Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl ť

Ktoś powie jak?

Ktoś powie jak?

Autor: kushiPNW

kushiPNW "EW-u ANTY"

Pewnie nie jedna osoba znajduje się w mojej sytuacji i zastanawia się nad tym, co należy zrobić, by muzyka trafiła do większej liczby odbiorców. Mieszkam w małej miejscowości w Małopolsce i produkcją muzyki zajmuję się już 13 lat. Tworze bity, pisze teksty i nagrywam kawałki, co jest moją wielką pasją i kocham to co robię. Od lat zastanawiam się co trzeba zrobić,  by moja muzyka wyszła poza granice mojego miasta, czy nawet województwa.

Wiem, że pewnie ktoś powie, że przecież jest internet, ale to nie o to mi chodzi. Mam na myśli to, że pochodząc z takiego miasteczka jak moje, nic nie chce, albo też nie może się przebić przez ogrom nowych ludzi, którzy tworzą muzykę, nie zależnie od tego czy jest ona dobra czy nie. Osobiście czuję się artystą w pełnym tego słowa znaczeniu. Nigdy nikt w niczym mi nie pomagał by czegokolwiek mnie nauczyć, nigdy też dogłębnie nie szukałem takiej pomocy, chodź po tylu latach myślę że było to błędem. Nawet jeśli ktoś oferował mi jakąś pomoc, to nigdy nic z tego nie wyszło tak do końca. Wiem, że pewnie nie jedna osoba, która zajmuje się produkcją muzyki  spotyka się na co dzień z murem przeciwności takich jak brak sprzętu, miejsca i co najważniejsze ludzi, którzy będą tę osobę wspierać w tym co robi. Ja nigdy tego nie miałem, chodź obecnie jest trochę inaczej, ponieważ młodzież z mojego osiedla w pewnym stopniu zrozumiała to, co zawsze chciałem przekazać w mojej muzyce, czyli prawdę, prawdę i tylko prawdę.

Powiem szczerze, nie jednokrotnie nawiązywałem współpracę z różnymi ludźmi, ale zajawka znikała tak szybko jak się pojawiła i nie  było to z mojej winy. Zdaje sobie sprawę z tego, że ludzie z wielkich miast nie przejmują się tymi innymi z mniejszych i małych miasteczek, takich jak moje. Oni nie wiedzą tego, że w moim mieście, aby cokolwiek zorganizować, trzeba użyć przeróżnych kombinacji, a ogólne pojęcie o tym co tak naprawdę robimy jest znikome i opiera się na gronie około 40 osób, które znam i które w jakiś sposób czują tą zajawkę.    

Zastanawiam się też jak to jest wydać płytę w jakiejś wytwórni i nie mówię tu o jakiś wielkich komercyjnych wytwórniach, ale o takich jak "Ciemna Strefa" lub inne tego pokroju. Pewnie w tym momencie bawi kogoś moja myśl, ale chciałbym, żeby każdy kto czyta ten artykuł wiedział, że nie znam sposobu by się dowiedzieć jak wygląda to od zaplecza, ponieważ nigdzie nikt tego nie wie. Nie ma też możliwości, żeby się zapytać tych znanych, którzy istnieją już na rynku muzycznym jak np. RPK. Piszę ten artykuł z myślą, że znajdzie się ktoś kto naświetli tę sprawę nie tylko dla mnie, ale również dla innych, którzy też tej wiedzy potrzebują. Długo myślałem o tym, żeby coś takiego napisać i stwierdziłem, że chyba warto spróbować. Niestety, zakładając z góry, wiem że większość nawet nie będzie próbowała tego tłumaczyć.

Będąc niejednokrotnie na imprezach hip-hopowych, rozmawiałem z ludźmi z branży, takimi jak Dudek z RPK, ale niestety na koncercie nie ma warunków, aby spokojnie porozmawiać. Około 2006 roku w Sosnowcu, w klubie którego już nie ma "Strefa" ja i moi znajomi poznaliśmy się z MOLESTĄ i w sumie spędziliśmy cała imprezę z nimi. Długo wtedy rozmawialiśmy z Wilkiem, jak by to wszystko można było ogarnąć i w sumie wyszło na to, że trzeba by mieć trochę pieniędzy by zainwestować, można by do nich przyjechać i nagrać płytkę, ale jako że wtedy  miałem 18 czy 19 lat nie miałem na to funduszy i możliwości, dodam że do Warszawy od nas jest około 400 km,  z okazji nie skorzystałem. Poza tym wszystko to dopiero było w rozkwicie subkulturowym, więc nic więcej nie zdziałaliśmy. Na moje zaproszenie dwa lata później do Olkusza przyjechali chłopaki z  SZAJKI, bez Arcziego, chodź z nim to ugadałem, ale był m.in. Nizioł i zagraliśmy razem koncert. Wszystko było w porządku, dopóki nie wybuchnęła awantura z ochroną, później chłopaki z Szajki mieli się odezwać jak by był jakiś koncert kiedyś, ale już się nie odezwali. Oczywiście nie mam do nikogo pretensji o to, bo rozumiem, że goście mogli wynieść złe wrażenia z tamtej imprezy. Piszę o tym tylko , żeby pokazać innym, jak naprawdę jest tu ciężko cokolwiek zorganizować. Mógłbym tak jeszcze wymieniać, lecz konkretów nie ma i nigdy z żadnej strony nie było.

Chcę zaznaczyć, że nasz rap to nie jakieś miłe wierszyki pod pedalskie melodyjki, lecz prawdziwy brudny przekaz i relacja otaczającego nas skurwiałego świata. To muzyka, z której  kiedyś czerpałem i nadal czerpię siłę, dzięki której jestem tym kim jestem. Nie jeden raz podnosiły mnie na duchu kawałki typu "Będzie dobrze dzieciak" i ogólnie rap z 90 lat. Nie lubię i nie słucham "hip-hopolowych" raperów, których rymy są płytkie i denne lub którzy aby się wybić nagrywają z jakimiś gwiazdkami typu Doda. W moim otoczeniu zawsze było z rapem pod górkę, chodź swoją przygodę z nim zacząłem w wieku 11lat. To był dokładnie okres, w którym karierę pierwszymi płytami robili Liroy czy Karamba. Zawsze z przekąsem powtarzam każdemu, że gdyby wszyscy mieli taką zajawkę na muzykę jak ja, to teraz bylibyśmy najbardziej znanymi osobami z tej branży w Polsce. Tymczasem rzeczywistość jest inna i zawsze sprowadza na ziemie.

Jak długo można się starać robić muzykę, być jednocześnie autorem, producentem i wydawcą, robić to chodź wszyscy w około mają to gdzieś i uświadamiają ci ze to nie ma sensu? Ile? Odpowiadam: 13 lat. Nie jeden w tym czasie zrezygnował, nie jeden w tym czasie zrobił prawie tyle co ja i dał sobie spokój. Ja się nie poddam i będę wytrwale dążyć do celu, będę dalej tworzyć muzykę, z której nie jeden wyciągnie wnioski. Reasumując, piszcie co o tym sądzicie, może jest ktoś kto utożsamia się z tym co tu napisałem. Zapraszam do słuchania mądrego rapu i pozdrawiam wszystkich którzy taki rap produkują.
Elo dla wszystkich, OMERTA NA ZAWSZE Kushi Prawda Na Wersach.



Informacje o artykule
Data dodania:2012-03-23
Dział / Kategoria: muzyka hip-hop / felieton
Średnia ocena:nieoceniany
Oceń artykuł: Aby ocenić artykuł musisz się zalogować
Autor:
kushiPNW, 35 lat
mężczyzna

Goethe
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:14:08, 03-08-12
W na o tym, kogo poznałeś na koncertach.

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 4 + 5 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-35-170-81-210.compute-1.amazonaws.com (35.170.81.210). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2019 ? kontakt ? redakcja ? reklama ? materiały promocyjne ? FAQ, pomoc i zasady ? Polityka Cookies ?