Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Koncert Pezeta "Muzyka Rozrywkowa"

Koncert Pezeta "Muzyka Rozrywkowa"

Autor: eS A Be A

plakat

W sobotę, 8 marca 2008 roku ,w warszawskim klubie The Fresh odbył się koncert Pezeta, promujący jego najnowszą płytę pt. " Muzyka rozrywkowa". Niestety, w przeciwieństwie do pierwszego występu z tej trasy, który miał miejsce kilka miesięcy temu także w Warszawie, Pezet tym razem nie zapewnił nam zbyt dużo rozrywki.

Pojawiłem się w klubie kilka minut przed godziną 20:00, czyli planowanym początkiem występu, i pustka, którą zobaczyłem mocno mnie zdziwiła. Co więcej, wraz z upływem czasu klub wcale się nie zapełniał. Atmosfera jaka panowała w środku nie była raczej zachęcająca do zabawy. Parkiet był zupełnie pusty, a ludzie siedzieli na sofach popijając piwo w oczekiwaniu na początek występu.

O godzinie 21:00 widząc, że więcej fanów się już raczej nie pojawi, Pezet wyszedł na scenę i zaczął koncert. Po krótkim przywitaniu z publiką, zaczął grać kawałki ze swojej nowej płyty. Nie pamiętam dokładnie kolejności ale na pewno można było usłyszeć takie numery jak "#1" , " Lubię", "Noc i dzień", "Gdyby miało nie być jutra" oraz parę starszych utworów np. "Seniorita" i "Szósty zmysł". Niestety występ Pezeta nie był zbyt porywający. Może wpłynęła na to frekwencja, ale wyglądał tak jakby po prostu nie chciało mu się śpiewać. Małolat też snuł się po scenie wyraźnie znudzony, jakby był tam z przymusu. Chcąc rozruszać trochę publikę, Pezet co jakiś czas znikał za kulisami, a fani mieli go wywołać okrzykami ale nawet to nie pomogło w poprawieniu atmosfery.

Niestety zabrakło też gości. Koncert odbywał się w rodzinnym mieście rapera, więc liczyłem , że pojawią się jego znajomi wspierając go na scenie. Oprócz stałego składu koncertowego nie pojawił się nikt. Gdzie podział się Onar? Czemu podczas "Noc i dzień" nie wyszedł Fame District, jak to miało miejsce na poprzednim koncercie? Może się czepiam i były ku temu jakieś powody o których nic nie wiem, ale takie dodatki uatrakcyjniają koncert i szkoda, że ich zabrakło bo mogłoby być o wiele lepiej.

Występ trwał 45 minut. Trochę krótko jak na 20 zł, które trzeba było wydać na bilet. Repertuar też pozostawiał wiele do życzenia. Pezet, wiedząc, że publika w ten sobotni wieczór niestety nie dopisała, wyszedł na scenę bez motywacji i chęci do grania. A to chyba właśnie cechuje profesjonalistę. Bez względu na to czy w klubie było 50 czy 300 osób, powinien wyjść i starać się zagrać najlepiej jak potrafi. Niestety tego wieczora Pezetowi zabrakło tego profesjonalnego podejścia.

Zastanawiałem się co sprawiło, że tak mało ludzi pojawiło się w The Fresh. Może piątkowa impreza tak wszystkich zmęczyła? Może była to wina słabego marketingu i słabego rozreklamowania koncertu? A może po prostu ludzie stwierdzili, że nie warto przychodzić na kolejny koncert Pezeta, grającego ten sam materiał? W tym momencie to już w sumie nie istotne. Ja tylko mam nadzieję, że na następnym koncercie Pezet da z siebie więcej i postara się zagrać najlepiej jak tylko potrafi. A wiem, że potrafi bo widziałem to kilka miesięcy temu na własne oczy.

Dowiedz się więcej o: Pezet.
Informacje o reportażu
Data dodania:2008-03-12
Kategorie:Muzyka, Koncert
Licznik odwiedzin:9765
Autor:
eS A Be A, 30 lat
mężczyzna, Starachowice

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 2 + 5 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-162-250-227.compute-1.amazonaws.com (54.162.250.227). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2017 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies