Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Hip-Hop odzyskany - Pezet/Małolat w Żyrardowie

Hip-Hop odzyskany - Pezet/Małolat w Żyrardowie

Autor: ryba_space

Gdy OSTR'y chciał "odzyskać Hip-Hop" chyba nikomu nie przyszło do głowy, że właśnie ten muzyczny styl, znów aż tak namacalnie wróci do korzeni. Ci którzy jednak byli na piątkowym koncercie Pezeta i Małolata w Żyrardowie "odzyskiwanie" hip-hop'u poczuli na własnej skórze. Impreza organizowana przez żyrardowski ratusz miała być podsumowaniem całodniowej imprezy na lokalnym skateparku, jednak tak naprawdę na miano podsumowania nie zasłużyła.

Scena stworzona z naczepy ciągnika siodłowego, marne nagłośnienie, brak oświetlenia i blisko 2 godzinny poślizg gwiazdy wieczoru sprawiły, że tą imprezę da się zapamiętać niestety nie do końca pozytywnie. A zapamiętywać też będzie miało okazję nie wielu bowiem występ ursynowskich braci na żywo oglądało kilkadziesiąt w porywach do 100 osób.

Atmosfera pomimo niewielkiej widowni i kiepskich warunków na szczęście uchodziła w kategoriach poprawnej. Występy "saporterów" interesowały tylko zainteresowanych jednak gdy na scenie pojawił się Małolat (szczególnie z singlowym utworem "W tej grze") publiczność skupiła się na wspólnej zabawie. Pojawiało się jednak jedno znaczące pytanie w stylu "Gdzie jest Nemo" w którym ksywkę znanej rybki zastępowała ksywka znanego polskiego rapera. Michał uprzedzając, że gra mało koncertów zagrał tak jak potrafił najlepiej - choć raz za razem albo nie wpadał w bit albo grał ograniczone tekstowo utwory bez silnego wsparcia "podbijacza", który nie do końca kojarzył jego numery.

Nad Żyrardowem zbierały się burzowe chmury aż jak grom z jasnego nieba na scenę wpadł Pezet, pomagając bratu w porwaniu publiczności. I tu na twarzach nielicznych starszych słuchaczy polskiego rapu pojawił się z jednej strony uśmiech a z drugiej zdziwienie, bo zastanawiał fakt czy Pezet nie chciał grać od początku ze względu na warunki czy wystawił brata po to by rozgrzał nieliczną publiczność. Czy jedna czy druga wersja w wypadku tego "koncertu" była akceptowalna.

Pezet na szczęście pomimo wstępnego zniesmaczenia sytuacją, która dało się odczuć zagrał przy prawie ciemnej scenie (z braku oświetlenia) dość porządny koncert, wkładając zaangażowanie w wykonywane utwory. Pojawiły się utwory z "Muzyki rozrywkowej" nie brakło także znanej "Seniority" czy klasycznych "Re-fleksji". I prawda jest taka, że to ten ostatni utwór jest najlepszą pointą wczorajszego rapowego eventu. Bo ktoś powinien pokusić się o refleksję co zawiodło - organizatorzy czy może po prostu dzisiejsza rapowa publika, która Pezeta bardziej kojarzy z "wybijającymi szklany ekran sutkami" niż z czasami "na zawsze płonącego" Płomienia 81.

Dowiedz się więcej o: Pezet, Małolat.
Informacje o reportażu
Data dodania:2008-06-30
Licznik odwiedzin:11752
Autor:
ryba_space, 32 lata
mężczyzna, Rawa Mazowiecka

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 5 + 4 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-54-242-193-41.compute-1.amazonaws.com (54.242.193.41). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies