Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje
button_zwin_rozwin

hip-hop.pl ť

wizytówka - Foxy Brown

 Foxy Brown rap graffiti breakdance video Foxy Brown, 41 lat, FoxyBrown.hip-hop.pl
Przebieg jej dotychczasowej kariery jak żywo przypomina sinusoidę, bo po każdym sukcesie przychodziła klęska, która mobilizowała ją do poprawy, a kiedy ta następowała znów wszystko się waliło i tak w kółko.
FOTO_2 Rap graffiti grafiti grafitti breakdance Hip-Hop  
FOTO_3 Rap graffiti grafiti grafitti breakdance Hip-Hop  
FOTO_4 Rap graffiti grafiti grafitti breakdance Hip-Hop  
Mimo, że Foxy Brown to dopiero 26 - letnia kobieta to przez ten czas zdążyła przeżyć już tyle skandali, wzlotów i upadków, że można by nimi spokojnie obdzielić kilka osób. Przebieg jej dotychczasowej kariery jak żywo przypomina sinusoidę, bo po każdym sukcesie przychodziła klęska, która mobilizowała ją do poprawy, a kiedy ta następowała znów wszystko się waliło i tak w kółko.


Wszystko miało swój początek na Brooklynie w Nowym Jorku gdzie w 6 września 1979 r. przyszła na świat Inga Marchand bo właśnie tak brzmią prawdziwe personalia Foxy. Jako nastolatka zaprzyjaźniła się z Lil' Kim i jak się później okazało były to miłe złego początki jeśli chodzi o wzajemne stosunki tych pań. Jak to w showbiznesie bywa poszło o sławę, pieniądze i miłość. Lil' Kim zyskała większą popularność wśród słuchaczy, a panna Marchand widząc co się święci postanowiła skserować flow swojej konkurentki i w ten sposób zaczął się śmieszny wyścig o mało zaszczytne miano najlepszej "Hip-Hop bitch". Mało ważne, która pani zwyciężyła bo głosy są podzielone, ale trzeba przyznać, że wejście w świat Hip-Hop'u,

Foxy miała udane bo już w 1996 r. zadebiutowała albumem "Ill Na Na". Krążek ten sprzedał się w nakładzie 1,5 miliona egzemplarzy i osiągnął 7 miejsce na liście Billboard'u. Duża w tym zasługa gości, którzy wystąpili na albumie, a były to takie sławy jak Method Man, Mobb Deep czy Jay-Z. Ten ostatni zresztą nie tylko nagrał zwrotkę, ale był też autorem tekstów raperki bo ta nie przejawiała wielkiego talentu do ich pisania. Sukces debiutanckiego krążka mocno przewrócił w głowie młodej dziewczynie i zaczął się zjazd po równi pochyłej. W życiu prywatnym nastolatka co chwilę pokazywała się z innym facetem, a na długiej liście jej partnerów figurowały też takie postacie jak Nas czy Jay-Z. Ten pierwszy zafascynowany rapem panny Marchand, a może i czymś więcej postanowił włączyć ją do składu The Firm. Był to duży błąd bowiem Foxy się nie popisała, a płyta kolektywu okazała się niewypałem.

By podbudować swój nieco nadszarpnięty wizerunek Brown po raz kolejny poprosiła o pomoc Jay'a-Z, który miał napisać kilka tekstów na jej kolejną solówkę. Niestety na nic się ta pomoc nie przydała bowiem album "Chyna doll" zamiast podnieść morale raperki jeszcze je obniżył. Inga Marchand jest tutaj kompletnie bez formy, rapuje niewyraźnie, krzyczy do mikrofonu i uprawia fatalny offbeat. Jednym słowem kompromitacja. Wydawało się, że po klęsce dwóch poprzednich albumów Foxy się załamie, a sama kariera stanie pod znakiem zapytania. Nic z tych rzeczy, bowiem Brown pokazała charakter i w 2001 r. świat usłyszał jej trzeci longplay. Połączenie karaibskich klimatów i topowych produkcji The Neptunes dało świetny efekt. Każdy chyba słyszał kapitalny banger "Oh Yeah" na ragującym podkładzie, który rozkręci każdą imprezę czy "Tables Will Turn" utrzymany w podobnym stylu. Poza tym ważny jest fakt, że po raz pierwszy w karierze Foxy sama napisała teksty i choć nie są one najwyższych lotów to nie przeszkadzają w odbiorze całości, a niekiedy nawet ciekawi ich osobistość. Bez dwóch zdań album bardzo udany i jak dotychczas najlepszy. Niestety od czasu jego wydania Foxy zarówno prywatnie jak i zawodowo znowu miała pod górkę.

W 2003 r. nie ukazał się kolejny krążek artystki bowiem w całości wyciekł do sieci i nie zdecydowano się na jego sprzedaż. W tym samym czasie zaczęły się problemy ze słuchem, choroba postępowała i Foxy prawie ogłuchła. Jakby tego było mało raperka dopuściła się pobić i obrazy sądu co tylko częściowo może usprawiedliwiać powiązane z głuchnięciem schorzenie układu nerwowego wywołujące agresję. Na szczęście jakiś czas temu Foxy powiedziała, że operacja narządu słuchu się powiodła i po schorzeniu nie ma już śladu. Pozostaje mieć nadzieję, że to już ostateczny koniec kłopotów tej raperki, a duże znaczenie w rozwoju jej kariery będzie miała kolejna płyta pt."Black Roses", której wydanie jest planowane na grudzień tego roku.
Hip-Hop.pl © 2000-2019 ? kontakt ? redakcja ? reklama ? materiały promocyjne ? FAQ, pomoc i zasady ? Polityka Cookies ?