Skateshop BlackFriday
Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Koncert Black Twang w Warszawie

Koncert Black Twang w Warszawie

Autor: Jakuza / Wielkie Joł

Autor: Enticer

Wiele sobie obiecywałem po tym koncercie. Nie dość, ze miał na nim wystąpić dawno nie oglądany w Warszawie zespół Grammatik, to jeszcze główną atrakcja był Tony Rotton znany również jako Blak Twang. No nie można zapominać, ze Fenomen tez supportował brytyjskiego wykonawcę, jednakże ich występ pozostaje niejako w cieniu innych artystów. Może właśnie dlatego Feno jako pierwsze weszło na scenę. Zagrali stare dobre utwory które zawsze ruszają publiczność. I rzeczywiście trochę ludzi przyszło na parkiet specjalnie dla nich. Powoli aczkolwiek sukcesywnie ludzi przybywało. Jednakże nie można oprzeć się wrażeniu że na niedawnym koncercie Onara i Ośki publiczność była bardziej liczna. Oczywiście jak to na każdy koncert w warszawskim Paragrafie, przybyło wiele znanych osób z środowiska hiphop. Oprócz standardowego Konkretowego towarzystwa związanego z organizatorem Mateuszem jak zwykle w klubie nie zabrakło szalejących małolatek. Największą furorę zrobiły dwie małolatki ubrane w czerwone spódniczki i podkolanówki, ogólnie sprawiające wrażeniem, że źródłem ich ispiracji był rosysji duet Tatu. Oczywiście byli tacy którzy wyraźnie zafascynowani ich wyglądem wodzili za nimi oczami, jednakże wierzcie mi na słowo widok to był raczej żenujący. Pod względem muzycznym koncert wygrał Grammatik (no oczywiście nie licząc gwiazdy wieczoru, ale o tym za moment). Chłopaki wykonali utwory przy których nie dość, ze wszyscy znakomicie się rozruszali to jeszcze rozgrzali swoje struny głosowe wtórując wykonawcom. W okolicy północy przyszedł czas na występ Blak Twang. Tony na scenie pojawił się w towarzystwie Dj Big Ted'a, tak więc tworzyli najbardziej klasyczny hiphopowy duet - dj i mc. Ci którzy nie znali ich twórczości nie wiedzieli czego się spodziewać. Z zasłyszanych rozmów wiem, ze niektórzy celowali w dźwięki bardzo brytyjskie w postaci 2stepów, drummów, ogólnie mówiąc brzmień hiphopowo klubowych. I tu duże zaskoczenie, ponieważ Blak Twang to pierwszorzędny hiphop. Dobry rap i partie wokalne sądzę, nie pozostawiają wiele do życzenia. Zagrali chyba przez ponad godzinę. Wśród wykonanych utworów znalazło się dużo kawałków z płyty Kik Off. Kilka numerów z płyty 19 Long Time oraz całkiem nowe kompozycje. Żeby było ciekawiej trzeba dodać, ze w niektórych momentach Tony był wspomagany wokalnie przez swojego dj'a i czasami sprawiało to wrażenie czystego przekomarzania się za mikrofonami. Na pewno dało to dużo radości wszystkim widzom, a sądząc po uśmiechu i wykonawcy byli zadowoleni z przyjęcia ich przez warszawską publiczność. Tony wykrzykiwał ze sceny: pokażcie że Warszawa się umie bawić, pokażcie, że jest tu fajniej niż w Krakowie (bo tam właśnie grał koncert dzień wcześniej). Na koniec był bis w postaci ponownie wykonanego chyba największego hitu Blak Twang - So Rotton. Fantastyczne było to, że pomimo nie znajomości textu ludzie szybko podłapali refren i cała sala recytowała wersy refrenu. Sam wykonawca w wywiadach dał się poznać jako szalenie sympatyczny gość z którym można naprawdę sensownie pogadać. Oczywiście tak też zrobiliśmy. Wywiad możecie sprawdzić w pierwszym numerze gazety HIP-HOP.PL.

Informacje o reportażu
Data dodania:2004-09-21
Kategoria:Koncert
Licznik odwiedzin:10388
Autorzy:
Jakuza / Wie..., 36 lat
mężczyzna, Warszawa

Enticer Natalia Michałowska  rap graffiti breakdanceEnticer

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 1 + 2 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-225-36-143.compute-1.amazonaws.com (54.225.36.143). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2017 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies