Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Jam u Myszy

Jam u Myszy

Autor: Radi

W Warszawie 11 października, w piątek, w "GALERI OFF" miał miejsce b-boy'owy jam zorganizowany przez Myszę z Koszalina. Rzecz jasna jako zagorzały zwolennik tego typu imprez zjawiłem się tam i postanowiłem napisać coś na ten temat.

Przed klubem znalazłem się już pół godziny przed oficjalnym otwarciem, jednak ludzi wpuszczali już dużo wcześniej. Atmosfera w środku była zachęcająca, klub miał swój klimat. Aby wejść na główną salę musiałem najpierw minąć bar, w sumie to nawet nie sprawdziłem po ile był browar tak byłem zaoferowany, tym żeby zając jak najlepsza miejscówkę.

Oficjalnie impreza zaczęła się około godz. 22.00. Z początku dwóch Dj'i zapodawało scratch'e, a chłopaki się rozgrzewali. W sumie sala na której się wszyscy zebrali była dość mała, publika zajęła chyba wszystkie możliwe miejscówki jakie były na sali, tak więc b-boy'om został w sumie dość mały zakres ruchu, tym bardziej że też musieli się jakoś zmieścić po bokach. Jednak ten mały minus spowodowany brakiem miejsca nadrobił klimat jaki był grany całą imprezę. B-boy'e dawali z siebie wszystko, a publika gorąco reagowała na każdy numer.

Z początku każdy wychodził pojedynczo, jednak później kiedy dotarli już wszyscy, Mysza zaproponował podział wszystkich tańczących na dwie grupy i zrobienie Battle. W sumie pomysł dosyć kontrowersyjny, ale efekt okazał się naprawdę dobry.

Co chwila ktoś wychodził i przez dłuższy czas nie można było oderwać oka od parkietu. Co chwila można było zobaczyć coś ciekawego. Począwszy od wykręconych Freeze'ów, rowerów, stójek po naprawdę dobrze wykonane Power Moves'y. Największe wrażenie na wszystkich wywarły Twistery (Cimek), Thomasy w dwie strony (Mysza) i skakanie na jednym ręku z jednoczesnym zmienianie nóg (Wezyr).

Ja wybyłem w sumie tak po 24.00, ale z tego co się dowiedziałem od Myszy impreza trwała aż do 4.30 i wszyscy się świetnie bawili.

Pozdrawiam wszystkich którzy byli obecni na tej imprezie i mam nadzieje że niedługo znowu odbędzie się w Warszawie jakiś b-boy'owy jam podobny do tego.

Na imprezę specjalnie przyjechali chłopaki z Rybnika (Scream Force Crew: Da-o, Kuka i Cimek), Koszalina (NASA: Wezyr, Emil, Myszu), Siedlec (SpasibaBreakers: Saper i spółka...), Płocka (Bary) i Dolnego Śląska (Stylowa Spółka Społem: Domel,Fazy, Hiro i Mysz) i inni. Poza tym na parkiecie łamali się także b-boy'e z Warszawy m.in.: Krzychu i SaDi.

Sponsorzy imprezy: Etylina, Moro, Joint, Skate shop Vert i Szkółka Break'a Akademia Ruchu.

Informacje o reportażu
Data dodania:2003-05-25
Kategoria:Taniec
Licznik odwiedzin:22978
Autor:
Radi Radomski Rafał  rap graffiti breakdanceRadi

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 2 + 4 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-81-139-56.compute-1.amazonaws.com (54.81.139.56). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2017 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies