Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

O.S.T.R. - Instrukcja Obsługi Świrów

 O.S.T.R. rap graffiti breakdance video

O.S.T.R. - "Instrukcja Obsługi Świrów"

(2019, Asfalt Records , Album)
Muzyka rap hip-hop mp3 O.S.T.R. - Instrukcja Obsługi Świrów,
Ten album nie został jeszcze oceniony
Zaloguj się aby ocenić album.
  • 01.Arenga
  • 02.Monochrom
  • 03.Wersy w pysk
  • 04.Piach z pustyni
  • 05.Eden
  • 06.ŁDZ Zmiennicy
  • 07.Chevy Impala
  • 08.Lifetime
  • 09.Instrukja obsługi świrów
  • 10.Amaretto
  • 11.E.K.O.
  • 12.20/20
  • 13.Addicted

Świeża stara szkoła.


Ostatni weekend lutego przyzwyczaił do tego, że płytę wydaje nie kto inny, jak filar staro-szkolnego Asfaltu, czyli Adam O.S.T.R. Ostrowski. Człowiek, którego po wielu latach bycia jednym z czołowych polskich raperów, usłyszał chyba każdy, kto posiada jakiekolwiek obeznanie w polskiej muzyce ostatnich dwóch dekad. Po kolejnej owocnej współpracy z Forinem, na rynku fonograficznym ukazał się album "Instrukcja obsługi świrów" reklamowany jako bardzo innowacyjnie wydany w edycji specjalnej. Tym razem Forin zaprezentował podświetlane, eleganckie opakowanie, które może służyć jako ozdoba niejednego wieczoru, w którym starsi słuchają wersji oryginalnej albumu, młodsi wersji rodzinnej, a piraci ze zripowanej MP3 w jakości wazonu wspomnianego na ostatniej płycie Łony. Forin to zdecydowanie grafik, bez którego polskie wydania nie byłyby tak udane. Marketing marketingiem, ale na szczęście jest czego słuchać. Forma nie przeszkodziła treści i vice versa. A na to chyba każdy czekał.


O.S.T.R. po raz kolejny bawi się konwencją. Przez wiele lat dostawaliśmy różnego rodzaju zabawy formą - ukryte płyty, spójne historie, gry planszowo-muzyczne. Tym razem Adam snuje historię o umierającym hip-hopie, który postanawia uratować swoim najnowszym artystycznym dzieckiem. Przy tym ukazuje kilka pobocznych tematów, mniej lub bardziej prywatnych, ale oscylujących ciągle wokół sytuacji związanej z ciężkim stanem swojego zdrowia i jeszcze cięższym stanem polskiego rapu. Album otwiera "Arenga". Idąc za jej definicją, mówi i podstawie do poczynienia tego albumu. Numer wieńczy skit, w którym umierający hip-hop prosi O.S.T.R.-a o pomoc. Odzyskamy? Odzyskamy! "Monochrom" jest rewelacyjnym dialogiem między wyżej wymienionymi. Temat przedłuża singiel "Wersy w pysk", w którym autor powrócił do bezczelnej, mocnej konwencji i wyśmiał wszystkie gwiazdki wiedzące o historii mniej więcej tyle, ile o histerii ludzie będący od 30 lat w śpiączce. Mocny lep w stronę współczesnych chłopczyków, których ktoś zaprosił przed mikrofon i poprosił o ładne zaśpiewanie tego, co się przyjmie. A nuż, jakaś firma przyśle buty.


Chwilowo ekipa anty-fanów szczerego i oldschoolowego rapu wysyła O.S.T.R.-a do edenu, ale tam pełna zabawa. Kolejna ciekawa gra formą - impreza w niebie, podczas której mnóstwo nieżyjących artystów zażywa pełni... życia. Ta z kolei skończyła się kacem, o czym kolejna opowieść. Niezły, zabawny numer, trochę przypomina klasyczny "Kac manifest" Proceente'a. Każdy kac kiedyś się kończy, a kolejne butelki generują dzienne i nocne Polaków rozmowy. O tym dalej. Po ludzku, normalnie. W połowie albumu można natknąć się na merytoryczne centrum albumu czyli "Instrukcję obsługi świrów". Kolejna przestroga dla nader kolorowych maszynek do bangerów, która potwierdza, że stary i dobry bałucki wyrób jest w stanie odpalić je na starcie. Pogratulować.


Nostalgiczny klimat wnosi "Chevy Impala", który brzmi, jakby ktoś go robił na zachodnim wybrzeżu pod kolejną składankę Doktora Andrzeja, follow-up'y sypią się gęsto. Jest hip-hop. Kolejno następuje druga po "Edenie" wizja, w której tym razem O.S.T.R. jest w onirycznej rzeczywistości, do której może się przenieść dzięki jednej z najpiękniejszych cech tworzenia - może być, kim chce. A czy Nicki Minaj po ostatnim koncercie w Łodzi odpaliła tego cukierka od 500 Euro? Kto wie, kto wie. "E.K.O." przypomina poprzednie utwory Adama o jedzeniu, ale jednocześnie ciekawie wyszydza całą ekologiczną papkę fanów wszystkiego, co jest "bio", choćby mieli wcinać dyktę, płytę paździerzową i kawałek drewna z hummusem. Potem okazałoby się, że na tym drewnie biedny bóbr spiłował sobie zęby, i kaplica. Jednym z najmocniejszych akcentów jest niewątpliwie numer "ŁDZ Zmiennicy". Tytuł nieprzypadkowy, forma dialogu, rymów i flow na najwyższym poziomie. Może nie "13-13", jak w klasyce, ale na pewno 10/10, jeżeli chodzi o numer. A 20/20 oraz "Addicted" powoli wrzucają na luz, choć w skicie pojawia się zabawny motyw kłótni z żoną. Mocne napięcie z początku albumu spada na rzecz chillu.


Produkcyjnie jest to jeden z najlepszych albumów ostatnich lat. Goście również nie zawiedli - O.S.T.R. i Cadillac Dale to duet, którego słucha się bardzo dobrze. Famson, Nicole Funk (oraz vocoder) i przede wszystkim Green oraz Kas z Afrontu stanowią dopełnienie albumu, nie zbijają słuchacza z tropu względem gospodarza, ich styl powoduje idealne wpasowanie się w nastrój krążka.


Tu nie ma co dużo dyskutować. Jedna z najlepszych płyt O.S.T.R.-a. Tłuste bębny, dobry pomysł, bardzo dobre melodie, rewelacyjne flow, podejście, treść, tematyka, spójność. Kwintesencja hip-hopu. Wtyczki do auto-tune'a same spalają się, gdy kolejny youtoube'r lub inny wytwór współczesnego swagu zaczyna rymować swoje "łe" do "he" i "e". Bardzo dobra robota, Panie Ostrowski, nie za długi, soczysty album bez słabego tracku.


8/10








Info
KazKatFlow
mężczyzna, Warszawa
Gwiazda Hip-Hop.pl
dodano: 2019-02-27

średnia ocena: 9.00 (1)
Aby ocenić recenzję musisz się zalogować
redakcja
Twój host (.) został zablokowany do: 2019-06-19. Zaloguj się, by móc dodawać wypowiedzi.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies