Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

AZ - Aziatic

 AZ rap graffiti breakdance video AZ, az.hip-hop.pl

AZ - "Aziatic"

(2002, wytwórnia nieznana, Album)
Muzyka rap hip-hop mp3 AZ - Aziatic,
średnia ocena: 10.00 (1)
Zaloguj się aby ocenić album.
Posłuchaj utworów z AZ - Aziatic


AZ, według mnie jeden z najbardziej niedocenianych MCs w Stanach. Po raz pierwszy usłyszeliśmy go na klasycznym albumie "Illmatic" wiadomo kogo. Wówczas w niezapomnianym kawałku "Life's A Bitch" nawijał nawet lepiej od Nas'a. Rok później w '95 wydał swój debiut "Doe Or Die", płytę doskonałą pod względem rymów, które udoskonalały i tak już doskonałe bity Pete Rock'a czy Buckwild'a. AZ wydał swojego Illmatica: "Doe Or Die" niewiele brakowało do płyty NaS'a, lecz AZ pozostawał w cieniu swojego mentora. Jego kolejne trzy płyty ("Pieces Of A Man", "S.O.S.A." oraz "9 Lives") również były świetne, ale nie równały się z debiutem (a to niespodzianka). Niecałą dekadę później AZ wydaje "Aziatic".

Co tu dużo pisać, dosyć dużo obiecywałem sobie po tej płycie. Po ostatniej pozostał pewien niedosyt. Powiem tak, AZ lirycznie wymiata jak mało kto, ale... no właśnie, dobre rymy to nie wszystko.

Album otwiera "Once Again", doskonałe wielokrotne rymy i całkiem dobry podkład. Od razu na myśl nasuwa się stwierdzenie, że AZ ma zajebisty flow, lepszy niż kiedykolwiek. Drugi track jest dosyć dobry, ale szybko o nim zapomniałem. "Wanna Be There" jeden ze szczytowych momentów "Aziatic'a", świetny kobiecy wokal, przyjemny dla ucha bit, po prostu mistrz. Następnie mamy imprezowy "Take It Off", owszem kawałek nieźle buja, ale gwarantuje że znudzi się po kilku przesłuchaniach, a to za sprawą podkładu. Nic szczególnego.

Czym byłby album AZ bez Nas'a? "The Essence" z Nas'em wyprodukowane przez Baby Paul z Beatminerz, to klimatyczny kawałek, w którym obaj rapują na zmianę w jednej zwrotce i bardzo dobrze im to wychodzi. "Hands In The Air" to jakby rekompensata za poprzedni gorący kawałek, który szybko wystygł w moich uszach. Precision wysmyczył takie cykacze, że Neptunes by się ich nie powstydzili. A AZ? Wypichcił jeden z lepszych rymów na płycie. Baunsuj lala. "Fanmail" mija i nie zostawia jakiś większych wrażeń po sobie, słabo.

"Paradise" to mój ulubiony kawałek na płycie, słaba produkcja, ale wsamplowane podśpiewanki jakby to w pełni rekompensują. Ten track ma klimat, a to lubię. AZ maluje rymami swoje wyobrażenie o raju, wystarczy tylko założyć nogi na stół, zamknąć oczy i słuchać.

Tutaj niestety płyta się psuje, "Take Care Of Me" to marna kopia "Bravehearts Party" Nas'a, notabene bardzo podobna kopia. "I'm Back", po tej produkcji Buckwild'a spodziewałbym się więcej, owszem dobrze słucha się tego kawałka, ale poszczególne sample nie pasują do siebie i są jakby wrzucone na siłę, brzmi to sterylnie. "Hustler" to nudnawy kawałek, a takie bity przestały mnie jarać 3 lata temu, nic godnego uwagi. "Rebirth" to paradoksalnie najelpszy bit na płycie, czemu widzę w tym paradoks? Bo ta produkcja widnieje już w pierwszym singlu najnowszej płyty Onyx, czyli w "Slam Harder". Nie muszę chyba mówić, kto lepiej wykorzystał ten bit Buckwild'a, szkoda tylko że kawałek jest tak krótki.

Właściwie to cała ta płyta jest dosyć krótka, większość kawałków ma ledwo trzy minuty. Album zamyka outro, bardzo dobre swoją drogą oraz nic nie wnoszący bonus.

Niedosyt, niedosyć że połowa bitów jest marna, to jeszcze płyta jest dosyć krótka. Skoro produkcje są słabe, to czemu odczuwam niedosyt? Powinienem się raczej cieszyć, że przesłuchanie jej zajmuje niewiele czasu. Ale AZ ma kurewsko dobry flow i mistrzowkie rymy, i dlatego na wstępie napisałem, że jest niedoceniany, bo mało kto potrafi tak wysoko postawić poprzeczkę pod tym względem, a wielu wymieniając jednym tchem najlepszych MCs w USA zapomina o tym kolesiu z Brooklyn'u. "Aziatic" polecam tym, którzy mają uszy wyczulone na stronę liryczną, nie polecam tym którzy mają uszy wyczulone na podkłady, ci raczej się zawiodą.


Info
Alchemik   rap graffiti breakdanceAlchemik
dodano: 2002-12-17

średnia ocena: 0.00 (0)
Aby ocenić recenzję musisz się zalogować
anonim
Autor: formalnie jeszcze mnie nie znasz...   Link do posta
21:18:21, 10-03-05
dla mnie i tak jest mistrzem !

anonim
Autor: Bad Motherfucker   Link do posta
14:21:10, 14-03-05
K.u.r.w.a jak moze nie podbac sie kawalek Hustler????

anonim
Autor: Erzetpe   Link do posta
00:22:08, 28-04-05
Pieprzenie o dupie maryny płyta jest dobra, podkłady też są dobre.

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 3 + 1 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-167-112-42.compute-1.amazonaws.com (54.167.112.42). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2018 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies