Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Jesteśmy internetowym projektem - rozmowa z Deobe i Dena

Jesteśmy internetowym projektem - rozmowa z Deobe i Dena

Autor: V1

Dowiedz się więcej o: Deobe/Dena.

Choć słyszałem jedynie jakieś wstępne nagrywki, które niekoniecznie muszą trafić na płytę, to już w tej chwili mogę powiedzieć, że wspólny krążek Deobe i Deny będzie płytą, która może namieszać na rodzimej scenie. Zresztą, obu tych panów powinniście już kojarzyć. Deobe (wcześniej znany jak Dobry) to raper obdarzony świetnym głosem, bardzo dobrą dykcją, piszący niezłe teksty. Wydał nielegala "Piastowskich Bloków Pejzaż" i choć nie był on pozbawiony wad, prezentował na nim poziom godny uwagi, który wyróżniał się wśród motłochu wręcz żałosnych demówek. Obecnie prezentuje poziom o wiele wyższy. Próbkę tego mogliście sprawdzić jakiś czas temu na płycie Afirmacji pt. "Przełom", na której był jego (i Teka) featuring w doskonałym kawałku "Ignoranci" do bitu O.S.T.R.ego. Produkcje Deny chyba wszyscy znacie. Jego bity można było usłyszeć na płytach Eldo, Elemer i Echo. Należał również do nieistniejącego już składu Obrońców Tytułu. Na premierę płyty Deny i Dobrego będziemy musieli trochę poczekać, tymczasem jako pierwsi zapraszamy do przeczytania rozmowy z tymi dwoma niewątpliwie wyróżniającymi się jednostkami.

Jak doszło do waszej dosyć nieoczekiwanej współpracy?

Dena: Przez Internet. Jesteśmy internetowym projektem (śmiech).
Deobe: Denę poznałem za pomocą irca, przez którego zaczęliśmy ze sobą rozmawiać. Później przez długi czas go nie widziałem. Po dłuższym czasie przesłałem mu jakiegoś kiepskiego jointa. Powiedział, że jest niezły, więc spytałem się, czy nie zrobi mi jakiegoś bitu. Powiedział, że zrobi za 300 zł.(śmiech). Później dodał, że jeden podkład może mi dać za friko. W międzyczasie miałem robić płytę z Kadą, ale jakoś się tam pomieszało, no i z Deną doszliśmy do wniosku, że możemy zrobić płytę razem i nie będę musiał płacić 300 zł. za bit (śmiech).
Dena: Tak właśnie było. Spodobał mi się jego rap, jak na debiutanta. To był taki okres, że było dużo projektów do zrobienia. To było dwa lata temu, teraz mam więcej czasu, więc stwierdziłem, że możemy zrobić coś razem.

Na jakim etapie prac nad płytą aktualnie jesteście?

Dn: Jest kilka bitów. Praca nad płytą jest jednak taka, że czasami jakiś bit czy tekst odpada. Generalnie praca jest zaawansowana.
Db: Jest już projekt, kto będzie na featuringach. Mam trochę tekstów, musimy wejść do studia i to nagrać. Zobaczyć jak to będzie brzmiało, czy zostanie, czy wyleci i będę pisał dalej. Na pewno to nie jest tak, że dopiero zaczynamy. Powoli do przodu.
Dn: Nagrywaliśmy jakby wstępne demo w studiu. Jesteśmy w fazie testowania gdzie nam to najlepiej wychodzi.
Db: Właśnie to demo nagrywaliśmy u Cameya. To był mój debiut w studiu i nie jestem zadowolony z tych nagrywek. Później nagrywałem kawałek z Kadą w innym studiu i wydaje mi się, że nieźle to wyszło. Zobaczymy jak to będzie, popróbujemy, poszukamy, znajdziemy najlepsze.

Macie jakąś wizję na tą płytę, jakąś koncepcje. Wiecie, jak będzie ona mniej więcej wyglądała?

Dn: Koncepcja jest ogólnym spontanem. Chociaż Daniel skłania się w stronę kawałków imprezowych, dlatego połowa taka właśnie będzie. Z drugiej strony ja go ciągnę do poważniejszych trochę rzeczy, wymyślamy coś wspólnie. Nie chcemy robić sobie ram, że ta płyta będzie taka i taka. Jest smutny dzień, smutny bit i wena na napisanie takiego kawałka, natomiast jest wesoły dzień, wesoły bit i powstaje wesoły numer.
Db: Dokładnie. Kilka dni temu puściłem sobie te kawałki, które nagrałem w domu żeby sprawdzić jak to brzmi i tych numerów imprezowych wcale nie jest tak dużo. Zebrało się sporo różnych kawałków, trochę lovesongów oczywiście (śmiech). Ciężko powiedzieć, jak ta płyta będzie wyglądała.

Zamierzacie to wydać na nielegalu czy raczej będziecie szukali wydawcy? Może już podpisaliście kontrakt?

Dn: Szalony kontrakt (śmiech) - nie ma żadnego szalonego kontraktu. Ja mam taką opcję, że nie chcę żadnych rzeczy podpisywać. Nie chcę brać żadnych pieniędzy, bo potem z tego są problemy. Wolę to zrobić w inny sposób. Skompletujemy np. 80% materiału, wtedy rozejrzymy się za wydawcą i jakimś budżetem na mastering. Wszystko będzie zamknięte, bo nie chcę wpadać w żadne kłopoty związane z zobowiązywaniem się do czegokolwiek. Mam też takie szalone pomysły dotyczące wydanie tej płyty.
Db: Masz jakieś szalone pomysły dotyczące wydania naszej płyty (śmiech)?
Dn: Mam parę pomysłów. Jeżeli nikt tego nie będzie chciał wydać, to dać to np. do gazety za 6zł. Zraziłem się trochę do wydawania, dlatego trzeba będzie to jeszcze przemyśleć.

"Dena przestał się wczuwać w muzykę, raczej się odciął od klimatu rapowego", "Dena przestał jarać się robieniem muzyki" Możesz skomentować te wypowiedzi Eisa?

Dn: Bardzo chętnie to skomentuję. Z Jackiem od dłuższego czasu nie rozmawialiśmy głębiej, dlatego nie powinien być zobligowany do wypowiadania się na mój temat, na temat tego, czy się wczuwam w muzykę, czy nie. Chciałem odpocząć od muzyki i odpocząłem. Zająłem się innymi rzeczami: sportem, kobietą, skończyłem studia. To nie znaczy, że nic nie robię. Mam katalog, gdzie jest 200 czy 300 bitów, które robiłem przez ten czas, tylko one nie wychodziły. Cały czas lubię sobie zrobić dobry bicik i cały czas się tym jaram. Co do wczuwania, to jest temat rzeka. Idziesz na koncert, widzisz czternastolatków pijanych itd. Przestałem się wczuwać w tak zwaną młodzieńczą zajawke, że hip-hop to całę życie itp, a muzykę robię cały czas.

Wyprodukowałeś pierwszą płytę Eldo, ostatnio wyszła jego druga solówka. Dlaczego na "Eterni" nie ma żadnego bitu Twojego autorstwa?

Dn: Plan był taki, że mieliśmy ją robić razem. Przy pierwszej płycie było tak, że Leszkowi pod teksty pasowały moje bity, mi pasowały jego teksty. Natomiast przy tej płycie, która teraz wyszła, zmienił artystyczny pomysł na jej wygląd, względem płyty pierwszej. Wyszło na to, że musielibyśmy ponieść zbyt duże kompromisy. Ja musiałbym robić bity na zamówienie. Byłbym maszyną, a nie osobą, która to czuje, a Leszek wziąłby bity, które mu się średnio podobają, a nie takie, jakie naprawdę chciałby mieć. Po wielu próbach zgrania tego, stwierdziliśmy, że nie ma sensu ograniczać się i Leszek zrobi sobie to na takich bitach, na jakich będzie chciał, a ja nie będę musiał się zmuszać do robienia czegoś, co mi nie wychodzi. Natomiast cały czas jesteśmy kolegami, są szalone koncerty i szalone melanże (śmiech).

Deobe, co możesz powiedzieć o scenie w Piastowie, czy są jacyś zawodnicy reprezentujący dobry poziom?

Dn: Dobry (śmiech).
Db: To jest ciężkie pytanie. Robią coś, ale zajebistego poziomu to nie ma na pewno. Zresztą ja niewiele słyszę, bo nie ma jakiejś ekipy, która się trzyma, żeby ludzie którzy robią to siedzieli razem i porównywali nagrania. Ciężko mi powiedzieć. Może jest ktoś, kto robi zajebiste kawałki, a ja nawet nie wiem, że coś takiego się pojawia.
Dn: Nie jesteś wczuty w klimat.
Db: Nie jestem wczuty w klimat, bo u nas nie ma klimatu. Jest zupełnie inny klimat - nie rapowy. Moje ziomy coś tam robią, ale na jakim to jest etapie ciężko powiedzieć. Mauki robił bity, ale uciekł w jakieś 2stepy, drum'n'bassy i robi teraz takie rzeczy, bardzo zresztą fajne. Nie dzieje się za wiele. Deobe, z tego co wiem, jesteś jednym z pomysłodawców nieistniejącego już Bleka.

Jak wyglądał Twój wpływ na wygląd tej gazety? Jesteś zadowolony z tego wydawnictwa?

Db: Siedzieliśmy kiedyś z Piotrkiem (jak żyje, to niech się odezwie do mnie, bo się zupełnie odciął) i rozmawialiśmy, pojawiłem się u nich na płycie i jakoś tak dosyć często się widywaliśmy. Po nagrywce rozmawialiśmy o naszych planach. Piotrek był redaktorem Klanu, z czego nie był zadowolony, chciał zrobić swoją gazetę. Ja też chciałem mieć coś swojego, a jedynym problemem były pieniądze. Piotrek wykombinował jakąś kasę, założyliśmy spółkę, woziliśmy się po sądach, notariuszach itd. Ja jednak cały czas pracuję, więc nie mogę sobie pozwolić, żeby w dzień gdzieś wyskoczyć i doszliśmy do wniosku, że sceduje swoje udziały na jego ojca. Jak Blek się pojawił, to ja nie miałem już z nim nic wspólnego, poza tym, że razem nad nim myśleliśmy. Co do tego, czy mi się podobał: generalnie podobała mi się treść. Ktoś powiedział, chyba nawet na forum, że jedno posiedzenie w kiblu nie wystarczy, żeby przeczytać Bleka. Szata graficzny była wiadomo jaka - najgorsza. Czytało się go fajnie, szkoda, że tej gazety nie ma.
Dn: Nie jesteś prawdziwym hip-hopowcem, nie poświęciłeś się dla gazety (śmiech).

Co to za skład AllStar Team?

Db: To taki luźny skład, można powiedzieć: Internet mc`s. Poznaliśmy się właśnie wszyscy za pomocą sieci. Do tej ekipy należą: Kada, Tek, Eskaubei, Tetris i Pierrot, który ma się przeprowadzić na studia do Warszawy, więc myślę, że będą z nim jakieś wspólne jointy, ma być też Moral. Chciałbym żeby coś kiedyś wyszło w tym składzie. To są ludzie, którzy pojawią się u nas na płycie. Taki jest pomysł, żeby pojawili się mc`s z tzw. podziemia, którzy reprezentują poziom, który nadaje się do zaprezentowania szerszej publiczności. Mam nadzieję, że kiedyś wyjdzie jakaś epka tego składu.

Dena, na czym polega Twój udział w sztuce "Przypadek Klary"?

Dn: To jest podobna opcja do koncertów. Jak gramy z Leszkiem koncerty z jego solówki ja jeżdżę jako hypeman. Pomagam mu podczas koncertu, bo w dwie osoby to zawsze lepiej wypada niż solo. Tak samo w teatrze. Jesteśmy tzw. nowoczesnym chórem greckim - to jest sztuka nowoczesna, multimedialna wręcz. Za pomocą rapu komentujemy to, co się dzieje na scenie.

A czy będziemy mogli usłyszeć jeszcze Twój rap czy raczej zamierzasz zająć się wyłącznie produkcją?

Db: Ja mam nadzieje, że Dena pojawi się na naszej płycie.
Dn: Rzeczywiście, są plany żebym coś zarapował. Zobaczymy jednak jak to wyjdzie. Nie chcę mówić: "tak", ani "nie". Jak mi coś wyjdzie i będzie z tego zadowolony, to ludzie to usłyszą.

A co z tą płytą Echo?

Dn: Płyta Echo jest w fazie produkcji i wyjdzie na trochę innych warunkach, niż to było zaplanowane. Chłopaki wpadają do mnie, biorą bity i nagrywają coś tam w studiu 33 Obroty. Mogą brać muzykę od kogo chcą, natomiast ode mnie wezmą takie bity, jakie będą im się podobały. Mam nadzieję, że będzie ich jak najwięcej. Natomiast z wydawcą ich płyty, nie chcę mieć nigdy w życiu do czynienia. Kiedyś Flinstone w felietonie o kopiowaniu napisał, że jeden z "Pezetów" mieszka w Piastowie, ale wyciągnął wnioski i nagrywa dobrą płytę.

Jak to było z tą inspiracją Pezetem?

Db: Na pewno płyta Pezeta i Noona, którą uważam za jedną z najlepszych jaka wyszła w Polsce, miała na mnie jakiś wpływ. Bardzo dużo jej słuchałem. Natomiast, ostatnio słuchałem kawałka, który nagraliśmy z Kadą (być może pojawi się na JuNouMi vol.3). Tekst był pisany przed ukazaniem się płyty Pezeta i w nim też były gęsto nagromadzone rymy. To nie jest tak, że odkąd przesłuchałem tą płytę jechałem tylko podwójnymi czy poczwórnymi, aczkolwiek nie ukrywam, że miała ona na mnie jakiś, bardzo niewielki wpływ.

Poza JuNouMi, pojawicie się gościnnie na jakichś projektach w niedługim czasie?

Db: Ja pojawię się na płycie Szalonego Pierrota. To chyba wszystko. Z Deną robimy swoje i niewiele się z tym wychylamy. Więcej nic się nie zapowiada na razie.
Dn: Ja bym chciał, żebyśmy zrobili jakieś promo-remixy, jakieś zapowiedzi tego, co będzie na naszym krążku. Np. jakiś tekst zarapowany do innego bitu, niż będzie na płycie. Jakieś takie promocyjne rzeczy. Jeżeli Daniel się zgodzi... A jeżeli się nie zgodzi, to zrobię to sam, bez jego zgody (śmiech).

I na forum zamieścicie link, żeby internauci mogli ocenić (śmiech)...

Db: Na forum musi być wszystko, to jest najlepsze z najgorszych forum (śmiech).
Dn: Z forum hip-hop.pl jest jak z demokracją, która jest złym ustrojem, ale najlepszym z istniejących (ostatni śmiech w tym wywiadzie :-P).

Tym optymistycznym akcentem kończymy naszą rozmowę, dzięki za wywiad.

Dena jest wspierany przez www.moro.com.pl oraz www.converse.pl

Dowiedz się więcej o: Deobe/Dena.


Informacje o artykule
Data dodania:2004-01-29
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / wywiad
Średnia ocena:nieoceniany
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
V1   rap graffiti breakdanceV1

Ostatnie artykuły tego autora:
Być Albo Nie Być Endefisu
Ciepły listopad - wywiad z Masło
Onar - Dissuje uniwersalnie
Smutne rzeczy są za proste - wywiad z Klimatem
Nadal bezkompromisowi - wywiad z Mor W.A.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
anonim
Autor: kay-chan   Link do posta
19:16:05, 17-07-04
Nio ta... Też jestem z Piastowa, i miałam już okazje żeby przesłuchać kilku kawałków. I powiem tak... Jest dobrze i oby było lepiej. Keep up the good work

anonim
Autor: Gorzel i Karola   Link do posta
23:27:42, 22-08-04
Pozdro

anonim
Autor: pavkin   Link do posta
12:13:59, 30-08-04
oki... fajne chórki, klimaciki "pod Kanye" ale dlaczego ten misio na wokalu sepleni? pytanie w zasadzie do producenta - realizatora

anonim
Autor: Jamal...   Link do posta
19:49:25, 31-08-04
Kolejny disco projekt.....nie oczekuje czegoś dobrego po tej współpracy.

anonim
Autor: Grzegorz z Parzymiechów Dolnych   Link do posta
10:59:59, 01-09-04
sloochalem plytki...obok kilku naprawde dobrych kawałkoof jest kilka takich ze tak powiem "sobie" (kiczowaty troszku "deo deo deo-beee"). Tek tak pojerzdza na featach ze chocby dla niego mozna by sprawdzic tą produkcje, ale jest wiecej... kilka tekstoow z tej plytki mnie rozwaliło, (rewind i jeszcze raz i jeszcze i jeszcze...) a moozycznie...dena jest wielki(te sampelki z wokali achhhhhh) ogoolnie zachęcam do przesloochania tego projektu. pozdro

anonim
Autor: <Ziomalka>   Link do posta
16:54:57, 05-09-04
Zajebisty kawałek!!!!oby tak dalej...POZDRO;)

anonim
Autor: aaaankaaaaa   Link do posta
15:51:01, 12-10-04
dEobE i Dena są w porzo!! kawałek "ten czas w tym miejscu" jak dla mnie wypas, jakbym słyszała mojego qmpla która dla mnie to rymuje, dla mnie to real. rEsPeCt!

anonim
Autor: SEBEK-PIASTÓW   Link do posta
20:52:24, 27-03-05
ZAJEBISTA PŁYTKA.CZEKAM NA KOLEJNĄ

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 4 + 5 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-3-83-192-109.compute-1.amazonaws.com (3.83.192.109). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies