Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Rap History 1984

Rap History 1984

Autor: Rap History Warsaw

Dowiedz się więcej o: Rap History Warsaw.

Run DMC wchodzą na scenę z super-mocnym uderzeniem. Po sukcesie debiutanckiego singla "It's Like That/Sucker MC's" grupa wydaje swój pierwszy album. Opatrzony jedynie nazwą zespołu long-play, dzięki swojej świeżej i hardcore'owej stylistyce, zaledwie w kilka tygodni sprzedaje się w nakładzie ponad 500 tys. egzemplarzy. Ogromny komercyjny sukces wydawnictwa zaskakuje nie tylko muzycznych krytyków, ale także samych artystów, którym jako pierwszym w dziejach muzyki rap oficjalnie przyznano prestiżowe fonograficzne wyróżnienie - Złotą Płytę.

Wideoklip do utworu "Rock Box", promującego album, staje się zaś pierwszym rapowym teledyskiem, wyemitowanym na antenie międzynarodowej stacji muzycznej MTV. Utwór, będący połączeniem surowego brzmienia automatu perkusyjnego oraz ciężkich rockowych gitar, zapowiada nadejście ery międzygatunkowej fuzji rapu z rockiem, w której to dziedzinie Run DMC osiągnęli niepodważalne mistrzostwo. Póki co zespół dyskontuje i utwierdza zdobytą popularność podczas wielkiej trasy koncertowej New York City Fresh Fest, występując w charakterze głównej gwiazdy wieczoru. Swoje koncerty w ramach tourne zagrali także: Kurtis Blow, Whodini, Fat Boys, Newcleus, a także Beastie Boys i młodziutki LL Cool J. 27 występów na terenie całych Stanów Zjednoczonych przyniosło organizatorom ponad 3,5 mln dolarów zysku, co jak na owe czasy było kwotą wprost astronomiczną. Hip-hop okazał publicznie swój niezwykle dochodowy potencjał.

Zmiana oblicza muzyki rap, jaka nastąpiła za sprawą Run DMC, umożliwiła wejście na scenę całemu pokoleniu młodych hiphopowych artystów. Jednym z nich był utalentowany MC, twórca i pionier sztuki beatboksu - Doug E Fresh. Pochodzący z Barbadosu Douglas Davis świetnie sprawdzał się podczas imprezowych interakcji z publicznością. Jego sceniczny luz, otwartość i poczucie humoru zjednywały mu rzesze wiernych fanów. Doug postanowił dodatkowo urozmaicić swoje występy na żywo. Z pomocą ust, języka, krtani, gardła i przepony odwzorowywał dźwięki perkusyjne, linie melodyczne utworów, linie basowe, a nawet odgłosy skreczy. Wykorzystywał swoje narządy mowy do konstruowania rozbudowanych rytmicznych kompozycji, imitujących brzmienie hiphopowych beatów. To właśnie dzięki Davisowi beatbox uzupełnił tradycyjny kanon ulicznej ekspresji i stał się piątym (obok djingu, mcingu, bboyingu oraz graffiti) elementem kultury hip-hop. Choć fonograficzny debiut rapera przypadł jeszcze na rok 1983 w ramach grupy Boo-Dah Bliss Crew (w składzie również: Spoonie G oraz DJ Spivey), dwa pierwsze solowe utwory Doug E Fresh opublikował już w roku następnym. Ukazały się one niemal jednocześnie, co ciekawe, nakładem dwóch różnych wytwórni płytowych. Tytuł pierwszego singla "The Orignal Human Beat Box", wydanego przez oficynę Vintertainment didżeja Chucka Chillouta, był zarazem scenicznym pseudonimem Davisa, określanego właśnie mianem "ludzkiego automatu perkusyjnego". Wytwórnia Enjoy wytłoczyła zaś drugi singiel - "Just Having Fun" - wzbogacony o klimatyczne cuty dwójki współpracowników Doug E Fresha - didżejów Chilla Willa i Barry'ego Bee.

Drugim niezwykle ważnym pionierem beatboksingu był Darren "Buff" Robinson, członek formacji The Fat Boys, pochodzącej z nowojorskiego Brooklynu. Widoczna już na pierwszy rzut oka spora nadwaga każdego z członków zespołu, nie przeszkodziła trójce sympatycznych raperów w odniesieniu artystycznego sukcesu. Już pierwszy album grupy, zatytułowany po prostu "Fat Boys", okrył się złotem, powtarzając wynik uzyskany wcześniej przez Run DMC. Panowie, występujący wcześniej pod szyldem The Disco 3, zdobyli serca publiki szydząc z własnej otyłości i zamiłowania do obfitych posiłków. Ich zdystansowane, pogodne i pełne poczucia humoru teksty w połączeniu z beatboksowymi umiejętnościami Buffa, zwróciły uwagę Kurtisa Blowa, który w rezultacie w całości wyprodukował debiutancki album swoich podopiecznych.

O ile jednak muzyczna droga The Fat Boys załamała się pod koniec lat 80. na skutek kolejnej metamorfozy hiphopowego brzmienia i zmiennych gustów publiczności, o tyle w 1984 roku rozpoczęła się i trwa do dziś jedna z najdłuższych muzycznych karier w kapryśnym show-businessie. Nakładem nowej hiphopowej wytwórni - Def Jam - debiutuje zaledwie 16-letni James Todd Smith, znany lepiej jako LL Cool J. Singiel "I Need A Beat" w krótkim czasie rozchodzi się w liczbie ponad 120 tys. egzemplarzy. Za jego produkcję odpowiedzialny był Rick Rubin - szalony biały beatmaker, pasjonat rapu i muzyki rockowej. Do spółki ze wspomnianym wcześniej hiphopowym aktywistą i menedżerem - Russellem Simmonsem - powołali do życia niewielką niezależną oficynę wydawniczą. Dzięki organizacyjnym zdolnościom Russella i muzycznej smykałce Ricka Def Jam staje się prawdziwym potentatem na rynku fonograficznym. Dedykowana stricte muzyce rap wytwórnia to dziś najpoważniejszy i najmocniejszy gracz na hiphopowym rynku. Ten oszałamiający sukces nie byłby jednak możliwy bez współpracy z tak utalentowanymi artystami, jak: Beastie Boys, Public Enemy, Slick Rick, 3rd Bass, czy właśnie LL Cool J. To właśnie debiutancki singiel "Jamesa, którego kochają panie" ("Ladies Love Cool James") jest oficjalnie pierwszym krążkiem wypuszczonym na rynek przez nowojorską wytwórnię i nosi numer katalogowy DJ001. W rzeczywistości palma pierwszeństwa należy do Jazzy Jaya oraz T La Rocka - autorów nieśmiertelnej dwunastki "It's Yours" - wydanej jednocześnie przez Def Jam i label Partytime, należący do wytwórni Streetwise, odpowiedzialnej za dystrybucję nagrań.

Burzliwą ewolucję przechodzi cały gatunek elektro-funk. Pochodząca z Detroit w stanie Michigan grupa Cybotron przyczynia się do narodzin muzyki techno. Za przełomowy uznaje się singiel "Clear", wydany jeszcze w 1983 roku. Futurystyczne elektroniczne brzmienie skłania jednego z członków zespołu - Juana Atkinsa - do dalszych muzycznych poszukiwań i eksperymentów. W rezultacie Detroit staje się kolebką tej nowoczesnej muzyki tanecznej, przedstawianej dziś niezwykle często przez hiphopowców, jako odhumanizowana i zdegenerowana alternatywa wobec zdrowej i spontanicznej kultury czterech elementów. Kolejny taneczny podgatunek elektro to freestyle music, określany też jako latin freestyle. Pionierską rolę w utrwaleniu nowego trendu odegrała wokalistka Shannon, ze swoim słynnym utworem "Let The Music Play". Opisywana stylistyka cieszyła się szczególną popularnością wśród hiszpańskojęzycznych społeczności dużych ośrodków miejskich, takich jak Nowy Jork oraz Miami. Artyści związani z tym nurtem, tacy jak: Information Society, Lisa Lisa and Cult Jam, Alisha czy choćby Debbie Deb, szukali inspiracji nie tylko w amerykańskim rapie i elektro, ale również w tak egzotycznych gatunkach jak europejskie Italo-Disco. Pod koniec lat 80. latin freestyle ustąpił miejsca niezwykle ekspansywnej muzyce house.

To jednak nie techno, ani freestyle music miały zmotywować hip-hop do dalszego rozwoju. Na horyzoncie pojawił się bowiem trzeci nurt, określany jak Miami bass. Za prekursorów tego brzmienia uważa się powszechnie członków legendarnej kapeli 2 Live Crew. Grupa, zawiązana pierwotnie w Kalifornii przez Fresh Kida Ice'a, Amazing V. oraz Treach DJ Mr. Mixxa, zadebiutowała ciekawym singlem "The Revelation/2 Live". Nagranie wzbudziło szersze zainteresowanie na południu Stanów Zjednoczonych, a w szczególności na Florydzie. Lokalny wydawca i właściciel klubu muzycznego w Miami - Luther "Luke Skywalker" Campbell - namówił członków zespołu do przeprowadzki nad Zatokę Meksykańską. W międzyczasie Amazing V. opuścił grupę, a Luke zajął jego miejsce. Przy pomocy automatu perkusyjnego Roland TR-808 udało im się stworzyć gorący taneczny rytm, okraszony gęstą linią hi-hatów i potężnym pulsującym basem. Nowy trend przyczynił się do utworzenia na południu trzeciego (obok Nowego Jorku i Los Angeles) ważnego ośrodka brzmieniowego we współczesnym amerykańskim hip-hopie.

W tym samym czasie w Los Angeles zostaje założona pierwsza na świecie stacja radiowa, dedykowana tylko i wyłącznie muzyce rap. Stacja KDAY staje się ważnym punktem na hiphopowej mapie Zachodniego Wybrzeża. Ale hip-hop okazuje się dalece bardziej ekspansywny. W 1984 roku premierę mają trzy hollywoodzkie produkcje, koncentrujące się w swej treści na różnych aspektach dynamicznie rozwijającej się ulicznej kultury. "Beat Street" w reżyserii Stana Lathana jest fabularyzowanym obrazem, przedstawiającym perypetię grupy młodych przyjaciół, aktywnie wyrażających swoje pasje na polu djingu, bboyingu oraz graffiti. Oprócz zwykłych aktorów w filmie występują także takie hiphopowe tuzy, jak: Kool Herc, Afrika Bambaataa & the Soul Sonic Force, Jazzy Jay, Treacherous Three, Doug E Fresh oraz New York City Breakers i Rock Steady Crew. Dwa pozostałe filmy: "Breakin'" (w reżyserii Joela Silberga) oraz "Breakin' 2: Electric Boogaloo (w reżyserii Sama Firstenberga) poświęcone są już w głównej mierze ulicznym tancerzom. Obok bboyingu możemy podziwiać popping i locking, a tanecznym konfrontacjom w klubie towarzyszy rap w wykonaniu młodego Ice'a-T. W przeciwieństwie do "Beat Street" fabuła dwóch ostatnich filmów toczy się już w Los Angeles, dzięki czemu widz może poznać realia towarzyszące rozwojowi hip-hopu na Zachodnim Wybrzeżu Stanów Zjednoczonych.

W Philadelphii swoją przygodę z muzyką rozpoczyna Schoolly D - jeden z pionierów i prekursorów gangsta rapu - wydając nakładem niewielkiego labelu Cut Master Recordings podwójny singiel "Gangster Boogie/Maniac". W Nowym Jorku zaś pierwsze kroki na rapowej scenie stawia kwartet UTFO ("Untouchable Force Organization"). Czterej panowie niespodziewanie wzbudzają sensację i żywy odzew ze strony innych hiphopowych artystów za sprawą niefortunnego singla "Roxanne, Roxanne", będącego zaczepną próbą nawiązania flirtu z wyimaginowaną dziewczyną. Humorystyczne nagranie prowokuje ponad setkę mniej lub bardzie szyderczych i złośliwych odpowiedzi, w większości autorstwa przeróżnych rapujących pań. Wiele spośród nich adoptuje zamieszczone w tytule utworu imię jako własny pseudonim artystyczny. Sławę i rozgłos zyskują sobie jednak tylko dwie najbardziej błyskotliwe autorki tekstów: 14-letnia Roxanne Shante (Lolita Shante Gooden) za "Roxanne's Revenge" oraz 17-letnia The Real Roxanne (Adelaida Martinez) za kompozycję "The Real Roxanne". Oba te nagrania stają się trampoliną do muzycznej kariery młodych nastoletnich dam, a w konsekwencji zarzewiem obustronnych zaczepek, disów i innych, licznie wymienianych "uprzejmości".

Na zakończenie warto wspomnieć o dwóch ciekawych międzygatunkowych kolaboracjach. Soulowo-popowa wokalistka Chaka Khan nawiązuje współpracę z Grandmasterem Melle Melem z Furious 5, owocem czego jest kompozycja "I Feel For You". Afrika Bambaataa realizuje zaś marzenie swego życia i rejestruje wspólny wokalny utwór z samym Jamesem Brownem. "Godfather of Hip-Hop" i "Godfather of Soul" nagrywają singiel "Unity", będący swoistym manifestem mentalnej wspólnoty wszystkich pokoleń afro-amerykańskich twórców. Nawołująca do międzynarodowej jedności i solidarności kompozycja zdobywa sobie olbrzymią popularność i przyczynia się do odświeżenia wizerunku Jamesa Browna wśród nastoletnich słuchaczy rapu. Daje to impuls do narodzin specyficznej mody na wykorzystywanie muzycznych sampli z bogatego dorobku artystycznego "najciężej pracującego człowieka w show-businessie".

p.anuszewski@gmail.com

Zobacz też:
Rap History 1982
Rap History 1983
Rap History 1984
Rap History 1985
Rap History 1986
Rap History 1987
Rap History 1988
Rap History 1989
Rap History 1990
Rap History 1991
Rap History 1992
Rap History 1993
Rap History 1994
Rap History 1995
Rap History 1996
Rap History 1997
Rap History 1998
Rap History 1999
Rap History 2000
Rap History 2001
Rap History 2002

Dowiedz się więcej o: Rap History Warsaw.


Informacje o artykule
Data dodania:2007-01-02
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / felieton
Średnia ocena:8.50 (12)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
Rap History ..., 36 lat
mężczyzna, Warszawa

Ostatnie artykuły tego autora:
Hip-hopowe teledyski w pięciu smakach
Rap History 1981
Rap History 1980
Rap History 70's
Rap History 1982

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Czubens
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
14:22:34, 18-05-10
Bardzo dobry artykuł, dobrze, że ktoś pamięta jeszcze o starym Rapie z lat 80's. Wielki plus za artykuł i oby więcej takich.

śmierć i orkiestra
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:25:32, 18-05-10
Ukłon w stronę autora :)

Interesujący artykuł a zarazem świetna retrospekcja.

Dodatkowo taki flashback może wzbudzić chociaż u części "współczesnych" słuchaczy chęć sięgnięcia do korzeni.

Pozdrawiam!

NOTE2.1
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
17:37:59, 18-05-10

DOBRY ARTYKUŁ


Platty Lorenc
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
17:49:13, 18-05-10
Dobre.

LilGuśka
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
20:05:52, 18-05-10
świetny artykuł!

stanlej87
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
20:54:16, 18-05-10
artykułu nie czytałem, może później ale co do TWÓRCZOŚCI to najwyższy poziom

Elkiro
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
19:49:20, 20-05-10
mówiłem dziś o nich na maturze z polaka ustnej :P

Vormulac1982
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:55:46, 21-05-10
No małolaty czytać!!!! Bo od samego słuchania nie dowiecie się czym jest ta piękna kultura... nie tylko wyzwiska i bluzgi w kierunku innych!!!

mascotte
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:10:24, 11-10-10
dobre ;)

SEXPERT
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
19:17:50, 15-12-10
GDZIE LIL WAYNE? RZYGAM WAMI NIE ZNACIE SIE.

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 5 + 1 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-34-204-194-190.compute-1.amazonaws.com (34.204.194.190). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies