Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje
button_zwin_rozwin

hip-hop.pl »

Sorrow - Jestem Aż Sobą

 Sorrow rap graffiti breakdance video Sorrow,

Sorrow - "Jestem Aż Sobą"

(2008, Nielegal)
Muzyka rap hip-hop mp3 Sorrow - Jestem Aż Sobą,
Âśrednia ocena: 10.00 (1)
Zaloguj siĂŞ aby oceniĂŚ album.
PosÂłuchaj utworĂłw z Sorrow - Jestem Aż Sobą

Tracklista:
01. Sprawdzaj (prod. Fazi JR)
02. Jestem Aż Sobą (prod. Tdk)
03. Zabijamy Się Sami (feat. KaEl) (prod. WuWei)
04. Obiecuję (feat. Adamus) (prod. Niedro)
05. Sens (prod. Skywalker)
06. Coś O Sobie (prod. Fragment)
07. Sładkie Jak Cukierek (feat. Hory) (prod. Niedro)
08. Zabłądziłem W Myślach (prod. WuWei)
09. Modne Pokolenie (prod. Skywalker)
10. Obiecuję [rmx] (feat. Adamus) (prod. Tdk)
11. Senne Marzenia (prod. Wredny) [Francuz, Bakier, Problem, Sorrow, Lechosia]

Recenzja:
Z taką pewną nieśmiałością podchodziłem do płyty mojego znajomego z przeróżnych for internetowych - Sorrow'a. Obserwowałem jego postęp niemal od początku, słuchałem po kolei wszystkich kawałków, dowiadywałem się o upgrade'ach jego sprzętu, czytałem jego jeszcze niewyrymowane teksty, które z początku zamieszczał do oceny na rapstrefie. Bałem się, że zawiedzie, bałem się, że będę musiał po prostu powiedzieć szczerze - jest słabo. Chłopakowi, który podchodzi do tematu z niemałą pasją i "na serio". Na szczęście moje obawy okazały się bezzasadne.

Płytę rozpoczyna cudowny sampel, idealnie trafiający w mój trueschoolowy gust. Fazi wykonał dobry kawał roboty, "Sprawdzaj" wspaniale wprowadza w klimat, trochę psuje wrażenie jakby zbyt zadziorne flow w stosunku do spokojnego bitu, jednak samo "sprawdzaaaaj, taaaak" niesamowicie pasuje do koncepcji. Tekst, jak zresztą i w następnych piosenkach pozbawiony prostych rymów, czasem zdaje się być trochę przekombinowany, lecz generalnie pozostawia bardzo dobre wrażenie.

Jako drugi atakuje nas numer tytułowy - kolejny dobry bit, przywiódł mi na myśl twórczość Familii HP, a jako lokalny patriota jaram się ich twórczością. Dlatego też i produkcja Tdk przypadła mi do gustu. Flow przestaje przeszkadzać, bardzo ładnie współgra z melodią, jednak trochę nie zwraca mojej uwagi. Musiałem strasznie się wsłuchiwać, żeby zrozumieć sens, najwięcej przyjemności sprawiało mi bezmyślne nucenie wraz z flow Sorrow'a.

"Zabijamy" się sami. Cóż, "ja to walę, ale". Niestety, ale to najbardziej mi utkwiło w pamięci z całego utwory. Standardowo dobry bit, chociaż ten dzwon średnio współgra z tak wysokimi dźwiękami pianina. Ale to już takie moje czepialstwo. Generalnie słabszy track, może dlatego, że nie na moich pozytywnych wibracjach.

Następnie pierwszy featuring na płycie - Adamus i "Obiecuję". Fajny konceptualny kawałek, bardzo przyjemny flow Adamusa, niezła zwrotka, jednak co do tekstu, a właściwie samych poglądów w nim zawartych - o obietnicach się nie zapomina. Nie dyskutuje się z artystą, ale od dziecka mi wpojono wierność obietnicom, dlatego może tak bardzo zwróciłem uwagę na takie trochę kontrowersyjne ujęcie tematu - czyli nie łamię obietnic, bo o nich nie pamiętam. Trochę namieszałem, ale myślę, że każdy wie o co chodzi. Ach, zapomniałem dodać o wspaniałym pianinie w tle.

Kawałek "Sens" - przykro mi, że nic produktywnego o nim nie napiszę, ale nie przyciągnął mnie ani tekst, ani bit, ani flow. Po prostu zwyczajny kawałek, nie wyróżnia się niczym.

Następnie kawałek, który rozpoczyna się od dość wstydliwego wyznania. Cóż, plus za szczerość  Kolejny strasznie wkręcający bit, szkoda, że trochę zmarnowany krótkością tekstu. Tekst przyzwoity, bez jakichś rewelacji, ale poprawnie.

"Słodkie jak cukierki" - nie wiem czemu, ale coś mi się wydaję, że Pezet za duży wpływ wywarł na Sorrowa. Kawałek powinien zostać dołączony jako bonus track do Muzyki Rozrywkowej. Całkiem niezły, szczególnie featuring mi się spodobał, jednak znowu widzę tutaj pewien konflikt z moimi subiektywnymi poglądami i zasadami - jestem wyznawcą szacunku dla kobiet, jakie by nie były, ale tak jak mówię, to moja własna opinia i nie wpływa na to, że obiektywnie rzecz ujmując nie ma się do czego przyczepić.

Następny, dość smutny kawałek (czyli od razu minus, bo nie lubię takich  ), bit przywołujący muzykę klasyczną, bardzo fajne organy z delikatnym pogłosem. Zupełnie nie pasuje do niego używanie wulgaryzmów, ale rozumiem, że przy takim tekście trudno się od nich powstrzymać. Dalej - wokal mógłby być troszeczkę smutniejszy, przy takiej tematyce, no ale jak zwykle - po prostu się czepiam. Mimo tego wszystkiego - mój faworyt, obok pierwszego "Sprawdzaj" jeśli chodzi o całokształt (melodia, flow, tekst).

"Modne pokolenie" - znowu temat trochę oklepany, podobnie jak w Słodkich. I to właściwie jedyny zarzut - super zmiana flow, ironiczny tekst, naprawdę klasa. Bit trochę ubogi, jeszcze lepszy efekt kawałek osiągnąłby jeśli melodia wyjęta byłaby z technoparty z kilogramem efektów, a potem przechodziła w trueschool, ale to już takie moje marzenia. Generalnie oprócz numerów 1 i 8 - the best.

"Obiecuję rmx" - lepszy bit, nie powtarzam zarzutów z opisu wersji niemixowanej.

Płytę kończy wałek "Senne marzenia". Beat niezły, chociaż jakoś tak sztucznie to brzmi, nie wiem czemu. Francuz słabe flow, dobry, ambitny tekst. Lechosia ciekawy refren, ale trochę niepasujący do całego albumu. To było dla mnie olbrzymie zaskoczenie przy pierwszym przesłuchaniu - damski głos nagle atakuje. Trzeci na majku Bakier - bez rewelacji, zaledwie poprawnie. Problem troszeczkę mi przypomniał Światła Miasta, dobry wzór sobie wybrał, jeśli to świadomy follow-up. Płytę zamyka twórca - może nie ostatnia nadzieja białych, ale na pewno solidny i perspektywiczny raper.

Jak więc oceniam całość? Zacznę od bitów, bo lubię chwalić - produkcje są wprost kosmiczne. "Równie dobrze Freddy Fox mógłby nawinąć pod ten bit". Naprawdę wypasione, tłuste, melodyjne i w ogóle ach i och, wielkie propsy za dobór dla Sorrow'a. Dalej flow - czasem irytuje, szczególnie gdy tembr głosu zupełnie nie współgra z nastrojem utworu, jednak to momenty, ogółem jest nieźle. Wiadomo, że nic nie przychodzi od razu, ale np. w kawałku Modne Pokolenie pan Sorrow pokazał jaki potencjał w nim drzemie. Teksty - większość niestety jedynie poprawnie, ale znajdują się perełki. Najważniejsze, że właściwie zero rażących błędów, takich które gryzą ucho. No może oprócz tego walenia. Ambitne rymy, techniczna poprawność, niektóre bez polotu, ale generalnie nienajgorzej. Cóż więcej mogę dodać - serdecznie polecam przesłuchać, głównie po to by móc się odnieść do kolejnych dzieł spod majka Rapaputana, zapewniam, że będzie widać postęp, a błyski, które już na tej LP się pojawiły niedługo zdominują każdy kawałek. Płyta dość równa, przyjemna i przede wszystkim tworzona z pasją. Propsy i piątka, czekamy na więcej.

Info
kbls, 28 lat
mężczyzna, Łódź
dodano: 2008-11-26

średnia ocena: 0.00 (0)
Aby ocenić recenzję musisz się zalogować
Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 1 + 4 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-3-229-118-253.compute-1.amazonaws.com (3.229.118.253). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.