Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Homies - Autentyk

  Homies rap graffiti breakdance video

Homies - "Autentyk"

(2019, Nielegal)
Muzyka rap hip-hop mp3 Homies - Autentyk,
Ten album nie został jeszcze oceniony
Zaloguj się aby ocenić album.
Posłuchaj utworów z Homies - Autentyk
  • 01.Nie namawiam
  • 02.Mistrz Ceremoni
  • 03.Odmul się
  • 04.Wyhamuj
  • 05.Nie ma tego złego
  • 06.Autentyk
  • 07.Głuchy słuchacz
  • 08.Wizytówka
  • 09.Żadnych granic
  • 10.Zmanipulowani
  • 11.Lubię to
  • 12.Getto
  • 13.To HMS
  • 14.Ile
  • 15.Osiedlowa noc

"They know me, back to the days when I was little homie".


Cytując klasyka: "drogie dziatki, chcemy streścić" rapową bajkę, która zdecydowanie powinna zacząć się od słów: dawno, dawno temu. Za siedmioma klonami, siedemnastoma presteami z auto-tunem, istniał kiedyś hip-hop. Schludne wydawnictwa bez błędów w książeczkach niosły na krążkach w plastikowych pudełkach tłuste bębny, proste i szczere teksty oraz trzaski winyla prosto z placków wysmażonych lepiej niż w berlińskich 12 Apostołach. Mamy rok 2019, dzieci wiją się wokół internetowych sław jak damskie warkocze Żabsona, tymczasem na rodzimym rynku udostępniony zostaje "klasyczny rap z Torunia" w postaci płyty "Autentyk" zespołu Homies.


Płyta nagrana jest zdecydowanie w klasycznej konwencji starej szkoły, brudnych brzmień i prostych, nieprzesadzonych tekstów. Już początek w postaci "Nie namawiam" przenosi w czasy, gdzie Rekin siedział we wkładce "Centrum" w osławionych butach, z których nie wystawał czerwony frędzel z napisem Off-White, o który dzieci biją się, bo jeden na komunię dostał, a drugi nie. Wszystko dzieje się pośród osiedlowych rozkminek i sentymentów, jak energiczne "Odmul się", czy "Nie ma tego złego" z prostym, ale aktualnym sloganem. "Mistrz ceremonii" potwierdza, że Homies to supergrupa w każdym tego słowa znaczeniu, klimat jak z JWP/BC, PCP.


Wszystko to jest "Wizytówką" starych zasad, protest songów, 5 elementów, wyszydzania "Zmanipulowanych" kser skserowanych już wcześniej kser oraz "Osiedlowych nocy". A tych, kto nie przeżył, niech przeprosi Bonsona i pierwszy rzuci kamieniem. Najlepiej w radiowóz. Podobnie, zresztą jak cały album, co jest zamierzeniem, i zawsze trochę piętnem, brzmi "Getto" z rewelacyjnym tekstem - "Nadal to rzadkie imię, a spotkałem nie raz Judasza" czy "Wyhamuj" o zaprzeczającym sobie świecie i granicy, za którą często jest już tylko porażka. Za nimi wespół kroczą "Autentyk" i "Ile": ponownie dające do myślenia, nie tylko bujania głową do ładnego rytmu i tekstu, w którym coś się czasem zrymowało.


Wyluzować można z kolei przy "Lubię to", które jest funkowe i nie traktuje o erze facebooka, z głośników za to jakby wydobywał się lekki i słodki zapach roślinki zakazanej jak wyrażanie swoich poglądów w pobliżu ludzi z grona LGBT. "Żadnych granic" wychodzi poza schemat jak Pyskaty w najlepszych czasach, a "To HMS" wykorzystuje modną ostatnio (patrz: Gospel, Gruppo Treddici & LV) melodię z klasycznego dziś "Cry me a river". Z fanami współczesnej muzyki (a może bardziej ubrań Supreme, mody i public relations) pogrywa oksymoron "Głuchy słuchacz", który potwierdza po raz kolejny, że "Autentyk" wymaga od słuchacza nieco więcej niż przynależności do owczego pędu.


Bity to zdecydowany klasyk, boom-bap, na który wraca boom. Nie powstydziłby się ani 600V ani Rick Rubin. Czuć dobrą rękę RX'a przy mixie i masteringu oraz HWR, którego skrecze dodają kolorytu albumowi. "Autentyk" załatwia wszystkie sprawy dotyczące tego albumu samym tytułem. Chce się zacytować: "chłopaki chociaż nie są śliczni, to są k... mać autentyczni". Można zwrócić uwagę na monotematyczność, fakt, że nie każdy lubi starą szkołę, a dzieciaki za oldschool mają Szpaka jeszcze z ALCMDZ. Jednakże płyta dowodzi, że można nie robić muzyki na siłę, za to w gronie przyjaciół i też znaleźć niezły odbiór nawet względem liczb wyświetleń. Dzisiaj świeżaki wożą się bez żadnych osiągnięć, a starsi żalą się w Internecie na youtuber'ów albo wybijają na śmierci i dramacie innych raperów wypisując po nocach (i narkotykach średniej jakości) bzdury na swoich profilach społecznościowych. Z kolei panowie z Homies robią rap. I o to chodzi.


 


7/10








Info
KazKatFlow
mężczyzna, Warszawa
Gwiazda Hip-Hop.pl
dodano: 2019-06-24

średnia ocena: 10.00 (1)
Aby ocenić recenzję musisz się zalogować
handicap
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
23:02:47, 24-06-19
Recenzja, tak budująca jak zwrot "nie pisz czarnych scenariuszy". Opis kawałków zaczerpnięty "na osiedlu", przypomina o "dedykowane.."

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 2 + 4 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-3-81-73-233.compute-1.amazonaws.com (3.81.73.233). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies