Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

Kont(r)wywiad: Juras odpowiada na pytania czytelników Hip-Hop.pl - cz. 1 (muzyczna)

Kont(r)wywiad: Juras odpowiada na pytania czytelników Hip-Hop.pl - cz. 1 (muzyczna)

Autor: Redakcja

Dowiedz się więcej o: JurasWigor, Pokój Z Widokiem Na Wojnę.

Jakiś czas temu daliśmy Wam możliwość zadania pytania Jurasowi, połowie duetu Pokój z Widokiem na Wojnę. Okazją do tego była premiera drugiej płyty PZWNW zatytułowanej "Droga Wojownika", czyli solowego projektu Jurasa, na którym opowiada on o swojej życiowej drodze, o doświadczeniach, które go ukształtowały przez ostatnie 10 lat. Pytania jakie do nas dotarły były dwojakie, a mianowicie muzyczne i te dotyczące kariery sportowej. Dziś prezentujemy pierwszą cześć wywiadu, w której Juras opowiada o muzyce.

Adam: W jednym z wywiadów powiedziałeś (jeśli dobrze pamiętam), że życie w tym kraju jest dosyć dołujące - mógłbyś to jakoś uzasadnić porównując do życia w jakimś innym państwie? Zgadzam się z teorią, bardziej interesuje mnie uzasadnienie poglądów.
Juras: Uzasadnienie jest proste - chodzi o poziom ekonomiczny. Tylko część polskiego społeczeństwa może sobie pozwolić na życie na wysokim poziomie. Wiele rodzin żyje na styk, od pierwszego do pierwszego wiążąc jakoś koniec z końcem.

W naszym kraju zarobki są niestety śmiesznie niskie w porównaniu do kosztów życia. Przykładowo w takiej Austrii ceny żywności są niemal identyczne co w Polsce, a zarobki 4 razy wyższe. Podobnie jest z cenami sprzętu elektronicznego czy z samochodami. W Warszawie 1 metr kwadratowy mieszkania kosztuje więcej niż trzy miesięczne pensje. Oznacza to, że pracując cały rok i odkładając całą swoją pensję młody Polak uzbiera na 4 metry kwadratowe pustej powierzchni, na której będzie mógł co najwyżej postawić budę dla psa. Niestety wciąż jesteśmy dosyć biednym społeczeństwem w porównaniu do zachodnich państw i to sprawia, że mnóstwo rodzin żyje na odległość bo ich członkowie wyjeżdżają za zarobkiem za granicę. Aktualnie sam odczuwam tęsknotę z powodu rozłąki z kilkoma bliskimi mi osobami. Pan Premier pięknie obiecywał zmiany na lepsze w pierwszym, później w drugim ekspoze. Osobiście nie odczuwam żadnych zmian na lepsze. Wręcz przeciwnie.

Adrian Prezes: U kogo gościnnie na płycie usłyszymy Cię w najbliższym czasie?
Juras: Jestem na płycie Bezimiennych w singlowym kawałku Pt: "Prości ludzie ", do którego powstał teledysk. Poza tym czekają na mnie dwie zwrotki do nagrania na Mixtape Prosto Dj Kebs. Sporo osób zgłasza się do mnie z zaproszeniami na płyty ale niestety muszę odmawiać bo już wkrótce biorę się za nagrywanie kolejnego albumu Pokoju Z Widokiem Na Wojnę a przy moich treningach i prowadzeniu własnej firmy nie wyrabiam się czasowo z pisaniem na dodatkowe produkcje.

Adrian Prezes: Świadomie nawiązałeś kawałkiem "Życie raperskie" do kawałka Peji "Życie kurewskie"?
Juras: Tak, oczywiście że świadomie. Wszystko co tworzę, tworzę świadomie. Chciałem nagrać kawałek o tym jak w tym kraju przedstawia się życie rapera i rzuciłem temat: "Życie raperskie"- od razu skojarzyło mi się to z "Życie kurewskie" Peji. Stwierdziłem więc, że rymy w refrenie rozłożę tak samo rytmicznie jak On w swoim kawałku i będzie to fajne nawiązanie do tamtego klasyka.

Adrian Prezes: Do jakich kawałków planujecie teledyski?
Juras: Najbardziej chciałbym zrobić teledyski do: "Egzotyczna przygoda", "Droga Wojownika", "Chwile próby", "Moje szczęście", "To jest mój czas" ale zobaczymy na ile z tych planów starczy nam budżetu.

Grzesław: Cofając się te 10 lat wstecz, co było głównym powodem zmian w Twoim życiu jakieś konkretne wydarzenie, które spowodowało nagły obrót w Twoim myśleniu o przyszłości, czy może dłuższe rozmyślenia na temat zmian. Sporo na ten temat jest zawarte w kawałku "To mój czas", ale może jakiś utwór konkretnie dotyczący momentu zmian spojrzenia na świat? Dzięki za motywującą płytkę! Pozdro!
Juras: Tym konkretnym wydarzeniem było drugie spotkanie ze śmiercią, gdy w jednej z ulicznych bójek o mały włos nie zostałem zabity. Gdy leżałem w szpitalu stwierdziłem, że już kolejny raz dostałem ostrzeżenie od Boga, że jeśli nie zmienię swojego stylu życia, to doprowadzę się do tragedii. Oczywiście nic nie stało się tak nagle, potrzeba było jeszcze trochę czasu, by się zmienić. Gdy nagrałem pierwszą moją płytę w składzie WSP zrozumiałem, że tworzenie kawałków i granie koncertów to jest to, co przynosi mi satysfakcję i zamarzyłem, że to będzie mój sposób na życie, na zarabianie pieniędzy i na realizację siebie. Niestety z tymi zarobkami nic nie wyszło, ale i tak wciągnęło mnie to i pozwoliło się zmienić. Prawie w tym samym momencie zapisałem się na kickboxing i rozpocząłem ciężkie treningi, które także miały wpływ na przemianę mojego ciała i psychiki.

Miłosz Milczanowski: Czy masz świadomość, że Twoja muzyka pokrzepia wiele młodych serc, motywuje do działania i pomaga zwalczać chwile zwątpienia? Jak się z tym czujesz?
Juras: Tak, zdaję sobie z tego sprawę. Dostaję mnóstwo podziękowań na maila czy przez facebooka od osób, które piszą, że moje kawałki pomogły im w trudnych chwilach dokonać właściwych wyborów i pokonać zwątpienie. Ludzie dziękują za motywację do działania. Taki duży wpływ na innych to duża odpowiedzialność i ta świadomość oddziaływania na słuchaczy z jednej strony jest pewnym ciężarem a z drugiej strony daje satysfakcję, że mam pozytywny wpływ na młodych ludzi, na nasze społeczeństwo. Daje mi to radość.

Miłosz Milczanowski: W kawałku "Życie rapera" i "To jest mój czas" nawinąłeś o tym jak ciężko jest się utrzymać z rapu i kick boxingu, ile wyrzeczeń i trudności się z tym wiąże w Polsce. W takim razie co Cie tu trzyma? Co powoduje, że jednak kochasz to co robisz i robisz to tak dobrze?

Juras: Trzyma mnie tu wiara w to, że mam jakąś misję do spełnienia w naszym kraju, że jestem tu potrzebny. Mam świadomość, że to, że mamy własne państwo, mówimy w języku ojczystym nie zostało nam dane za darmo tylko zostało wywalczone przez całe pokolenia Polaków, naszych przodków, którym powinniśmy się odwdzięczyć ciężką pracą nad poprawą sytuacji w naszym kraju. Gdybym wyjechał za granicę to pewnie już bym tu nie wrócił. Inna kwestia, która mnie tu trzyma to to, że doszedłem tu do czegoś uporem i ciężką pracą nad sobą. Mam tu swoją szkołę kickboxingu Street Fighter, zdobyłem szereg tytułów w kickboxingu i w K1 - od Mistrzostwa Polski po Puchar Świata i medale na Mistrzostwach Świata, trenuję w najlepszym klubie Muay Thai w Polsce - w Palestra Warszawa, jestem w jednym z najlepszych Labelów Hip-Hopowych w Polsce- Prosto, łącznie na legalu wydałem 4 płyty... jestem tu kimś. A tam, na Zachodzie byłbym nikim, pracowałbym na przysłowiowej budowie albo latał z tacą jako kelner za Euro lub Funty. Dziękuję ale wolę zostać w swoim kraju.

Galleon: Co daje Ci największy przypływ weny do tworzenia nowych tekstów? Kto Cię inspiruje zarówno w codziennym życiu, jak i w tworzeniu?
Juras: Największą wenę mam w sobie jak obudzę w sobie chęć zmian. Wiem, że im szybciej zbiorę się w sobie do nagrania kolejnego kawałka tym szybciej powstanie nowa płyta i moja rzeczywistość się zmieni. Chęć zmian powoduje działanie.

Galleon: Czy poza rapem jest jakiś rodzaj muzyki, który lubisz? Jeśli tak, myślałeś o tworzeniu coś z tego rodzaju?

Juras: Lubię inne gatunki muzyczne takie jak rock, country, pop czy discopolo, ale nie jestem wokalistą i nie umiem śpiewać... więc chyba zostanę przy rapowaniu :)

Fentft: Ostatnio ukazała się reedycja płyty WSP "Wśród" na którym miałeś swój gościnny udział w tracku pt. "Ulica życiem tętni". Gdyby była taka opcja, że WSP wraca, czy dograłbyś swoje zwrotki na ten album?
Juras: Czasem sobie o tym myślę i dochodzę do jednego wniosku - nie ma szans. Zamknąłem już tamte drzwi.

Fentft: Kontynuacją WSP jest Podziemny Styl, czyli śródmiejskie ekipy WSP, Pewna Pozycja, PSR Komitywa. Podziemny Styl, to nietylko rap, a także idea, która ma na celu uczyć patriotyzmu, pokazaniu tego, jakie wartości są dla Polaków najważniejsze. Wiemy, że płyta PS będzie dedykowana ŚP. Łysemu. Czy pojawi się Twoja gościnna zwrota na tej płycie?
Juras: Raczej nie zanosi się na to bo mamy słaby kontakt ze sobą. Ja idę swoim szlakiem, Oni swoim i ważne by każdy robił taki rodzaj muzyki, jaki mu odpowiada. Mam swój własny sposób na propagowanie idei patriotyzmu.

Kont(r)wywiad to cykl wywiadów przeprowadzanych przez Hip-Hop.pl na podstawie pytań przesłanych przez czytelników Portalu. Dzięki niemu macie okazję zadać nurtujące Was pytania Waszym ulubionym artystom. I choć głównym tematem wywiadów jest zazwyczaj premiera płyty, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby podążyć nieco pobocze tematy. W praktyce wygląda to tak, że raz na jakiś czas ogłaszamy zbiórkę pytań. Z nadesłanych wybieramy najciekawsze i przekazujemy je bohaterowi wywiadu. Następnie odpowiedzi publikujemy na stronie Portalu.

Fentft: Nowa płyta PzWnW ma tytuł "Droga Wojownika". To produkcja bardziej Twoja solowa, niż w kolaboracji Juras&Koras, która opisuje Twoje życie od lat małolackich, do dorosłego faceta. Czy łatwo było Ci nagrać całą płytę solową? Bo wiemy, że to Twoja pierwsza solówka.
Juras: Tak, łatwo mi to przyszło. Mam mnóstwo ciekawych historii do opowiedzenia. Przyszedł odpowiedni czas na nagranie solowego, bardzo osobistego albumu i zrobiłem to - nagrałem całą płytę w 8 miesięcy. Na pewno do działania zmotywował mnie fakt, że pierwsza płyta Pokoju nie odniosła sukcesu. Chciałem to zmienić a jedynym sposobem na to było działanie i nagranie kolejnej płyty Pokoju. Świetna współpraca z Staszkiem z ErEm Studio przy realizacji wokali i zajebiste bity Kaersona zmotywowały mnie jeszcze bardziej do kolejnych nagrań. Płytę uzupełnili swoimi bitami Ive, DNA, Dj B i Dj Steez, którzy także wykonali kawał dobrej roboty.

Fentft: Żyjesz na Południowym Śródmieściu, jak raperowi, w tym przypadku Tobie w pisaniu tekstów pomagają z jednej strony obdrapane ściany, brudne kamienice, a z drugiej bogate osoby w garniakach i szklane wieżowce?
Juras: Śródmieście ma swój niepowtarzalny klimat. Zawsze się tu coś dzieje, ulica tętni życiem. Spotykają się tu różni ludzie, nie tylko z całej Warszawy ale również z całej Polski i z całego Świata. Śródmieście i Centrum to serce Polski i jest mi tu dobrze w tym sercu :)  Można zauważyć wiele ciekawych sytuacji i przeżyć mnóstwo ciekawych sytuacji. Po prostu tutaj dużo się dzieje.

Fentft: Podoba Ci się życie w Stolicy? Czy wolałbyś zamienić wielkie miasto, na spokojne miejsce, gdzie brak jest wrzasku i hałasu?

Juras: Może jak będę starym dziadem to wyjadę na jakąś wyspę i zamieszkam na odludziu ze swoją kobietą ale póki co uwielbiam klimat mojego miasta. Dobrze jest stąd wyjechać np: na wakacje ale także dobrze się tutaj wraca.

Kamil Czarnecki: Czy myślałeś kiedykolwiek o wydaniu solowego albumu w układzie Mc/Producent? czyli Twój rap i bity od jednego producenta. Jeśliby miał powstać taki projekt to czy bardziej w konwencji klimatu rapu lat 90 tych i klasycznych brzmień czy też chciałbyś sprawdzić się w jakiś eksperymentach jak choćby dub stepowy klimat remixu "Moja Pierwsza Dziewczyna" autorstwa Steeza?
Juras: Dub stepy to nie jest mój klimat. Ten remix jest fajnym urozmaiceniem płyty i bardzo cieszę się że znalazł się na płycie ale całej płyty w tym klimacie na pewno bym nie nagrał. Taka jest idea remixów- by dany kawałek przedstawiać w zupełnie innej aranżacji muzycznej. Najlepsze jest to, że mnóstwo osób nie rozumie tego kawałka- Moja pierwsza dziewczyna. W refrenie jest rozwiązanie zagadki o co chodzi w tym kawałku ale część ludzi jest takimi głąbami że w ogóle tego nie rozumieją :)

A jeśli chodzi o zrobienie płyty z jednym producentem to czemu nie... jestem jak najbardziej za. I nie wiem czy to dobra droga by w 2012 roku ciągle nagrywać płyty w konwencji lat 90tych. Świat się rozwija, muzyka też i nie można jej ciągle tworzyć na taki sam sposób jak 20 lat temu :)

Żeby tworzyć dobrą muzykę trzeba mieć otwartą głowę i serce.

Sebastian Muszyński: Czy studia teologiczne były dla Jurasa elementem drogi czy drogowskazem?
Juras: Był to element drogi. Wzięło to się z chęci poznania prawdy o tym, co wpajane jest nam od dziecka.

Sławek Ochałek: Juras według mnie płyta "Wysokie loty" którą zrobiłeś z Wigorem jest najlepszą z twoich płyt. Zaliczam ją do jednych z najlepszych płyt jakie wyszły na legalu. Czy myślałeś/myśleliście nad wydaniem drugiej płyty: Juras/Wigor?
Juras: Tak, myśleliśmy nad tym ale raczej nic z tego, ponieważ ja chcę dalej tworzyć markę Pokój Z Widokiem Na Wojnę i nagrywać z Korasem a Wigor szykuje się do nagrania kolejnej płyty w dawnym składzie Mor.W.A.

Michał Sobolewski: Czy końcowy wygląd albumu pod względem muzycznym zadowala Cię czy może jednak mogłeś kilka kwestii zmienić?
Juras: Jestem bardzo zadowolony z płyty "Droga Wojownika" i zrobiłem ją najlepiej jak umiałem dobierając również wg mnie najlepsze bity jakie mogłem zebrać. Jeszcze za wcześnie by rzetelnie ocenić to, czy nic bym nie zmienił. Jak minie rok albo dwa to będę mógł spojrzeć na swoją płytę z większego dystansu i będę bardziej obiektywny w Jej ocenie.

Mkanius: Jakie były Twoje pierwsze kawałki, czy ludzie od początku byli Ci przychylni, czy jednak patrzyli ignorancją/niechęcią na twoją twórczość ?
Juras: Pierwsze kawałki jakie rejestrowałem w studiu to były kawałki nagrywane w składzie WSP i w zasadzie od razu przyjęły się w dobry sposób wśród kumpli z osiedla, którzy jako pierwsi je słyszeli. Oczywiście byli także tacy, którzy się ze mnie śmiali. Teraz już się nie śmieją.

Mkanius: Jak postrzegasz kwestię wiary? Wiem, że wypowiadałeś się odnośnie kościoła jako jednej wielkiej komercji(i zdecydowanie podzielam twoją opinię), jednak czy uważasz, że wśród naszych "religijnych" rodaków (i nie tylko) można znaleźć na tyle dobroci w stosunku do otaczającego ich świata, że można im zaufać i wspólnie budować lepsze jutro?
Juras: Każdy w coś wierzy, każdy ma swoich Bogów. Ja jestem zdania, że dobrze jest mieć wiarę w to, że Bóg kocha odważnych ludzi a gardzi tchórzami. Wierzę także w to, że Bóg widzi nasze uczynki i myśli. Wierzę w to, że Bóg ceni ludzi, którzy działają i zmieniają rzeczywistość a śmieje się z tych, którzy tylko gadają i są niezadowoleni. Mój Bóg jest Dobrym Wojownikiem.

Co do drugiej części pytania - rozumiem, że chodzi Ci o wspólnotę Chrześcijańską... Ja do żadnej nie należę. Wiem natomiast, że trzeba być bardzo ostrożnym i nie ufać obcym. Naiwność i ślepa wiara w innych to wielki błąd wg mnie. Trzeba ufać przede wszystkim sobie, swojej rodzinie, swojej ukochanej i kolegom. Do reszty trzeba mieć dystans i ostrożność by się nie przejechać. Ludzie są podstępni i nie ma co się tu zwodzić miłością do bliźniego i wiarą w dobro Świata.

Marerew5: Czy podczas pisania kawałka "Koledzy z podwórka" kierowałeś się własnymi przeżyciami czy tylko i wyłącznie wyobraźnią?

Juras: Tu nic nie jest wymyślone - wszystkie historie wydarzyły się naprawdę i wszystkich tych chłopaków znałem. Kawałek nosi tytuł "Koledzy z podwórka" więc sam tytuł odpowiada na Twoje pytanie. Ułożyłem kolejne historie w kolejności chronologicznej, czyli od pierwszej śmierci na osiedlu do ostatniej. Większość tych chłopaków chodziło do tej samej podstawówki co ja.

Gregor-85: Co skłoniło Cię do nagrania "W imię ojca i syna". Kawałek jest bardzo dojrzały, ale czy nie jest to próba wyrzucenia z siebie czegoś co siedzi gdzieś tam w Tobie i trochę Cie "gryzie"?

Juras: Kawałek został nagrany na cześć mojego taty, z którym nie zdążyłem pogodzić się przed Jego śmiercią, więc zrobiłem to teraz, wierząc, że wcale nie jest za późno, że mogę wysyłać ten przekaz w zaświaty.

Kamil Z.: Wielu młodych ludzi bierze Cie za autorytet, człowiek który nie wywodzi się raczej z wyższych sfer społecznych a potrafił dojść tak daleko i nadal się nie zatrzymuje. Jaki Ty jesteś ustosunkowany wobec swojej osoby? Odczuwasz to że masz wpływ na rozwój duchowy i fizyczny swoich słuchaczy?
Juras: Tak, odczuwam to i ta świadomość wcale nie jest łatwa ale daje też dumę z tego, że można mieć wpływ na Polaków by stawali się silniejsi, mądrzejsi, bardziej odważni i zdecydowani. Dziękuję Bogu za to, że mogę pozytywnie oddziaływać na naszych Rodaków.

Mateusz Pajda: Skoro pierwsza płyta PZWNW była wspólnym projektem Jurasa i Korasa, a następna głównie Jurasa, to czy następna będzie projektem głównie Korasa? Czy może jeszcze, w ogóle nie macie planów związanych z kolejną płytą?
Juras: Kolejna płyta będzie autorstwa Korasa, który będzie odpowiedzialny za całość. Ja będę się udzielał na Niej gościnnie - taki jest plan.

Dowiedz się więcej o: JurasWigor, Pokój Z Widokiem Na Wojnę.


Informacje o artykule
Data dodania:2011-12-26
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / wywiad
Średnia ocena:8.50 (6)
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
Redakcja, 19 lat
zespół, Szczecin

Ostatnie artykuły tego autora:
Wywiad: Zelo x Hip-Hop.pl
Wywiad: Praktyczna Pani x Hip-Hop.pl
TOP Hip-Hop shows vol 2.
TOP Hip-Hop shows vol. 1
Wywiad: Bronx Hip Hop Festiwal x Hip-hop.pl

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Bogumił
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
11:31:05, 26-12-11
Dobry wywiad, teksty Jurasa pomogły mi nie raz w ciężkich chwiliach, od tego gościa naprawdę biję pozytywna energia która zmusza do działania i rozwijania się.

Skarb
Autor: Skarb   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
14:47:24, 26-12-11
nudny tak ze pzrzestalem czytac po 4 pytaniu, ale juras props

SAD
Autor: SAD   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
10:08:22, 08-01-12
co do kolegow z podworka to w koncu wiem czemu kwachu sie wychustal, jak na swoj wiek byl niezlym kotem i dlatego mnie to zdziwilo te X lat temu. a wyjscie tej plyty akurat zlozylo sie z moja checia powrotu do trenowaniu w klubie sportowym i mimo ze mialem wiele przeciwnosci losu ktore mogly mnie powstrzymac, tytulowy kawalek z plyty dodal mi wtedy duzo wiary i teraz po takim czasie wiem ze bylo warto :)

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 1 + 5 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-18-206-16-123.compute-1.amazonaws.com (18.206.16.123). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies