Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl ť

Człowień & Shot "Do Zobaczenia Później..." - wywiad

Człowień & Shot "Do Zobaczenia Później..." - wywiad

Autor: se3a

Dowiedz się więcej o: Grill-Funk Records, Shot, Człowień1984.

Kilka tygodni temu swoją premierę miał najnowszy album duetu Człowień & Shot "Do zobaczenia później". Po dwóch solówkach reprezentanci Grill-Funk Records zaserwowali nam piętnaście wspólnych, premierowych nagrań. A o tym jak doszło do ich nagrania, o problemach z samplami, o promocji i planach przeczytacie w naszym wywiadzie. Zapraszamy do lektury.

Niedawno ukazała się Wasza wspólna płyta, ale oboje macie na swoim koncie także solówki. Zacznijmy od tego jakie były różnice w pracy nad poszczególnymi płytami? Wydawać by się mogło, że jeden drugiego powinien motywować, tymczasem z opisu powstawania płyty wynika, że było odwrotnie...
Człowień: Pomysł zrobienia płyty padł przy okazji nagrywania "CZKIK", było to naturalnym procesem tego że świetnie się nam razem pracuję. Nie zauważyłem jednak jakiś wielkich różnic miedzy nagrywaniem tej płyty a nagrywaniem starszych kawałów. Jedyna różnica to taka, że nagraliśmy ją w niecały rok, a nagrywanie solówki zajęło mi 2 lata. Nie chce sobie tutaj nic przypisywać, ale ja wystartowałem z pierwszym numerem i też ja skończyłem pierwszy rejestrację wokali do "Do zobaczenia później". Odpowiedzi Shota na moje zwrotki były jednak takie, że dogrywając się rozjebał niejeden kawałek.
Shot: "Origami" było bardziej "rozhuśtane" jeśli chodzi o klimat kawałków, płyta z Człowieniem jest dużo bardziej spójna. To oczywisty rezultat, bo nagrywając "Origami" miałem ok. 18 lat. Teraz jestem trochę starszy, a mój pogląd na muzykę szeroko pojętą i tą, którą chcę sygnować swoją ksywa wyklarował się przez te lata.

Dlaczego zatytułowaliście płytę "Do zobaczenia później"? Czy jest to zapowiedź kolejnych projektów? Czy ten album jest prologiem czegoś?
Człowień: Oczywiście w twoim pytaniu znajduję się odpowiedź. Ten album jest formą zapowiedzi czegoś ale dopiero za jakiś czas, jednak w moim przypadku na dzień dzisiejszy jest przekazanie moim odbiorcom wiadomości że obecnie odstawiam muzykę na dalszy plan i zajmuję się rzeczami ważniejszymi takimi jak np. ogarnięcie się w tym zwariowanym świecie, który nazywa się Polska.
Jak sam wiesz tylko nielicznym raperom w tym kraju udało się zbudować swoją markę na tyle by zarabiać na niej dobre pieniądze. Niestety tacy jak my "nowi" musimy na takie coś ostro zapierdalać a i tak nikt nam nic nie obieca. Także wiesz ja sobie ogarniam swój biznes nie związany z muzyką. Nazwa płyty "Do zobaczenia później" ma mówić, że tak to jest legal i jest dobry, ale ten legal jest niczym w porównaniu z następnym.
Shot: Tak jak powiedział Człowień, tytuł ma być formą zapowiedzi, może nawet obietnicy. Deklaracją dla fanów i przestrogą dla oponentów! Ta płyta to podpis na wniosku o kredyt Waszego zaufania. Następnymi produkcjami postaramy się go spłacić.

Album promowany był teledyskiem do kawałka "Iluzjoniści". Czy będą kolejne teledyski? Jeśli tak to kiedy, no i do jakich kawałków?
Człowień: Właśnie jesteśmy po premierze "Niezapominajki" a zaraz będziemy po premierze trzeciego klipu pod wymownym tytułem "?". Czyli wszystko blisko chyba ze się zamienimy miejscami i się nam pojebie.
Shot: Tak, sądzę że do kolejnego klipu będziemy musieli przytrzymać słuchaczy jeszcze trochę, ale już bliżej niż dalej, a nigdzie nie jest za daleko.

Shot oprócz robienia rapu zajmujesz się także klejeniem bitów. Dlaczego na "Do zobaczenia później" nie ma ani jednego Twojego podkładu?
Shot: Bity to zajawka na "pół etatu" jeśli mogę tak to określić. Nie uważam się za producenta z powołania i czasem sobie coś tam sieknę, czasem coś pogram, czasem zetnę jakiś sampel, ale wiem, że są lepsi ode mnie. Wiadomo, na płycie każdy chce mieć jak najlepszą muzykę. Wzięliśmy więc te pukacze, które najbardziej do nas trafiały, którymi się jaraliśmy. Nie miałem ciśnienia na to żeby na mojej drugiej legalnej płycie był koniecznie mój bit. Mieliśmy dużo lepszych producentów za plecami i ich bity do dziś czochrają mi głowę!

Niedawno rozmawiałem z Fokusem na temat zamieszczana tekstów utworów na okładce płyty, który tak jak Wy zadbał by one się tam znalazły. Generalnie jest to rzadkość, choć z pewnością wielu słuchaczy chętnie z tego korzysta. Dlaczego Wy zdecydowaliście się na taki ruch i dlaczego inny tego nie robią?
Shot: Ten pomysł, to pomysł Bleiza. Wcielony w kilka wcześniejszych projektów m.in. 'Wroakland' z Prysem. Nie wiem czy ten pomysł jest trafiony, czy nie. Nie wiem na ile nasi odbiorcy z tego korzystają i szczerze mówiąc nigdy ten temat nie został poruszony podczas rozmów o albumie. Wiem za to, że za gówniarza, kiedy jarałem się muzyką z którejś z kaset - nie mówię tu o rapowych albumach - to prawie zawsze patrzyłem do środka czy są teksty kawałków. Chciałem je po prostu znać na pamięć. Tak o! Swoją drogą w tych tekstach opublikowanych na wkładce można znaleźć całkiem ciekawy bonus. W jednym z kawałków jest wpisana zwrotka, która została usunięta z kawałka audio i nie ma jej werbalnie na płycie, za to jest w tekstach. Nie powiem, jaki to numer. Może ktoś będzie miał zajawke na szukanie. Jest to pewnego rodzaju smaczek ;)
Człowień: Mnie się wydaje, że jak ktoś kupuje oryginalną płytę to chce mieć ją w fajnym książkowym ciekawym graficznie wydaniu i chce czuć że oprócz muzyki artysta go szanuje i funduje mu niezapomniane przeżycie. Bo niewątpliwie rozpakowanie płyty świeżo po zakupie to np. dla mnie mega zajawka z myślą co ciekawego ona zawiera oprócz muzyki. Zauważ, że tylko w tym przypadku rolę się odwracają i Artysta propsuje za coś słuchacza (za zakup płyty) zwraca się bezpośrednio do tej jednej osoby, a ty trzymasz tę płytę i myślisz sobie, ale ja jestem w porządku ten props mi się należy nie ukradłem tego z neta tylko kupiłem, o i jeszcze są teksty i zapowiedzi następnych płyt. Śmiać mi się chce z tych wielkich wytwórni co robią 4 strony książeczki i to jakiejś biednej grafiki bez "dzięki" bez zdjęć bez niczego.

We wkładce do płyty piszecie, że w pewnym momencie gotowy już materiał musiał zostać zmieniony/ poprawiony... O co dokładnie chodziło? Nie otrzymaliście pozwolenia na użycie tych sampli, czy najzwyczajniej nie staraliście się o nie?
Człowień: No widzisz z samplami tak jest, że zawsze są czyjeś. A prawda jest taka, że nie możesz sobie czegoś wziąć co nie jest twoje i podpisać że jest twoje. Zawsze można się dogadać jednak my jesteśmy jeszcze za małym wydawnictwem, żeby móc za te sample płacić. Można było zaryzykować ale nie mamy pewności czy ktoś by nas nie podał do sądu i nie musielibyśmy temu komuś zabulić jakiejś olbrzymiej kwoty. Wiadomo jak jest w Polsce, jednak mamy świetnych producentów, którzy nam pomogli uporać się z tym problemem i jesteśmy bardzo zadowoleni.

Sesja okładkowa została zrobiona w bibliotece (?), no w każdym bądź razie przy regale z książkami. Jaki wpływ na Wasze teksty ma literatura. Jakie książki czytacie, kto jest Waszym ulubionym autorem?
Shot: Tak, nasze wrocławskie kluby, bardzo mylą swoim wystrojem. Otóż to nie biblioteka, tylko klub "Grawitacja" na pl. Grunwaldzkim. Pewnie wielu wrocławian zna to miejsce i osobiście uważam ten lokal za jeden z przyjemniejszych w naszym mieście. Spoko huśtawki przy barze.
Człowień: Ja lubię czytać książki nawet bardzo, ale przyznaję się, że dawno nic nie czytałem. Obecnie jak mam chwile to wolę posiedzieć nad tekstem lub po prostu pogadać z żoną bo ze względu na moją pracę i jej szkołę nie mamy nawet kiedy. Ale z tego co czytałem wcześniej to przeważnie tematyka II wojny się przewija lubię też książki autobiograficzne.

Oprócz płyty tzw. normalnej otrzymaliśmy także 'deluxe edition bonus cd'. Czym różnią się te dwie płyty, bo patrząc na tracklistę mamy dodatkowo tylko jeden kawałek? Jak fani mogą zdobyć tę drugą, bo rozumiem, że nie jest dostępna w regularnej dystrybucji.
Człowień: Wersja deluxe ma obecnie taki popyt, że na dzień dzisiejszy już tylko kilka sztuk zostało z tego co wiem. Deluxe jest pierwowzorem płyty "Do zobaczenia później" czyli takiej jaka miała wyjść na początku np. z oryginalnym bitem do "iluzjonistów".
Shot: Tak, na wersji deluxe można usłyszeć bity MZG, Expe i Nowika. No i wspomniany przez Ciebie kawałek z Basią w refrenie i tłustym bitem Art'ema. A można ją zamówić na grill-funk.com. Przynajmniej można było, nie wiem czy Bleiz jeszcze coś ma z deluxe'ów.

Kilka lat temu wszyscy narzekali na promocję, generalnie leżała ona na całej linii. Zmieniło to się tak naprawdę wraz z pojawieniem się UMC, okazało się nagle że można. Dziś mając dostęp do internetu w zasadzie każdy ma równe szanse. Wy jednak poszliście jeszcze inną drogą i m.in. postawiliście na bilbordy. Czy nie jest już tak, że promomixy, video promomixy, newsy o trackliście, newsy o okładce, video zapowiedzi, trailery itp. nieco się przejadły? Czy szukanie nowych form promocji jest kluczem do sukcesu?

Człowień: Ze mnie ogólnie jest słaby promotor. My mamy od tego Bleiza ja jak już wcześniej mówiłem ewentualnie mogę dodać zdjęcie na naszą klasę. Niestety nie jestem zwolennikiem zasypywania ludzi trailerami trailerów po mej king ofie bo dla mnie to żenada. Najpierw powinien wyjść klip, przed premierą promomix, po premierze klipik i dziękuję dobranoc jak płyta jest dobra nie musi wyskakiwać z lodówki. Szukanie nowych form promocji jest kluczem do sukcesu. Bardzo mi się podobała forma promocji płyty Haja była wytonowana i ciekawa jeśli ktoś ją śledził. Dziś z tego co wiem sprzedaje się bardzo dobrze, ale największa zasługa dla tej płyty jest taka że jest ona po prostu zajebista.
Shot: Dokładnie, płyta Haja miała bardzo odważną promocję, ale myślę, że przy nawet zerowym wkładzie promocyjnym liczba odbiorców 'Międzyświata' zmniejszyłaby się nieznacznie, bo wszyscy i tak czekali na ten tytuł. A co do naszej płyty i bilbordów, to nie wiem czemu one wzbudzają takie zainteresowanie. Zwykła reklama w najprostszej formie, duży obrazek. Tak jak już powiedział Człowień. My jesteśmy od robienia muzyki. Nie znamy się na marketingu, nie jesteśmy biznesmenami jak Buszu hehe, ale mamy Bleiza, naszego dr. Dre'a, który na nas postawił. Mam nadzieję, że tego nie żałuje. 

Wasza płyta jest dostępna do przesłuchania na kanale youtube. To częsta praktyka, ale z czego ona wynika? Czy jest to ukłon w stronę słuchaczy, aby nie kupowali kota w worku, czy środkowy palec w stronę piratów, bo skoro płyta ma być i tak w sieci to lepiej, żeby była rozprowadzana autoryzowanymi kanałami?
Shot: Dokładnie tak jak mówisz. MP3 i tak będą w sieci, album i tak to będzie zripowany do neta, więc niech przynajmniej wisi to pod naszą banderą. Wiadomo,że jak chcesz posłuchać jakiegoś kawałka na szybko to pstrykasz w youtube i już - no nie oszukujmy się. I bardzo często służy to poniekąd w rozeznaniu się. Słuchacz może posłuchać kawałków, obczaić czy ta muzyka mu siada, czy to jego klimat.
Człowień: No cóż każdy raper chciałby wiedzieć oficjalnie jakie jest zainteresowanie jego osobą i materiałem, który chce sprzedać, dodatkowo ma to zachęcić do kupna jak największą ilości osób. Ktoś wklei w opis, inny przeklei, następny udostępni i tak to działa, dlatego płyta w dniu premiery jest dostępna w formie odsłuchu, a samych piratów raczej to nie zniechęca, dziś każdy jest piratem, ten co ściąga i ten co wrzuca, jeśli nie ty to na pewno większość twoich i moich znajomych ktoś to jebnie w net i już.

Błażej gratuluję narodzin syna. Jednak czytając tę informację zaczęłam się zastanawiać, czy znając plusy i minusy rapowego rynku w Polsce, namawiali czy odradzalibyście Waszym dzieciom w przyszłość pójścia tą właśnie drogą?
Człowień: Aż tak daleko w przyszłość nie odbiegam, ale raczej bym odradzał lepiej się wyrobić w innym fachu i być fachowcem w czymś nie związanym z muzyką. W Polsce tylko fanatycy tacy jak ja czy Shot są na tyle głupi by wierzyć że będą już na emeryturze w wieku 35 lat dzięki rapsom. Ale jednego uczucia bym mu życzył żeby chociaż kilkadziesiąt osób skandowało jego ksywkę - rewelka

Na koniec zapytam o plany. Szykujecie nowe solówki, a może kontynuację wspólnej płyty? Może jakieś gościnne zwrotki?
Shot: Ja bardzo sporadycznie teraz nagrywam, z racji tego mam studio w remoncie. Zobowiązałem się na kilka featuringów i muszę teraz to ogarnąć. Muszę też odreagować naszą płytę, pograć koncerty, których ostatnio sporo. Mamy kwiecień, w maju szykują się same imprezy - to nie sprzyja pisaniu, ale jak tylko sie ogarnę - zaczynam pisać... może drugie solo?
Człowień: Powiem ci tak... w chuj tego nagrałem w tamtym roku i jak to zacznie teraz wszystko wychodzić to ludzie będą mieli mnie dosyć na dwa trzy lata i wtedy to będzie wiadomo już dlaczego "Do zobaczenia później".

Dowiedz się więcej o: Grill-Funk Records, Shot, Człowień1984.


Informacje o artykule
Data dodania:2011-05-08
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / wywiad
Średnia ocena:5.25 (8)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
se3a, 38 lat

Ostatnie artykuły tego autora:
Shadowplay - Polską Rap Płytą 2015 - wywiad z Kartkym
Pawbeats Orchestra - wywiad przedpremierowy
Widnokrąg - Polskim Rap Singlem 2014 - wywiad z Pawbeatsem
Loco Tranquilo - Polską Rap Płytą 2014 - wywiad z Vixenem
Labirynt Babel - muzyczna, emocjonalna i intelektualna podróż - wywiad z B.O.K

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
ŚMIECIC
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:13:08, 09-05-11
SHOT

MOKOTÓW
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
00:15:19, 12-05-11
SHOT DOBRY ZIOMEK JAK NA FORUM SIEDZIAŁ

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 2 + 5 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-35-175-191-72.compute-1.amazonaws.com (35.175.191.72). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 ? kontakt ? redakcja ? reklama ? materiały promocyjne ? FAQ, pomoc i zasady ? Polityka Cookies ?