Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl ť

Hip-hop jako zjawisko socjalno-polityczne

Hip-hop jako zjawisko socjalno-polityczne

Autor: Jakuza / Wielkie Joł

Uniwersalizm, a jednocześnie lokalny patriotyzm to ciekawe połączenie, ale nie niemożliwe. W świadomości człowieka związanego z Hip-Hop'em najważniejszym miejscam będą jego okolice. Osiedle, pobliski park, ulice po których codziennie chodzi niezliczoną ilość razy. To wszystko są główne punkty, które hip-hop'owiec uzna za swoje terytorium. Jak u każdej innej grupy bardzo ważną rolę w codziennym życiu zajmuje spotkanie ze znajomymi, najczęściej w miejscu "kultowym", takim na którym prawie zawsze można napotkać kogoś znajomego i które jest zwyczajowym miejscem spotkań. Dlatego też na pytanie o najważniejsze miejsce w okolicy wszyscy z określonej grupy mówią o swoim ustalonym miejscu. Czy to jest park, teren szkoły, sklepu, zawsze jest to miejsce kluczowe. Zaraz później w rankingu znajdują się najczęściej charakterystyczne symbole miasta. Dla Warszawy będzie to Pałac Kultury i Nauki, Kolumna Zygmunta etc.

Lokalny patriotyzm w myśleniu społeczności hip-hop'owej stanowi czynnik bardzo ważny, niejednokrotnie decydujący o przynależności do określonej grupy. Najlepszym przykładem zasadniczej roli miejsca zamieszkania jest wpływ osiedla na sposób bycia i upodobania. Przejawia się to w budowaniu charakterystycznych dla pewnych, określonych okolic typów zachowań i osobowości. Co ciekawe bardzo często osoby z różnych grup, nierzadko odwołują się do tych samych twórców zza oceanu, bądź Francji czy Niemiec jednocześnie tworząc zupełnie inny styl muzyki hip-hop, oraz inaczej reprezentując tą kulturę. Pewne ogólnie przyjęte i obowiązujące wzorce są uznawane przez większość społeczeństwa hip-hop'owego obowiązują na całym świecie, są nimi wyżej wspomniane zasady według których każdy hip-hop'owiec stara się żyć. W inny sposób interpretuje tą kulturę mieszkańcy Japonii, Polski czy Stanów Zjednoczonych, ale jednocześnie potrafią znaleźć wspólny język i dojść do porozumienia na wspólnej płaszczyźnie kulturowej jaką stanowi hip-hop.

Jak wcześniej wspominałem jedną z podstawowych zasad jakie rządzą życiem hip-hop'owca jest prawda. W przeciwieństwie do obecnej kultury masowej ,gdzie słowo prawda zostało przeobrażone w taki sposób, że za prawdę zwykliśmy uważać prawie wszystkie informacje podawane w serwisach telewizyjnych, radiowych oraz prasowych. Niestety media jako "czwarta władza" są przedmiotem manipulacji osób będących u władzy, bądź posiadających wystarczające zasoby finansowe, aby kontrolować media. Dzięki takiemu podejściu ogólnie rozumiane "społeczeństwo" nie zauważa wielkich problemów i "chorób" które toczą nasz obecny system. Dla przeciętnego człowieka, przedstawiciela klasy średniej z jej wyższych sfer (z ang. higher middle class) głód i bieda nie istnieją. Popiera on władzę, rząd (zależnie od upodobań politycznych) oraz regularnie płaci podatki. Wydaje się nie zauważać wręcz rzucających się w oczy objawów korupcji i dużych defraudacji na bardzo wysokim szczeblu. Nie widzi, że ludzie bogatsi stają się coraz bardziej zamożni, a ci najubożsi tracą najwięcej. Nie widzi, ponieważ nigdy nie patrzy, i to w dosłownym tego słowa znaczeniu. Jadąc swoim drogim, najczęściej zachodniej marki samochodem nie obcuje z ulicą, jej brudem, problemami i bolączkami. Ironizując można powiedzieć: "Zza ciemnych szyb w samochodzie nie widać świata". Jeśli nawet nie jest to wyżej wspomniany sympatyk prawa i porządku publicznego, a mafioso który dorobił się dużych sum zaraz po transformacji ustrojowej dokonując nielegalnych transakcji finansowych wykorzystując swoje kontakty polityczne, to nadal człowiek ten zupełnie nie zauważa problemów ludzi biednych, tych dla których ulica jest domem i szkołą. Hip-hop jako kultura uliczna pozwala poznać te problemy, stanąć z nimi twarzą w twarz i bez ogródek mówić o nich. Życie nie przypomina scen z serialu "Beverly Hills 90210" gdzie bogata młodzież bawi się w swoich drogich samochodach, prawda jest zupełnie inna. Podczas gdy "wybrańcy" żyją w ten sposób większość ludzkości żyje na granicy ubóstwa i trudnych warunkach bytowych. Hip-hop powstał na ulicy gdzie spotykały się osoby nie mogące znaleźć swojego miejsca w domu rodzinnym. Było (i jest nadal) tak ponieważ zazwyczaj "dom" nie był odpowiednim miejscem dla młodego człowieka, który dążył do polepszenia swojego bytu i nie chciał poddawać się niewolniczej pracy i wpadać w kierat systemu wyzysku i zniewolenia. Próbując wszelkimi sposobami polepszyć swój los młodzi ludzie dążyli do zdobywania pieniędzy w sposób nie legalny co często oznaczało handel narkotykami lub paserstwo. Nic w tym dziwnego, w sytuacji kiedy rząd oraz społeczeństwo nie jest zainteresowane poprawą bytu najniższych warstw społecznych młodzi ludzie próbują radzić sobie na własny sposób. Handel narkotykami jest jednym ze sposobów zarobku. Bardzo często za taką pracę chwytają osoby o niskim cenzusie majątkowym i staje się to ich jedyną możliwą metodą utrzymania. Hip-hop jako kultura oraz jej "głos" czyli rap nigdy nie ukrywały swojego bliskiego związku ze światem przestępczym, ale rozumianym w takim właśnie znaczeniu, a nie ze światem dużych pieniędzy i mafijnych interesów. To jest właśnie różnica na którą hip-hop zwraca uwagę. Prawda według hip-hopu jest prosta: rząd (system - w ogólnym rozumieniu) w zasadzie nie zwraca uwagi, lub sam jest częścią dużych przestępstw, ale najbardziej na skutek działania prawa i jego przedstawicieli cierpią ludzie, którzy najmniej na to zasłużyli (w tym wypadku o którym mówiłem są nimi ludzie, którzy zmuszeni przez sytuację finansową zeszli na działalność przestępczą). Sposób rozumowania przeciętnego obywatela nakazuje mu nie ryzykować, nie starać się pomóc osobom potrzebującym bojąc się o własne zdrowie i życie.

Jest to punkt widzenia reprezentowany przez dużą część środowiska hip-hop'owego. Niestety nie przez całe. Ponieważ kultura Hip-Hop jest w Polsce stosunkowo młoda jej filozofia życiowa dopiero się rozwija na terenie naszego kraju. Bardzo pomocne w poznawaniu socjalno politycznych aspektów hip-hop'u są teksty dostępne w internecie na stronie www.rapstation.com, ponadto strony wszystkich oddziałów Zulu Nation. Gorąco polecam studiowanie ich i poznawanie hip-hop'u od jego innej strony.



Informacje o artykule
Data dodania:2001-06-11
Dział / Kategoria: kultura hip-hop / felieton
Średnia ocena:10.00 (1)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
Jakuza / Wie..., 38 lat
mężczyzna, Warszawa

Ostatnie artykuły tego autora:
Prawdziwy Hip-Hop i dobra zabawa - wywiad z DJ Noz'em
Ruszamy na gruuuubo! - Tede o Wielkie Joł
Gurala priorytetowa misja na wschód - wywiad
"Rap żyje na ulicy" - wywiad z Lukasyno
Człowiek z głową na karku - wywiad z Jakuzą

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
anonim
Autor: hop   Link do posta
20:59:58, 21-09-04
Wymieniane przez ciebie zjawiska były poruszane w muzyce już dawno, jeszcze zanim powstał hip-hop. I mimo że jak twierdzi autor kultura hip-hopu w polsce jest młoda, szukanie prawdy w textach zulu nation jest śmieszne, bo takie tematy są poruszane w różnych gatunkach muzycznych od bardzo dawna, oczywiście także w Polsce. Cudze chwalisz, swojego nie znasz.

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 2 + 4 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-18-207-249-15.compute-1.amazonaws.com (18.207.249.15). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 ? kontakt ? redakcja ? reklama ? materiały promocyjne ? FAQ, pomoc i zasady ? Polityka Cookies ?