Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Beatbox w Polsce rośnie w ocza - Al-Fatnujah

Beatbox w Polsce rośnie w ocza - Al-Fatnujah

Autor: hankchinaski

Dowiedz się więcej o: Al-Fatnujah.
Polska jest wylęgarnią styli i patentów, zawodników o ogromnym potencjale, którzy robią unikalne rzeczy, o czym laicy nie mają pojęcia i potem wypisują farmazony na różnego rodzaju forach internetowych.

Al-Fatnujah to ekipa beatboxerów pochodzących z Lublina tworzona przez: Fat'a Matthew, Nubi01 oraz Jahdec'a. Razem współpracują od 2004 roku. Niedawno wyszła ich nowa płyta pt. "10 Kilobeatz Mixtape", która jako pierwsza w Polsce po brzegi wypełniona jest beatbox'em. O swoim świeżym materiale, poglądach i kondycji polskiego beatbox'u możecie przeczytać w wywiadzie przeprowadzonym specjalnie dla portalu Hip-Hop.pl.

Gracie razem od 2004 roku. Jednak nie każdy miał przyjemność Was usłyszeć i nie każdy Wie kim jest skład Al-Fatnujah. Przedstawcie się w kilku zdaniach, skąd pomysł na tworzenie właśnie takiego elementu Hip-Hop'u?
Jahdeck:
Dawno temu, zakochałem się w beatboxie. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Od tamtej pory niby żyjemy jak normalni ludzie. No może oprócz tego, że czasem nawet zasypiając zdarzy się robić beatbox (śmiech). Co tu dużo mówić, wszystko jest opisane na naszej płycie, która właśnie się ukazała. A w szczególności w pierwszym kawałku.
Fat Matthew: Zajmuję się beatboxem od 6 lat. Pierwszy raz usłyszałem go w telewizji, był to Rahzel. I gdy to usłyszałem, totalnie się zajarałem. Jeżeli chodzi o Al-Fatnujah, zajmuje się głównie wokalem fx'ami, bassami etc.
Nubi01: Skąd pomysł? Czysta zajawka. A poza tym to jest bardzo świeże. To motywuje.

Niedawno wyszedł Wasz mixtape pt. "10 Kilobeatz Mixtape", zdecydowanie jest to pierwsza taka płyta w Polsce, na której we wszystkich kawałkach możemy usłyszeć beatbox. Co skłoniło Was do tego, żeby nagrać właśnie taki mixtape?
Nubi01: Chyba od samego początku składu, oprócz gościnnych udziałów mieliśmy zamiar nagrywać własny materiał.
Jahdeck: Nasz mixtape to po prostu zapis tego co robimy na koncertach. Od początku do końca powstania tej płyty minęło dwa lata. Pierwotna koncepcja była inna. Już wtedy założyliśmy sobie, że nagramy krążek "Trzecia Beatwa Światowa" i miał to być album z naszymi trackami - nie coverami - full gości, wiesz godzina grania itd. Ale rzeczywistość szybko zweryfikowała te plany i nasza koncepcja ewoluowała. Dopracowaliśmy materiał koncertowy, z którym ruszyliśmy po pewnym czasie grania na Lubelszczyźnie w Polskę i postanowiliśmy wykorzystać nasze doświadczenia. Wybraliśmy najlepsze, najbardziej bujające tracki i tak powstał mixtape. Jesteśmy świeżo po imprezie promocyjnej płyty, która odbyła się w Lublinie i jestem straszliwie zadowolony z jednej rzeczy, którą założyliśmy sobie przy nagrywaniu. Dj'e grali swoje jazdy przeplatając je co jakiś czas z trackami z naszej płyty i wychodziły z tego dj'skie smaczki, przy których ludziska szaleli (śmiech), efekt był naprawdę zajebisty. Wiesz, drażni mnie to, że beatboxowe nagrania są w większości przypadków tylko jakimś popisem umiejętności technicznych, kto więcej dźwięków, kto bardziej pojebane itd. Wtedy i koncerty i nagrania beatboxerów brzmią jak nawałnica dźwięków, którymi z założenia trzeba się jarać, bo jest ich dużo i są trudne. My gramy przede wszystkim muzykę, nie próbując nikomu nic udowadniać, ani się wywyższać czy cokolwiek. Jest w chuj lepszych beatboxerów od nas w kraju i chwała im za to. Al-Fatnujah gra przede wszystkim po to, żeby ludzie pod sceną bawili się tak samo dobrze jak i my na niej (śmiech).

Co oznacza nazwa Waszego składu "Al-Fatnujah", kto wymyślił nazwę? Jak w ogóle doszło do Waszej współpracy, kto jako pierwszy wyszedł z inicjatywą stworzenia wspólnego materiału?
Fat Matthew:
Pewnego dnia, otrzymałem telefon od Jahdecka, który złożył mi propozycję stworzenia małego składu, po kilku dniach spotkaliśmy się, a potem się już jakoś rozkręciło.
Nubi01: W skład grupy wchodzą: Fat Matthew, Nubi01 oraz Jahdeck. Kto bystrzejszy to się zorientuje, że nazwę tworzą nasze pierwsze sylaby. A że brzmiało to troszkę śmiesznie po arabsku, żeby było dodatkowo terrorystycznie, to dodaliśmy przedrostek "Al". Może nie będziemy mieli z tym problemów jak pojedziemy grać np. do Emiratów (śmiech).
Jahdeck: Nazwę wymyśliliśmy z Nubim po dłuższej burzy mózgów. Zmusiła nas do tego sytuacja. Mieliśmy grać nasz pierwszy koncert i nie było nazwy. No więc jak to, tak grać bez nazwy? (śmiech). Wiadomo, że jak się coś wymyśla na siłę to brzmi idiotycznie, więc posklejaliśmy już to, co było i wyszedł z tego jeszcze większy idiotyzm niż te poprzednie (śmiech).

Mixtape "10 Kilobeatz" jest nielegalem. Czy macie w planach może stworzenie w przyszłości produkcji wydanej na legalu?
Fat Matthew:
Kto to wie? Może kiedyś.
Nubi01: Wydanie mixtape'u z coverami, które gramy na koncertach jest jakby taką wielką rozgrzewką przed tym by tworzyć i nagrywać już własny materiał. Legal to póki co dalekosiężny plan.
Jahdeck: Trudno powiedzieć jak to się ułoży. Tak jak mówi Nubi, dla mnie 10 Kilobeatz Mixtape to tylko rozgrzewka. Materiał, na który czekało dużo osób. Teraz jest czas na muzyczne dojrzewanie i eksperymenty. Mam mnóstwo pomysłów na następny materiał i mam nadzieję, że zainteresują się Al-Fatnujah ludzie, którzy mogliby nas finansowo i organizacyjnie przy tym wspomóc. Wiesz, nagrywać kolejnego materiału przez bite 9 godzin non stop, zmęczeni w studio, już nie mam ochoty. Bardzo bym chciał pokazać cały potencjał, który w nas drzemie i stworzyć muzycznie dojrzałą, własną niecoverową płytę. Kto wie? Może nawet na legalu, choć nie zależy mi na tym szczególnie.

Polskim organizatorom koncertów potrzebna jest mentalna rewolucja.

Materiał realizowany był w IGS Studio. Pochodzicie z Lublina, natomiast Studio IGS'a znajduje się w Katowicach nie był to dla Was problem? Jak przebiegała praca nad płytą?
Fat Matthew:
Jahdeck kupił bilety z Lublina do Katowic przez Poznań i Zieloną Górę (śmiech). Graliśmy koncert w Zielonej Górze i o 5 rano po koncercie na hardcorze pojechaliśmy do Kato. Nie trudno sobie wyobrazić w jakiej byliśmy kondycji, przy czym trzeba wspomnieć, że balanga w Zielonej była przednia - pozdrawiamy Zgasa i wszystkich, którzy byli tam z nami.
Nubi01: Lubimy podróżować pociągami, jesteśmy już do tego przyzwyczajeni. Praca nad płytą to przede wszystkim wiele godzin nadwyrężania szczęki no i teraźniejsze kwestie formalne typu nagrywanie, opakowanie, dystrybucja itp.
Jahdeck: Z Igorem świetnie nam się pracowało. Dla porównania. Tyle czasu co nagrywaliśmy u niego nasz materiał, nagrywaliśmy u mnie w domu jeden kawałek. Zmęczeni, bo zmęczeni, ale za to w świetnych warunkach zgraliśmy tracki, które mamy już we krwi, co pozwoliło na w miarę sprawne tempo. Choć oczywiście mam swoje uwagi, mankamenty itp., to jestem bardzo zadowolony z tego materiału.

Co sądzicie o poziomie beatboxu w Polsce? Macie jakiś swoich faworytów, których cenicie za twórczość?
Fat Matthew:
Myślę, że poziom jest dosyć wysoki jeżeli chodzi o polską scenę, a co do moich faworytów to uważam, że zrzesza ich team beatbox.pl.
Nubi01: Beatbox w Polsce rośnie w oczach. Bardzo w tym pomaga Internet. Nie chciałbym jednak się rozpisywać kogo za co faworyzuje, powiem krótko, że bardzo cenię sobie wszystkich, którzy wnoszą dużo nowego, przede wszystkim stylu no i koncepcji twórczych.
Jahdeck: Polska jest wylęgarnią styli i patentów, zawodników o ogromnym potencjale, którzy robią unikalne rzeczy, o czym laicy nie mają pojęcia i potem wypisują farmazony na różnego rodzaju forach internetowych. W Polsce wciąż panuje jeszcze przekonanie, że im lepiej ktoś skopiuje Kelę, albo Rahzela, tym większym jest kozakiem. A kto nie potrafi "If Your Mother Only Knew" - patentu Rahzela - jest lamusem. Ludzi trzeba edukować. W Polsce najbardziej jaram się kilkoma zawodnikami, których zrzeszam w beatbox.pl teamie. Cenię sobie przede wszystkim oryginalność i inwencję twórczą. Beatbox jest elementem Hip-Hop'u i tak samo jak w każdym innym elemencie podstawą jest styl! Nawet najwierniejsza polska kopia Killa Keli jest dla mnie po prostu słabiakiem. Nie jaram się i nie słucham.

W internecie na stronie www.beatbox.pl dostępna jest tracklista mixtape'u oraz promomix. Z tego co widać po trackliście oraz słychać w promomixie wybraliście wiele zróżnicowanych klimatycznie kawałków. Skąd w ogóle pomysł na granie takich coverów, kawałków jak np. Benny Benassi, Bee Gees czy np. Kelis? Kto wybierał te kawałki, które będziemy mogli usłyszeć na płycie?
Fat Matthew:
My! Przecież nie moja matka (śmiech). "Ty Mateusz może zagralibyście jutro dla mnie Benny Benassi, co? taki ładny kawałek ma w telewizji" (śmiech). Zróżnicowanie polegało na tym, że każdy z nas jara się różnymi nurtami i tak jakoś to wyszło. Posklejaliśmy do kupy i wyszedł mixtape.
Nubi01: Ludzie dobrze znają te numery w wersjach oryginalnych. Chcemy trafiać w różne gusta słuchaczy i zaskakiwać, że potrafimy je robić jedynie gębą.
Jahdeck: Jak już wcześniej wspominałem, chodzi o dobrą zabawę. Jestem człowiekiem, który całe życie żyje Hip-Hop'em, a nie przeszkadza mi to zagrać przypałowego Bennego Benassiego czy w ogóle klimaty nie hip-hop'owe. Wielu ma nam to za złe. Z jednej strony reprezentujemy 5 element Hip-Hop'u, z drugiej robimy mało rapowych tracków. Mamy jeden taki track na naszej płycie i to w zupełności wystarczy. Nie jesteśmy mocnymi raperami więc pozostałoby nam tylko robić sam bit i wyszły by z tego instrumentale, które by po prostu nużyły. Reprezentujemy beatbox jako element kultury hip-hop'owej o czym mówimy jasno i otwarcie, robiąc covery najróżniejszych tracków. Bardzo zależało nam na szerokim przekroju przez style i gatunki, właśnie po to by każdy mógł odnaleźć w tym mixtapie coś dla siebie.

Kto wykonał okładkę płyty? Czy dla Was oprawa graficzna ma duże znaczenie?
Jahdeck:
Osobiście uważam, że tylko oryginalna płyta oddaje pełnię przekazu jaki kierujemy do odbiorcy. Nie uznaję internetowych płyt. Nie lubię ich po prostu, choć wiadomo, że muzyka jest najważniejsza. Całość wydana jest w tekturowym pudełku wielkości siódemki winylowej, z pełnym nadrukiem, zafoliowana. Nad designem naszego mixtape'u czuwał nasz przyjaciel, niesamowity Diak24, człowiek z 2toxic, który od zawsze zajmuje się wizualną częścią Al-Fatnujah. To wielki talent, o którym jeszcze nie raz będzie w Polsce głośno. Zdjęcia robił Maciek Rukasz, który też wszędzie nam towarzyszy. Sama okładka, to naprawdę tylko niewielki zalążek całości. Już niedługo nowa odsłona naszej strony również w wykonaniu Diak24studio. Zapraszamy!
Fat Matthew: Oczywiście, że oprawa ma ogromne znaczenie, chociaż jak się mówi "nie ocenia się książki po okładce" to okładka i design płyty dobrze odzwierciedlają nasz klimat panujący w Al-Fatnujah.
Nubi01: Owszem, oprawa graficzna ma duże znaczenie, design okładki świetnie dopasowuje się do oryginalnego pudełka.

Współpracujecie z warszawskim Teatrem Akt tworząc spektakl uliczny "Ikar". Powiedzcie jak doszło do Waszej współpracy oraz na czym ta współpraca polega?
Jahdeck:
Pewnego dnia zadzwoniła do mnie manager Teatru Akt z pewnym pomysłem na komercyjną jednorazową imprezę. Następne rozmowy odbywałem już z Agnieszką - aktorką, która wpadła na pomysł zrealizowania spektaklu ulicznego z naszym udziałem. Robimy im soundtrack do godzinnego spektaklu. Gramy "Ikara" już jakiś czas, w różnych częściach Polski.
Nubi01: "Ikar" jest spektaklem pantomimicznym, a my pod niego podkładamy beatbox. Bardzo fajnie nam ze sobą się współpracuje.
Fat Matthew: Dołączyłem do tego projektu dopiero po wielu miesiącach grania, gdyż byłem w wojsku. Szkoda gadać. Ale rzeczywiście, jest to ciekawe doświadczenie, które procentuje.

Bardzo bym chciał pokazać cały potencjał, który w nas drzemie i stworzyć muzycznie dojrzałą, własną niecoverową płytę.

Jak nagrywacie kawałek to musicie na pewno podzielić się na jakieś rolę tzn. że jeden robi np. skrecze inny zajmuje się śpiewem, a następny efektami specjalnymi. Powiedzcie jak to mniej więcej wygląda?
Fat Matthew:
Dokładnie tak jak mówisz.
Nubi01: Podczas tworzenia nowych numerów sprawdzamy się w jakich kombinacjach najlepiej brzmi.
Jahdeck: Nie ma twardej reguły w stylu "ty zawsze bit, ty zawsze sample, a ty zawsze to tamto", wiesz mamy mnóstwo patentów i pomysłów, które szczegółowo analizujemy. Jak wpadniemy na jakiś zajebisty pomysł, zarysowujemy sobie wstępny projekt wykonania na próbie a potem, tak jak mówi Nubi sprawdzamy kombinacje. Przy czym zawsze przywiązujemy ogromną uwagę do wszelkiego rodzaju smaczków, wstępów, momentów kulminacyjnych i zwrotów. Wiem, że to brzmi śmiesznie, prawie jak reżyserowanie filmu (śmiech), ale tak rzeczywiście jest. Przekonacie się o tym słuchając naszej płyty. Same covery zresztą zawsze robimy jednak po swojemu. Rzadko się zdarza, że robimy coś ząb w ząb podobnego do oryginału.

Często trenujecie? Macie może jakieś wskazówki dla młodych beatboxerów, którzy dopiero zaczynają przygodę z beatboxem?
Fat Matthew:
Raczej bardziej osobno trenujemy. A jeżeli chodzi o próby składu to spotykamy się co jakiś czas, albo na parę dni przed koncertem, żeby wszystko dokładnie dopracować. Dla początkujących mam tylko jedną, oklepaną radę: dużo ćwiczcie (śmiech).
Nubi01: Ostatnio trenujemy mniej gdyż obecny koncertowy materiał mamy już raczej opanowany. Moja wskazówka to mniej słuchać beatboxu, a więcej tworzyć samemu, żeby nie wkręcały się oklepane dźwięki, patenty, pomysły.
Jahdeck: Nie czuje się na tyle mocny, by udzielać porad. Oczywiście, każdy ma swoje patenty na to by być dobrym. Szczególnie ważne wydaje mi się jednak, by tak jak mówi Nubi słuchać jak najmniej beatbox'u i tworzyć swój styl na świeżo, nie działając pod wpływem oszołomienia czyimiś patentami.

Gościnnie będziemy mogli usłyszeć Was na składance "Summerjam" wydawaną przez agencję Dirty-Hustlaz. Powiedzcie jak zawiązała się Wasza współpraca? Ogólnie czy w najbliższym czasie będziemy mogli usłyszeć Was na jakiś produkcjach?
Jahdeck: Tizzastre zaprosił nas do współpracy przy tworzeniu wakacyjnego, luźnego, ale na poziomie albumu. Nasz wybór był oczywisty. A czy będziemy się udzielać gdzieś?
Fat Matthew: Tego jeszcze nie wiemy, oby jak najszybciej.
Jahdeck: Jasne, jesteśmy otwarci na propozycje.

Powiedzcie kilka słów na temat grupy 2Toxic. Kto ją tworzy, jak doszło do Waszej współpracy oraz czym dokładnie zajmuje się ta ekipa?
Jahdeck:
2toxic to bardziej myśl, idea, niż pełnoprawna organizacja. Jesteśmy przyjaciółmi i robimy różne, pozornie niemożliwe, albo irracjonalne projekty. Zorganizowaliśmy już wiele imprez, prowadzimy kilka projektów na raz, ale kto ma o tym wiedzieć ten wie.
Nubi01: 2toxic to nasza pomocna dłoń, bliscy znajomi którzy mają zapał i lubią angażować się w różnorakie projekty. Nie tylko beatboxwe.

Czy organizatorzy koncertów interesują się beatbox'em i zapraszają Was chętnie na imprezy? Gracie obecnie jakieś koncerty, gdzie i kiedy w najbliższym czasie będziemy mogli usłyszeć i zobaczyć Was na żywo?
Fat Matthew:
Graliśmy już sporo koncertów w różnych częściach Polski i mamy zamiar pokazać się poza granicami kraju, niedługo jedziemy pograć trochę do Wielkiej Brytanii.
Nubi01: W Polsce jest troszkę kicha. Dlatego wkrótce stąd wybywamy, a co dalej zobaczymy.
Jahdeck: Polskim organizatorom potrzebna jest mentalna rewolucja. Potrzeba zdrowego podejścia do artysty, tak jak jest to w cywilizowanych krajach. Tu mamy trochę dżunglę, wszystkie role się poodwracały. Organizator jest ważniejszy od artysty i dzieją się dziwne rzeczy. Coś w stylu "Przyjedź, odstaniesz majka i wejdziesz na scenę". Co nie znaczy, że nie gramy. Wręcz przeciwnie, gramy całkiem sporo, co nie zmienia faktu, że w tym kraju mogę myśleć o beatbox'ie tylko w kategoriach hobby. Na szczęście, beatboxing to, jak powiedziała trafnie moja mama, muzyczne esperanto, co pozwala mi raźno patrzeć w przyszłość. Bardzo chciałbym kiedyś jeździć po świecie i móc choć siebie z tego utrzymać. Wierzę, że jest to w naszym zasięgu, tym bardziej, że już teraz mamy kilka propozycji z zagranicy. Żałuję tylko, że nie mogę się rozwijać w ten sposób w kraju, w którym się wychowałem. Cóż, potrzeba jeszcze widocznie wielu lat.

Nasz mixtape to po prostu zapis tego co robimy na koncertach.

Jakiego gatunku muzycznego słuchacie na co dzień? Jakie ostatnio wydane płyty w Polsce i zagranicą zrobiły na Was szczególne wrażenie?
Fat Matthew:
Głównie słucham rapu, soulu i r'n'b. Też czasami mogę posłuchać beatbox'u, ale bez przesady. Aktualnie nie jestem w klimacie "nowości" muzycznych bo byłem przez pewien czas odcięty od tego, przebywając za granicą. Na co dzień uwielbiam słuchać Timbalanda, IAM`a, Mc Solara i dużo Francji.
Nubi01: W dzieciństwie słuchałem Jarre'a. Obecnie szybkie połamane drum'n'bass'y. Squarepusher, Aphex Twin, Amon Tobin, 15 Minut Projekt, Cyantific, Roni Size, ale i bardziej chillowe np. Mystic Diversions, Skalpel, Pat Metheny, Tworzywo Sztuczne czy nawet Anna Maria Jopek. W nowościach nie siedzę.
Jahdeck: Przede wszystkim rap. Wiem, że to mało popularne, ale nie wstydzę się tego słucham dużo polskich rzeczy bo mi bardzo odpowiadają, choć ostatnio oprócz może Projektora nie słyszałem niczego ciekawego. Kilku zawodników, których do tej pory bardzo sobie ceniłem, zawiodło mnie bardzo nowymi materiałami. Odnoszę trochę wrażenie, że skończyły się Polakom pomysły i rzadko kiedy słyszymy coś świeżego. Chociaż chwila! Ostatnio Mateo mnie rozjebał bitami na Esende Mylffon! Oprócz rodzimego rapu słucham też dużo Francji. Ostatnio szczególnie katuję Le Remede, które polecam wszystkim, a w szczególności beatboxer'om. Trudna do zdobycia płyta, ale naprawdę masakryczna. Obok rapu bliska mi bardzo scena reggae, gdzie absolutnym faworytem są nasi bracia z Geto Blasta i Soundsystemu LSM. Lubię też jazz, nujazz, drum'n'bass i wiele innych gatunków. Nigdy się nie zamykałem i nie zamierzam tego robić. O! Na przykład teraz zaczynam ciekawą przygodę z mantrowymi dźwiękami Didgeridoo, instrumentem australijskich aborygenów.

Jakie macie najbliższe plany na przyszłość po wydaniu płyty nie koniecznie związane z drogą muzyczną?
Fat Matthew: Lecę do Anglii, żeby zarobić trochę cash'u na jakiś sprzęt i na różne pocieszki (śmiech).
Nubi01: Praca, może jeszcze edukacja.
Jahdeck: Trzeba pokończyć kilka rzeczy, a inne rozpocząć. Mam nadzieję, że wszystko to w rytm muzyki.

Dzięki za wywiad, chcecie kogoś pozdrowić?
Fat Matthew: Pewnie! Pozdrawiam całą swoją dzielnicę LSM oraz moją rodzinę i znajomych. Pozdro!
Nubi01: Postrafiam fszyskih Polakuff!
Jahdeck: Pozdrawiam wszystkich tych co uważają, że nasz materiał jest chujowy mimo, że go nie słyszeli. Bo chyba nikt ich nigdy nie pozdrawia, a choć raz poczują się ważni, nie? No i tych co zajmują się problemami egzystencjalnymi w stylu "kto jest najlepszy w Polsce?". Warto by było również pozdrowić przeżartych zazdrością beatboxer'ów, często naszych znajomych, wpisujących się anonimowo na forach (śmiech). Brawo chłopaki! Zajmijcie się nagrywaniem i przestańcie pierdolić. Chcecie być najlepsi? Jeżeli wam to potrzebne to Al-Fatnujah mówi Wam "jesteście najlepsi", nam ten tytuł nie jest potrzebny (śmiech).

Jeżeli jeszcze nie zapoznaliście się z płytą "10 Kilobeatz Mixtape", to sprawdźcie póki co jej promomix.

Foto: Maciej Rukasz, Grzegorz Ciepiel

Dowiedz się więcej o: Al-Fatnujah.


Informacje o artykule
Data dodania:2006-07-01
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / wywiad
Średnia ocena:10.00 (3)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
hankchinaski   rap graffiti breakdancehankchinaski

Ostatnie artykuły tego autora:
Muzyka w podwórkowym stylu - SSDI
Miejski Styl Bycia - wywiad z Temate/Henson
Jeśli pragniesz Hip-Hopu Twoim antidotum jest The Jonesz
Rap to przede wszystkim ekspresja - wywiad z Rezpektz
Samotność, Wolność, Pasja - wywiad z Racą, Stoną i DJ Ike'em

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
anonim
Autor: ułan   Link do posta
13:36:34, 01-07-06
i gitara :) o to chodzi

anonim
Autor: SKR   Link do posta
13:56:57, 01-07-06
Byłem na koncercie promocyjnym płyty i to co pokazali stojąc pół metra od każdego ze słuchaczy nie da się opisać. Taka pizda energi że uuuuuuu. Powodzenia chłopaki od kudłatego fana. Jedna wasza płyta wisi nie otwarta w foli na ścianie a drugą słucham, pozdrowki z Lublina ;-)

anonim
Autor: zord0n   Link do posta
15:01:55, 01-07-06
Miszcz! :D
Chopaki dajecie :]

Et_Projekt_Ahimsa_II
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
16:42:40, 01-07-06
Koncert - mistrzostwo - cd smiga i smiga wszedzie:) dobry material. pozdro chlopaki.
peace!

Kheil
Autor: Kheil   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
16:58:13, 01-07-06
Kozacki materiał chłopaki! :) popopopozdro :D

anonim
Autor: Bj CnB   Link do posta
19:20:24, 01-07-06
materiał kozacki juz nie raz słyszałem was w akcji i za kazdym razem bujaliscie tłumy brakuje mi tylko 1 tracku Jah wie oco kaman ;) pozdro Nubi & Jah i dla Matthewa oczywisicie podrawiam

anonim
Autor: Mielo   Link do posta
14:52:45, 02-07-06
ihaaaaaaaa spoko

anonim
Autor: Dek   Link do posta
15:54:03, 02-07-06
Kozacko :) Pozdro . elo`s Amigo`s

anonim
Autor: skarland   Link do posta
17:08:36, 02-07-06
pozdro ..thx za melo

Goldenos
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
01:29:34, 03-07-06
hehehe wypasik :) pozdroweczki :D

anonim
Autor: faluje.   Link do posta
14:25:25, 03-07-06
zajebisty wywiad :] fajnie ze dlugie odpowiedzi i z sensem. pozdro biczes.

anonim
Autor: czlowiek z tlumu   Link do posta
15:04:15, 03-07-06
elo elo wszytsko looz szkoda tylko,ze matthew to taki cwaniaczek....  nie trawie cwaniactwa.... a kiedys mialem okazje go doswiadczyc. poziom dobry. dla mnie matthew jednak do konca zycia pozostanie jak to pewna bliska mi osoba okreslila- \"plujacym w mikrofon waleniem\" :) pozdro

anonim
Autor: buuuu kurwy   Link do posta
12:04:54, 04-07-06
chowałem. Cóż, potrzeba jeszcze widocznie wielu lat. Nasz mixtape to po prostu zapis tego co robimy na koncertach. Jakiego gatunku muzycznego słuchacie na co dzień? Jakie ostatnio wydane płyty w Polsce i zagranicą zrobiły na Was szczególne wrażenie? Fat Matthew: Głównie słucham rapu, soulu i r\'n\'b. Też czasami mogę posłuchać beatbox\'u, ale bez przesady. Aktualnie nie jestem w klimacie \"nowości\" muzycznych bo byłem przez pewien czas odcięty od tego, przebywając za granicą. Na co dzień uwielbiam słuchać Timbalanda, IAM`a, Mc Solara i dużo Francji. Nubi01: W dzieciństwie słuchałem Jarre\'a. Obecnie szybkie połamane drum\'n\'bass\'y. Squarepusher, Aphex Twin, Amon Tobin, 15 Minut Projekt, Cyantific, Roni Size, ale i bardziej chillowe np. Mystic Diversions, Skalpel, Pat Metheny, Tworzywo Sztuczne czy nawet Anna Maria Jopek. W nowościach nie siedzę. Jahdeck: Przede wszystkim rap. Wiem, że to mało popularne, ale nie wstydzę się tego słucham dużo polskich rzeczy bo mi bardzo odpowiadają, choć ostatnio oprócz może Projektora nie słyszałem niczego ciekawego. Kilku zawodników, których do tej pory bardzo sobie ceniłem, zawiodło mnie bardzo nowymi materiałami. Odnoszę trochę wrażenie, że skończyły się Polakom pomysły i rzadko kiedy słyszymy coś świeżego. Chociaż chwila! Ostatnio Mateo mnie rozjebał bitami na Esende Mylffon! Oprócz rodzimego rapu słucham też dużo Francji. Ostatnio szczególnie katuję Le Remede, które polecam wszystkim, a w szczególności beatboxer\'om. Trudna do zdobycia płyta, ale naprawdę masakryczna. Obok rapu bliska mi bardzo scena reggae, gdzie absolutnym faworytem są nasi bracia z Geto Blasta i Soundsystemu LSM. Lubię też jazz, nujazz, drum\'n\'bass i wiele innych gatunków. Nigdy się nie zamykałem i nie zamierzam tego robić. O! Na przykład teraz zaczynam ciekawą przygodę z mantrowymi dźwiękami Didgeridoo, instrumentem australijskich aborygenów.

zaba1303
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
14:10:48, 08-07-06
jak ktoś chce posłuchac mojego beat boxu to zapraszam na wizytówke

anonim
Autor: skrecz z warszawy   Link do posta
09:04:29, 03-10-06
elooooo chlopak z wawy narax

anonim
Autor: skrecz z warszawy   Link do posta
09:04:30, 03-10-06
elooooo chlopak z wawy narax

anonim
Autor: Beatboxing.pl   Link do posta
22:38:28, 03-04-07
Starannie wyselekcjonowane filmy z beatboxem, forum oraz artykuły na temat beatboxu znajdziecie na http://www.beatboxing.pl

anonim
Autor: Ewelinka:*   Link do posta
18:31:17, 28-10-07
BOZE AL-FATNIJAH MOJE KLOCHANEEEE:*:*:*:*:*BYLAM NA ICZ WCZORAJSZYM KONCERCIE W GLOBUSIE W LUBLINIE BOZE BOSCY SAAAAAA.....MUSZE ICH DORWAC W JAKIMS KLUBLIE I MIEC Z NIMI ZDJECIAAAAA....AAAAKOCHAMMM

anonim
Autor: Ewelinka:*   Link do posta
18:32:57, 28-10-07
ooooo pomylkaaaa Al-FATNUJAH sorka pomylilam klawisze wybaczcie

Albanko
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
10:40:57, 05-07-10
Ucieszył mnie bardzo fragment na temat tworzenia jak najszybszych i jak najbardziej pojebanych beatów i mnie te fragmenty nie tyle co bardzo zadowoliły ale zgadzam się z tym w 100%. Sam być może zacząłem z jednym z beatboxów ceto, który po prostu dla sprawdzenia i dla zakładu z kumplem w miarę nauczyłem się wykonywać i potem już miałem podstawy do dalszego tworzenia ;D
Pierwszy raz o was panowie słyszę ale na prawdę wielki szacun za płytke i za tyle lat tworzenia :P

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 1 + 5 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-18-207-252-123.compute-1.amazonaws.com (18.207.252.123). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies