Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Afro Kolektyw - Stage Klub w Koszalinie 20.11.2009

Afro Kolektyw - Stage Klub w Koszalinie 20.11.2009

Autor: esc

Znany i lubiany zespół grający organiczny Hip-Hop - Afro Kolektyw po raz drugi w tym roku przyjechał do Koszalina, tym razem zagościć w Amfiteatrze, a konkretnie w jego sali kulis, w której powstał Stage Klub. Była to impreza z cyklu "Rockoszalin", których organizatorzy stawiają sobie za zadanie promowanie młodych talentów i dawanie im możliwości zagrania przed gwiazdami.

Koncert rozpoczął się z półgodzinnym opóźnieniem, czekano najwyraźniej aż sala zapełni się spóźnialskimi. Na pierwszy ogień poszli SERDEL I ERROR - dwóch siedemnastolatków z Koszalina, nowe twarze na lokalnej scenie. Publika uciekła spod sceny, ale lekko stremowani chłopaki dali radę - pięć numerów o bardzo poważnych treściach ("jakaś suka chciała zrobić ze mnie ojca!" + mnóstwo nawiązań do religii - doświadczeni życiowo kolesie, nie ma co), niemal bez wypadania z bitu - jeszcze lata treningów przed nimi, ale zapowiadają się OK. Po nich na scenę weszła (niecała) SPR Formacja znana już w Koszalinie od paru ładnych lat. Nie słyszałem wcześniej nic od nich i bardzo mile się zaskoczyłem. Konwencja hardcorowego ragga stylu, bity o miażdżącym basie, przy których nie da rady ustać spokojnie. Trudne szybkie flow, ciekawe tematy i osobne propsy dla Enzyma - melodyjnie śpiewającego MC - fajny głos, czuje vibe. Wystarczyło zobaczyć jak wcześniej dodaje kolorytu numerowi młodszych kolegów śpiewając refren na featuringu. Podoba mi się, że goście próbują czegoś ciekawego - zaśpiewek, szybkich napierdalanek rymami, folow'upów. Nieco żałowałem, że koncert szybko się skończył, no ale czas na gwiazdę wieczoru. Czekając na nich zdążyłbym wypić beczkę piwa i spalić wagon fajek, na zadymionej scenie "chude brytyjskie pedały" pojawiły się o około 21:40, choć trzeba przyznać że do tej pory zrobiło się dość tłoczno.

Powitany aplauzem (jakże by inaczej) Afro Jax zaczął od "Mozart pisał bez skreśleń", zaraz potem poleciał najcieplej chyba przyjęty singiel "Przepraszam" z finałem na kolanach i w błagalnym geście wyciągniętymi rękoma; przedstawił się oczywiście pieśnią "Bełgot obowiązuje w tej chwili", nie zabrakło też statniego singla: "Mężczyźni są odrażająco brudni i źli" - pierwsza zwrotka zarapowana pod sceną do wysokiej pani, która zniesmaczona niewzruszenie wysłuchała jej nie mrugnąwszy powieką, druga do młodej dziewczyny, która rozogniona chętnie odwzajemniłaby czułość Jaxa, ale do osiągnięcia biologicznej dojrzałości brakowało jej niestety kilku lat. Numery z ostatniej płyty witane krzykiem przez młodszych fanów z widowiskowymi fryzurami, przeplatały się z dobrze znanymi klasykami z "Płyty pilsniowej", ku uciesze starszych, w tym piszącego te słowa. Przy "Seksualnej czekoladzie" fankom szybciej zabiły serca, gdy raper zerwał z siebie koszulkę, po zakończonym utworze jednak znów ją założył, co spotkało się z jękiem zawodu piękniejszej części publiczności i groźbami wyjścia z sali, jeśli frontman zespołu nie pozbędzie się powtórnie wierzchniego odzienia. Usłyszeliśmy "Najlepszego informatyka w mieście", "Bardzo miło z mojej strony", sztandarowe "Gramy dalej" w połowie występu, "Alter", aż w końcu "Karla Malone'a", który wypadł po prostu zajebiście. Afro Jax dał wyraz swoim szeroki horyzontom, w jednym z numerów nawiązując do króla polskiego disco i rapując refren piosenki "Dosko" z najnowszej płyty Stachurskiego. Niestety znów nie dane mi było usłyszeć na żywo "Ostatecznego rozwiązania naszej kwestii", rozumiem jednak, że jest to trudny utwór, zwłaszcza dla muzyków na lekkim kacu w środku trasy. W zamian za to dostałem jednak prawdziwy exclusive - równie romantycznie, poetycko i rozdzierająco co szybko, wyrecytowany przez Afro Jaxa "Czytaj z ruchu moich ust" przy wtórze przejmujących dźwięków gitary elektrycznej Michała Szturomskiego i klawiszy symultanicznie z recytacją, brutalnie atakowanych przez samego wokalistę. Zamiast drugiej zwrotki pierwszego w karierze zespołu singla, publika usłyszała klasyczne już autoerotyczne "Zrób to sam" - gościnny występ z płyty Świntucha. Sugestywne przeżycie, trzeba przyznać. Po tym wielkim finale artyści szybko uciekli ze sceny, ale nie dali się długo prosić i już po kilkunastu sekundach okrzyków rozgrzanej publiczności wrócili na, jak się okazało krótki bis. "Nikt tego nie wiedział" w szybkiej aranżacji w sam raz do pogo dokonało jednak tego co można by osiągnąć za pomocą kilku mniej żywych numerów - zmęczyło mnie i sprawiło, że do teraz trzeźwiejąc i pisząc czuję ból w karku. Po tym wyżyciu się na uszach biednych słuchaczy zespół zszedł ze sceny już nieodwołalnie i poszedł się "najebać", propounując wszystkim to samo. Godzina występu minęła jak z bicza trzasnął, ale niedosyt był praktycznie nieodczuwalny - ledwo mogłem mówić, chrypiąc jak stary żul, do którego bliżej mi prezencją.

Podsumowując - nie był to najbardziej niezwykły z występów oryginalnej grupy, ale to co się działo i tak wystarczyło, aby mniej odporną część publiczności trzymać na dystans kilku metrów od sceny. Warto było pojechać i zobaczyć, choćby aby przekonać się jakim talentem poetyckim dysponuje młody gitarzysta zespołu Rafał Ptaszyński. Rockoszalin mimo paru niedociągnięć, (dudniące echem nagłosnienie, brak szatni) zaliczyło udane widowisko, wg mnie zaproszenie Afro Kolektywu było strzałem w dziesiątkę, ale ja jako i duża część wczorajszej publiki mogę być nieobiektywny. Słyszałem również głosy, że "trzeba było iść na normalne balety", ale cóż, jeszcze się taki nie narodził co by każdemu dogodził, jak mówi stare przysłowie. My wierni fani, może nie wydzwaniamy do radia, ale pozwolimy się bić mocno i długo jeszcze nie raz.

Dowiedz się więcej o: Afro Kolektyw.
Informacje o reportażu
Data dodania:2009-11-25
Kategorie:Muzyka, Koncert
Licznik odwiedzin:13243
Autor:
esc, 77 lat
mężczyzna

redakcja
Twój host (.) został zablokowany do: 2019-06-19. Zaloguj się, by móc dodawać wypowiedzi.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies