Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl ť

Pajacem zawsze byłem ja... - wywiad z Afrojaxem

Pajacem zawsze byłem ja... - wywiad z Afrojaxem

Autor: Andrzej Mikołajewski

Literatura nie jest dla mnie żadną inspiracją.

MF Doom powiedział kiedyś: "to co piszę w rytmicznej formie jest ponad muzyką. Aby uzyskać różne punkty widzenia, wprowadzam różnych bohaterów jak w powieści..."*. Natomiast lider Afro Kolektywu twierdzi stanowczo: "beletrystyka ze swoimi nikłymi ograniczeniami formalnymi i jednorodnością sposobu komunikacji nijak się ma do, nazwijmy to, piosenek". Przekonajcie się sami jak .afrojax. odpowiedział na inne pytania.

Na stronie Afro Kolektywu zamieściłeś ironiczną biografię zespołu zawierającą m.in. niezwykle zabawny opis współpracy z T1 przy nagrywaniu pierwszej płyty. Jak oceniasz działania promocyjne nowego wydawcy ponieważ "Czarno widzę" premierę miało w lutym, a np. nadal nie ma żadnego teledysku?
.afrojax.:
Z Blend Records podpisaliśmy kontrakt bardzo szybko, bo znajdowaliśmy się jako zespół w rozpaczliwej sytuacji - Marek wobec konieczności podjęcia błyskawicznej decyzji podyktował między innymi takie warunki, że klip będzie ze znacznym opóźnieniem w stosunku do płyty. Nie ma więc na razie na co narzekać - klip będzie być może jeszcze w maju.

Czy będzie to teledysk do nagrodzonego Biserem za najlepszy tekst utworu "Trener Szewczyk" z gościnnym udziałem Dużego Pe?
.afrojax.:
Nie. Do "Gramy dalej" - średnio reprezentatywny wybór, bo to numer w stylu disco lat 70-tych, jedyny tego typu na płycie. Ale nie będę dyskutował z całym zespołem, bo koledzy zdecydowali jednogłośnie.

Jak argumentowali ten wybór?
afrojax.:
No, bo jest podobno dynamiczny, szybki, wszyscy widzą w nim highlight płyty. A chodziło pewnie tak naprawdę o to, że wszyscy sporo w tym kawałku grają.

Na pierwszym Waszym albumie nie było żadnych gościnnych wokali, ale na drugim pojawił się dwukrotnie Pe oraz Lilu. Dlaczego akurat oni zostali zaproszeni przez Was do współpracy?
afrojax.:
Że zrobimy coś z Marcinem, to było pewne już dawno, bo się długo znamy. Lilu zrobiła na mnie wrażenie od pierwszego przesłuchania jakiejś tam demówki sprzed lat, a do tego w trakcie pracy nad płytą dostałem od niej maila, że może coś zrobimy razem. No to jak nie, jak tak. Nie pozostało nic innego, jak ją ściągnąć do Warszawy, nagrać i trochę się zintegrować - to ostatnie obfitowało w zajebiste dyskusje filozoficzne między Lilką, a Sztu, naszym gitarzystą. Szkoda, że nie nagrywałem.

Czy nagrasz jakieś zwrotki na debiut Lilu czy płytę Dużego Pe?
.afrojax.:
Nagrałem szesnastkę na nowy Cinq G, a na debiut Lilu - wiadomo, chętnie, jeśli będzie chciała.

Na najnowszym krążku w solo pt. "Mafia ludzi o miedzianych czołach depcze rodzimą kulturę muzyczną" melodia polskiego hymnu przechodzi w refren biesiadnej piosenki. Czy nie boisz się, że tego typu artystyczna prowokacja zostanie źle odebrana, szczególnie, że nowy minister edukacji raczej nie lubi takich "żartów"?
.afrojax.:
Mam już w dupie ministra edukacji, skończyłem ją dawno temu. Zacznę się przejmować, jak będę posyłał dziecko do szkoły. Czyli za jakieś dziesięć lat. Minister się już ze dwa, trzy razy zmieni.

Nie będę dyskutował z całym zespołem, bo koledzy zdecydowali jednogłośnie.

Czyli jeśli jakaś polonistka będzie wskazywała ten kawałek jako np. współczesny przykład antypolskiej propagandy jakiejś określonej frakcji politycznej to też masz to w dupie?
.afrojax.:
Najgłębiej. Nie odpowiadam za czyjegoś pierdolca. Nie widzę w tym kawałku potencjalnej przyczyny obrazy uczuć patriotycznych człowieka zrównoważonego. Opowiem Ci, jak on powstał: pewien pianista grał zdrowo zakrapiany bankiet, a następnego dnia przywlókł się śmiertelnie skacowany do szkoły zagrać kolejny wykon: hymn na akademii ku czci. I mu się pojebało jedno z drugim. Autentyk. Kiedy łeb Cię boli, to masz w dupie hymn. Możesz to sobie odnieść choćby do zjawiska młodzieżowej emigracji, o której mowa w następnym utworze na albumie. Oto cała, jak to nazwałeś, prowokacja.

Jak postrzegasz sukces albumu Lao Che, który ujawnił patriotyczne emocje w anarchistycznej z założenia subkulturze?
.afrojax.:
Nigdy nie lubiłem concept-albumów, a zwłaszcza do tego stopnia podporządkowanych jednej tematyce. Mam wrażenie, że w przypadku szumu wokół Lao Che mniej się liczy, czy piosenki są dobre (a bywają - no, przynajmniej "Zrzuty" są groźne), a bardziej, na jakiego konia wsiedli.

Jak dzisiaj wspominasz początki muzycznej przygody w punkowej kapeli o intrygującej nazwie Tenisówki Bapci Stasi?
.afrojax.:
Dużo piliśmy na próbach. Olewaliśmy wszystko, z podstawowymi wymogami dotyczącymi jakości grania włącznie. Było zawodowo. To znaczy nie było.

W zeszłym roku napisałeś: "moja aktualna ocena polskiego Hip-Hop'u sprowadza się do jednego zdania: coraz częściej kręcę głową z podziwem (tylko granie z żywym składem jakoś ciągle nikomu nie wychodzi jak trzeba...)". Jak oceniasz obecny poziom polskiego rapu?
.afrojax.:
Tak jak i w zeszłym roku. Mimo, że od tamtej pory underground stracił jakby rozpęd, to w mainstreamie sporo się stało - AbradAb, O.S.T.R., te fragmenty Eldo/Bitnix, które słyszałem, to wszystko zdąża.

Wymieniłeś dAba i O.S.T.R., którzy konsekwentnie propagują weed. Ty w swoich tekstach wyśmiewasz używki, a w jednym z felietonów napisałeś: "skoro nawet narkotyczny bełkot Witkacego od lat obwoływany jest profetyczną rewelacją, to właściwie wszystko da się opakować w pozór istotnej artystycznej wypowiedzi". Witkacy, który eksperymentował tworzył według Ciebie bzdury, a MC, którzy propagują zasługują na podziw. Nie widzisz w tym sprzeczności?
.afrojax.:
W tym, co robią Abradab i Ostry słyszę przede wszystkim dobre pomysły, konkretne dźwięki. Tam niemal nie słychać, że autor jara - no dobra, zwłaszcza u Ostrego mocno to słychać w tekstach, ale pomińmy teksty i doceńmy flow, beatmaking, brzmienie, pomysł na muzykę. To, co napisałem o Witkacym, napisałem dawno temu. Byłem wtedy zgorzkniały i miałem się za wszechwiedzącego. Po prostu nie rozumiem jego twórczości, mam wrażenie, że z każdego zdania napierdala środkami zmieniającymi świadomość. Co, w sytuacji, gdy słowo pozostaje jedynym środkiem ekspresji (czyli inaczej niż Hip-Hop'ie), zniechęca mnie wystarczająco. Ale wiesz, w dziedzinie literatury jestem ignorantem, a nie koneserem, to też ma znaczenie. Co do używek, zwłaszcza alkoholu, też zmieniłem zdanie. Szczegóły może pominę.

Ty, Stasio i Łona należycie do czołowych satyryków na polskiej scenie hip-hop'owej. Czy literatura, zwłaszcza z elementami groteski i parodii, bywa dla Ciebie inspiracją do pisania tekstów?
.afrojax.:
Stasio? Nie bardzo widzę się z nim w jednym szeregu. Nieważne. Literatura nie jest dla mnie żadną inspiracją. Jak to sobie wyobrażasz w praktyce - będę rapowym Steinbeckiem, bo przeczytałem "Grona gniewu"?

Czy w tekstach Stasia rzeczywiście nie dostrzegasz podobnego potencjału tragikomicznego opisu absurdów otaczającej nas rzeczywistości?
.afrojax.:
Stasio - w przeciwieństwie do Łony i, mam nadzieję, nas - to kabaret w czystej niemal postaci, niedaleko odbiegający od śpiworka Halamy. Znaczy: śmieszne, ale z dobrą muzyką nic wspólnego.

Sampling mnie wkurwia tylko na poziomie przedszkolnym, a w produkcjach, o których mówisz, poziom jest arcymistrzowski.

Co proza Steinbecka ma wspólnego z groteską czy parodią? Może bajka na okładce "Czarno widzę" ma budzić skojarzenia z behawioryzmem? Miałem na myśli literaturę np. Gombrowicza czy Mrożka, która często bywa inspiracją autorów przewrotnych tekstów.
.afrojax.:
No dobrze, to będę Adamsem, bo lubię trylogię w pięciu częściach - też bez sensu. A jeśli ktoś potrzebuje czytać Gombrowicza, żeby dostrzec absurdy, to tylko współczuć. Nie wiem, czy dobrze zrozumiałem pytanie. W każdym razie beletrystyka ze swoimi nikłymi ograniczeniami formalnymi i jednorodnością sposobu komunikacji nijak się ma do, nazwijmy to, piosenek.

Wydaje mi się, że nie ma autora, którego umysł to tabula rasa, z której samoistnie powstaje sztuka, działalność artystyczna, drwina czy cokolwiek. Jeśli nie literatura to co w takim razie ukształtowało Twoje specyficzne poczucie humoru?
.afrojax.:
Interakcje z ludźmi. Tylko i wyłącznie. W każdej grupie jest przynajmniej jeden pajac, który rozśmiesza pozostałych. Jak głęboko bym nie sięgnął pamięcią to tym pajacem zawsze byłem ja. To chyba taki sposób na zamaskowanie braku śmiałości i obaw przed kompromitacją. Dość skuteczny. Ciekawe, że od jakiegoś czasu bardzo rzadko po niego sięgam. Może jestem coraz mniej zabawny.

Jeśli chodzi o autoironię to nie macie żadnej konkurencji. Dlaczego według Ciebie większość polskich MC nie opisuje własnej osoby z dystansem i poczuciem humoru?
.afrojax.:
Bo większość polskich MC prawdopodobnie ma się za zajebistych pod każdym względem. A tak na serio, to ludzie ogólnie boją się ujawniać własne słabości, boją się, że innych rozbawią jakieś ich śmiesznostki - i stąd chcą, by traktowano ich śmiertelnie poważnie. O ile względnie rozumiem taką postawę odnośnie życia codziennego, o tyle w relacji MC-słuchacz wisi mi to centralnie. Jak ktoś chce robić z siebie proroka, to niech robi, ja będę błaznem. A jeśli ktoś uważa mnie na podstawie tego, co nawijam, za żałosnego onanistę, to bardzo proszę. Chociaż to dowodzi braku zrozumienia podstawowej rzeczy: że ja opisuję w swoich tekstach tylko pewien wycinek własnej rzeczywistości - ten zabawny, chociaż i trochę smutny. Nie będę pisać o tym, że mam świetną dziewczynę, przyjaciół, stałą dobrze płatną pracę i ładne mieszkanie. Zasnąłbym kurwa słuchając takich wynurzeń. Każdy ma w życiu i radości i potknięcia - można wybrać, czy jedziesz o tym czy o tym. Mnie zawsze bardziej interesowały te drugie.

Z jakiego filmu pochodzi fragment dialogu otwierający Wasz drugi album?
.afrojax.:
Z "Ostatniego skauta". Chociaż jest źle przetłumaczony akurat w tej wersji, to pasuje, nie? W ogóle to cicho, bo zaraz ktoś się po tantiemy zgłosi. A właściwie niech się zgłasza, dostanie procent z 0 PLN (śmiech).

Lubisz kino akcji z Willisem w roli głównej?
.afrojax.:
Fanem nie jestem, tu chodziło o kapitalnie pasujący dialog, a nie deklarację uwielbienia. Ale przyznaję, że wolę kino rozrywkowe od ambitnego. Jestem tępakiem i to drugie nie zawsze rozumiem. Jak mi Sztu każe oglądać Pasoliniego, to wychodzę i ostentacyjnie puszczam sobie Commando.

Na pierwszej płycie wśród inspiracji i zapożyczeń wymieniliście wielu różnych artystów m.in. Davis'a, Jamiroquai'a, The Roots i Guru. Z Polski tylko Kazik znalazł się na tej liście. Czy jakiś polski artysta patronował muzycznie drugiej produkcji ponieważ tym razem na okładce nie wymieniłeś żadnego?
.afrojax.:
Nie. Zupełnie nikt. Kiedyś w ogóle znajdowałem znacznie więcej inspiracji w czyjejś muzyce, teraz mniej. Może zrozumiałem, że nie będę nigdy drugim Dylanem, Roots Manuvą ani nawet Kazikiem - choćbym się zesrał. A może jestem po prostu bardziej arogancki. Nie wiem.

Ostatnio przy okazji sukcesu Skalpela, który został nagrodzony Paszportem Polityki, dużo mówiło się o samplowaniu i graniu na żywo. W wywiadach często ironizowałeś z "kradzionych dźwięków". Jak więc postrzegasz doceniane produkcje z Ninja Tune?
.afrojax.:
Jaram się nimi. Sampling mnie wkurwia tylko na poziomie przedszkolnym, a w produkcjach, o których mówisz, poziom jest arcymistrzowski.

Z Blend Records podpisaliśmy kontrakt bardzo szybko, bo znajdowaliśmy się jako zespół w rozpaczliwej sytuacji.

Jaka jest obecnie kondycja polskiej sceny acid jazzowej?
.afrojax.:
Jest taka w ogóle? Teraz się na to mówi scena klubowa, smoothjazzowa, czy też chilloutowa. Tak czy inaczej, nie śledzę.

Rzadko artyści szufladkują sami siebie. Proszę więc rozwiń swoją wypowiedź ponieważ jakoś nie mogę sobie wyobrazić Waszej muzyki, np. kawałka "Karl Malone" w tradycyjnie rozumianym chillou'cie.
.afrojax.:
Nasza muzyka to nie jest acid jazz. Kiedyś, może w pewnym stopniu, tak bym ją nazwał. Dzisiaj sam już nie wiem, jak ją nazwać, ale na pewno nie acid jazz, dlatego pytanie o scenę acid jazzową odbieram jako pytanie o coś, co znajduje się gdzieś daleko.

Jakie masz plany na drugą połowę tego roku?
.afrojax.:
Kupić trochę nowego sprzętu do studia. Poprawić swój warsztat na mikrofonie i na beatach. Usiąść do trzeciej płyty. Nie spierdolić pod żadnym pozorem tego, co mam.

Dziękuję za wywiad.
.afrojax.:
Dzięki. Pozdrawiam siebie.

* Andrzej Buda "Encyklopedia Hip-Hopu", 2005, s. 123.



Informacje o artykule
Data dodania:2006-05-26
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / wywiad
Średnia ocena:10.00 (3)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
Andrzej Miko..., 39 lat
mężczyzna

Ostatnie artykuły tego autora:
Nigdy nie wystarczało mi słuchanie muzyki-Mikser
"Poglądy mam wciąż te same..." - wywiad z dAb'em
Kochamy tę muzykę i nie przestaniemy jej robić
Szkic o marihuanie w Hip-Hop'ie
Najważniejsze jest wyczucie rytmu - DJ HEN

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
halas
Autor: halas   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
19:09:31, 24-05-06
niezbyt podchodzi mi ten rodzaj muzyki ale mam szacuneczek dla gościa...daje 10 za wywiad PZDR AM!

BDZ Beatz
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
17:59:52, 26-05-06
nie jaram sie...

Muflon z Alp
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
18:10:54, 26-05-06
fajny wywiad :) nowa plytka dziwna ale np. \"seksualna czekolada\" z poprzedniej hehe dobry kawalek... no i feat. u swintucha ;)

nick!
Autor: nick!   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
18:16:48, 26-05-06
bedzie beef z pajacem z foruma

Emas
Autor: Emas   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
18:28:43, 26-05-06
jak zwykle bardzo fajny wywiad! pozdrawiam autora.

anonim
Autor: ksaasdas   Link do posta
18:30:08, 26-05-06
\"Już jako młokos lubiłem jak murzyn bił w kokos\":D:DD:D

anonim
Autor: mezio mezio   Link do posta
18:40:35, 26-05-06
najbardziej zalosny odlam rapu w tym kraju

anonim
Autor: elokillabentleyjoł   Link do posta
19:06:40, 26-05-06
Strasznie jaram się Afro Kolektywem, pozdrawiam Tenisówki Bapci Stasi

anonim
Autor: AleJary   Link do posta
20:24:10, 26-05-06
\"Jak mi Sztu każe oglądać Pasoliniego, to wychodzę i ostentacyjnie puszczam sobie Commando.\"
Za to lubie tego goscia ;)
\"Teraz wszyscy kumaja funkowe klimaty. Ja nie chce miec nic wspolnego z tym oszustwem. To nie jest to co w 96, kiedy to uslyszalem jak rymuje oka. Przez cala noc nie zmruzylem oka. To byly elitarne czasy, a potem poszly w to masy i tusza szeroka. Ogladajac zbiegowisko, zdegustowany jestem, skoro kazdy gra filadelfia disco - to ja nie chce!\"
a za takie wersy kocham ten zespol! wroclaw czeka na kolejne koncerty - belgot obowiazuje caly czas :]

anonim
Autor: korea_abc   Link do posta
20:30:59, 26-05-06
....najlepsze afro kolektyw w stacji afro na falusie...fajna płyta chociaż pilśniowa zabawniejsza....jax nie dorastaj...chyba że muzycznie...yo

Skowronpolska
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
21:40:00, 26-05-06
Dobrze, że są na tej scenie. Świetny wywiad, Afrojaxa też szanuję.
Bełgot obowiązuje cały czas :)
\" -Cholera, ten chłopak naprawde umie śpiewać...
  -Zwariowałeś...\"

Paweł eS
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
22:54:21, 26-05-06
Zajebiście i profesjonalnie przeprowadzony wywiad

Dodatkowo świetne odpowiedzi Afrojaxa :P

Marinh0
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
22:54:35, 26-05-06
Trener Szewczyk mistrzowski track!

ziolo ziolo
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
23:15:09, 26-05-06
to dopiero jest niedoceniany artysta.... genialna muzyka, genialne wersy. wymowa gloski \"r\" troche mniej genialna ale jakos idzie przebolec :)

Andrzej Mikołajewski
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
23:37:24, 26-05-06
polecam dział publicystyka:
http://afrokolektyw.elysium.pl/
;)

Finrod Felagund
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
06:48:56, 27-05-06
Pozdro Andrzej, naprawdę bardzo dobry wywiad- dobre, ciekawe pytania, Afro też dobrze mówi.  Piona.

anonim
Autor: huj z nim   Link do posta
09:15:04, 27-05-06
afro to gowno jakich malo nie jaram sie tym scierwem,

anonim
Autor: jazzzmasters HNR   Link do posta
10:21:16, 27-05-06
Po jakiemu on kurwa mówi co on jest raper czy magister blokers ? On ma jakąs manie nawarstwiania fachowych słów i pół słówek ?

anonim
Autor: Daegon Aenyewen   Link do posta
11:15:58, 27-05-06
Nie, po prostu jest inteligentny...Co za ludzie...

wojteqp
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
11:47:06, 27-05-06
Szacunek dla Afrokolektywu...
Bardzo mi podchodzi taka muzyka, gdy usłyszałem pierwszy ich kawałek od razu mi się spodobał :)

Rascheed
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:03:50, 27-05-06
Respekt za to,że się nie sprzedał.

anonim
Autor: eko anlimited   Link do posta
12:59:44, 27-05-06
andrzej ale sie popisal wiedza o literaturze, centralnie tak pretensjonalnych i bezsensownych pytan ( tych literackich) nie widzialem w zadnym wywiadzie a czytalem ich wiele...
a stasio to pedal.

anonim
Autor: blaaah   Link do posta
14:14:19, 27-05-06
dobre zwroty mial na swintuchu

pajacyk & ogoniasty przyjaciel
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
14:24:09, 27-05-06
podoba mi sie nagłówek wywiadu.

anonim
Autor: duhh   Link do posta
11:50:48, 28-05-06
Całkiem dobry wywiad - zrozumiałem, że Afrokolektyw cały czas bawi się w muzykę, w której mało co jest poważne - stąd problemy z wydawcami, ale zabawa trwa dalej:-)

anonim
Autor: Shawn Kemp   Link do posta
18:11:38, 28-05-06
 Fajny chłopaczek ten Afrojax.Taki mądry,wygadany chyba szalenie inteligentny,choć głowy nie dam,przystojny jaki.Lubie go.Dobrze, że takie wynalazki chodzą po świecie jest on przez to ciekawszy,choć ciekawość to pierwszy stopień do piekła.Jax nie lubi polskiego rapu, bo tworzą go przejarane bezmózgi, którę nie lubią Jax\'a ponieważ jest bardzo twórczy i inteligentny.Jax lubi opisywać wyrywki swojej rzeczywistości, co pomaga mu w kreowaniu swojego super hiper buntowniczego wizerunku.Jax nie jara zielska i chodzi w szaliku ... nigdy nie zrozumiemy Jax\'a ponieważ jego poziom intelektualny jest dla nas nieosiągalny. Nie dajmy się nabrać. Trzymaj się Jax.

looooogin1
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
20:59:08, 28-05-06
Rozumiem, że PIS u władzy i że na tym forum musi byc cenzura, ale mnie nie jednokrotnie skasowano wypowiedź za to, że było tam przekleństwo, a chyba raczej powinniście się zająć śmieciami, który utrudniają czytanie, bezsensownymi wpisami, że np.\"ktoś jest elokwentny, bo jest inteligentny\". To jest obiektywna i oczywista brednia.

anonim
Autor: hejt de pleja   Link do posta
16:39:21, 29-05-06
pffff... erudyta i bohemiarz....

anonim
Autor: teoria strun   Link do posta
19:27:01, 29-05-06
Ciekawe, że Afro Jax, choć stara się być kreatywny jak na polski hip-hop, podchodzi do swoich piosenek inaczej, niż MF Doom, który wprowadza do nich - jak sam mówi -  różnych bohaterów i różne punkty widzenia.

anonim
Autor: teoria strun   Link do posta
19:28:42, 29-05-06
A PIS czy LPR u władzy wcale nie wprowadzili cenzury, bo szefem TVP do maja 2006 był Dvorak z PO.

anonim
Autor: ŚciechA   Link do posta
00:24:01, 30-05-06
dziwny koleś, dziwne teksty...ale daje to rade


anonim
Autor: papcio burak   Link do posta
11:25:39, 31-05-06
Dobry wywiad, śledzę AK od Negatywnych Wibracji i jaram sie niezmiernie.

anonim
Autor: Za - alternatywny.   Link do posta
19:08:49, 01-06-06
Erudyta ? Zwykły przemądrzałek ...

anonim
Autor: anakonda85   Link do posta
12:27:27, 02-06-06
kurwa pierdolicie smuty az chuj boli

A
F
R
O

K
O
L
E
K
T
Y
W

D
O
B
R
Y

S
K
L
A
D

I

O
D
P
I
E
R
D
O
L
I
C
 
S
I
E
 
J
U
Z

O
D

N
I
C
H

BYDLO

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 5 + 1 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-3-234-214-113.compute-1.amazonaws.com (3.234.214.113). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 ? kontakt ? redakcja ? reklama ? materiały promocyjne ? FAQ, pomoc i zasady ? Polityka Cookies ?