Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl ť

Sarius "Wszystko co złe"

Sarius "Wszystko co złe"

Autor: Igor Wiśniewski

Sarius buduje imperium i nie bierze jeńców. Udowadnia to po raz kolejny. Po niezaprzeczalnym sukcesie "ANTIHYPE", raper z Częstochowy poszedł za ciosem i w skutek tego, po niecałym roku oddaje w ręce słuchaczy "Wszystko co złe". Album, który dla niektórych mógłby równie dobrze nazywać się "ANTIHYPE 2". Jednak czy mieliby rację?

Wrażenie takie można odnieść głównie przez brzmienie, za które ponownie w większości odpowiada Gibbs (8 produkcji). Nie można też nie zauważyć, że Mariusz po znalezieniu przepisu na sukces, podpatrzył, co najbardziej zasmakowało słuchaczom i postanowił doprawić "Wszystko co złe" według nowych potrzeb. Co w przypadku Sariusa wcale nie wyszło nienaturalnie i na siłę. Śpiewanie, którego na "ANTIHYPE" było niewiele, na nowym albumie odgrywa bardzo dużą rolę.

I trzeba przyznać, że częstochowianin zaśpiewać potrafi. Co więcej, nie tylko zaśpiewać, a również wzbudzić emocje w odbiorcy. Doskonale można się o tym przekonać w "Kurtynie", "Dziecku wojny", "Wszystkim co złe" czy "Zasięgu", które w tej kwestii królują na płycie. Wiele do powiedzenia ma tutaj barwa głosu gospodarza, który brzmiąc czasami nieco jak Krzysztof Cugowski, buduje niesamowity klimat, jak chociażby w "Wikingu".

Oprócz udoskonalenia umiejętności wokalnych, Sarius nie zapomniał o swoich skillsach stricte rapowych. A niesprawiedliwością byłoby o nich nie wspomnieć. Wszechstronność flow, jaką prezentuje autor "Wszystkiego co złe" zasługuje na aplauz i docenienie. Bardzo dobrze widać to chociażby w "Dobrym chłopaku" z gościnnym udziałem Szpaka czy w "Gadaj do rzeczy" z Gedzem, gdzie zmiana głosu w połączeniu z całkiem pomysłową grą słów ("Stek kłamstw mi stawiają jak tarot - kłamstewka/Znasz kogoś o imieniu Stefan to se kłam Stefka") robi robotę.

Choć w drugim akapicie dość mocno dostało się Gibbsowi, nie można powiedzieć, że bity, które wyszły spod jego ręki są złe. Będąc fair trzeba przyznać, że Gibbs to utalentowany producent i "Wszystko co złe" brzmi naprawdę dobrze. Na szczególną uwagę zasługuje "Wspaniały i wielki", gdzie klubowy bit wwierca się w mózg i z trudem jest się go wyzbyć. Zupełnie inaczej jest natomiast w przypadku drugiego beatmakera na płycie, czyli KPSN-a. Oba bity brzmią nie dość, że podobnie, to można odnieść wrażenie, że słuchamy podkładów z "Postanawia umrzeć" Bonsona, które KPSN wyprodukował w całości.

ANTIHYPE to już nie tylko slogan czy tytuł płyty. To właściwie swego rodzaju ruch społeczny, który wytworzył się wokół Sariusa. Co więcej, sam zainteresowany doskonale zdaje sobie z tego sprawę i w świetny sposób odniósł się do tego w "Dobrym chłopaku" ("Hejtują mnie od ciebie wszędzie, ja dalej Mariuszem tu jestem/I serio nie z mojej winy ANTIHYPE jest nie tylko we mnie!"). Nie sposób się dziwić, skoro Sarius to jedna z największych nadziei polskiego rapu w tym momencie, a najnowszym albumem tylko potwierdza ten stan rzeczy wielkimi, drukowanymi literami.

Ocena: 8/10



Informacje o artykule
Data dodania:2018-08-30
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / recenzja
Średnia ocena:7.50 (2)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
Igor Wiśniewski, 20 lat
mężczyzna, Zduńska Wola
Gwiazda Hip-Hop.pl

Ostatnie artykuły tego autora:
"To nie jest hip-hop. Rozmowy" - przedpremierowa recenzja
5 alternatywnych propozycji do Fryderyków 2018
Relacja: Bonsoul w Łodzi
Recenzja: PlanBe "Insomnia"
RECENZJA: Mateusz Bajas "Dwie Świątynie"

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 4 + 3 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-18-208-187-169.compute-1.amazonaws.com (18.208.187.169). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 ? kontakt ? redakcja ? reklama ? materiały promocyjne ? FAQ, pomoc i zasady ? Polityka Cookies ?