Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Koncert Beat Junkies

Koncert Beat Junkies

Autor: Jakuza / Wielkie Joł

Autor: Maciej Wasiljew

plakat

KOLEJNA WPADKA AGENCJI KONCERTOWEJ Projekt Przeznaczenie czy Projekt klapa? 19 lipca 2003 roku w Warszawskim Parku Sowińskiego miał odbyć się koncert formacji Beat Junkies. Poprzedzony wieloma rodzimymi supportami dawał w sumie 9 godzin konkretnej muzyki na żywo. Niestety do tego koncertu nie doszło. Na skutek wielu perturbacji artyści zagrali w stołecznym Paragrafie 51. Dlaczego? Ot dziwna historia: Z tą imprezą od samego początku coś było nie tak. I nie były to tylko jakieś dziwne, bliżej nie uzasadnione podejrzenia, lecz całkiem konkretne zarzuty wobec całej organizacji koncertu. Całością zajęła się firma Destination Project, która dotychczas organizowała tylko imprezy techniczne. Cóż, od razu wzbudziło to moje podejrzenia. Kiedy tylko HIP-HOP.PL stało się patronem medialnym tego przedsięwzięcia, kontakty z organizatorem imprezy były można by rzec poprawne. Otrzymywaliśmy na bieżąco informacje o imprezie, planowanych atrakcjach, konkursach i tym podobnych. Niestety jedna rzecz nie dawała spokoju. Otóż według informacji, które udało się zdobyć podczas rozmów telefonicznych z przedstawicielem Destination Project Mariuszem T. - okazało się, że na mniej niż 12 godzin przed przylotem gości zza granicy nie było zarezerwowanego hotelu, w którym to mieliby się oni zatrzymać. Nie brzmiało to jak celowa dezinformacja. To naprawdę nie było jeszcze zorganizowane. Świadczył o tym chociażby fakt, że taką informację podawano nie tylko w rozmowach telefonicznych, ale również podczas spotkania, na którym ustalaliśmy szczegóły współpracy. Kiedy już udało się załatwić hotel i artyści znaleźli się w nim na dwa dni (!!!) przed koncertem rozpoczęła się cała masa niedomówień i kombinacji. Na początku wymyślono bowiem, że konferencja prasowa odbędzie się w dniu ich przylotu. Zdrowy rozsądek podpowiadał, że po kilkunastu godzinach lotu wykonawcy nie będą zainteresowani taką propozycją. Niestety, właśnie wbrew rozsądkowi organizator zarządził spotkanie właśnie tego dnia. Po dwukrotnym przełożeniu czasu, kiedy dotarliśmy na miejsce konferencji okazało się, że zespołu nadal nie ma. Jesteśmy w Parku Sowińskiego. Będziemy u was za pół godziny powiedział w rozmowie telefonicznej organizator Mariusz T. Miał pecha. Pojechaliśmy samochodem do Sowińskiego. Zaskoczony naszym widokiem poinformował nas, że zespół jest w hotelu, śpi i nie ma ochoty się dziś ruszać. Na usta cisnęło się wredne a nie mówiłem. Cały kolejny dzień ekipa Beat Junkies spędziła na mieście, podróżując po rozgłośniach radiowych i sklepach płytowych. Byłoby nawet fajnie gdyby nie fakt, że po powrocie do hotelu zastali zablokowane drzwi. Nie zapłacono za pokoje. To już była zdecydowana przesada. Sprawę udało się załatwić dopiero, gdy po jakimś czasie przybyli przedstawiciele organizatora i uregulowali należność. Szkoda tylko, że nie mówili po angielsku i nie za bardzo mogli wytłumaczyć artystom, co się naprawdę stało. Każda taka sytuacja powoli doprowadzała do niezłego zamieszania, które aż raziło brakiem koordynacji i rozsądnego planowania. Póki co jednak nic nie zapowiadało odwołania imprezy. 18 lipca, czyli dzień przed planowanym występem Beat Junkies, w tym samym miejscu firma Destiation Project organizowała imprezę techno, na której jedną z gwiazd miał być Dj Amok. Impreza się odbyła, a jakże. Widać było, że firma poświęcała więcej czasu przygotowaniu właśnie tego koncertu. Jak się okazało, było to za mało, by wystąpiła główna gwiazda. Amok przyleciał do Polski. To już coś. Nie zagrał jednak, gdyż organizator nie zadbał o dostarczenie odpowiednich płyt, by Dj mógł wykonać swój live-act. Śmieszne? Nie. Żałosne. Kiedy rano w dniu koncertu Mariusz T. poinformował telefonicznie, że impreza zostaje odwołana ze względu na zbyt małą sprzedaż biletów, rozpoczęły się niemalże dramatyczne starania o uratowanie występu turntablistów. Melo-D, J.Rocc, Babu oraz ich manager Andrew dowiedzieli się w sobotę rano od nas o odwołaniu ich koncertu (...). Beat Junkies przylecieli do Europy specjalnie na ten występ, odwołując kilka koncertów w Stanach, aby po raz pierwszy zaprezentować się przed polską publicznością. Wyrażali zaniepokojenie, że ich fani mogą być rozczarowani odwołaniem występu, zwłaszcza ci, którzy przyjadą do Warszawy z innych miast. Bardzo ochoczo i spontanicznie przyjęli propozycję zastępczego zagrania w klubie Paragraf 51, kwestie finansowe traktując jako drugorzędne. Niestety fakt odwołania koncertu został oficjalnie zakomunikowany im dopiero o godzinie szesnastej i dopiero od tego momentu można było ruszyć ze zorganizowaną na poczekaniu promocją nowej imprezy. takich wyjaśnień udzielił nam organizator KonkreTnych imprez, któremu udało się zorganizować występ BJ przy absolutnym braku współpracy ze strony Destination Project. Mateusz przyznaje, że do tak zdecydowanego działania pchnął go: Osobisty szacunek dla dokonań Beat Junkies i własna chęć zobaczenia ich na żywo, a także,,Troska o to, aby kolejny odwołany koncert nie podważył jeszcze bardziej zaufania fanów do koncertów hip-hopowych zagranicznych gwiazd w naszym kraju''. Dobrze, że się udało. Zaistniała sytuacja pokazuje nam, jakie zagrożenie zarówno dla naszych portfeli, jak i dla wizerunku Polski na mapie koncertowej świata stanowią niesolidne agencje. Zagrożenie stanowią ludzie podchodzący nieprofesjonalnie do wykonywanego zajęcia. W tym wypadku widać wyraźnie, że jeżeli ktoś robi imprezy techniczne i poświęca im zdecydowanie więcej czasu nie powinien rzucać się od razu na inne przed poznaniem specyfiki danego gatunku. Znajomość branży, dobra kalkulacja, prawidłowe oszacowanie zainteresowania artystą , to wszystko są elementy wręcz konieczne, by wszystko odbyło się bez zakłóceń. Tutaj tego zdecydowanie zabrakło. Mateusz sprawę podsumowuje krótko: Beat Junkies doskonale rozumieli sytuację i nie stawiali wygórowanych wymagań finansowych, gdyż najważniejszy był dla nich sam fakt pokazania się przed polską publicznością (...) byli bardzo pozytywnie zaskoczeni gorącym przyjęciem w Paragrafie i żałowali, że nie przewidzieli tego, gdyż zabraliby ze sobą więcej płyt i przygotowali dłuższy występ. I nic w tym dziwnego. Zagrali fantastycznie, a ich występ na pewno na długo pozostanie w pamięci wszystkich, którzy go widzieli. Korzystając z okazji pragnąłbym podziękować Marcie, Witkowi oraz redaktorowi naczelnemu magazynu Loop, trzem właściwym osobom na właściwym miejscu, bez których zorganizowanie tego koncertu w tak krótkim czasie byłoby niemożliwe. Beat Junkies podczas swojego pobytu okazali się być nie tylko wyśmienitymi turntablistami, ale także przesympatycznymi ludźmi. Dziękujemy dodaje Mateusz. Oczywiście Redakcja HIP-HOP.PL również przyłącza się do tych podziękowań i życzymy, aby więcej nie trzeba było nic w ten sposób ratować i aby każdy koncert był udany.

Informacje o reportażu
Data dodania:2004-09-22
Kategoria:Koncert
Licznik odwiedzin:9062
Autorzy:
Jakuza / Wie..., 36 lat
mężczyzna, Warszawa

Maciej Wasiljew Maciej Wasiljew  rap graffiti breakdanceMaciej Wasiljew

anonim
Autor: smigacz83   Link do posta
01:59:45, 06-12-08
Bylem tam, gdy znalazlem sie w Parku Sowinskiego i powiedziano mi ze festiwal jest odwolany bylem zalamany. Przyjechalem tam na ich wystep z Wroclawia. Mialem juz zamiar isc gdziekolwiek sie zabawic i wrocic do domu. Moj dobry znajomy (pzdr dla LAKISA) dal mi cynk ze zagraja w paragrafie 51. Natychmiast tam pojechalem, czekalem kilka godzin i wreszcie zaczelo sie cos dziac. Po kilk godzinach gdy mnie wpuszczono do klubu zaczela sie prawdziwa magia. BEAT JUNKIES wreszcie na scenie. To byl jeden z najleprzych koncertow na jakich bylem. Nawet udalo mi sie dostac od nich autografy. Poznalem ekipe z Warszawy, ktora mnie wspaniale ugoscila (pzdr dla Zuzy). Po prostu ten kto tam nie byl nie zaluje. Mistrzostwo swiata:):D 

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 3 + 4 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-80-146-251.compute-1.amazonaws.com (54.80.146.251). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2017 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies