Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Battle Of The Year Eastern Europe 2001

Battle Of The Year Eastern Europe 2001

Autor: Sadi

Na ten dzień czekaliśmy wszyscy z niecierpliwością, a o samej imprezie było wszędzie głośno już od jakiegoś czasu. Chodzi o to że po raz pierwszy do Battle Of The Year zostaną przeprowadzone eliminacje, w tym dla Europy Wschodniej: Polska, Czechy, Słowacja, Węgry, Bułgaria, Chorwacja, które odbyły się 30 czerwca w Szczecińskiej hali SDS. O 22 wbitka do pociągu całą wesołą ekipą. Troche nas tam było. Pozostali mieli wyjazd sypialnym o 23. Wszyscy pozytywne nastroje i myślę, że tak już zostało do końca. W innych przedziałach można było spotkać ludzi mających tak jak my na celu Szczecin. Miasto gdzie odbyła się impreza która na zawsze zajęła sobie dobrą pozycję w Historii Polskiego B-boy'ingu. Dojedziemy tam na szóstą. Podróż minęła nam bardzo przyjemnie. Kilka osób musiało wysiąść po drodze z powodu braku biletu (pozdrówki mysza!). Oburzenie zgredów z innych przedziałów. Muzyka gra, dobry melanż na rozpoczęcie naszej kilkudniowej wyprawy. Rano prosto z dworca ruszyliśmy pod Pleciugę gdzie miał odbyć się Graffiti Jam. Trafiliśmy na zajebistą pogodę. Słoneczko grzało w czerep, z tego powodu na miejscu niektórzy mieli już grubo w czubie. Około 15 wsiedliśmy w tramwaj, który zawiózł nas w kierunku hali Szczecińskiego Domu Sportu. Wszędzie pełno ludu. Oldschoolowe ciuszki, fatlace'y, breakbity w głośnikach. W środku kolejka po bilety. Wszyscy czekają aż ochrona otworzy drzwi wejściowe na główną halę. Trochę to trwało. Utworzono kółeczko, zaczęło się pierwsze machanko, nagradzane oczywiście brawami. Spusty puściły. Wszyscy zaczynają wlewać się do środka. Każdy z osobna został odpowiednio przeszukany. Nie było można wnieść własnego trunku. Wszystko (żarcie, picie) dostępne elegancko w środku. Pierwsze wrażenie. Duże pomieszczenie z nie za dużą, dobrze oświetloną sceną (jak się póĽniej okazało w zupełności wystarczającą), pod sceną z każdej strony sporo miejsca z dobrą nawierzchnią do machania. Dookoła trybuny z drewnianymi krzesełkami. Tuż obok znajdowała się sala w której rozgrzewali się b-boy'e. Impreza zamknięta tzn. nie można było opuścić lokalu nawet na moment. Po chwili zaczęło więc robić się duszno i gorąco. Powietrze stało w miejscu. Cały czas przygrywali dj-e, Hype, Twister i Krime. Funny rozpoczął imprezę przedstawiając sędziów. Byli to: Dobry (Szczecin), Stogo (Szczecin), Kujo(!) oraz Sonny z USA. Po prezentacji wszyscy rozkręcili się na dobre. Naprawdę było na co popatrzeć. Całkiem świeże, nowatorskie pomysły, jak i stare dobrze wyuzdane figury. Nadszedł czas na pierwsze cztery ekipy biorących udział w turnieju (m..in. Dynamic Squad). Następnie i koncert Szczecińskiej grupy ELECTRIC RUDEBOYZ. Dalej kolejne cztery ekipy. I to by było na tyle. Sędziowie poszli się naradzać :) a tymczasem zagrał Grammatic. Jakieś 30 min. później solowy pokaz dali Kujo i Sonny ! Niewiem jak to skomentować, było to widzieć ! i tyle :) Dalej WWO, ten kto chciał bawił się przy dobrej muzyce, inni oglądali nonstop tańczących pod sceną b-boy'i. Tymczasem na sali treningowej jeszcze raz te dwa wyczesy z USA dostarczali nam kolejnych dawek emocji. Około 22.40 Funny poinformował nas kto weźmie udział w bitwieo 3 miejsce. Były to ekipy ze Słowacji i Polski. Amateri-X Boys vs. Ready to Battle. Walka o 1 miejsce pomiędzy Nontoper Mielonka ( Polska !! ), a Electric Force Crew ( Byłgaria ). Uff... :) trwało to z godzinę. Jury znów poszli się naradzać, a nam przez ten czas przygrywał dj Hype. Wyniki: Best show - ABC Gdańsk (show w stylu Big Brother). 4 place - Amateri-X Boys ( Słowacja ) 3 miejsce - Ready to Battle ( Włocławek ) 2 miejsce - Electric Force Crew ( Bułgaria ) 1 miejsce - Nontoper Mielonka (kompilacja dwóch znakomitych Polskich ekip: O!Fensi i Broken Steps i paru innych miast) Imprezę zamykał zajebisty koncert KC DA ROOKEE. Jak się dobrze przyczaiłeś przy scenie mogłeś dostać winyla, butelkę wody lub naklejki od wesołych nygasów :) zaprosili oni na scenę najpierw b-bo'ów by pośmigali przy ich kawałkach, a następnie Polskich MC na freestyle... było ich tylu że przejeli mikrofon i już nie oddali... eh... :) Jest coś koło czwartej rano... ? Wracamy na dworzec, a tam co ? Duże koło w poczekalni (to było chyba raczej takie wielkie jajo). Muzyka ledwo co grała, baterie na wyczerpaniu, ci co mogli tańczyli (!) inni kimali... Podsumowując : Fajnie, super, kurwa ekstra było pojechać i uczestniczyć w tym wydarzeniu! Ten kto był wie o co mi chodzi, inni niech żałują... P.S. 1: Podziękowania i gratulacje dla organizatorów - El Paso, kawał dobrej roboty. Więcej takich imprez w Polsce! P.S. 2: A więc nasi na Battle Of The Year 2001!!! 17-sty listopad, Braunschweig (Niemcy) Musicie tam być ! (www.battleoftheyear.de) P.S. 3: Zajrzyjcie także na www.boty.pl.

Informacje o reportażu
Data dodania:2004-09-20
Kategorie:Taniec, Koncert
Licznik odwiedzin:24267
Autorzy:
Sadi z breakdance.pl  rap graffiti breakdanceSadi

Brak danych

anonim
Autor: mc ice   Link do posta
12:32:38, 07-11-07
es war echt voll cool

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 3 + 5 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-161-73-123.compute-1.amazonaws.com (54.161.73.123). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2017 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies