Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Wywiad z zespołem Mardi Gras.

Wywiad z zespołem Mardi Gras.

Autor: EL Boss

Mardi Gras to trzy muzyczne głowy kiwające się w hip-hopowych rytmach, inspirowanych jazzem, funkiem i nowymi brzmieniami. W lutym bieżącego roku ukazał się debiutancki album grupy - "Podaj Dalej". Kilka dni temu miałem okazję porozmawiać z nimi na temat m.in. ostatniej płyty, teledysku, roli muzyki i wielu innych kwestii. Zapraszam do przeczytania wywiadu.

"Mardi Gras" z francuskiego oznacza tłusty wtorek, a więc ostatni dzień karnawału. Wasza twórczość jednak nie kojarzy mi się stricte z tanecznymi utworami i imprezami. Skąd zatem wzięła się nazwa zespołu?
Temzki: Nazwa "Mardi Gras" nawiązuje do utworu A Tribe Called Quest "Mardi Gras At Midnight". Jest to dla nas jeden z najlepszych składów hip-hopowych w historii, z drugiej wyprodukował go ulubiony producent Roux'a, czyli J Dilla. Nasza nazwa jest więc swoistym hołdem dla artystów, którzy mieli ogromny wpływ na nasze gusta muzyczne."Mardi Gras" oznacza też dla nas zakończenie pewnego etapu, po którym przychodzą zmiany. Ostatnie chwile, które pozostawiają dobre wspomnienia, i tym samym mogą zwiastować początek czegoś nowego.
eXo: Ooo, świetnie to Temzki ujął. Coś się kończy coś się zaczyna. Mardi Gras daje motywację do radowania się, a zarazem uruchamia refleksje na temat tego co minęło, co osiągnęliśmy, co możemy poprawić w naszym życiu oraz jak specyficzne nastawienie wpływa na nasze samopoczucie i co ciekawego może przynieść kolejny dzień. Wcześniej inaczej do tego podchodziłem. Myślałem, że chodzi o hardkor, rzucanie kamieniami w okna przynudzających sąsiadów, wywracanie chodników do góry nogami i sranie na przystankach autobusowych, a potem sen i amnezje na drugi dzień...jednak pierwsza wizja bardziej mi się podoba.

Jesteśmy już kilka miesięcy po premierze albumu "Podaj Dalej". Słuchacze mieli dużo czasu, aby zapoznać się z waszym materiałem. Z jakimi opiniami na temat krążka spotykacie się na koncertach?
Temzki: O dziwo prawie z samymi pozytywnymi, co z jednej strony bardzo cieszy, z drugiej niepokoi, bo słuchanie kolejnej dobrej opinii jest trochę nudne. Może też powodować zastój twórczy. Na szczęście póki co przeważają optymistyczne myśli i każdy z nas już pracuje nad nowymi produkcjami. Przy okazji tego pytania pozdrawiam wszystkich entuzjastów naszych dźwięków!
eXo
: Ja przez te dobre opinie usiadłem dupą na laurach jak Cezar na swym prywatnym tronie i dumam zamiast pisać. W końcu podetrę się tym laurem i znowu ruszę w bój ze słowem pisanym. Z tego co pamiętam było kilka opinii budujących (na początku napięcie, bo nie brzmiały dobrze, a potem chęć poprawy, bo dzięki nim dostrzegłem kilka błędów do poprawy) z których również się cieszę. Warto umieć szczerze mówić co się podoba i co mogłoby być jeszcze lepsze.

W Hip-Hop Kampusie mówiliście, iż album miał zostać wydany legalnie. Ostatecznie płyta została wypuszczona za darmo do internetu oraz wytłoczona własnym sumptem w 200 egzemplarzach. Co zadecydowało o tym, że "Podaj Dalej" nie znalazło się w sklepach?
Temzki:
Zadecydowała przede wszystkim niechęć do niekończącego się wyczekiwania na odpowiedzi od ludzi, którym wysłaliśmy demo. Chcieliśmy podejść do sprawy poważnie i nie wysyłać płyty wszędzie gdzie się da. Te wydawnictwa, które ją dostały albo nas spławiały, albo mówiły, że wszystko jest super, ale żeby się zgłosić kiedy indziej. Ostatecznie nie chcąc by materiał się zestarzał postawiliśmy na niezależność i puściliśmy "Podaj Dalej" w takiej formie w jakiej jest w naszym własnym labelu Vintage Beats.
eXo: Bo to Polska, nie elegancja Francja... Teraz najpierw trzeba nagrać album własnym sumptem, zaprezentować się publiczności w podziemiu, zdobyć ich szacunek i sympatię, organizować koncerty na własny rachunek, grać ich jak najwięcej i tak głośno, aby ktoś z "wyższej" półki o nich usłyszał, grać w coraz lepszych miejscach , budować coraz silniejsze emocje, zarabiać coraz więcej np: "z bramek" szukając ochroniarza wśród własnych znajomych i czekając na kogoś od nagłośnienia do 21, kiedy o 21 ma się zaczynać koncert (na szczęście nie jest tak nagminnie)... W pewnym słonecznym momencie przychodzi po koncercie przyjaciel i sympatyk każdego szybko pnącego się w górę muzyka i mówi: "Cześć, jestem Mieczysław z dużej firmy X, wydamy waszą płytę legalnie = przyczepimy wam swoje logo i zajmiemy się dystrybucją". Jeśli nie masz znajomych wśród operatorów kamery i montażystów (pozdrawiamy!), ludzi którzy zajmują się fotografią (piona!), znajomych którzy pomogą zrobić mix/master (elo!) , przyjaciółek, które zaczarują biodrami Twój teledysk, buldogów, które będą szczekać i się ślinić na mocniejszych teledyskach...jeśli nie masz tych wszystkich rzeczy i nie trafiasz w komercyjny nurt muzyczny danych czasów...to może lepiej nie myśleć o legalnym wydawnictwie, iść własnymi ścieżkami, a na resztę...przyjdzie swoja pora...

Czy nie uważacie, że z tego powodu, iż "Podaj Dalej" nie jest legalnym wydawnictwem, płyta trochę zagubiła się wśród podziemnych produkcji i nie dotarła do odpowiednio szerokiego grona?
Temzki: Bardzo możliwe, nie mniej jednak wydaje mi się, że do tych osób, które chciały jej posłuchać na pewno dotarła. Dostaliśmy informacje z różnych miast w Polsce, że album bardzo się podoba i zapytania czy pojawimy się na koncertach. To dobrze wróży i podnosi na duchu. Czekamy na zaproszenia!
eXo: Nigdzie się nie zgubiła, leży tam gdzie powinna i po tym wywiadzie kolejni ciekawi świeżych brzmień i tekstów ludzie zajrzą na myspace.com/mardigrastomy żeby wymasować sobie głowę.

Do waszej płyty zostały stworzone dwie gustowne okładki, opracowane przez Temzkiego. Edycja limitowana została wydana w digipacku. Czy cover i sposób wydania płyt to dla was istotny element składowy albumów?
Temzki: Obrazek na okładce digipacka jest autorstwa Lisa Kuli, ja zaś jestem odpowiedzialny za złożenie tej całej oprawy graficznej w całość. Wydanie krążka w digipacku z okładką było dla nas ważne, bo jednak nie ma nic przyjemniejszego, niż posiadanie własnej płyty na półce w eleganckim opakowaniu. Poza tym jest to nośnik, a nie tylko skompresowany niewidzialny plik w mp3. Może zabrzmi to wyniośle, ale podnosi to moim zdaniem prestiż płyty i nadaje jej bardziej unikatowy charakter. Wracając do drugiej części pytania, okładka to ważny aspekt albumu bo, ma przyciągać uwagę. Nasza jest nietypowa i zabawna, więc znakomicie spełnia swoje zadanie i dziś w dobie zalewu naprawdę fatalnych okładek z pewnością się wyróżnia.
eXo
: Ja zgubiłem ostatnio moje przeżarte brudem mp3 512mb i myślę nad zakupem.... walkmana! To były czasy! Wiele osób mówi że płyty CD/DVD również odchodzą do zaświatów, a moim zdaniem nadal są typem prestiżu i bardzo miło jest mi ustawić ciąg płyt na półce patrząc na ich różnorodne okładki, wyciągając je co jakiś czas z szeregu i umieszczając w napędzie czy wieży. To jest tak unikatowe i pociągające, jak dobre wino i piękna dziewczyna u boku. Jedyne co mnie drażni to plastikowe opakowania. One mogłoby odejść do lamusów wreszcie, bo jest tyle ciekawszych rozwiązań.

Od dobrych dwóch miesięcy widnieje na waszym myspace informacja o klipie do "Pytania i odpowiedzi". Kiedy możemy się go spodziewać i z czego wynikają opóźnienia?
Temzki:
Biorąc pod uwagę fakt, że piszę te słowa 8 czerwca, klip będzie dostępny w sieci za tydzień. Będzie go można obejrzeć na naszym kanale na youtube i postaramy się, aby latał też w innych miejscach. Opóźnienia jak zwykle wynikały z braku czasu, naszych kolegów, którzy składają nam klip. Nie mniej jednak nie skarżymy się i czekamy na premierę, bo teledysk jest naprawdę fajny.
eXo
: Tak i nie zwracajcie uwagi na pewne techniki żonglerskie, którymi się tam posłużyłem, ciekawe ujęcia dopasowane do dynamiki kawałka i na to że pomieszczenie, w którym kręciliśmy teledysk może wam się kojarzyć z pewnym programem. Nastawcie się na kilka smaczków, które wyłapiecie po kilkukrotnym wysłuchaniu kawałka.

Na płycie pojawiło się stosunkowo mało gości. Szczególnie interesuje mnie wasza kooperacja z Magdą Kujawską, znaną w środowisku hip-hopowym z płyty 2cztery7 - "Funk-dla smaku". Czy możecie zdradzić szczegóły tej współpracy? W stolicy jest przecież cała masa zdolnych wokalistek, dlaczego akurat Magda zaśpiewała w kilku refrenach?
Temzki: W całej historii polskiego hip-hopu słyszałem trzy fajne kobiece głosy, które śpiewały refreny. Pierwszą osobą była Lady K na Starym Mieście, drugą Magda Polańska w kawałku "Szukam tego hajsu" na Flexxipie, a trzecią właśnie Magda Kujawska na pierwszym 2cztery7. Do dwóch pierwszych wokalistek nie miałem i nie mam zupełnie kontaktu, a z Magdą znamy się już dłuższy czas i od początku chciałem z nią coś nagrać przy okazji swoich solowych produkcji. Okazja nadarzyła się jednak przy Mardi Gras, no i wyszło to znakomicie! Gramy też w miarę możliwości razem koncerty.

Magda nie jest jedyną kobietą goszczącą na waszej płycie. W kawałku "Rozmowy przed nagraniem" możemy usłyszeć wasze dziewczyny. Kto wpadł na pomysł nagrania takiego utworu? Jak współpracowało się wam z waszymi drugimi połowami w studio nagraniowym?
Temzki:
Pomysł wyszedł z mojej strony. Współpraca była zabawna, a dziewczyny spisały się na medal.
eXo:
Mówisz dziewczynie: "Przewiń frazy maluchu jakbyś jechała na ultra laid-backu".... i nawija tragicznie, ale nie przyzna się, że po prostu nie zrozumiała co do niej powiedziałeś, więc mówisz: "Skarbie wypowiedz te słowa tak swobodnie, jakbyś była w pełni zrelaksowana, po odprężającym masażu...odpływająca niemal do krainy sennej błogości" i kobieta łaskocze głosem uszy tak, że kapcie spadają. W studio pełna cisza, kobiety spisały się świetnie.

"Podaj Dalej" to kolaż spokojnych numerów (jak np. "Uroki życia w mieście") zmuszających do refleksji, z utworami szybszymi (jak np. "Na wszystko przyjdzie swoja pora"), przy których ciężko usiedzieć na miejscu. W jakiej konwencji czujecie się zatem lepiej?
Temzki:
Ja zdecydowanie wolę spokojniejszy klimat. Ktoś nawet określił gdzieś mój styl mianem "lazy flow" i zrobił to całkiem trafnie, bo faktycznie wolę rapować na "zadymionych" i wolniejszych bitach. Te szybsze klimaty to sposób urozmaicenia, aby ludzie nie pozasypiali. <śmiech>
eXo: Ciężo jednoznacznie stwierdzić. Lubię spokojne dźwięki czarujące uszy i opatulające je z każdej strony jak ciepła kołderka i lubię dynamikę wyrywającą kafelki z klubowych ścian. Dźwięki muszą do mnie przemówić - nigdy nie potrafiłem sprecyzować stylu, ludzie to robią, klasyfikują. Ja jednak nadal twierdzę, że sprawdzam się na takich bitach, które po pierwszych 4 taktach.zasysają mój mózg jak odkurzacz bez logicznej przyczyny.

Kontynuując poprzednie pytanie, jaką rolę powinna według was spełniać muzyka hip-hopowa? Bawić czy zmuszać do myślenia, a może łączyć obie te role?
Temzki:
Najlepiej by było gdyby, bawiła ucząc jednocześnie. Ze swojej strony uważam, że muzyka powinna przede wszystkim pomagać w pozbyciu się złych emocji i to powinno być jej głównym i najważniejszym czynnikiem.
eXo
: Strzał w dziesiątkę. Bawić i uczyć. Najpierw pozbądź się negatywnych emocji, potem myśl. W strachu, złości, smutku, braku tolerancji i zazdrości, tworzą się często błędne przekonania i scenariusze nieadekwatne do rzeczywistości. Kiedy najlepiej myśleć i się uczyć? W stanie relaksu i rozbawienia. I jeśli czegokolwiek chciałbym umieć uczyć to tych dwóch emocji. A na resztę przyjdzie swoja pora.

Na waszej płycie znalazły się również dwa bonus tracki m.in. "Ugotuj sobie uszy". Dlaczego nie znalazł się w podstawowej trackliście?
Temzki:
Numer ten podobnie jak "Mamy to we krwi" nie znalazł się na trackliście ze względu, że był nagrany po ukończeniu płyty. Był swoistym spontanicznym numerem promującym nasze brzmienie przed ukazaniem się albumu. Z jednej strony klasyczne tribe'owe "Mamy to we krwi" z drugiej skoczne i funkowe "Ugotuj...". Początkowo tracków miało nie być na płycie, jednak Roux doszedł do wniosku, że trzeba je wrzucić i tak zostało.
Roux:
Chciałem, żeby te traki były na płycie, bo są one po prostu zapisem naszych działań z tamtego okresu. Tak samo na płycie znajdują się wszystkie beaty, które w tym czasie zrobiłem z myślą o Mardi Gras. Albo są normalnymi trakami albo mają formę instrumentali.

W kawałku "Lubię się tu zgubić" możemy usłyszeć wers: "tak wiele osób gubi drogę odpalając kompa". Czy przeglądacie fora internetowe i opinie na temat waszej płyty w internecie?
Temzki: Ja trochę na początku śledziłem, bo byłem ciekawy co ludzie piszą. Obecnie nie mam za bardzo na to czasu.
Roux: Podobnie jak Temzki, śledziłem na początku. Bardzo byłem ciekaw jak płyta jest odbierana od strony muzycznej.
eXo
: Akurat byłem w tak dziwnym okresie po skończeniu płyty, że nie bardzo mnie to interesowało i bardzo dużo opinii przegapiłem. Gdybyśmy teraz wydali krążek to pewnie hasał bym jak koń Rafał po forach czytając z ciekawości opinie.

W tym samym utworze Temzki rapuje: "Bo słucham tylko sprawdzonych płyt". Czy to oznacza, że nie interesuje was, to co się dzieje aktualnie w hip-hopie? Macie swoje ulubione płyty i tylko ich słuchacie? Jeśli tak to czy moglibyście zdradzić jakie produkcje goszczą najczęściej w waszych odtwarzaczach.
Temzki:
To nie do końca tak. Interesuję się tym co dzieje się w hip-hopie, ale sprawdzam głównie swoich tzw. faworytów. Czekam na ich nowe wydawnictwa i czasami po ich wydaniu słucham tych płyt non stop nie zwracając uwagę na inne. Tak było np. w przypadku ostatniej płyty Q-Tipa czy De La Soul. Faktycznie jednak prawdą jest, że mam swoje ulubione płyty i to ich słucham tak naprawdę częściej niż nowości. A czego słucham? W głośnikach najczęściej goszczą: De La Soul, ATCQ, D'Angelo.... plus dużo rocka i soulu.
Roux:
Ja cały czas poszukuję ciekawych brzmień i rozwiązań. Praktycznie słucham muzyki non stop, wyłączam tylko wtedy, kiedy robię beat <śmiech> albo idę spać. Jeżeli chodzi o ulubione albumy czy ulubionych artystów to trudno powiedzieć. Wracam często do Slum Village, ATCQ, Commona, ale równie często słucham Lee Morgan'a, Joe Henderson'a czy Milesa Davis'a.... mógłbym wymieniać w nieskończoność.
eXo: U mnie ostatnio goszczą - angielski metodą Callana i płyty relaksacyjne. Zgubiłem mp3 i nie latam z muzyką po mieście. Zostawiłem rap na chwilę. Ciekawe doświadczenie.. Wrócę do niego stęskniony i wtedy na pewno znowu odpalę - Slick Ricka, Ugly Duckling, Hocus Pocus, Termanology, produkcje Nicolaya oraz wielu artystów, których nagminnie zapominam. Pewnie jeszcze raz puszczę kawałek Łona/Lilu - "Mów do mnie", bo właśnie słucham i zwrotka Łony przestawia mi trybiki w głowie.

Roux Spana wyprodukowałeś całą płytę "Podaj Dalej", odznaczając się bardzo bogatym warsztatem. Jak do tej pory nie byłeś widoczny na polskiej scenie producentów. Z czego to wynika? Brak czasu? Brak chętnych do współpracy?
Roux:
Na początku warto powiedzieć, że wcześniej występowałem pod pseudonimem Delif. Powodem braku większej aktywności może być to, że dwa albumy, które w całości wyprodukowałem, przepadły. Pierwszy robiłem z Esencerem, kiedy jeszcze należał do 16 Wersów, dwa single są w sieci do pobrania ze strony labelu. Drugi projekt miałem z Junesem, który prawie był skończony. Produkcje te praktycznie w całości przepadły jakieś 2-3 lata temu. Po tym "incydencie" miałem przerwę w robieniu muzyki, więcej czasu poświęcałem muzyce jazzowej, więcej ćwiczyłem itp. Dopiero jak odezwał się do mnie Temzki (za co dziś jestem mu bardzo wdzięczny) to coś się ruszyło. I dlatego też postanowiłem zmienić pseudonim - w ciągu tej przerwy dużo się wydarzyło, zmieniło się moje podejście do muzyki i myślenie o robieniu beatów. Można więc powiedzieć, że ten brak aktywności wynika po prostu z nieobecności <śmiech>

Obecnie studiujesz na Carl Nielsen Academy of Music w Danii na wydziale Jazzu. Czy fakt, iż zdobywasz muzyczne wykształcenie muzyczne pomaga Ci w robieniu rapowych bitów, czy raczej przeszkadza? Wśród polskich producentów panują podzielone zdania na ten temat.
Roux:
Moim zdaniem posiadanie wiedzy muzycznej zdecydowanie pomaga, przynajmniej mi. Zdobywając wiedzę rozwija się mój "język" muzyczny. Szkoła inspiruje, popycha do działania i przełamywania swoich ograniczeń. Szczególnie dla mnie ma to znaczenie, bo jako beatmaker, który nie sampluje, staram się robić beaty coraz ciekawsze, harmonicznie, z jak największą domieszką jazzu. Przede wszystkim trzeba wiedzieć, do czego ta edukacja muzyczna ma służyć. Oficjalnie zacząłem studiować muzykę już dawno po tym, jak poznałem rap. Wiedziałem jak wiedzę, która jest mi przekazywana przerobić na swój sposób. Nie uważam jednak, że edukacja muzyczna w jakikolwiek sposób może przeszkadzać w byciu beatmakerem. Czytałem kiedyś wywiad z Nicolayem w którym m.in. powiedział, że każdy producent powinien potrafić na czymś grać i choć trochę poznać muzykę od strony teoretycznej. Jeżeli mówi to taka osoba, to nie można się z nią nie zgodzić.

Na płycie "Podaj Dalej" nie użyłeś żadnego sampla. Z jakiego powodu? Sampling jest przecież praktycznie nieodłącznym elementem hip-hopowych bitów.
Roux:
Lepiej się czuję robiąc beaty niesamplowane. Raz, że sampling mi nigdy jakoś specjalnie nie wychodził, dwa - często napotykałem na "mur"i czułem, że mógłbym więcej, ale nie było możliwości. Sample w pewien sposób są ograniczone, bo nie są niewyczerpane. Posiadając sampel o pewnym charakterze ciężko jest np. o zmiany harmoniczne itp. Beaty "zagrane" pozwalają mi na większą swobodę, mogę zmieniać charakter podkładu, rozbudowywać go lub minimalizować. Tym samym beat staję się bardziej elastyczny, może być muzyczną odpowiedzią na wersy rapera, korespondować ze słowami. Sample nie zawsze dają takie możliwości. Z drugiej strony posiadają inne zalety, jak np. bogatość brzmień i tak naprawdę nieskończone możliwości w ustawianiu. Ja wolę jednak robić coś od początku, czuję wtedy, że mam większą kontrolę nad efektem finalnym.

Jak długo powstawał materiał na "Podaj Dalej"? Był on nagrywany i mixowany u Świętego, a jak wiadomo, jest on bardzo zapracowanym człowiekiem. Czy nie było wam trudno dograć terminy?
Temzki:
Materiał nagraliśmy i poskładaliśmy w niecałe 3 miesiące. Święty to zapracowany człowiek, ale raczej nie było problemów z terminami, bo TuWolnoPalić Studio chętnie przyjmuje w swoje ściany napędzane pozytywną zajawką projekty. eXo: Praca w TuWolnoPalić Studio to mistrzostwo świata. Wchodzisz, podziwiasz akrobacje kota, wymieniasz się poglądami. Święty tworzy dobrą atmosferę, więc odpoczywasz i palisz...bo wolno. Cieszysz się nie wiadomo z czego, nagrywasz bez nacisków, aż twierdzisz, że jest cudo i wszystko jest zapięte elegancko bez przycinania chuja. Nagraliśmy materiał bardzo szybko, nad mixem/masteringiem Święty przesiedział wiele cennych godzin, bo czas nas gonił, a jednak wspominam ten okres bardzo twórczo i kolorowo.

Na twoim myspace Temzki znalazłem informację o projektach "Vibe Kwartet po 22:00" oraz "10". Czy mógłbyś zdradzić kilka szczegółów na temat tych produkcji?
Temzki:
O pierwszym projekcie oprócz składu (Roux Spana, Mario Pras, Święty Mikołaj, Temzki Tema) nie chcę za wiele mówić, bo to taki spontaniczna opcja. "10" to moja wspólna płyta z Roux'em - kontynuacja tej bardziej "przepalonej" muzycznie części Mardi Gras. Który z tych projektów wyjdzie wcześniej jeszcze nie wiem, ale na pewno każdy będzie sporym zaskoczeniem dla wszystkich, łącznie z nami.

Dzięki za rozmowę. To jest moment na pozdrowienia i dodatkowe informacje z waszej strony.
Mardi Gras: Dzięki za rozmowę. Pozdrawiamy słuchaczy i zapraszamy na nasze strony: myspace.com/mardigrastomy oraz myspace.com/vintagebeatspl. No i czekamy na propozycje koncertowe!



Informacje o artykule
Data dodania:2009-06-15
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / wywiad
Średnia ocena:1.00 (1)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
EL Boss, 28 lat
mężczyzna, Bielsko-Biała

Miszczyk
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
16:15:00, 15-06-09
Wielka piątka dla Elosa! Oby więcej tych wywiadów :)

RAP WWA TO JA KLASYKA
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
19:16:26, 15-06-09
spoko wywiad

osmy_pancerny
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
21:50:44, 15-06-09

kurde panowie! zajebisty material...muzyka trafia do mnie...teksty na wysokim poziomie...aj aj mozna dostac gdzies plyte na cedeku? wiecej takich projektow!!!!

i love saxophon


osmy_pancerny
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
21:56:54, 15-06-09

...a no i material ten trafil do mnie zdecydowanie za pozno...szczerze mowiac dopiero po przeczytaniu tego wywiadu...

wielkie 5


CHRZANEK PR0ST0
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
04:47:59, 16-06-09
TO JUŻ NIE TE WYWIADY CO DAWNIEJ JAK KRZUHU ROBIŁ A TERA WZIAŁ SIE ZA RAP I CHUJOWO MU TO WYCHODZI ALE TROCHE PROPSUJE ZE PROMOCJE ZROBIŁ I PO 13 ZYNGLI PUSZCZA NIE WIEM NAWET

jar
Autor: jar   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
05:59:15, 16-06-09
Plyta Mardi Gras to swietny nielegal cos innego a zarazem unikatowego na polskjej scenie zupelnie inne brzmienie mile dla ucha ale inne nielegale z tego roku tez trzymaja poziom jak ACME Hifi Banda Phonoloftaleina Tetris Bert Shot NoBoTak a do konca roku jeszcze ma byc Ortega Cartel Perzet/Raca Wena/Ras Mroku Fama Familia Mixtape Brudny Zachud Mielzky.Chwala im zato ze wydali ten nielegal na Cd to bardzo dobry gest w strone sluchaczy tak powinno byc z karzdym dobrym nielegalem a nie jakies tylko na odczepne wrzucenie w siec.Pozdro

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 1 + 5 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-34-226-234-20.compute-1.amazonaws.com (34.226.234.20). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies