Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Avi & Louis Villain - Zbiór pieśni sycylijskich

  Avi & Louis Villain rap graffiti breakdance video

Avi & Louis Villain - "Zbiór pieśni sycylijskich"

(2018, Sony Music Poland, Album)
Muzyka rap hip-hop mp3 Avi & Louis Villain - Zbiór pieśni sycylijskich,
Ten album nie został jeszcze oceniony
Zaloguj się aby ocenić album.
  • 01.Intro
  • 02.Fenix
  • 03.Sherwood
  • 04.Inny niż oni
  • 05.Chateau
  • 06.Ora Et Labora
  • 07.Dante
  • 08.MOYA
  • 09. Nessun dorma by Louis Villain
  • 10.Million
  • 11.Giorno
  • 12.Plany
  • 13.Monte Christo
  • 14.Nostradamus
  • 15.Outro
  • 16.Cesarz
  • 17.Jeden z Anonimowych
  • 18.Motyle
  • 19.Terencjusz

Uno per tutti, tutti per uno! czyli debiut duetu Avi & Louis Villain.

Zbiór pieśni sycylijskich to pierwsza płyta duetu Avi (rap) i Louis Villain (rap/produkcja), która ukazała się w dystrybucji fizycznej i cyfrowej 6 kwietnia 2018 roku. Na płycie znajduje się 15 numerów, wersja preorderowa zawiera dodatkowy krążek z 4 singlami dostępnymi tylko w limitowanym nakładzie. Płytę promowały single i klipy m.in. Inny niż oni, Chateau, Ora et labora.

Album to w dużej mierze rozliczenie Aviego z trudną przeszłością, od której zaczęła się jego twórczość. Utwory przepełnione są bólem, niełatwymi przeżyciami, ale i kunsztem, który Deobson kiedyś określił: "zanim zacznę etap vita, skończę etap morte". Celne linijki sięgają etapów, które wyrobiły w twórcy sznyt wynikający z włoskich korzeni i kolejnych lat dojrzewania, zarówno życiowego, jak i artystycznego. Louis Villain zaserwował na albumie podkłady, które cechuje z jednej strony prostota, z drugiej delikatnie niuskulowy wydźwięk ("Chateau") przepełniony dobrze dobranymi, niekiedy patetycznymi wstawkami ("Monte Christo"). Na płycie gościnnie pojawiają się ReTo i Przemo DBM, którzy przede wszystkim nie przeszkadzają. Zdecydowanie nie jest to płyta, na której goście grają pierwsze skrzypce. Featy dobrane są solidnie i nieprzypadkowo. Z racji odejścia duetu z wytwórni SB Maffija, na fizycznym krążku zabrakło (dobrej de facto) zwrotki Białasa z utworu "Giorno".

Decyzja Aviego i Louisa o odejściu z SB po wycofaniu się z głośnego beefu SB Maffija vs. reszta świata po akcji pokojowego ułożenia spraw z raperem TPS świadczy o honorowym zachowaniu. Tylko z jednej strony to dobry ruch wskazujący na trzymanie się zasad, o których na płycie słyszymy nie raz. Z drugiej jednak promocja od strony koncertów, istotnych teraz wyświetleń i dystrybucji stała się wyzwaniem, które stanęło przed duetem. Na szczęście dobra muzyka potrafi się obronić.

Avi serwuje na płycie dużo bezczelnych, prostych i trafnych linijek. Utwory, jak "Inny niż oni", czy osadzony w gangsterkim klimacie "Moya" wybrzmiewają mocno i uderzająco. Nie brakuje jednak refleksji i rozliczeń rodzinnych, partnerskich, związanych z narkotykową przeszłością artysty, jak w singlowym "Ora et labora" czy "Chateau". W całym gorzkim nastroju kreowanym przez Aviego istnieje jednak dużo nadziei, którą między słowami przemyca w "Nostradamusie" czy singlowych utworach.

Louis Villain poza mocną producencką stroną równie dobrze odnajduje się za mikrofonem. Jego leniwe flow płynie po bitach, które nie były dobrane przypadkowo. W prostocie i powtarzalnych motywach refrenów tkwi sedno utworów, które sprawdzają się zarówno na słuchawkach w domowym zaciszu, jak i na imprezie czy koncercie. Nessun dorma!

Płyta "Zbiór pieśni sycylijskich" jest jak styl, o którym mówi sam Avi: "założę dres i garnitur, tu liczy się tekst i nawijka do bitu". Tak, jak Avi czuje się dobrze i na sportowo, i we włoskich, eleganckich krojach, tak płyta jest wszechstronna w swojej prostocie. Dobrze by się jej słuchało, jadąc na spotkanie biznesowe w świeżej koszuli i lakierkach, i tak samo siedząc w dresach na działce i popijając peroni.

Wydanie albumu jest proste, wybrano bordowo-złoty digipack (kojarzący się trochę z klimatem Goodlife Szopsa) z logotypem, który śmiało mógłby znaleźć się w galerii Wiktora Emanuela i gotyckim fontem pasującym do klimatu całego albumu. Gorące linijki mieszają się z chłodem bijącym z przeszłości Aviego, a Louis płynie na przemian, to leniwie i chilloutowo, to energicznie i nowocześnie w refrenach.

Słowem, zostaje otworzyć prosecco, zjeść napoli, przegryźć słodkie cannoli i na dobranoc przeczytać Mario Puzo. Cesarzowi cesarskie. Chłopaki jeszcze namieszają.

Mocne 7/10.

Kamil Ziółkowski

Info
Redakcja, 18 lat
zespół, Szczecin
dodano: 2018-05-14

średnia ocena: 0.00 (0)
Aby ocenić recenzję musisz się zalogować
Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 1 + 4 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-80-82-9.compute-1.amazonaws.com (54.80.82.9). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2018 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies