Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje
button_zwin_rozwin

hip-hop.pl ť

wizytówka - jotaenekagiekai

 jotaenekagiekai rap graffiti breakdance video
Paru małolatów w wieku 13 / 14 lat. Wspólna zajawka. Bunt jako pierwszy impuls, co za tym idzie słuchanie wykonawców takich jak SLU, Liroy też na pewno, Kaliber 44, The fugees (cała reszta doszła później) W piwniorce u zioma z MGK (tylko dla swojaków) w towarzystwie dzwieków z magnetofonu marki jamnik, przesiadywaliśmy godzinami zarzynając jakieś teksty, do tego uskutecznialiśmy najróżniejszej barwy drapanie płyt a zwłaszcza jednej, Coś w stylu (Seweryn Krajewski hit's) czy jakoś tak. Gdyby on to słyszał..Panie świeć nad jego duszą. Tak to sie zaczeło. Jakiś czas później ekipa sie rozleciała. Powód? Brak zajawki co poniektórych CZŁONKÓW, słomiany zapał itd. Skończyłem przed lustrem z długopisem w reku zamiast mika. Przykre he he.. Jakiś czas później założyłem z najbliższymi ziomkami SRT FC (Stale Rymujemy Teksty - Fajne Crew) Muzyka, Graffiti, jakieś tam skosiem is gosiem jazdy. Hip-Hop po prostu. Byliśmy chermetyczni do przesady. Zero obcych, jeden nawet poleciał ze ekipy za niesubordynacje he he. To były czasy ( Pozdro dla Maziego! Obecnie na emigracji ) Pewnego dnia dowiedzieliśmy sie, że ziom z podwórka obok ma sprzet muzyczny w domu (Tata fanatyk przymuszał biedne dzieci do grania muzy weselnej. Żart!) Mieli zespół rodzinny. Mniejsza o to. Zmobilizowałem cześć ekipy, zaszczepiło sie pare nowych talentów i zamiast do budy lataliśmy do zioma dawać czadu pod nieobecność starych. Mieliśmy gary (prekusje), klawisze, adapter, gitary, hurki robiła koleżanka :) Było głośno! Nawet nie zdawałem sobie sprawy z tego, że w przyszłości bedzie niesamowicie cieżko o żywe instrumenty, stąd też dziś samplowane dzwieki. Dalej. Nagrywaliśmy na dyktafon z mikroportem przypietym do statywu. Śmiech straszny ale zajawa była mega! Powstał materiał, nawet pare. Wszystko było zajebiście, dopóki stary koleżki nie zorientował sie, że ruszamy sprzet! Urwały sie wagary, nagrywki u Woniaka. Po niedługim okresie sypiących sie na nas jak lawiny skalne szlabanów i zakazów (zawalona szkoła, wiadomo) przenieśliśmy sie do zioma trzy pietra niżej he he i grała gitara znowu. Nasz ówczesny producent u którego sie zbieraliśmy GIEERIGREKPEA dostał na spółke z siostrą wierze, kot na tamte czasy z możliwością mix'u i w ogóle czad. Rejestrowaliśmy wokale za pomocą słuchawek, klimaty miazga. U innego zioma zajawki typu mroczne skity, skrzypienie drzwiami, jakieś chore akcje. Wszystko szło na taśme. Robienie bitów, ubliżanie władzy i kośćiolowi to było, to co kochaliśmy robić. Szkoda, ze wszystkoł poszło sie je..ć, byłyby jaja. Nie spotkaliśmy sie wtedy z entuzjazmem słuchaczy, raczej ze śmiechem. DZIWNE BO NAWET NIE SŁYSZELI NAGRAŃ. Żenada! Jako dzieciaki nie pojmowaliśmy pewnych rzeczy i tym samym daliśmy sobie podciąć skrzydła. Znowu flow do lustra. Po ponad roku obiło mi sie o uszy, że na dzielni jest skład H i H, dostałem jakiejś korby do banki i postanowiłem udowodnić paru osobom, że cisnąć to sobie mogą, ale własne stare! I udowodniłem. Pamietam jak dzis freestyle spontan z Bartoszem (beatbox, mc) Jak dla mnie talent pierwsza klasa! Nawet niedowiarki stały na ławkach i biły brawo. (SPEDALUCHY) Frekwencja, na oko ze dwie dychy z hakiem jak nic. Pare dni później spotkalem BARTA z ERCEZW ( jednych z założycieli składu GKI) Podklepali z tematem "..czy nie chciałbym zasilić szeregów crew?) K...a ludziska, to było dla mnie spełnienie marzeń! Był rok ok. 2000, od tamtej pory razem z ziomami współtworzymy GKI familie która cały czas sie rozrasta(propsy dla chłopaków z rodziny) Dużo materiału niestety poszło w piach, razem z epoką kaset. Staramy sie pokazywac tu i ówdzie, wiadomo kazdy ma swoje życie i nie da sie dopiąć wszystkiego na cacy w ekipie ponad szesc osob, stąd też osobne poczynania. Osobiście na sumieniu mam krążek pt. "JotAeNEKa Fuzja Talentów" nielegal z 2007 roku. oraz tegoroczny "eF-Te II mixtape JotAeNEKa " Staram sie robić ambitną muzyke. Wiadomo, są różne numery- zakrecone, sfiksowane, na parkiet czy do fury... takie też sie gra ale bardziej przywiązuje uwage do tematów które warto poruszać, bo jeżeli My ( artyści) tego nie bedziemy robić to już nikt tego chyba nie zrobi. Z takiego założenia wychodze. Na moim profilu bedziecie mogli posłuchać starszych i nowszych owoców nie tylko mojej pracy pzdr Jota GKI FAMILIA a.k.a MANUAL KANT
Hip-Hop.pl © 2000-2019 ? kontakt ? redakcja ? reklama ? materiały promocyjne ? FAQ, pomoc i zasady ? Polityka Cookies ?