Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Szum w eterze

Szum w eterze

Autor: Jakuza / Wielkie Joł

Od pewnego czasu jesteśmy świadkami pewnego szumu informacyjnego dotyczącego zmian w Radiostacji. Sprawa jest o tyle ważna, ze nie chodzi już o przesunięcia czasowe w godzinach nadawania audycji czy tez zmiany długości. Tym razem kwestia jest trochę bardziej skomplikowana, bo chodzi już o zmiany personalne. W zasadzie zamianę ludzi na komputer, a to samo w sobie już nie wróży niczego dobrego.

1 sierpnia na forum Hip-Hop.pl pojawiła się informacja, która już od pewnego czasu krążyła po Warszawie. Był to list jednej z rozżalonych dziennikarek Radiostacji. Z treści tego e-maila wyczytać można następujące, złowrogie zdanie "Od 1 sierpnia Radiostacja zmienia ramówkę na bardziej postępową. To znaczy, że w nocy żywego didżeja zastępuje komputer...". Nie jest to dobra informacja tym bardziej, że wiąże się ściśle z zakończeniem współpracy z wieloma osobami kreującymi wizerunek radia.

Już w tym samym dniu ze swoich stanowisk (według tego anonimowego maila) zostali usunięci "...Agnieszka Szydłowska (didżejka i pracowniczka działu promocji) oraz Grzesiek Hoffman, szef działu muzycznego...".

Decyzje takie argumentowane są przeprowadzonymi badaniami rynkowymi. "...Zmiany personalne w Radiostacji służą temu, aby to radio utrzymało się na rynku..." - mówi Sławomir Assendi, Dyrektor Zarządzający Radiostacji. "...Wieczorami zamiast didżeja muzyka będzie grana z komputera. W wyniku tego prace straci 13 osób..." - dodaje.

Zmiany na pewno nie przyniosą radiu nic dobrego. Koniec autorskich audycji które właśnie były tym "magnesem" przyciągającym do konkretnego prezentera. Obdarzeni niesamowitą charyzmą prowadzący audycje w Radiostacji zdarzyli już zgromadzić nie małe grono swoich fanów. Cóż z tego skoro w chłodnej kalkulacji zamiast "żyłki radiowca" wiedzie prym tylko i wyłącznie ekonomia. Ale czy na pewno?

"...Pieniążki biorą góre??? na moich ponad 8 lat w Radiostacji co najmniej 6 lat grałem tam za darmo, i w zasadzie dalej mogę..." - komentuje całą sytuację Druh Sławek.

O co, więc chodzi mocodawcom Radiostacji? Czy o unifikację radiostacji na coraz bardziej monotonnym rynku radiowym? O upodobnienie się do całej rzeszy bezpłciowych rozgłośni oferujących przeżutą papkę?

Plan zmian przewiduje podzielenie doby na 4-godzinne segmenty, z których każdy prowadzić będzie jedna konkretna osoba (za wyjątkiem pasma 1-5 rano, kiedy to radiostacja obsługiwana będzie "bezzałogowo"), ale grać będzie też z komputera, a więc - kompletny koniec audycji autorskich .

"...Na chwilę obecną wiem, ze audycje hip-hop'owe pozostaną w ramówce Radiostacji, tyle że w formie "gościnnych setów" w którymś z 4-godzinnych bloków, a kwestia długości ich trwania - 45 czy 60 minut - ma rozstrzygnąć się w przeciągu tygodnia..." - mówi Druh Sławek.

Do kogo więc szefowie Radiostacji chcą kierować swój program? Do mało ambitnych i mało wymagających przedstawicieli młodszych pokoleń? Czyżby to próba odmłodnienia Radiostacji? Takie zmiany przecież mogą spowodować odejście od niej gro ludzi przyzwyczajonych do starszej formy. Tych, którzy z uporem maniaka wracali przed radioodbiorniki by wysłuchać audycji autorskich, które były silną stroną Radiostacji.

O komentarz poprosiłem Lexusa, prowadzącego audycję hip-hop'ową w Radiu Jazz, który w obecnej sytuacji pozostaje jednym z nielicznych prezenterów hip-hop'u w Warszawie:

"...Kolejne zwycięstwo pieniądza i cyfry. Tylko przykre, ze przegrywa coś tak istotnego czyli dobra muzyka i profesjonalizm. Ja jednak widzę, że problem jest bardziej złożony. Według mnie dotyczy kryzysu świadomości. Jeżeli sprzedają się tylko automatyczne rozgłośnie z paplaniną, to kim zatem jest potencjalny słuchacz? Odnosząc to do środowiska hip-hop'owego, czyż komentarz Eldo w "Mówią Bloki" dotyczący poziomu polskiego odbiorcy nie nabiera nowego wymiaru. W Radiostacji jako słuchacz i prowadzący program radiowy liczyłem się tylko z dwiema audycjami - Tytusa i Druha. Obie prezentowały bardzo wysoki poziom, do którego mogłem tylko dążyć. To absurd polegający na naprawianiu lepszego gorszym. Czy taka jest polska rzeczywistość? Wydawałoby się, że w takiej sytuacji moja pozycja radiowa rośnie i powinienem poczuć komfort. Jest inaczej. Teraz wiem, po jakim miękkim gruncie ja i moja audycja stąpamy."

W obecnej sytuacji nam, słuchaczom nie pozostaje nic tylko pogodzić się z takimi zmianami, jednakże powinniśmy wziąć je sobie głęboko do serca i zastanowić się - co tak naprawdę powoduje triumf kiczu nad jakością.



Informacje o artykule
Data dodania:2002-08-08
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / felieton
Średnia ocena:nieoceniany
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
Jakuza / Wie..., 38 lat
mężczyzna, Warszawa

Ostatnie artykuły tego autora:
Prawdziwy Hip-Hop i dobra zabawa - wywiad z DJ Noz'em
Ruszamy na gruuuubo! - Tede o Wielkie Joł
Gurala priorytetowa misja na wschód - wywiad
"Rap żyje na ulicy" - wywiad z Lukasyno
Człowiek z głową na karku - wywiad z Jakuzą

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
anonim
Autor: paulINKA ;P   Link do posta
00:40:12, 07-08-04
artykuł był napisany dwa lata temu... Dzisiaj nie warto już nawet wspominać o tej stacji radiowej, przynajmniej moim zdaniem.... JA mam tylko cichą nadzieję,że znajdzie się kilka mądrych i utaalentowanych głów dzięki którym w najbliższym czasie powstanie radio które będzie w sranie zadowolić tych którzy liczą na coś więcej niż przeżutą papke ;)

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 3 + 4 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-35-173-47-43.compute-1.amazonaws.com (35.173.47.43). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies