z pasji i miłości do tej muzyki! Dzięki temu poznałem wielu naprawdę wartościowych ludzi i z częścią mam kontakt do dziś. Z niektórymi to nawet coś więcej niż tylko zwykła znajomość czy relacja biznesowa.

Czy się na kimś zawiodłem? I tak i nie. Jak wszędzie tak i w tej branży, są ludzie, którzy chcą Cię zwyczajnie wykorzystać i skłamałbym gdybym powiedział, że mi się to nie przytrafiło. Jednak co było to było i nie ma sensu rozdrapywać starych ran, wszak człowiek uczy się na błędach. 

Plany Piotrka Abrahamowskiego na 2012 to?
Piotr Abrahamowski:
Zawodowo, to praca z Donatanem nad jego projektem "Równonoc". To także praca nad tajemniczym projektem "Dolina Klaunów", za który odpowiedzialny jestem od strony medialnej. Być może już niebawem będę miał okazję współpracować z Amosem i One Man Army przy promocji ich wspólnego albumu  "Awakening". Szkoda tylko, że wszystko co dobre rodzi się w bólach.

Jest jeszcze kilka innych asów w rękawie, ale szczegółów zdradzić jeszcze nie mogę. Oczywiście przez cały czas będę wspierał tych, którym to się należy - bo skoro ja dostałem szansę, to chciałbym się tym podzielić z innymi.

Prywatnie natomiast, chciałbym w końcu zrobić prawo jazdy - zbieram się do tego trzy lata! Ułatwiłoby mi to wiele, mógłbym w końcu odwiedzić i poznać osobiście wiele osób, z którymi łączą mnie tylko sprawy zawodowe. Poza tym ciągła walka ze sobą, ze słabościami, batalia o lepsze jutro nie tylko dla samego siebie... Jakby to powiedział Amos "po prostu proza życia".

Swego czasu było głośno o projekcie Dialekt Ulicy / Młodzi Gniewni. Powiedz jak ta kwestia wygląda na dzień dzisiejszy? Krąży wiele plotek na ten temat, a więc jako osoba kiedyś zaangażowana w pracę nad nim, masz okazję powiedzieć czy to się skończyło, jak się skończyło i kto ewentualnie nad tym teraz pracuje.
Piotr Abrahamowski:
"Dialekt ulicy", to była inicjatywa Szymona Dajewskiego z którym współpracowałem przez ostatnie dwa lata. Niemniej jednak nasze drogi się rozeszły i każdy poszedł w swoją stronę, a więc jest to pytanie nie do mnie. Z tego co słyszałem, to Szymon dalej walczy na froncie i samorealizuje się w tym co kocha. Ja mu kibicuję, a co będzie? Czas pokaże.
W każdym bądź razie, moim zdaniem "Dialekt Ulicy" powinien się ukazać, gdyż mało jest tego typu projektów na polskiej rap scenie.

Z kim współpracuje Ci się lepiej? Z warszawskim Klasykiem czy z opolskim Step Records? Powiedź w ogóle - czy masz jakiegoś faworyta wśród polskich labeli?
Piotr Abrahamowski:
(śmiech)To ciężkie pytanie. Generalnie nie można porównywać tych dwóch wytwórni, bo Step Records jest marką samą dla siebie - to label w pełni ukształtowany, zrzeszający zawodników z górnej półki. Z chłopakami współpracuje mi się bardzo dobrze, są otwartymi i przesympatycznymi ludźmi, którzy tak jak ja realizują swoje marzenia. Robię dla nich określoną robotę i skoro robię to nadal, to znaczy, że są z tego zadowoleni. Z tego miejsca chciałbym ich wszystkich pozdrowić i podziękować, bo wiele mi pomogli i wiele się od nich nauczyłem.

Natomiast co do Klasyku, to zaledwie roczniak jeśli chodzi o wytwórnie. W marcu minął rok, od kiedy wydaliśmy "Klasyk Mixtape: Prolog". To także inny, większy zakres obowiązków, ale taki stan rzeczy mnie cieszy, ponieważ nie mogę spocząć na laurach i cały czas musze intensywnie działać. Tak na prawdę to w tym roku jak i w następnym (jeśli przepowiednie o końcu świata okażą się fikcją), pokażemy dopiero na co nas stać!

Co do faworytów, to Step Records i Klasyk oraz moja macierzysta KASTA.CO Trzymam także kciuki za chłopaków z Trzeciego Wymiaru i ich Labirynt, bo na prawdę to co robią powinno być wzorem do naśladowania.

Rap w Polsce. Jak go oceniasz? Porównywalny poziom do sceny niemieckiej i francuskiej?
Piotr Abrahamowski:
Nie ma tu czego porównywać. Polska, jeśli chodzi o rap scenę jest daleko z tyłu. Generalnie idzie w dobrym kierunku, ale tak naprawdę u nas to wszystko rozwija się dopiero nie całe dwie dekady. Jak mówię - kierunek jest dobry, jednak zanim zrównamy się poziomem z resztą Europy czy Stanami, to upłynie jeszcze sporo czasu. Aby ruszyć z kopyta musimy zmienić podejście do samych siebie. Musi dokonać się pewna transformacja umysłowa w głowach raperów i słuchaczy. Na chwilę obecną jest jak jest, ale wierzę, że będzie tylko lepiej.

Ulubiony raper? Zarówno z Polski i z zagranicy.
Piotr Abrahamowski:
Nie mam kogoś takiego. Wiesz, gdybyś zapytał mnie o to 10 lat temu to bym Ci zrobił listę 10, 20, może 30 osób, którymi się jarałem. Dziś nie bawią mnie rankingi ani listy przebojów. Jara mnie dobra muzyka i nie ważne czy to rap, rock, czy jeszcze coś innego. Kibicuję ludziom z pasją, u których widać, że twórczość wychodzi z serca. Natomiast mam mocno dość artystów, którzy robią coś aby zaistnieć na jeden czy dwa sezony i pójść w zapomnienie, albo jak to ma miejsce u weteranów - odcinać kupony od sławy i gadać wciąż o tym co było 15 lat temu.

Piotrek Abrahamowski za kolejne 10 lat. Jak to widzisz?
Piotr Abrahamowski:
Nie wybiegam tak daleko w przyszłość, z prostego powodu - nie chcę się rozczarować. Mam plany, mam marzenia, ale skupiam się na tu i teraz. Cieszy mnie każdy dzień, który jest mi dany i jara mnie fakt, że dalej robię to co robię i że mam opcje nie tylko brać, ale również dawać. Jak wiesz, poza tym, że współpracuję z ugruntowanymi na polskie rap scenie personami, pomagam ludziom z podziemia. Mam nadzieję, że już niebawem (głównie dzięki Klasykowi), kilka takich osób dostanie szansę na którą zasługuje. Ja natomiast za 10 lat chciałbym spojrzeć w lustro i powiedzieć sobie, że zrobiłem wszystko co było do zrobienia. Reszta jest tylko "Stanem umysłu".

Gdybyś miał okazję powiedzieć parę słów do ludzi z biznesu, to jakie słowa by padły?
Piotr Abrahamowski:
Nie bawią mnie kazania. Chciałbym po prostu aby hip-hop łączył, a nie dzielił. By wróciły ideały, które zostały zapoczątkowane dawno temu, a które dziś się sprzedały. Głównie dlatego odchodzę od rapu - od muzyki która mnie ukształtowała, ponieważ to co ma miejsce teraz, to jest sekciarstwo i wypaczenie ideałów zapoczątkowanych trzy dekady wstecz. Gdzie te brudne drumsy i sample? Gdzie walka z systemem i tyranią? Rap był kiedyś potężną bronią, ale dziś już niewielu z tego korzysta, ponieważ są wypierani przez kiczowate kawaliny z ckliwymi refrenami dla młodzieży oraz pogoń za kasą. Hip-hopowa prawda nadal żyje w podziemiu, ale na powierzchni walczy już tylko kilku niedobitków...

Ja po prostu chciałbym aby tak jak u Martina Lutera Kinga spełnił się sen o jedności i braterstwie. Aby znikły wszelkie podziały i waśnie oraz by ludzie tworzący tę kulturę spoglądali na siebie z szacunkiem. Na dzień dzisiejszy niestety jest zupełnie odwrotnie. Niestety, ale dzisiaj rządzi kasa i wszystko oraz wszystkich można kupić. Jeszcze wiele musi się zmienić w naszych umysłach oraz w postrzeganiu siebie i otaczającej nas rzeczywistości.

"Ja umiem żyć bez kasy, wiesz? A ty się sprzedaj...".



Informacje o artykule
Data dodania:2012-04-08
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / wywiad
Średnia ocena:10.00 (2)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
eMCeeM, 34 lata
mężczyzna, Łódź
Gwiazda Hip-Hop.pl

Ostatnie artykuły tego autora:
Robimy swoje, nie oglądamy się na innych - wywiad z BoKoTy
Wszystko idzie zgodnie z planem, którego nie miałem - Wirus
Jesteśmy częścią wspaniałej kultury - wywiad z Mei
Dwa Oblicza Buczera - wywiad
Banger Music z Koszalina - Mateja - wywiad

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
montana22
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:12:57, 08-04-12
Świetny wywiad.

Vieri
Autor: Vieri   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
17:00:29, 08-04-12
Nie znam gościa zbyt dobrze.

Spayk
Autor: Spayk   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
09:57:02, 09-04-12
kurwa zadnych konkretow wszystko skrzetnie omija, po chuj prawie polowe przeczytalem

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 5 + 4 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-18-232-188-251.compute-1.amazonaws.com (18.232.188.251). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.