Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl ť

Killah Priest - Heavy Mental

 Killah Priest rap graffiti breakdance video Killah Priest, killah_priest.hip-hop.pl
Killah Priest to jeden z członków Wu Family. Założyciel grupy Sunz of Man, członek takich składów jak Maccabeez (wraz z Hell Rezah i Timbo Kingiem) oraz Black Market Militia (Hell Rezah, Timbo King, Tragedy Khadafi), czy The Horse Man. Walter Re...

Killah Priest - "Heavy Mental"

(1998, Universal Records, Album)
Muzyka rap hip-hop mp3 Killah Priest - Heavy Mental,
średnia ocena: 9.00 (1)
Zaloguj się aby ocenić album.
Posłuchaj utworów z Killah Priest - Heavy Mental


Mówiąc o "Heavy Mental" należy przede wszystkim powiedzieć parę słów o Killah Priest. Raper z Brooklynu, jest jednym z członków Wu-tang'u. Dołączył dosyć późno, i śmiało można powiedzieć, że odbiega on trochę od reszty klanu. Wyraźnie widać to na tym albumie. Przede wszystkim nie ma na nim produkcji RZA, jednak nie muzyka stanowi główne rozgraniczenie, a dokładniej teksty. Z pewnością każdy zauważy po przesłuchaniu płyty różnice pomiędzy nim, a chociażby Ol' Dirty Bastard'em. Rymy Killah Priesta są z pewnością bardziej głebokie i pełne przesłania, jednak "duch" Wu-Tangu w jego kawałkach jest również doskonale wyczuwalna. Killah Priest zaistniał po wydaniu solowego projektu GZA "Liquid Swords". Na "Heavy Mental" Killah pociągnął dalej tematyke, która pojawiła się na "Liquid Swords". Pojawia się tutaj duża dawka tematyki religijnej, obranej w masę alegorii i trudnych porównań. Sprawia to, że płyta może być ciężka w odbiorze, jednak jej głębia i poruszone tematy z pewnością zaciekawią niektórych.

Ogółem mówiąc o płycie, to jest to kawał dobrego rapu, album stanowi zgraną całość, nie można powiedzieć żeby były na niej kawałki słabsze i lepsze. Całość trzyma wysoki poziom, są natomiast kawałki, które wychodzą przed szereg i które rozsławiły tą płytę (ale o tym dalej). Rozpoczynając słuchanie trafiamy na kawałek "One Step". Zdecydowanie najlepszy i najbardziej znany utwór Killah Priesta. Bit, którego nie da się zapomnieć, oraz świetny tekst sprawia, że jak dla mnie jest to jeden z najlepszych utworów jaki kiedykolwiek powstał i można go śmiało postawić obok takich kultowych produkcji jak "Discipline" Gang Starr'a, czy też "The Light" Common'a. Nieco później usłyszymy "From then till now". Pierwsza wizja w umyśle, gdy słyszę ten utwór, to pusta ulica miasta nocą. Spytacie czemu? Odpowiedź jest prosta - "Ghost Dog", kultowy film, w którym właśnie scena przejażdżki Ghostdoga po mieście w nocy jest urozmaicona tym kawałkiem. Jest to rewelacyjny utwór, z dobrym bitem i ciekawym damskim głosem w tle. Niestety nie znalzł się on na ścieżce z tego filmu, ale chyba to zrozumiałe, bo ścieżkę komponował RZA.

Kolejny dobry utwór na płycie to "Fake MC's" odchodzący od ogólnej tematyki płyty, bit dostarczony przez 4th Disciple, jest naprawdę niezły, zwłaszcza element pianina. Killah rozprawia się w nim z plagą fake mc's: "theres too many rappers in the east wanna be gangsters too many gangsters in the west wanna be rappers", co ciekawe, mimo paru ładnych lat od wydania płyty, słowa te nie tracą na znaczeniu. Przykładem ciekawych porównań są utwory "It's Over", w którym Killah porównuje koniec swojej kariery do końca świata oraz "Mystic City", w którym mamy kolejną wizje apokaliptyczną.

Jednym z dwóch mistrzowskich utworów z tej płyty (poza wspominanym już "One step") jest "B.I.B.L.E" czyli inaczej Basic Instructions Before Leaving Earth. Typowy kawałek nawiązujący do religii, mówi m.in. o wewnętrznym poczuciu spełnienia religijnego: "And open bibles, instead of hoping on revivals (...) I studied till my eyes was swollen, and only arose when I found out that we were the chosen". Jest trudny w odbiorze, bo nawiązuje często do postaci biblijnych, jednakże w wersach można dostrzec wskazówki jak powinniśmy żyć, czyli tytułowe instrukcje przed opuszczeniem ziemi.

Podsumowując, płyta porusza ciężkie i trudne tematy. Jednak pomimo tego jest to naprawde udany album, zwłaszcza jak na koniec lat '90. Muzycznie jest to bardzo dobra produkcja, można znaleść sporo ciekawych bitów, często dość nietypowych jak dla Wu-tang'u. Naprawdę warto ją choć raz przesłuchać, zwłaszcza dla "One Step" i "B.I.B.L.E".




Info
anem anem  rap graffiti breakdanceanem
mężczyzna, Łódź
dodano: 2005-03-17

średnia ocena: 0.00 (0)
Aby ocenić recenzję musisz się zalogować
anonim
Autor: natansalda   Link do posta
16:08:47, 25-03-05
Swietna plyta,polecam wszystkim!!!

anonim
Autor: desel   Link do posta
22:51:57, 18-06-05
no i kolejny raz sie zastanwiam jakie pojęcie mają ludzie piszący recenzje na tej witrynie....Killah Priest jest liderem Sunz Of Man - jednej z najlepszych grup Wu-Fam,nigdy nie był członkiem Wu Tangu a nagrywał z nimi od samych początków,już na pierwszej płycie Geniusa Liquid Swords Killah Priest jakojedyny gość wykonuje solowo utwór "B.I.B.L.E.".Inne jego gościnne występy które świadczą o tym,że "nie doszedł później do clanu to "4th Chamber / Shadowboxin`"równiez z plyty Geniusa,pozatym wystąpił na albumie ODB - "Return To The 36 Chambers: The Dirty Version" w utworach "Snakes" i "Protect Ya Neck II The Zoo", mozemy go uslyszec na obu plytach Gravediggaz. Na 6 Feet Deep w utworach "Graveyard Chamber" i "Diary Of A Madman" oraz na The Pick, The Sickle And The Shovel.....chyba teraz nie powie mi nikt że killah nagle sie pojawił gdzieś tam.Jeśli chodzi o produkcje to nie jestem do końca pewien czy w tym wypadku odczuwa sie brak rza kiedy mamy do czynienia z gronem tak świetnych producentów jak True Master, Y-Kim, Arabian Knight, John The Baptist i oczywiście główny producent killah priesta 4th Disciple który potrafi zabłysnąć na płytach członków Wu-Famu na ta tle takiego giganta jak Rza.A to że KP odbiega od produkcji reszty członków Wu to normalne dlatego że on jest liderem ekipy Sunz of Man jednej z najzdolniejszych ekip wu fam,która posiada własny styl i to ją różni od reszty , bo poziomem tak jak sam KP czy produkcje 4th Disciple nie odbiega wogóle.Prawdą jest to ,że ta płyta to klasyk a sam KP jest doskonałym mc.Pozatym na krążku możemy usłyszeć wielu świetnych mc wspierających Killah Priesta w kawałkach :Tekitha, Hell Razah, Inspectah Deck, GZA, 60 Second Assassin, Father Lord, Ol' Dirty Bastard, Shangai The Messenger.JEŚLI TEGO NIE SŁYSZELIŚCIE TO KONIECZNIE SPRAWDŹCIE

Pogo
Autor: Pogo   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
11:00:59, 29-06-05
B.I.B.L.E. - mistrzostwo świata.

anonim
Autor: Futuerooozz   Link do posta
17:16:28, 28-01-06
CD rewelacyjne. Zgadzam się calkowicie z wypowiedzią "desela", lecz chciałbym dodać, że Killah Priest należy także to dwóch jeszcze znanych mi grup. A mianowicie: Maccabeez (wspólnie z Hell Rezah i Timbo Kingiem) oraz Black Market Militia (+ Hell Rezah, Timbo King oraz jeszcze Tragedy Khadafi). Pzdr  

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 4 + 2 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-35-172-195-82.compute-1.amazonaws.com (35.172.195.82). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2020 ? kontakt ? redakcja ? reklama ? materiały promocyjne ? FAQ, pomoc i zasady ? Polityka Cookies ?