Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

OPAT - Spowiedź Hip-Hop'owego Hipisa

OPAT - Spowiedź Hip-Hop'owego Hipisa

Autor: OPAT Francuski Styl

Dowiedz się więcej o: VERSOOZ , OPAT Francuski Styl .

Opat - Hip-Hop'owy hipis, raper, przez 12 lat lider niszowej psychorapowo-old-school'owej formacji Versooz, psychorapowy mc, entuzjasta i fan kultury Hip-Hop. Nazywany przez, co poniektórych chodzącą historią świdnickiego rapu, weteran, przez przyjaciół określonyu polskim Hip-Hop'owym Manu Chao, swoją drogę muzyczną zaczął pod koniec lat 90-tych. Razem z Rozbeatzkym przygotowali pierwszy w Polsce Hip-Hopowo-funkowo-hipisowski projekt inspirowany Hip-Hopem, życiem, ruchem hipisowskim lat 70-tych, po prostu byciem  hipisem, futuryzmem, dekadentyzmem, poezją miejską projekt.

RytmONE: Przedstaw się słuchaczom?
Opat: Siema jestem Opat Tropikalny Blues pierwszy w Polsce Hip-Hop'owy Hipis albo jak kto woli ostatni Hipis wsród Hip- Hopowców. Do 2012 grałem w zespole Versooz. Szykuję z Rozbeatzk'ym płytę, która nosi tytuł : "Tropikalny Blues" i jest to pierwsza rapowo-funkowo-hipisowska produkcja w tym kraju. Zawsze robiłem oryginalne rzeczy więc tak samo jest i tym razem.  Hip-Hop Hipis człowieku. Nic dodać nic ująć. Taki klimat jest wypadową moich inspiracji muzyczno- życiowych. Płyta pełna jest odniesień do lat 60-tych, 70-tych, 80-tych, 90-tych. Funk, soul, afrobeat. Kocham muzę z lat 70-tych funk, woodstock 69, polskie reggae z końca lat 80-tych rap z 90-tych, ogólnie jak widać same starocia, a poza tym prowadzę hipisowski tryb życia: barowo-podróżniczo-pijany. Za grafikę na projekt odpowiada Filip Rauczyński ze Step Records. Za skrecze: Dj Derlo. Za zdjęcia: Agata Wu.

Czym jest dla Ciebie Hip-Hop?
Opat: Dla mnie Hip- Hop to bunt. Dzisiaj dzieciaki są bardziej wkręcone w wygody i technologię niż kiedyś. Nie ma w nich tego ducha buntu, dla mnie Hip-Hop to ciągle buntowanie się, walka o swoje poglądy, pierdolić zdanie innych to Ja zobaczcie, że jest ktoś taki jak Opat i ma swoje zdanie i zawsze je mial na temat życia, rapu etc. Twórczość to manifestowanie siebie. Ja jestem typem człowieka, który w muzyce ceni duszę i ciągle jej szukam w kawałkach. Ja nie miałem łatwo w życiu choć jestem niby bananem z normalnego domu mogłoby sie tak wydawać, a znałem bananowców co pozowali na ulice w czasach szkoły a przez to że byli z bloku byli akceptowani przez Hip-Hopowe środowisko. To pierdolony obłęd. Słuchaj człowieniu Tropikalny Blues to dopiero początek drogi. Czekaj na więcej aj:).

Skąd pomysł na tytuł płyty przyznam, że jak na polski Hip-Hop jest dość specyficzny?
Opat: To przyszło nagle, wpadło mi do głowy któregoś dnia tak po prostu, z kosmosu. Ostatni hipis wśród Hip-Hopowców tak o mnie kiedys powiedział mój ziomek z liceum, pomyślałem: Hip-hop Hipis Tropikalny Blues psychoraper co ma nierówno na palmie i lubi liście (palmowe rzecz jasna) to od zawsze byłem Ja. Przez przypadek ktoś tę postać dookreślił. Zawsze reprezentowałem nieszablonowy styl. To jest określenie klimatu, który sobą reprezentuje. Totalna wygrzewka na palmie. I stwierdziłem po chwili, że tak nazwę mój pierwszy album. To było kilka lat ładnych temu. Chwilę potem powstał ten kawałek tytułowy do którego zobaczycie klip. Poza tym lubie jak rozgrzewa mnie alko i gorący rytm jakichś konkretnych tracków, plus gorące niunie. Kto tego nie lubi? Klimat tego tytułu wiąże się także z hipisowskim klimatem, który ze sobą niosę. Mój hip-hop to podróż.Poczujesz się jak na kwasie jak posłuchasz tego rapu. Blues jest non stop na haju.  Ostry, przefazowany temat. W ogle jest tak polski rap i Opat, jak powiedział Rozbeatzky. Nigdy nie będę częścią systemu, jakiegokolwiek. Jestem częścią tej kultury od lat 90-tych. Zawsze żyłem tą muzyką czasem mocniej, czasem troszkę mniej. Robię swoje. Nie zważam na Hip-Hopowe trendy. Od tego są raperzy co chcą być modni. Ja nie muszę być modny, bylebym dotarł do ludzi co czują moją muzykę, taka moja rola. Najpierw muzyka, dobre bity potem zaszczyty, nigdy odwrotnie. Grać rap z duszą dla ludzi co chcą poczuć smak innych emocji na trackach, innego rapu. To jest moja droga, od zawsze na zawsze łamanie schamatów, i dotarcie z tym do jak największego grona ludzi.

Skąd sie wzięła Twoja ksywa?
Opat: Byłem w podstawówie i potrzebowałem liter do tagowania, nazywali mnie Skejt( bo łaziłem w bagach xxl), ale nigdy nie jeździłem na desce. Stwierdziłem pewnego dnia, że będę się tagował Opat. Nawet nie za bardzo kojarzyłem co ten wyraz znaczy, totalna shiza, a że grałem psycho rap to nawet pasowało. W podstawówie się przyjęło. I tagowałem wszędzie Opat Peace i ten znaczek hipisowski, tak mi sie wkręciło. Potem samo jakoś poszło od 99 jestem Opat i tak już zostało, weszło w krew. To nie jest uliczna ksywa. Raczej writerska, choć miałem wielu znajomych writerów nigdy się za writera nie uważałem,ale kocham klimat tagowania, coś tak jak Wena Montana Max. W ogle pozdrówki dla wszystkich grafficiarskich mordeczek jakie poznałem w życiu to jest mega zajawka. 

Powiedz coś o swoich początkach?
Opat: Na początku grałem psychorap w niesławnym, alternatywnym zespole Versooz. Byłem typem z afro na łbie drącym jape ze sceny. Mocno wykrzyczane , psychodeliczne teksty. Mieszkałem w małym mieście i tu królowały kopie warszawskiej sceny. Więc my kolesie, którzy kochali Kaliber 44 automatycznie zostaliśmy okrzyknięci pojebami, psychoraperami, ale Ja nie miałem misji w wieku 15 -16 lat uczyć ludzi życia na trackach, choć niby tego chcieli słuchacze żeby być podróbą ulicznika. Zawsze to pierdoliłem Ja z ulicy nie jestem nie będę nikogo udawał, mam swoją jazdę na rap i z niego mnie będą rozliczać. Powiem tylko tyle: dałem w każdej zwrotce 100% siebie i podpisuje się pod tym rękami i nogami. Opat Hip-Hop Hipis 2013 benk.

Skąd się znacie z Rozbeatzkym?
Opat: Z Rozbeatzkym ztj Perwers poznałem się kilka ładnych lat temu apropo jakichś bitów czy czegoś nawet nie pamiętam. I był potem wspólny koncert, a potem po jakimś cholernie długim czasie Rozbeatzky posyłał mi bity i pewnego dnia stwierdziłem, że to co on robi to jest to, że to mi pasuje, że te bity mnie odzwierciedlają i że polecimy z wspólnym projektem. "Tropikalny Blues" pali głośniki mamusiu:). Teraz pracujemy nad kolejną płytą zatytułowaną : "Afrodyzjak". Album będzie całkiem inny od "Tropikalnego Blues'a". Dużo spokojniejszy, niewulgarny. Tropikalny to totalny odlot i powtórze to każdemu kto ze mną o tym nawinie. Nie ma takiej płyty w polskim rapie, bo moje korzenie to jedna z bardziej szalonych ekip jakie zrodził polski rap. Nie znasz Versooz i Opata. Jesteś Hip-Hopowym ignorantem, benk. Swoją droga pozdrawiam kumate mordeczki.

Jakbyś miał określić swoją płytę w kilku słowach?
Opat: Moja płyta to czysty Tropikalny Blues od Hipisowskiego Wariata. Tyle w temacie.

Czym się inspirujesz?
Opat: Oprócz tego, że inspiruje mnie życie i w tym nie ma nic odkrywczego:), inspiruje mnie ruch hipisowski z lat 70-tych, wszelkie przejawy buntu i szerokopoj etej walki o swoje ideały, futuryzm - który był takim Hip-Hop'em początku XX wieku, miejską rytmiczną poezją , łamaniem zasad, dekadentyzm jako przejaw skłonności autodestrukcyjnych (alko, narko), nihilizm bardzo zbliżony do punkowych ideałów no i oczywiście Hip-Hop jako całość kultury od mainstremu po under. Słucham więcej under hardcoru od ulicy przez militar na ambitnej shizie kończąc, ale lubię też dobrze wyprodukowane hity.

Co jest dla Ciebie najważniejsze w rapie?
Opat: Zawsze to podkreślam: szczerość, ale oprócz tego ważne jest łamanie schematów. Jak patrzę na to jak wygląda scena i jak ludzie boją się pokazać swój indywidualizm i osobowość to się robi człowiekowi przykro i przychodzą mi myśli: Kurwa przecież tak nie może być Opeate jest JEDEN chłopaczyno, jedyny w swoim rodzaju Tropikalny Wariat w polskim rapie, pijany hipis. Jakby tak nie było to bym był kolejnym człeniem bez osobowości. Wiadomo to ludzi wkurwia. Ogólnie jak masz coś do powiedzenia i odstajesz od reszty to jesteś be. A Ja jestem O.P.A.T. i żadne be tu nie wchodzi w gre. Kocham muzykę i lubie ją robić w swoim stylu. Mc musi byc elastyczny. Potrafie nawijać w różnych klimatach. Latam po stylach, to najlepsze co daje muzyka rap. Różnorodność. Pozdrawiam tych co wiedzą ocb.

Przez ponad 12 lat grałeś w zespole dlaczego dopiero teraz debiutujesz solowym projektem?
Opat: Trzeba było tak długo czekać bo Ja nie jestem jakimś gwiazdorem. Moja twórczość to zmaganie się z przeciwnościami losu. Od lat 90-tych z brakami sprzętowymi i konfliktami składowymi. Lubiłem ten zespół chyba bardziej niż ludzi którzy w nim byli. Czas powiedzieć prawdę. Jeśli w życiu kochasz muzykę to nie przestaniesz jej robić. Jeśli w 100 procentach poświęcałem się zespołowi to też nie można robić solowo. To ze sobą koliduje na maxa. Poświęciłem wszystko żebyśmy dali radę zespołowo, kolesie zwątpili odpłynęli w niebyt, Ja kocham muzę jest full ludzi którzy ja robią, warto pracować z różnymi jeśli poczujesz wspólny vibe. W pewnym momencie po rozpadzie zespołu poczułem się jakby ktoś zgasił światło. Wiesz zdałem sobie sprawę, że w życiu osobistym mam rozpierdol, że muzyka to sens mojego życia i nagle taka strata, kolesie okazują się wrogami. Powiedziałem sobie wtedy chłopie poświęć się muzyce, nie ma co siedzieć i bawić się w sentymenty. I macie Hip-Hopowego Hipisa. Przez wiele lat pracowałem na ten wizerunek to tylko jego określenie. Czasem na pytanie o to co chce robić w życiu odpowiadam muzykę, a ludzie sie pukają w głowę, przecież nie jesteś znany:). A Ja im na to: a kto powiedział że każdy dobry muzyk, raper, wokalista jest kurwa znany jak popowa gwiazdeczka i tym ucinam gadkę. Nie lubię ironizujących idiotów.

Apropo ludzi współpracowałeś naprawdę z wieloma artystami z podziemia czasem z legala czy jest ktoś kogo darzysz szczególnym respektem a kogo nie tolerujesz?
Opat: Coraz częściej zauważam, że ludzie prowadzą jakąś pierdoloną politykę. Ja w to wbijam centralnie. Zajebistym szacunkiem darzę Faję z Układu Warszawskiego, jest dla mnie chodzącą legendą i cieszę się że spełniłem marzenie nagrywam z nim, jestem skonektowany z jego ziomami. Kocham rap Śp. Magika to był hiphopowy geniusz i niech wypierdalają krytycy filmu itp. Pojebało gości. Koleżka miał shize ćpał itp no i chuj z tym popatrzcie na swoich idoli barany, mają to samo tylko nie uciekli z tego świata, ale wielu muzyków uciekło, a Magik nie był tylko hip-hopowcem, a muzykiem i artystą pełną gębą więc co w tym dziwnego ? Często tak się zdarza że artyści sobie nie radzą. Bardzo mnie często podnosili na duchu ludzie z którymi pracowałem m.in. Dj DBT, Listfa, NOid62, Jimmy Fenix, jaram się rapem moich ziomów z KLB KLIKI, rapem Jeżozwierza (polski Method Man), Nomada, jaram się tez rapem Tedego ( nie każdy lubi tą postać ale raperem jest kozackim, teraz jest monotematyczny ale ma na koncie rozpierdalacze, zajebiści są Pasjonaci, JWP, full jest totalnych graczy Ale jest też parę osób których nienawidzę za rap, bo albo jest wieśniacki na maxa albo uważam, że jak piszą zwrotki to autocenzurują je w głowie. A mam prawo tak powiedzieć bo jestem pierdolonym wizjonerem hehe. Nie no jaja po prostu w to wbijam. A i najważniejsze sram na xeroboyski rap. W ogle go nie uznaje. Rap może nawet być chujowy byleby miał styl, bez tego dla mnie to tylko marna kopia, którą zlewam.

Co sądzisz o polskim rapie?
Opat: Dziś jest modny xeroboyski rap bez żadnych wartości. Nie ma to żadnych korzeni, żadnej idei wystarczy być czyjąś kopią żeby trafić do fanów o podobnym guście. Rap nie ma takich założeń jak było kiedyś, że im bardziej masz oryginalny i indywidualny styl tym lepiej. Zawsze byli xeroboye. Tylko nie rozumiem właściwie jak to jest. Molesta na Skandalu miała track Xeroboj, a potem był wysyp składów grających taki rap jak oni totalna zrzyna.  Trochę tego nie czaję. Nie mi to oceniać ale wg mnie jak czegoś słucham to stoję za tym. Ten kawałek wg mnie to jeden z najważniejszych wałków z tamtych czasów. Szkoda ze totalnie nie zrozumiany przez słuchaczy. Polski rap wyglądałby inaczej gdyby takie kawałki docierały. Dzisiaj hardcore to bycie oryginalnym . Bo jak robisz coś po swojemu, jestes inny niż 5 zespołów mainstreamu i nie potrafią Ci przykleić łaty to jesteś automatycznie zjebany, zepchnięty na margines. Jebac takie jazdy. Rap ma być oryginalny,  indywidualny, stylowy. Teraz rządzi xeroboyski rap i autocenzura w tekstach. Ciekaw jestem czy wszyscy tak grzecznie gadają na codzień jak składaja rymy. Słuchacze teraz się boją rapu. Jakby w tych czasach wyszedł Nagły Atak Spawacza Psychedryna 97 to opinia publiczna by chyba oszlała. Ta muzyka to autentyzm, jest wulgarna, ale jaki jest świat? Dalej niech go raperzy przedstawiają, że jest kurwa kolorowy jak te ich ubranka, pierdolić taką opcję, rap to radykalne, oryginalne poglądy i kawaliny. I nic żadne pieprzone mody tego nie zmienią.

Czy masz jakieś marzenia związane z muzyką?
Opat: Jasne, że mam :). Chciałbym zagrać na Woodstock'u z żywym bandem i zrobić tam ostre Hip-Hop'owo-psychorapowe-hipisowskie show, marzy mi się też Hip-Hop Kemp, no ale w rapie jestem Sral Anonim nie stać mnie na kupienie wystarczającej ilości lajkow na fejsie :).

Jakieś plany muzyczne i pozdrowienia na koniec?
Opat: Skupiam się teraz na promowaniu i graniu koncertów z materiałem "Tropikalny Blues". Zacząłem pracę w studiu nad nową płytą "Afrodyzjak". Lirycznie, muzycznie i wokalnie chce stanąć na wyżyny swojej twórczości. NIe będzie na tej płycie atmosfery skandalu, steku wulgaryzmów i hardcorowych melanży. Tropikalny to moja ostatnia imprezowa płyta. To będzie stonowana i dojrzała produkcja. Pozdrawiam Rozbeatzkego Wariata nr 1, Pablita i Karlosa Santanę i wszystkich życzliwych ludzi bo ich warto pozdrowić, a hipokrytom mówie siemanko jak BRO:) jeszcze Was wysteruje. Benk. Sprawdzajcie materiał na Hip-Hop.pl. Opat nawijał, Peace Hipis Gang Yo:). ema.

Dowiedz się więcej o: VERSOOZ , OPAT Francuski Styl .


Informacje o artykule
Data dodania:2013-03-28
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / wywiad
Średnia ocena:nieoceniany
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
OPAT Francus..., 34 lata
mężczyzna, Świdnik
Gwiazda Hip-Hop.pl

Ostatnie artykuły tego autora:
Opat - Francuski Styl polskiego rapera

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
anonim
Autor: AA   Link do posta
23:28:58, 06-04-13
To ten typ co go swojego czasu Buszu tak cisnął?

anonim
Autor: do AA   Link do posta
13:05:40, 07-04-13
typ którego cisnął Buszu to OPIAT z Wroclawia a OPAT to koleżka z VERSOOZ

anonim
Autor: do "do AA"   Link do posta
14:45:29, 08-04-13
Dzięki. I tak mi się po*ebało bo napisano "świdnickiej sceny" i myślałem, że to gość z jednego miasta z Buszem, a teraz patrzę, że Świdnik a nie Świdnica. Tak czy owak fail, ale dzięki za odp.

anonim
Autor: rachja   Link do posta
23:36:36, 08-08-13
odezwe sie do niego podzielam poglady

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 1 + 3 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-18-207-252-123.compute-1.amazonaws.com (18.207.252.123). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies