Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Arab - Kosmos

  Arab rap graffiti breakdance video

Arab - "Kosmos"

(2018, Hustla Music, Album)
Muzyka rap hip-hop mp3 Arab - Kosmos,
Ten album nie został jeszcze oceniony
Zaloguj się aby ocenić album.
Posłuchaj utworów z Arab - Kosmos
  • 01.Intro
  • 02.Die
  • 03.Sio sio
  • 04.Mordo Mordo
  • 05.Miał kurde
  • 06.Solko
  • 07.Salka
  • 08.Stacja
  • 09.Love
  • 10.Lulu
  • 11.Loop
  • 12.Wszystko w porządku
  • 13.Ogarnę
  • 14.Connecting people
  • 15.Kosmos BONUS TRACK
  • 16.Outro

Arab to jedna z tych postaci w polskim rapie, których nie da się z nikim pomylić, a tym bardziej do nikogo przyrównać. Raper znany z udziału w Żywym Rapie i przepalonej stylówki, po rzuceniu marihuany i skupieniu się na MMA, rzucił do tej pory cztery krążki, z czego najnowszy - "Kosmos", we współpracy z Homexem, ukazał się pod koniec ubiegłego roku. Czy debiutancki album rzeszowskiego rapera broni się charakterystyczną stylistyką? Otóż nie do końca.


"Kosmos" otwiera enigmatyczne, wręcz zahaczające lekko o ezoteryczny klimat intro, które płynnie przechodzi w "Die", w którym gospodarz uzewnętrznia się przed słuchaczami. Nie pierwszy i nie ostatni raz na tym albumie zresztą. Gabryś, choć wiele miejsca poświęca fałszywym, zawistnym, lub kiedyś bliskim ludziom, jak w wyżej wspomnianym "Die", "Stacji" lub "Sio Sio", nie daje odczuć u siebie czegoś w stylu wygrywania życia. Oprócz tego, odbiorca otrzymuje wzmianki o treningach Araba, depresji lub jego problemach codziennych.


Skoro wspomniałem już o "Sio Sio", warto zauważyć, że pomimo wyczuwalnego podziemnego sznytu Araba i jego czasem kulawego, sztywnego flow, gospodarz potrafi bawić się efektami nakładanymi na wokal. Największą zaletą współautora "Kosmosu" jest jego stylówka. Powszechnie wiadomo, że Arab odstawił marihuanę już jakiś czas temu, a mimo tego brzmi jakby nawijał pod wpływem swojej byłej ulubionej używki. Arab to najwidoczniej drugi Obelix - wpadł za młodu do kociołka i nadal gościa trzyma.


Gościnnie na albumie udzielają się Kacper HTA, Qry, Guli i Homex. Oprócz tego ostatniego, każdy z gości to świetne przełamanie i kontra do stylu prezentowanego przez gospodarza, który w pewnym momencie zaczyna słuchacza męczyć. Tak, w tym właśnie momencie zaczynam się czepiać.


O ile pierwsze cztery pozycje na "Kosmosie" słucha się z przyjemnością, dalej odbiorca ma trochę bardziej pod górkę. Choć "Miał kurde" jest jeszcze w miarę żywym numerem, jak na gospodarza, tak refren, czy wstawka ze Zbigniewem Stonogą, choć wywołuje uśmiech, jest raczej niepotrzebnym zabiegiem. Kolejnym, drażniącym ucho szczegółem jest odmienianie niektórych wyrazów przez rapera - "Sylu wjeżdża tu na hajpa/Potem Gabryś cicho chrapie/Ale najpierw liczy hajsa/Czasem nie śpię, jeszcze sobie piszę rapsa" - da się tego słuchać, jednak pewne zmieszanie zostaje. Może to i swojskość, ale nadal pozostawiająca uczucie skonfundowania.


Największym problemem "Kosmosu" jest fakt, że ten album jest cholernie nudny. Nawet "Salka", w pełni poświęcona zajawce Araba, choć ugryziona w oryginalny sposób, nie porywa w żadnym stopniu przez wszechobecne zamulenie. Nie pomaga w tej kwestii Homex, który świetnie zgrywając się ze stylem rapera, dał na tę płytę same spokojne, usypiające bity, co zwiększyło spójność, lecz jeszcze bardziej zanudza odbiorcę.


Wyżej wspomniałem, że wszyscy oprócz Homexa stanowią przełamanie dla stylu Araba. Rzeczywiście, tak jest, jednak gościnny występ producenta w "Życiu na stopa", jak i w "Connecting People" nie ujmuje "Kosmosowi" w żadnym stopniu; poziom rapowania Homexa pasuje jak ulał do tego, co prezentuje nam Arab.


W pewnym momencie, słuchacz może mieć wrażenie, że nawet Arab zaczął powoli przysypiać podczas prac nad tym albumem. Chodzi mi przede wszystkim o "Love", "Lulu", "W porządku" i "Loopie", które brzmią bardziej niż przydługie skity, aniżeli jak pełnoprawne numery. Swoją drogą, przy "Lulu" naprawdę może zachcieć się lulu.


Końcówkę krążka odmula nieco "Ogarnę", głównie za sprawą Qrego w refrenie oraz "Connecting People" z udziałem Guli, Qrego i Homexa, którzy ożywili zamulającą manierę rapera z Rzeszowa. Niestety, pomimo że Arab to raper z niepodrabialną stylówką, którego słucha się przyjemnie, przymykając oko na niedociągnięcia techniczne, ciężko przesłuchać całość za jednym podejściem. Jeśli nie jesteś fanem (bądź fanką) dozowania kofeiny dożylnie, możesz nie dotrwać końca "Kosmosu" bez ziewnięcia i uczucia znudzenia. Kawa to zdecydowanie za mało. Mimo wszystko warto sprawdzić, jednak najlepiej dozując sobie po parę kawałków za jednym podejściem.


 










Info
Igor Wiśniewski, 19 lat
mężczyzna, Zduńska Wola
Gwiazda Hip-Hop.pl
dodano: 2018-01-26

średnia ocena: 0.00 (0)
Aby ocenić recenzję musisz się zalogować
Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 3 + 4 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-198-205-153.compute-1.amazonaws.com (54.198.205.153). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2018 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies