Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Lubię mieć decydujące zdanie - wywiad z Joteste

Lubię mieć decydujące zdanie - wywiad z Joteste

Autor: UrbanRec

Dowiedz się więcej o: FandangoRecords, Joteste.
Najmilej wspominam dzień kiedy dostałem tę płytę w formie fizycznej. Ten dzień zapamiętam do końca życia, ponieważ spełniło się wtedy jedno z moich marzeń.

Joteste to raper związany z łódzką sceną hip-hopową, współzałożyciel grupy Pierwszy Milion. Przygodę z muzyką zaczął w 2002 roku. Pod koniec 2009 roku Joteste zabrał się do tworzenia kolejnej "solówki". Po półrocznej, wytężonej pracy, płyta nabrała ostatecznego kształtu. Joteste postanowił rozesłać wersję demo do kilku polskich wytwórni. Jednym z zainteresowanych wydaniem albumu, labeli było Fandango Records, którego nakładem, w marcu 2011 ukazać ma się pierwszy, legalny album Joteste "Ulice w ogniu".

Cześć, w rap grze jesteś od 2002 roku, czyli sporo, powiedz, na dzień dzisiejszy masz więcej plusów czy minusów z tym związanych?
Joteste: Cześć, to prawda, że od 2002 roku staram się aktywnie udzielać na łódzkiej scenie, ale uważam, że w rap grze jestem od dość niedawna. Mnie pojęcie "rap gry" kojarzy się z zasięgiem ogólnokrajowym i przynależnością do wytwórni, która promuje twoją muzykę. Jeżeli chodzi o plusy i minusy związane z prowadzeniem życia w kulturze hiphopowej, to nie kalkuluje tego w ten sposób. Rap i wszystkie rzeczy z nim związane pochłaniają mi wiele czasu. Wiadomo, że zdarzają się trudniejsze momenty, ale na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie życia bez zjawiska znanego ogólnie jako Hip-Hop.

Zapoznając się z Twoją biografią doszedłem do wniosku, że jesteś uniwersalną osobą. Zarówno rapujesz, produkujesz muzykę, powiedz, która z tych czynności sprawia Ci większą frajdę?
Joteste: Jeżeli chodzi o produkcję muzyczną - to była moja ogromna zajawka od czternastego do dwudziestego pierwszego roku życia, którą musiałem niestety przerwać na trzy lata ze względów osobistych. Z tego powodu zdecydowana większość osób kojarzy mnie tylko z rapowaniem. Po zakończeniu prac nad "Ulicami w ogniu" staram się poświęcać więcej czasu na rozwijanie się jako beatmaker. Przypomniałem sobie jaką ogromną przyjemność daje mi tworzenie sfery muzycznej utworów. Natomiast pisanie tekstów i ich rapowanie pozwala mi na wyrzucenie nagromadzonych we mnie emocji, zarówno tych pozytywnych, jak i tych negatywnych. Podsumowując, obie te czynności dają mi ogromna frajdę ;)

Od początku swojej drogi muzycznej Twoje losy przeplatają się z losami Zeusa, jak byś scharakteryzował relacje Was łączące?
Joteste: Łączy nas wzajemna nienawiść i niechęć do siebie ;) a tak naprawdę jest to współpraca oparta na długoletniej przyjaźni. Razem z Zeusem założyliśmy grupę Pierwszy Milion, w której swobodnie możemy realizować swoje ambicje muzyczne. Jest to możliwe, gdyż wspieramy się w swoich działaniach i możemy na sobie polegać. Przez tyle lat znajomości nasza przyjaźń była wystawiona na wiele prób, mimo to przetrwała. Wydaje mi się, że jest to wynik podobnego spojrzenia na świat.

Na tą chwile to Zeus świeci bardziej, ma tak mi się zdaje bardziej wyrobioną markę, czy macie w planach dalsze kooperacje?
Joteste:
Cały czas współpracuję z Zeusem. Wspieramy się przy naszych solowych projektach i gramy razem koncerty. Jeżeli chodzi o płytę Pierwszego Miliona, na razie nie ma w planach takiego projektu, jednak musicie pamiętać, że pomysły przychodzą nam spontanicznie do głowy więc spodziewajcie się niespodziewanego ;)

Obecnie nagrywasz dla Fandango Records, jak to się stało, że facet z Łodzi trafia pod skrzydła wytwórni ze Śląska?
Joteste:
Płyta "Ulice w ogniu" nie była nagrywana z myślą o wydaniu jej na legalnym nośniku. Po zakończeniu prac postanowiliśmy jednak stworzyć demo i rozesłać je do dwóch zaznajomionych wytwórni, w tym do Fandango Records. Miuosh odezwał się do nas z chęcią wydania mojej płyty. Słyszałem o jego wydawnictwie i podobała mi się jego działalność. Nie miało to dla mnie znaczenia czy płyta zostanie wydana w Łodzi, czy na Śląsku. Ważne, że jej zawartość jest przesiąknięta klimatem mojego rodzinnego miasta.

Nie było szans abyś zakotwiczył u kogoś z rodzinnego miasta? Przecież w Łodzi działa zarówno Adam, jest Spinache?
Joteste:
Nie zależało mi na takiej szansie.

19 marca 2011 - z czym kojarzy Ci się ta data?
Joteste:
Oczywiście ta data kojarzy mi się z wydaniem mojej płyty, jednak najmilej wspominam dzień kiedy dostałem tę płytę w formie fizycznej czyli tydzień później (pozdrowienia dla naszej "cudownej" poczty). Ten dzień zapamiętam do końca życia, ponieważ spełniło się wtedy jedno z moich marzeń.

W skrócie uważam, że polityka ma więcej wspólnego z showbiznesem niż z realnym ulepszaniem jakości życia w Polsce.

Jesteś zadowolony z tego wszystkiego co działo się po premierze "Ulice w ogniu"?
Joteste:
Raczej tak, wielkim plusem był fakt, że z moją twórczością zapoznało się więcej osób. Uzyskałem kilka bezcennych doświadczeń, które mam zamiar wykorzystać przy następnych projektach. Oczywiście nie zawsze było miło i słodko, ale na dzień dzisiejszy jestem zadowolony.

Jest to kolejna płyta, która nie posiada gości, poza dwoma trackami, jest to album autorski, skąd taki pomysł?
Joteste:
Uważam, że jak ktoś tworzy projekt solowy, to powinno być go na tej płycie jak najwięcej. Nie podoba mi się budowanie płyty na zwrotkach znanych gości, choć staram się żeby zawsze się ktoś na moim krążku pojawił, dodaje to urozmaicenia. Co do sfery muzycznej: lubię mieć decydujące zdanie, dlatego też wybrałem Zeusa na producenta mojego albumu. Oprócz tego, że jest on jednym z najlepszych beatmakerów w Polsce, miałem możliwość aktywnie uczestniczyć w tworzeniu muzyki na moja płytę.

Od premiery materiału minęło niedawno pół roku, powiedz proszę co się u Ciebie działo w tym czasie?
Joteste:
Zagrałem kilkanaście koncertów z Zeusem, na których promowaliśmy albumy: "Jak mogłeś?" i "Ulice w ogniu". Zbierałem energię i szukałem inspiracji do tworzenia nowych utworów. Poznałem wiele ciekawych osób na terenie całego kraju, więc uważam, że to pół roku minęło mi owocnie.

Ostatni kwartał 2011 roku, czy możemy się jeszcze spodziewać jakiejś kontrofensywy w Twoim wykonaniu?
Joteste:
Jak śpiewała Anita Lipnicka: "Wszystko się może zdarzyć" ;)

Na koniec odbijemy od tematu muzyki, rozmawiamy w przededniu wyborów parlamentarnych, ty jako artysta, muzyk, który porusza często kwestie trudne, powiedz jaki masz stosunek do polityki, do Parlamentu?
Joteste:
To dosyć skomplikowane pytanie i musielibyśmy poświęcić cały wywiad, aby pokazać moje podejście do polityki. W skrócie uważam, że polityka ma więcej wspólnego z showbiznesem niż z realnym ulepszaniem jakości życia w Polsce. Z łatwością można zauważyć, że partie zatrudniają rzesze PR-owców, którzy uczą polityków jak w najładniejszej oprawie sprzedać najgorsze kłamstwo. Mimo wszystko popieram chodzenie na wybory, jednak tylko w przypadku kiedy zaznajomiłeś się z programem wyborczym wybieranej przez ciebie partii, byś mógł później z czystym sumieniem powiedzieć, że zostałeś oszukany ( albo i nie - czego życzę wszystkim).

Dzięki za rozmowę - powodzenia, na koniec słowo od Joteste dla czytelników portalu Hip-Hop.pl.
Joteste:
Chciałbym pozdrowić wszystkich czytelników portalu Hip-Hop.pl, którzy wspierają swoich ulubionych artystów i dają im pozytywną energię. Dzięki za rozmowę ;) Tak na marginesie - Joteste - "Ulice w ogniu" można nabyć przez oficjalny sklep wytwórni  - Fandango Records.

Rozmawiał dla portalu Hip-Hop.pl: Piotr Abrahamowski

Dowiedz się więcej o: FandangoRecords, Joteste.


Informacje o artykule
Data dodania:2011-10-06
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / wywiad
Średnia ocena:10.00 (1)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
UrbanRec, 34 lata
mężczyzna, Wrocław

Ostatnie artykuły tego autora:
Alfabet Fu - Zip styl twardy jak stal
Wszyscy zaczęli rzucać na mnie klątwy w nieznanych mi językach - Gospel
Art of Beatbox - premierowy wywiad
Lil Dap o "Art of Rap", pracy w studio i nie tylko
NervoSoul jest grą słowną... - wywiad

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
ZAWSZE_CIOTO
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
11:11:25, 06-10-11
JOTESTE ZAWSZE SPOKO

Rzabie Ódko
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
16:07:06, 06-10-11
JOTUZE LEPSZA POŁÓWKA GRAMATTIG

anonim
Autor: hasaczi   Link do posta
17:44:52, 18-07-12
dobry raper. ZKMW zawsze na propsie

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 4 + 1 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-80-21-61.compute-1.amazonaws.com (54.80.21.61). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2017 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies