Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl ť

Muzyka jest czymś wolnym i pięknym - wywiad z Flow

Muzyka jest czymś wolnym i pięknym - wywiad z Flow

Autor: DedoeN

Dowiedz się więcej o: Blow.
Gdy byłam małą dziewczynką bardzo dużo freestylowałam. Wyśpiewywałam sobie różne rymowanki idąc do szkoły albo na wagary albo np. gdy ktoś zadawał mi pytanie, odpowiadałam na nie śpiewając:) Dlatego nie było takiego konkretnego momentu, w którym postanowiłam, że zacznę śpiewać. To stało się naturalnie.

DedoeN: Parę dni temu odbyła się premiera płyty "Jeśli czujesz". Jakie to uczucie zobaczyć -jak to ładnie nazwałaś- Wasze dziecko na półce sklepów muzycznych?
Flow:
Nie wiem, jeszcze jej nie widziałam na sklepowej półce, ale... chyba się niebawem wybiorę i sprawdzę cóż to za uczucie. Znając siebie, włączy mi się pewnie nadczynność ruchowa i zacznę robić jakieś głupie rzeczy - szczekać, mówić do siebie, kręcić się w kółko itp. (śmiech)

Jak doszło do kolaboracji z Mikołajem, co zaowocowało wydaniem płyty w Alkopoligamia.com?
Flow: Dwa lata temu Mikołaj zaproponował mi nagranie wspólnego kawałka. Zgodziłam się i tak powstała "Lekkość bytu". Podczas pracy nad tym numerem poczuliśmy wspólne flow, zakolegowaliśmy się i pojawiła się potrzeba, żeby wspólnie stworzyć coś jeszcze, więc po prostu to zrobiliśmy.

Wierzysz, że utwory takie jak "22.07.09" "22.07.10" mogą wpłynąć pozytywnie na ludzi dotkniętych tak przykrą sytuacją? Ale czy nie jest to przypadkiem zbytni "ekshibicjonizm" (Poruszasz w nich najbardziej prywatną sferę życia osobistego Twojego jak i Twojej rodzicielki)?
Flow: Pisząc piosenki nigdy nie zastanawiam się nad tym jak zostaną odebrane. One są częścią mnie, pisze je z potrzeby opowiedzenia jakiejś historii albo dlatego, że napisanie i wyśpiewanie jest jak najlepsza terapia. Z takich przyczyn powstały te utwory. Pierwszy z nich uratował mi życie, bo po śmierci mojego Taty muzyka była jedyną rzeczą, dla której wstawałam z łóżka. Siedząc w studio i nagrywając, mogłam wypłakać, wykrzyczeć, wyśpiewać wszystko, co czuje. Na etapie pisania i nagrywania, ciężko mi było nawet wyobrazić sobie, że ktoś potem będzie tego słuchał. Tak samo było z piosenką "mamową". Również została napisana pod wpływem bardzo silnych emocji. Właściwie to nawet nigdy nie została napisana - powstawała "na żywo" w studio. Sama się wyśpiewała. Ciężko mi ocenić w jaki sposób moja muzyka może działać na ludzi. Mogę powiedzieć, że na mnie twórczość innych artystów działa bardzo inspirująco i często się z nią identyfikuje. To by było wielkie szczęście dla mnie, gdyby to, co robię w podobny sposób działało na moich odbiorców. Kilka razy już spotkało mnie coś takiego, zawsze bardzo mnie to wzrusza, nieco krępuje, ale jednocześnie daje wielką siłę. Jeśli chodzi o ekshibicjonizm... to jest on nieodłączną częścią bycia artystą. Wstyd, skrępowanie i strach przed oceną innych, to emocje, które absolutnie nie powinny wkraczać do studia nagraniowego. Jeśli się blokujesz, lepiej od razu zostań księgowym. Oczywiście, gdy otwierasz się w ten sposób, musisz liczyć się również z tym, że wystawiasz się na strzał, ale ja się tego nie boję. Jestem na to za duża.

Śmierć bliskich dotyka każdego, niby zdajemy sobie z tego sprawę- ale prawie każdy w duchu ma nadzieję, że go to nie dotknie. Niestety takie coś nie ma miejsca i gdy już jesteśmy po stracie bliskiej osoby zaczynamy czuć braki obecności, żałujemy niewypowiedzianych słów, a wcześniej nie zwracaliśmy na to większej uwagi. Parafrazując dobrze znane przysłowie - polak mądry po stracie - dobrze odzwierciedla tę sytuację, myślisz że jesteśmy w stanie się naprawić stosunki między ludzkie, być bardziej otwarci na druga osobę?
Flow:
Myślę, że taka ogólnospołeczna rewolucja wartości nie jest możliwa. Ważne jest oczywiście, żeby temat cierpienia i umierania był poruszany tak samo jak wszelkie inne, bo przecież to nieodłączna część życia i nie powinno się tego traktować, jak temat tabu. Co ja, Basia mogę o tym powiedzieć... Dużo myślę o śmierci, wiele na ten temat czytam, oglądałam ją na własne oczy. Widziałam wiele cierpienia w swoim życiu, bo w przeciągu 5 lat choroby mojego Taty, zwiedziłam wszystkie szpitale onkologiczne w tym kraju. Tam czas płynie zupełnie inaczej i wartości są zupełnie inne. Gdy patrzysz na cierpienie i strach ludzi walczących o życie, o jeden dzień bez bólu, nabierasz innej perspektywy i zaczynasz inaczej postrzegać również swoje życie... Ta sytuacja bardzo wiele mnie nauczyła o tym, co w życiu faktycznie jest ważne, a na co nie warto zwracać uwagi i poświęcać temu swój czas. Nauczyła mnie też dbać o bliskich mi ludzi, pielęgnować ich, zawsze mieć dla nich czas, umieć ich zrozumieć i wybaczać. Myślę, że dobrze jest być czujnym, uważnym i wrażliwym na to, co dzieje się wokół nas, na innych ludzi.

W naszym kraju żeby zostać sławny trzeba wywołać skandal lub poczynić pewne komercyjne kroki jak chociażby wystąpienie w popularnych programach rozrywkowych. Czy powiedzenie, że muzyka broni się sama odchodzi już do lamusa?
Flow: Nie mylmy sławy z muzyką, to zupełnie inna bajka. Jest mnóstwo ludzi, którzy za muzykę biorą się tylko i wyłącznie z potrzeby bycia popularnym - wtedy są skandale, nagie zdjęcia i inne fajerwerki, ale prawdziwi artyści tworzą muzykę z miłości. Muzyka jest czymś tak wolnym i pięknym, że nie wierzę w to, że nagle będą się nią zajmować jedynie twory showbiznesowe. One są jak Fast foody - atakują z każdej strony i jeśli jesteś na to podatny, będziesz się w nich posilać. Jeśli natomiast jesteś wybredny, jeśli jesteś smakoszem - to nie ma siły, która by mogła cie tam zaciągnąć. Dlatego ja się o muzykę zupełnie nie martwię, bo jestem pewna, że ludzie, którzy wolą krewetki od kotleta nie znikną nagle z planety Ziemia.

Jestem dzikusem, nie daję się podrywać w klubach. Zazwyczaj uciekam na drzewo zanim klubowy adorator wypowie magiczną formułkę.

Jest szansa na powrót muzyki, która niesie ze sobą przekaz (pomijając np. rap, który się tym charakteryzuje)? Fakt znajdą się jeszcze tacy ludzie jak Wy (Blow), Gaba Kulka i kilku innych. Niestety to wyjątki. Mi osobiście brakuje muzyki której mógłbym słuchać a nie tylko odtwarzać.
Flow: Tak, jest szansa. Zaczęłam właśnie nagrywać swoją solową płytę(Śmiech)

Ostatnio czytałem wspomnienia Uli Sipińskiej w których opowiadała, że zaczęła śpiewać, żeby zostać zauważona przez nauczyciela fizyki w którym się kochała, a Ty dlaczego zaczęłaś śpiewać i jak wspominasz początki swojej twórczości?
Flow:
(Śmiech) Dobra historia, ciekawa jestem, czy jej plan się powiódł. Dla mnie śpiewanie jest jak oddychanie, jak mówienie. Gdy byłam małą dziewczynką bardzo dużo freestylowałam. Wyśpiewywałam sobie różne rymowanki idąc do szkoły albo na wagary albo np. gdy ktoś zadawał mi pytanie, odpowiadałam na nie śpiewając:) Dlatego nie było takiego konkretnego momentu, w którym postanowiłam, że zacznę śpiewać. To stało się naturalnie. W moim domu zawsze było też dużo muzyki. Wychowałam się na Milesie Davisie, Billie Holliday, Pink Floyd, Ninie Simone itd. Słuchanie muzyki , życie z nią już od kołyski, bardzo na nią uwrażliwia. Zawsze byłam, jestem i z pewnością pozostanę od niej totalnie uzależniona i nawet, gdy przestanę nagrywać piosenki, wydawać płyty, to z pewnością nigdy nie przestanę śpiewać. Tak jak moja Babcia. Ma już ponad 90 lat, nie może chodzić, wielu rzeczy już nie pamięta, ale śpiewa codzienne piękne rosyjskie ballady i romanse. Ja w tym wieku (jeśli dożyje...) będę radośnie podśpiewywać: "nie taka jak wszystkie, nie matka Polka, żona. Gdy tobie obiad kipi, mnie muzyka woła!"(Śmiech)

Z tego co mi wiadomo Naszym ulubionym pisarzem jest Vladimir Nabokov. Dlatego chciałbym Cię zapytać o książkę którą sam zainteresowany uważał, za swoją najlepszą, a mianowicie "Lolitę". Poruszenie tematu pedofilii wzbudziło wiele kontrowersji, nawet w teraźniejszych czasach głosy są podzielone, dla wielu jest arcydziełem literatury, ale są również głosy, że publikacja tej powieści nie powinna mieć miejsca, jakie jest Twoje zdanie?
Flow:
Gdzie te głosy? W kościele? W PiS-e? Gdyby w taki sposób patrzeć na sztukę, to wiele rzeczy zostałoby zakazanych. Na szczęście czasy palenia książek w ramach wypędzania szatana mamy już za sobą. Chociaż wystarczy popatrzeć na nasz kraj, żeby przekonać się, że jest wielu chętnych do takich działań "Lolita" oprócz tego, że jest niesamowicie napisaną książką -  z właściwymi dla Nabokova porównaniami, wysmakowanym słownictwem, zdaniami, które ciągną się na całe strony i są czystą poezją - jest również psychologiczną obserwacją ludzkiej natury. Nabokov nie wymyślił pedofilii, on ją dostrzegł i opisał. Chociaż mi określenie "pedofilia" nigdy nie przeszło przez głowę, gdy czytałam tę książkę - a czytałam wiele razy. Postrzeganie "Lolity" w taki sposób jest dla mnie objawem ograniczenia umysłowego.

Poza tym, że lubisz czytać literatura była obecna w Twoim życiu również w zupełnie innej płaszczyźnie. Pracowałaś, przy tak ogromnym jak i ważnym dla polskiego słowa pisanego wydarzeniu jak gala rozdania nagród Nike, nie było to zbyt duża presja dla stosunkowo młodej kobiety?
Flow: Skąd! To było cudowne doświadczenie. Poznałam ludzi o niesłychanych osobowościach, pięknych umysłach. Pamiętam np. wywiad z Czesławem Miłoszem, tuż przed jego śmiercią. Chociaż to wielka postać. Mistrz. Nie starałam się na siłę pokazać jaka jestem elokwentna, inteligentna i ile przeczytałam książek - byłam sobą - Basią ze wszystkimi swoimi zaletami i śmiesznymi wadami, ba! Nawet powiedziałam :"zajebiście"(śmiech). Gdy wiesz kim jesteś, gdy nie masz kompleksów- nie odczuwasz presji-możesz być zupełnie naturalny i wtedy spotkania z Mistrzami dają ci radość i inspirację, zamiast stresu. Zapewniam Cię też, że ci najwybitniejsi, to zazwyczaj bezpretensjonalni, uroczy, otwarci, często też bardzo pokorni ludzie, którym wcale nie jest potrzebne to, by całować ich w sygnet. Jak mawiał mój Tata :"duży pies nie musi szczekać, zawsze najgłośniej ujadają ratlerki".

Parę lat temu wespół z Piotrkiem Tarasewiczem napisałaś "Encyklopedię Polskiego Hip-Hopu". Z upływem lat uważasz to za dobre posunięcie?
Flow: Zupełnie się nad tym nie zastanawiałam, nie kalkulowałam tego w jakikolwiek sposób. To były fajne czasy, bardzo dobrze to wspominam, myślę, że książka wyszła bardzo dobrze i właściwie nie mam nic więcej do powiedzenia na ten temat. Nie mam w zwyczaju skupiać się na tym, co już zrobiłam. Wole myśleć o tym, co mam zamiar jeszcze zrobić.

Świat technologicznie idzie do przodu, ale ja nie idę razem z nim! Siedzę w okopach z telefonem, którego jedyne funkcje, jakie znam, to dzwonienie i smsy; z długopisem i notatnikiem do pisania tekstów; ze stertą oryginalnych płyt; tonami książek i samochodem, którego okno można otworzyć patykiem, a większość sprzętów działa w nim na taśmę klejącą.

Chciałabyś napisać jeszcze kiedyś jakąś książkę, czy Encyklopedia Polskiego Hip-Hopu była tylko małym epizodem w Twoim życiu?
Flow:
Bardzo bym chciała, mam to zresztą w planach. Czekam tylko na właściwy moment. Wiem już o czym będę pisać, ale muszę jeszcze trochę do tego dojrzeć i dorosnąć.

Jako osoba "stara duchem" muszę poruszyć ten temat. Świat staje się bardziej cyfrowy, książki przybierają postać e-book' ów, muzyki słucha się w mp3. Zadowala Cię taka kolej rzeczy, czy tęsknisz za czasami, gdzie wszystko miało postać fizyczną?
Flow: Ja za nimi nie tęsknię, ja w nich żyję nadal! (śmiech) Świat technologicznie idzie do przodu, ale ja nie idę razem z nim! Siedzę w okopach z telefonem, którego jedyne funkcje, jakie znam, to dzwonienie i smsy; z długopisem i notatnikiem do pisania tekstów; ze stertą oryginalnych płyt; tonami książek i samochodem, którego okno można otworzyć patykiem, a większość sprzętów działa w nim na taśmę klejącą. Jestem bardzo asertywna jeśli chodzi o to, co świat mi proponuje i biorę tylko te rzeczy, które są mi faktycznie potrzebne. Nie potrzebuje do szczęścia implantów, ale jednocześnie jestem tolerancyjna, nie przeszkadza mi to, że świat się rozwija. Dopóki jest możliwość wyboru i można samemu zdecydować -czy bierzesz książkę do ręki, czy czytasz ją na ekranie komputera - to wszystko jest ok. Jeśli jednak to pierwsze, będzie musiało odejść na rzecz drugiego - wtedy zacznę się martwić i będę prowadzić tajną biblioteczkę w piwnicy mojego domu! (śmiech)

Słuchając ostatniego singla a dokładniej tych słów "...Zostaw te komplementy, zaskocz mnie, dostaniesz bilet..." wpadł mi do głowy pomysł na dość dziwne pytanie(Śmiech). Bywając np. w nocnych klubach wielokrotnie spotkałem się z sytuacją gdzie do kobiety podchodzi mężczyzna z zamiarem zainteresowania jej swoją osobą, łagodnie mówiąc wychodzi mu to tak, że chce się ją uratować(Śmiech). Zakładam, że Ty też tego doświadczyłaś. Opowiesz o jakimś banalnym komplemencie tudzież podrywie który zapadł Ci w pamięć?
Flow: Najpierw mała dygresja. Mamy w zespole taki głupawkowy zwyczaj, że tworzymy wersje alternatywne niektórych kawałków... Wersja alternatywna tego fragmentu brzmi: "Schowaj te komplementy, dostaniesz bidet"! Jeśli chodzi o jakąś anegdotkę, to mam kłopot... Jestem dzikusem, nie daję się podrywać w klubach. Zazwyczaj uciekam na drzewo zanim klubowy adorator wypowie magiczną formułkę.

Prywatnie pracujesz w pewnej stacji telewizyjnej, więc zadam Ci pytanie dotyczące mediów. Dlaczego środki masowego przekazu wolą skupić się np. na wieszaniem psów za to, że podczas programu wymsknęła się "kurwa" Mellerowi, niż dosadnie skrytykować zachowanie lidera największej partii opozycyjnej za odmówienie spotkania się z prezydentem. Nie chodzi mi o szerzenie nagonki na PiS tylko o zachowanie w/w osoby jako dojrzałego człowieka, przecież niezależnie od poglądów politycznych należy się szacunek dla prezydenta który został wybrany przez głosowanie w demokratycznym państwie.
Flow: "Kurwę" Mellera uważam za wyjątkowo uroczą! (śmiech)Oczywiście osoby publiczne nie powinny pewnych rzeczy robić, ale  umówmy się jesteśmy tylko ludźmi... Wolę przekleństwo, co się wymsknęło, niż hipokryzję i nadęcie. Strasznie nie lubię takiej dulszczyzny w polskiej polityce i mediach. Trochę dystansu i poczucia humoru czyni życie dużo znośniejszym, a to jak Materna się pięknie obśmiał w tej sytuacji, jest kurwa bezcenne!(Śmiech) Jeśli chodzi o drugą sprawę, to przez tego Pana przestałam oglądać wiadomości. Nie jestem w stanie go słuchać, ani na niego patrzeć i nawet nie chce mi się tracić energii na komentowanie jego zachowań, bo są dla mnie absurdem totalnym. Myślę, że najlepsze wyjście to o nim nie mówić, bo dopóki będzie o nim głośno, dopóty nie zniknie z mojego telewizora.

Niedawno odbyły się wybory samorządowe, mało osób docenia możliwość czynnego uczestnictwa w sprawach "u góry" poprzez pójście na wybory, a czy Flow wrzuciła swój głos do urny?
Flow: W większości wyborów biorę udział, ale tym razem wybrałam lekkość bytu. Nie mam sensownego wytłumaczenia. Siedziałam sobie w domu słuchałam muzyki, pisałam teksty i nie chciało mi się nigdzie iść. Przepraszam! (śmiech)

Pisząc piosenki nigdy nie zastanawiam się nad tym jak zostaną odebrane. One są częścią mnie, pisze je z potrzeby opowiedzenia jakiejś historii albo dlatego, że napisanie i wyśpiewanie jest jak najlepsza terapia.

Dużą część wywiadu poświęciliśmy literaturze, więc na zakończenie polećmy jakąś książkę.
Flow:
Mam wielką słabość do autobiografii szurniętych artystów, z dziwnych przyczyn to w większości mężczyźni np. Miles Davis, Klaus Kinski, Frank Zappa, Leonard Cohen - zdecydowanie polecam poznanie historii tych panów.
D:
Pomijając V. Nabookov' a, jestem ogromnym fanem powieści kryminalnych, z czystym sumieniem mogę polecić książki autorstwa H. Cobena w szczególność te z Myronem Bolitarem, nie będę rzucał tytułami, bo wszystkie są na równie wysokim poziomie. Dla fanów delikatniejszych powieści sensacyjnych polecam chociażby "Pasażer do Frankfurtu" A. Christie.

Rozmawiał: DedoeN
Zdjęcia: Asia Szutkowska

Dowiedz się więcej o: Blow.


Informacje o artykule
Data dodania:2010-11-28
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / wywiad
Średnia ocena:6.12 (8)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
DedoeN, 31 lat
mężczyzna, Chróstnik

Ostatnie artykuły tego autora:
Podsumowanie roku 2010
Jesteśmy coraz bliżej sprzętu ale dalej od ludzi - Vienio
Społeczeństwo odbiera cię tak jak chcesz, żeby cię odbierało - Ras Luta cz.2
Bardzo chciałem zostawić po sobie ślad dla tych, którzy przyjdą potem, żeby być pamiętany - Ras Luta
Myślę, że są ludzie w tym kraju, którzy będą mogli się identyfikować z tym materiałem - 4P

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
SEXPERT
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
14:54:24, 28-11-10
PEWNIE MES JA....
DOBRY TYTUL, TYLKO NIE NA TEN PORTAL. TUTAJ ZGRAJA GIMBUSOW NIE POJMUJE TYCH SPRAW. NA JAKIMS KOBIECYM WORTALU PANIE Z PEWNOSCIA BYLYBY ZAINTERESOWANE. ZWLASZCZA GDY OBOK STOI SLOWO "BLOW"...

krolix
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
14:55:20, 28-11-10
Nie znam jej i nie wiem jak śpiewa i w ogóle nic. Ładne zdjęcia ma.

BALTAZAR
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:26:35, 28-11-10
1. nie potrafisz przeprowadzać wywiadów to się za to nie bierz. Żeby przebrnąć przez to gówno trzeba się przymuszać, flaki z olejem, zupełnie bezpłciowe. Do tego te pytania dłuższe niż odpowiedzi...
2. chuj mnie interesuje jakie książki chcesz mi polecić menciu, to nie jest wywiad z tobą, więc wypierdalaj.

DedoeN
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
21:19:02, 28-11-10
@Baltazar - Niech Ci będzie i odpowiem.
Po pierwsze, Twój post wzbudził tylko uśmiech na twarzy. Forma zadawanych pytań jest odmienna, gdyż sam jako odbiorca mam dość wywiadów na tym samym patencie.
po drugie, nigdy nie uważałem się za dziennikarza, a wywiady powstają z czystej zajawki -  może poznania punktu widzenia rozmówcy na jakiś temat i z tych samych pobudek są publikowane.
po trzecie, opcja z poleceniem książek wydała mi się ciekawa, dlatego ją wykorzystałem.
Po czwarte, wybacz ale Twojego postu nie wezmę pod uwagę, gdyż oceną moich wypocin jest sama publikacja wywiadu(czytaj. zainteresowanie rozmówcy pytaniami ) chęć umieszczania wywiadów na stronie głównej hh.pl czy chociażby średnia ocen wywiadu 6,2 (nie jest słabym wynikiem) a nie zdanie sfrustrowanych ludzi wylewających swoje żale na forum. Tyle w temacie. Sprawdzajcie płytę Blow!

p.s. trochę więcej luzu ;)

ashole
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
21:41:48, 28-11-10
pewnie juz nie jedno peto targala i nie jedno  dopiero bedzie pozdrawiam basiu oby twoje wargi wytrzymaly napiecie  zwiazane z kariera  rapera

BALTAZAR
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
22:59:40, 28-11-10
ok.

BezZasad
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
23:08:53, 28-11-10
jak ty robisz te wywiady? przez internet? JESTEM CIEKAW JAK DORWAŁEŚ KONTAKT DO SOKOŁA.

hejter100%
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
20:46:12, 30-11-10
fajna dupka
polecam kawałek  "lekkość bytu"

LYGRYS TO KLASYKA
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
22:47:59, 18-01-15
BLOW  JOB ONA TO LUBI ZE MNĄ

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 5 + 1 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-3-233-221-149.compute-1.amazonaws.com (3.233.221.149). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.