Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Wolę tych, którzy wierzą - wywiad z Afrobem

Wolę tych, którzy wierzą - wywiad z Afrobem

Autor: Vince

Nie jesteś w Polsce tak popularny jak w Niemczech. Do tego dochodzi jeszcze bariera językowa - rapujesz po niemiecku. Czy mógłbyś mi powiedzieć jakie problemy poruszasz w swoich utworach?
Mówię o wielu sprawach. Naprawdę, zajmuję się wszystkim. Przede wszystkim, kiedy myślę o tym co robię to dochodzę do wniosku, że zawsze robię to na poważnie. Wszystko, o czym mówię, to są rzeczy, które sam przeżyłem albo które wydarzyły się obok mnie. Staram się być autentyczny. Ludzie mówią "prawdziwy", ale nienawidzę tego słowa. Mówię o rzeczach, które mają miejsce na co dzień, o mojej walce jako czarnego mężczyzny w środkowej Europie. Mówię o problemach społecznych. Jestem "klasycznym" wykonawcą rapowym. Lubię mówić o rzeczach, których nie ma w mediach.

Jesteś znany ze swojego flow, ale Twoje teksty również są "głębokie". Jak myślisz, czy fakt, że ludzie nie rozumieją tekstu sprawia, że jako odbiorcy dużo tracą?
Nie, nie. Szukam rzeczy, które ludzie nie znający języka również będą mogli zrozumieć. Kiedy jestem w innych krajach, kiedy byłem w Chorwacji, Francji, Włoszech, Stanach, ludzie mówili: "nie rozumiem o czym rapujesz, ale to co robisz jest ostre". Nie widzę żadnych granic w Hip-Hop'ie. Nawet w Niemczech ludzie nie rozumieją o czym jest mowa na amerykańskich płytach. Duże znaczenie ma muzyka, to jak wyrażasz to wszystko i kiedy jesteś na scenie ludzie mówią: "Tak, też tak to czuję".

Czy współpraca z Flava Flav'em z Public Enemy była dla Ciebie dużym przeżyciem? Zmieniło to jakoś Twoje podejście do hip-hop'u lub do życia w ogóle?
Na początku, zaraz po tym jak to nagraliśmy, myślałem: "było w porządku, ale nawet go nie spotkałem". Później miałem okazję zagrać dwa razy z Public Enemy i od wtedy czułem, że już nic mnie nie zatrzyma, że zrobiłem wszystko. Kiedy razem graliśmy rozmawiałem z Chuckiem. Dla mnie jest on naprawdę kimś. Byłem w związku z tym bardzo zadowolony.

To było coś dużego, ale na pewno chciałbyś jeszcze nagrać niejeden numer z raperami zza oceanu. Kto jest na pierwszych miejscach na Twojej liście?
Nie wiem czy mogę to powiedzieć. Kiedy byłem w Nowym Jorku, dostałem kasetę Saigona. Wtedy pomyślałem "To jest ten czarnuch. Chce z nim pracować." W Stanach pytałem o to kogoś kto go zna, ale tam zbyt wiele się działo, Nowy Jork jest szybki. Chciałbym z nim pracować, ale wątpię żeby to doszło do skutku. Znam kogoś, kto mógłby to ustawić. Ludzie często pytają mnie o to z kim chciałbym pracować. Nagrywałem już z Nasem, byłem w studiu z Puffym, z artystą francuskim, w zeszłym tygodniu pracowałem w studiu we Włoszech, więc dla mnie nie ma różnicy, lubię wszystkich.

Myślałeś kiedyś o nagraniu czegoś z polskim wykonawcą? Znasz jakichś polskich raperów?
Szczerze mówiąc, nie, ale wiem, że jest scena hip-hop'owa. Wiem, że istnieje dużo dłużej niż można ją oglądać w mediach.

Czy polscy raperzy mogli by się czegoś nauczyć od niemieckich?
Uczyć się można od każdego. Polscy MC mogą się też uczyć od innych polskich MC. Jeśli jesteś szczery w stosunku do samego siebie, wiesz co możesz, a czego nie, jeśli masz tą świadomość, wtedy wiesz czego możesz się nauczyć od innych. Zawsze jest ktoś, od kogo można się uczyć. Ja tak robię. Przez te wszystkie lata ciągle się uczę i uczę.

Popraw mnie jeśli się mylę, ale odnoszę wrażenie, że interesujesz się kwestiami politycznymi. Co myślisz o procesie jednoczenia Europy? Czy może on Twoim zdaniem wpłynąć na zjednoczenie europejskich raperów, czy może MC już tworzą wielką rodzinę?
To jest naprawdę dobre pytanie. Będę z tobą szczery człowieku. Ludzie na zachodzie Europy nawet nie zaglądają do innych państw. Mają tyle własnych spraw... może Francuzi interesują się trochę tym, co dzieje się w Niemczech, ale to wszystko. Nawet większość niemieckich artystów nie zagląda do państw Europy Zachodniej. Wiedzą tylko, że istnieją sceny. Politycy są jeszcze bardziej od siebie "oddaleni" niż hip-hop'owcy. To jest naprawdę smutne. Teraz, kiedy zadałeś mi to pytanie, uświadomiłem to sobie. Wydaje mi się, że będzie coraz lepiej. Ludzie potrzebują czasu. Trzeba uszanować to, że ludzie potrzebują czasu, żeby się dogadać i współpracować. To nie ma nic wspólnego z tym, że jedni nie lubią tego, inni tamtego... Na początku pojawia się bariera językowa i tego typu problemy, ale wierzę, że zjednoczenie się dokona. Od dawna chciałem zagrać w Polsce. Już od dwóch lat chciałem tu zagrać, dlatego jestem naprawdę szczęśliwy, że tu jestem.

Nie, nie - to zaszczyt dla nas.
Nie, to dla mnie zaszczyt. To dla mnie naprawdę wielka przyjemność. Niewielu artystów z Zachodniej Europy było w Polsce. Wiem, że był tu Desue. Był tu z KC Da Rookie na Battle Of The Year w 2001 roku.

Wierzysz w Boga?
Jestem bardzo uduchowioną osobą. Wiem, że w Polsce 99% ludzi to katolicy.

To tylko statystyki. Ludzie tak mówią, ale nie wiadomo czy naprawdę wierzą.
OK, ale jest ich dużo. Macie papieża. Wolę ludzi, którzy w coś wierzą niż takich, którzy nie wierzą w nic. Tacy ludzie trochę mnie przerażają. Wolałbym żeby moje dziecko siedziało w kościele niż w barze, grało w karty i robiło te wszystkie złe rzeczy, bo kościół przekazuje dobre wartości. Nie trzeba zadawać się z kościołem jako instytucją, to w pewnym sensie też jest polityka, ale powinno się wierzyć w coś wyższego. Ja jestem protestantem, to coś trochę innego.

Co, jako protestant, sądzisz o tym, że Polska była jednym z krajów, które walczyły o umieszczenie odniesienia do Boga w europejskiej konstytucji?
W Niemczech ta sprawa nie była tak głośno komentowana. Jeden biskup mówił o tym, ale wydaje mi się, że jest zbyt dużo wolności. Ludzie dostają zbyt dużo "przestrzeni", a rząd musi rządzić, musi podejmować decyzje. Kiedy masz 50 milionów ludzi, w Niemczech jest ich 80 milionów i każdy ma coś innego w głowie, ale trzeba znaleźć jedną drogę, na którą wszyscy się jakoś zgodzą, więc jeśli umieści się w konstytucji zapis mówiący o "religii" to nie krzywdzi nikogo. Brak odwołania do Boga jest pewną stratą, ale tak chyba musi być w tym "wolnym świecie".

Czy gdybyś miał okazję, chciałbyś zostać politykiem i reprezentować ludzi?
Tak, czemu nie. Myślę, że musimy reformować demokrację, bo te wszystkie europejskie sprawy odbywają się dla niektórych zbyt szybko i za daleko. Robi się to, tamto, a ludzie mówią: "hej, hej, poczekajcie". W porządku, zrobimy to, ale trzeba szanować obawy ludzi. A ludzie są tylko ludźmi i trzeba o tym pamiętać. Większość polityków tyle pracuje, że nie mają kontaktu z ludźmi. Mamy te wszystkie partie, prawe skrzydło, liberałów, socjalistów... daj spokój, pieprzyć to, potrzebujemy specjalistów człowieku, prawdziwych specjalistów. To jest tak jak 200 lat temu. Wiesz, "jesteśmy socjalistami - nie robimy tego". Pytam czemu, przecież to dobre dla ludzi, czemu tego nie robicie? "Bo jesteśmy socjalistami". Co to kurwa jest? To jest duży problem, również w Europie. Potrzebujemy czasu człowieku, tylko czasu...

Powiedz coś o "Red-Black-Green". Czego dotyczy ten projekt? Jak w ogóle powstał ten pomysł?
Był taki projekt. Mieliśmy dwóch artystów, właściwie to nadal mamy dwóch artystów, staramy się pomóc im się rozwijać. Jeden robi teraz coś innego, z drugim nadal pracujemy. To Daddy Rings, wykonawca reggae, dużo pracuje z Gentlemanem, robią razem album. Próbujemy otaczać się utalentowanymi ludźmi i pomagać im.

Dlaczego uważasz, że istotne jest aby MC sami produkowali swoją muzykę?
Jeśli jesteś ukształtowanym artystą to masz w głowie pomysły, więc kiedy jesteś w studiu, widzisz jak się to robi, powinieneś robić bity dla samego siebie. Jeśli są wystarczająco dobre, możesz ich użyć, czemu nie?

Podróżowałeś do Ghany żeby "się wyluzować i oczyścić umysł". Co przez to rozumiesz? Skąd taki niecodzienny pomysł?
To nie był mój pomysł. Wymyślił to mój... a nie, faktycznie, masz rację. Byłem w Ghanie. Po tej podróży nagrałem mój drugi album, przepełniony kwestiami politycznymi i socjalnymi "Made in Germany". Kiedy tam byłem, pojechałem do zamku. To było miejsce, w którym przetrzymywano niewolników wywożonych statkami z Afryki Zachodniej do Ameryki i Wielkiej Brytanii. Wszystko tam nadal było, można było dotknąć łańcuchów. Naprawdę, prawdziwych łańcuchów. Można było wejść do lochów, w których ludzie byli trzymani po 1000 - 1500 osób. Ziemia była delikatna, skała nie była twarda, była delikatna, więc można było sobie wyobrazić skórę ludzi, która wygładziła. Można było sobie wyobrazić przez co przeszli. Było mi wtedy smutno przez to całe gówno, więc wróciłem do Niemiec, a w Niemczech zastałem rasizm. Oczywiście władze zaprzeczają, ale on jakimś cudem nadal istnieje. Więc gdy wróciłem, zebrałem moje doświadczenia z Ghany, to co ludzie mówią w Niemczech i umieściłem to na mojej płycie "Made in Germany". To był bardzo "politycznie zaangażowany" album.

Dużo jeździłeś po świecie i po samych Niemczech. Jak godzisz karierę rapera z życiem prywatnym? Co jest dla Ciebie ważniejsze - hip-hop czy rodzina, przyjaciele...?
Moje życie prywatne jest zjebane. Nie mam życia prywatnego. Nie mam czasu na... to jest zjebane. Musiałem podjąć tą decyzję. Nigdy nie ma mnie w domu. Moja dziewczyna, czy ktokolwiek inny może mieć jakieś problemy, a mnie nie ma w domu. Mogą zadzwonić i powiedzieć o tych problemach, ale nie mogę im tak naprawdę pomóc. To jest naprawdę bardzo smutny element tego wszystkiego. Podróżuję, muszę to robić.

Na szczęście masz tych wszystkich ludzi, swoich fanów.
Tak, to jest moja rodzina. Oni mnie rozumieją. Lubię podróżować, lubię być z ludźmi, jestem naprawdę otwarty na wyjazdy na wschód, zachód, północ, południe, nie ma dla mnie różnicy. Dlatego jestem naprawdę dumny, że mogę tu być.

Co zamierzasz robić po przejściu na emeryturę?
Zostanę w studiu. Może wciąż będę coś nagrywał, ale na pewno więcej czasu będę spędzał w domu. Artyści powinni więcej czasu spędzać w studiu.

Uważasz, że praca w studiu jest ważniejsza od grania koncertów?
Tak, ponieważ ludzie grają za dużo. Ciągle są w trasie i w ogóle nie pracują w studiu. Są tam tylko wtedy, gdy nagrywają płytę. Osobiście chciałbym spędzać w studiu więcej czasu.

Kiedy podróżujesz widzisz czego ludzie oczekują. Potem możesz wrócić do studia i nagrać materiał.
Wiesz co... to prawda. Coś może cię zainspirować, ale z drugiej strony - zanim nagrałem swoją pierwszą płytę, w ogóle nie podróżowałem. Ciągle byłem w tym samym otoczeniu, nigdy nie opuściłem swojego miasta i to nie zaszkodziło mojej płycie, była wystarczająco dobra. Obie strony mają swoje plusy - bycie w trasie i szukanie inspiracji u innych ludzi, ale też bycie w domu i odnajdywanie tej inspiracji w ludziach, którzy są koło ciebie. Oni czasami działają ci na złość, ale to są twoi ludzie.

Co z innymi elementami kultury hip-hop'owej - graffiti, breakdancem? Interesujesz się tym?
Nie umiem rysować. Umiem tylko robić te głupie znaczki, te które rysujesz podczas rozmów przez telefon. Kiedy byłem młodszy, między 8 a 10 może 11 rokiem życia ćwiczyłem breakdance. Teraz za bardzo się tym nie interesuje. Szanuje bboy'ów, bo to jest najcięższa praca. Masz tylko swoje ciało, nic więcej. My mamy mikrofony, mamy to, mamy tamto, a bboy'e mają tylko swoje ciała. Po 6 latach możesz mieć duże problemy ze zdrowiem. Oni wiele poświęcają.



Informacje o artykule
Data dodania:2004-11-12
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / wywiad
Średnia ocena:nieoceniany
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
Vince   rap graffiti breakdanceVince

DKN
Autor: DKN   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
17:33:06, 12-11-04
Szacunek dla tego pana!

anonim
Autor: Outline   Link do posta
19:28:57, 12-11-04
Wielki szacunek dla niego!!!!

anonim
Autor: dfg   Link do posta
20:00:07, 12-11-04
respekt

anonim
Autor: Dops   Link do posta
20:06:15, 12-11-04
Wlaściwy człowiek na właściwym miejscu. Robi dobry rap !!!

anonim
Autor: Tomasss   Link do posta
21:18:48, 12-11-04
mam jego plytke "rolle mit hip hop" polecam niemiecki rapik:]

anonim
Autor: Tomasss   Link do posta
21:19:05, 12-11-04
mam jego plytke "rolle mit hip hop" polecam niemiecki rapik:]

anonim
Autor: Sun Zi   Link do posta
22:03:27, 12-11-04
korzystajac z okazji, moze ktos wie kto rymuje z Afrobem po angielsku w 5-tym kawalku na rolle mit hip hop?

anonim
Autor: WAVE&HANDLe   Link do posta
22:19:55, 12-11-04
Te Sun Zi , polecam internet albo kup sobie orginal pewnie nie ma to jak miec mp3 HHAHAHAHAHAHAHAHAHA . Kochasz Hip Hop?? Pozdro

anonim
Autor: tmk   Link do posta
00:02:03, 13-11-04
Język niemiecki jest dosyć toporny a ten kolo potrafi niezwykle płynnie rymować in deutsch.Dlatego respekt 4 him!!

anonim
Autor: grabek   Link do posta
02:15:26, 13-11-04
Nie znam tego goscia dobrze ale plytka "Rolle mit hiphop" jest poprostu zajaebista i nic wiecej o niej nie powiem. Wywiad jak najbardziej przemawia za tym ,ze kolo ma łeb na karku i wie co mowi. Szacuneczek dla Ciebie Afrob ,szacuneczek dla wartosci ,ktorych sie trzymasz ,szacuneczek dla twojej calej tworczosci i twojej postawy.

anonim
Autor: grabek   Link do posta
02:16:47, 13-11-04
Nie znam tego goscia dobrze ale plytka "Rolle mit hiphop" jest poprostu zajaebista i nic wiecej o niej nie powiem. Wywiad jak najbardziej przemawia za tym ,ze kolo ma łeb na karku i wie co mowi. Szacuneczek dla Ciebie Afrob ,szacuneczek dla wartosci ,ktorych sie trzymasz ,szacuneczek dla twojej calej tworczosci i twojej postawy.

anonim
Autor: Leszek-Żory   Link do posta
09:07:15, 13-11-04
całkiem niezły jest ale sido i tak rządzi.

anonim
Autor: EMPEER   Link do posta
11:08:13, 13-11-04
yo. obserwuje długo DOSYĆ SCENE HH W NIEMCZECH I SĄ BARDZO DOBRZY MC. A AFROB NALEŻY DO TEJ CZOŁÓWKI BEZAPELACYJNIE. WIE CZEGO CHCE CO CHCE.SZACUNEK DLA TEGO CZŁOWIEKA.

anonim
Autor: Sun Zi   Link do posta
11:43:41, 13-11-04
hej wave&handle, no coz akurat tej plyty nie mam w oryginale bo ktos mi ja podarowal kiedys przegrana bez tracklisty. w internecie sa tylko tytuly bez featow. jesli znajde gdzies nowsze plyty afroba to z checia kupie:) pozdrawiam!

anonim
Autor: Tomasss   Link do posta
12:40:04, 13-11-04
czekajcie ja mam orginala zaraz zobacze kto rymuje w 5tym kawalku, zaraz wam napisze:)

anonim
Autor: Tomasss   Link do posta
12:43:46, 13-11-04
i tu zaczynaja sie schody bo 5ty kawalek to "ambaciata" ale on jest bez gosci, sprawdz dokladnie jeszcze raz o ktory kawalek chodzi

anonim
Autor: Tomasss   Link do posta
12:44:49, 13-11-04
i tu zaczynaja sie schody bo 5ty kawalek to "ambaciata" ale on jest bez gosci, sprawdz dokladnie jeszcze raz o ktory kawalek chodzi

anonim
Autor: Sun Zi   Link do posta
15:00:32, 13-11-04
hmm, moze na mojej kopii kolejnosc trackow jest zmieniona. Zwrotka tego goscia zaczyna sie od slow "by the scores, transatlantic like Arabs and Berbers, warriors slash black lords carrying torches, master war path blackboards attack your fortress back to back..." moze tak sie uda zidentyfikowac tego zawodnika?

anonim
Autor: Szheee   Link do posta
00:00:51, 14-11-04
Respect for that man

anonim
Autor: Tomasss   Link do posta
08:40:01, 14-11-04
Ziom ta zwrotka ktora przytoczyles rzeczywiscie jest w "ambaciacie" tylko ze kurwa nie napisali kto wystepuje oprucz Afroba, wiec nieodpowiem ci na to pytanie

anonim
Autor: Sun Zi   Link do posta
14:10:36, 14-11-04
no to faktycznie dziwne, wydaje mi sie, ze pozniej ten gosc mowi o sobie per "psycho",ale nie wiem,czy to jego ksywa czy tylko tak sie okreslil. jednym slowem sledztwo trwa:) pozdrawiam!

anonim
Autor: Obik   Link do posta
19:46:59, 14-11-04
Wporządku koleś, nagrywa bardzo dobre kawałki

anonim
Autor: PanPYROmaN   Link do posta
22:05:14, 15-11-04
Sekou the Ambassador to imie goscia z ambaciata tez wydal jut album clakiem w porzo

anonim
Autor: Sun Zi   Link do posta
13:21:54, 16-11-04
wielkie dzieki! a skad dokladnie jest?

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 5 + 3 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-34-231-247-139.compute-1.amazonaws.com (34.231.247.139). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies