Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Małpa - Blur

 Małpa rap graffiti breakdance video Małpa,

Małpa - "Blur"

(2019, Proximite, Album)
Muzyka rap hip-hop mp3 Małpa - Blur,
Ten album nie został jeszcze oceniony
Zaloguj się aby ocenić album.
Posłuchaj utworów z Małpa - Blur
  • 01.Wisła skuta lodem
  • 02.Nie wiem co będzie jutro
  • 03.O krok
  • 04.Neofici
  • 05.Puste słowa
  • 06.Pasażer
  • 07.Budzę się
  • 08.Wszystko o czym śnię
  • 09.Zanim zaczął się czas
  • 10.W środku nocy
  • 11.Lonely

Blur - mało wyraźnie, ale czy wyraziście?


Luty obfituje w premiery płytowe. Obok takich albumów, jak Instrukcja Obsługi Świrów, Wojtek Sokół, Orient Orient, na półkach sklepowych pojawił się krążek "Blur" Małpy - wyjadacza z Torunia, który przyzwyczaił do tworzenia klasyków wypełniających serca fanów rapu mocnym, charakterystycznym flow i niepodrabialną treścią. Za bity na krążku w pełni odpowiada Magiera White House, co już świadczy o bardzo wysokim poziomie, na jaki wzniósł się "ten klasyczny rap z Torunia". Na krążku 11 numerów plus dodatkowy w edycji specjalnej. Ciekawa forma promocji gości nawiązująca do tytułu płyty, różne i nietypowe jak na Małpę single, bogate wydanie fizyczne. I co dalej?


Po pierwsze Małpa mówi, że jest jak "Wisła skuta lodem". Płytę otwiera mroczny numer, powolnie sunący po ulicach, z których ludzie zeszli odkąd ślepną od świateł. Doświadczony życiem facet skrywa pod muzyczną skorupą emocje, które z wiosną powoli zaczynają wypływać. Jest ciemno i szorstko. "Nie wiem, co będzie jutro" to hasło, które nie przyświeca klasycznemu wizerunkowi trzydziestolatka, napawa wątpliwością i pokazuje zupełnie pogubionego Małpę - w relacjach, w muzyce, w nałogach, w ciemniej stronie psychiki. "O krok" wskazuje z kolei na samotność twórcy, jak i sytuacje związane stricte z relacjami, co ewidentnie ma odbicie na całym albumie. Powolne, nostalgiczne, smutne. "Wszystko o czym śnię" tytułem flirtuje z klasykiem Trojanowskiej i najbardziej przypomina ostatnią produkcję. I to niestety pozytyw.


"Zanim zaczął się czas" ogromnej rozpoznawalności, Małpa nagrywał rzeczy, które były przede wszystkim lepsze technicznie, tymczasem na nowej płycie treść zdecydowanie przewyższa formę, chociaż miło byłoby usłyszeć trochę lepsze wiązanki niż "nas, czas, gwiazd". Każdy spowiada się przed Bogiem, samym sobą, mikrofonem. Tak jest, gdy Małpa pisze "W środku nocy". Emocje wylewają się falami, momentami powodując powódź negatywnych i zimnych odczuć. Trochę energii dodają "Neofici", którzy z kolei parują z "Mołotowem" z poprzedniej produkcji. "Budzę się" to singlowy numer, który przede wszystkim wzrusza szczerością wyznania. Widać i słychać, że źle się dzieje. "Puste słowa" są pełne zupełnie innej formy, wprowadzają trochę chaosu w tej produkcji, co nadal odzwierciedla dziwny moment, w jakim musiał znaleźć się "Pasażer" będący w aucie tego albumu, gdzie w tle pobrzmiewa Iggy Pop z numerem o tym samym tytule, a za oknem panuje mróz. Całości dopełnia muzyczny "Lonely" Magierskiego wieńczący ten krótki, niewyraźny, jak w tytule, album.


Magiera zrobił robotę, której nie zrobił jeszcze nigdzie. Dużo udziwnień, kwaśnych brzmień, zabawy konwencją, więcej grania niż na brzmieniach "Kodexu" starej szkoły. Trochę Magierski z "Poetów", trochę z produkcji z Tymonem. Nadal z klasą. Goście bardzo różnie. Ras brzmi jakby średnio zrozumiał konwencję utworu, Sarius w porównaniu do solowych utworów - przyzwoicie, Miodu - ciekawie, szczególnie względem formy wypowiedzi, Bownik - mocno i charyzmatycznie.


Małpa nagrał kilka numerów o czymś, Małpa mówił, Małpa zrobił tajemniczy i średni Rottenberg, teraz Małpa wziął Magierę i nagrał album o tym, jak rozmazało się jego życie, jak mało wyrazisty jest los człowieka, którym targają miliony emocji, ale chyba chęć ich wyrazu przegrywa ze smutkiem, który towarzyszy jego życiu. Szczerze mówiąc, szkoda. Dziwny materiał. Z jednej strony bardzo emocjonalny, z drugiej strony średni technicznie, chaotyczny, niknie wśród lutowych premier. Miejmy nadzieję, że Małpa poskłada swoje klocki LEGO, gdy już dojdzie do ich stanu skupienia jak plazma i wróci z takim materiałem, że będziemy obgryzać paznokcie oczekując, że nie staniemy się męczennikami po jego wysłuchaniu. Kilka numerów o zagubieniu.


6/10







Info
KazKatFlow
mężczyzna, Warszawa
Gwiazda Hip-Hop.pl
dodano: 2019-02-28

średnia ocena: 10.00 (1)
Aby ocenić recenzję musisz się zalogować
anonim
Autor: PatyBoj1989   Link do posta
18:14:51, 03-03-19
Myślę, że album głownie trafi do słychaczy w podobnym stanie emocjonalnym, nadzieję na "lepsze jutro" daje nr 12 ale to tylko dla tych co zamówili preorder. Genaralnie średniawka, szczerze powiem że mam niedosyt i raczej nie zamówię w ciemno preorderu kolejnego... Tragedii nie ma ale trzeba się zgodzić z autorem, że raczej czuje się jak "męczennik" po wysluchaniu Blura

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 5 + 2 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-3-227-254-12.compute-1.amazonaws.com (3.227.254.12). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies