Aby zapewnić prawidłowe działanie strony oraz żeby hajs się zgadzał używamy ciasteczek.
Szczegółowe informacje

hip-hop.pl »

DJ Buhh - American Mylffon

 DJ Buhh rap graffiti breakdance video DJ Buhh, dj_buhh.hip-hop.pl
Tajemniczy i nieznany, nigdy nie widziany, a jednak tak istniejący może być tylko DJ Buhh. Tak naprawdę DJ Buhh to Tede, który jako pierwszy w Polsce rozpoczął produkcję nielegali na taką skalę. Już na singlu "Wyścig szczurów" (2001) oraz na płycie "...

DJ Buhh - "American Mylffon"

(2007, WielkieJoł, Mixtape)
Muzyka rap hip-hop mp3 DJ Buhh - American Mylffon,
średnia ocena: 7.30 (10)
Zaloguj się aby ocenić album.
Posłuchaj utworów z DJ Buhh - American Mylffon


Z płytą "Esende Mylffon" jestem w pewnym sensie związany emocjonalnie bo była to pierwsza moja płyta hiphopowa legalnie kupiona. I w swoim czasie mi się nawet podobała. Teksty może nie powalały ale bity i flow były w miarę.

A czym jest American Mylffon? To nielegalny mikstape - bity autorstwa Matheo sporządzone pod Esende Mylffon zostały połączone z wokalami Jay'a Z z płyty American Gangster. Tej drugiej produkcji nie znam, jako że ostatnio w ogóle nie słucham zagranicznego rapu (z wyjątkiem featuringów na polskich płytach, które coraz częściej się pojawiają). Wokalnie na płycie znajdziemy też parę tekstów Tedego pochodzących z EM, wszystko opatrzone komentarzem Dj Buhha (czyli Tedego ze zmienionym komputerowo głosem).

Jeśli chodzi o Tedego - co by nie mówić o jego dzisiejszych działaniach, to właśnie jego muzyka kilka lat temu była trzonem polskiego hiphopu. A dziś... No cóż, Esende Mylffon był pierwszą i ostatnią płytą TDF'a jaką kupiłem. Aczkolwiek uważam że i tacy artyści też są potrzebni na każdej scenie muzycznej. Zresztą żeby nie było - nie uważam że Tede 'się sprzedał', 'jest śmieciem', 'sku*wił się' itd. bo tego typu bzdury można wyczytać na forach internetowych okupowanych przez sfrustrowanych gówniarzy. Jestem ciekawy jak próbowali by wytłumaczyć i uzasadnić zdanie że 'Tede się sku*wił'. Pewnie całe wytłumaczenie sprowadzało by się do powtarzania 'Tede robi muzykę dla kasy'. TDF przynajmniej nie jest hipokrytą w przeciwieństwie do niedowartościowanej internetowej hałastry. Tede robi swoją muzykę, o bausingowym charakterze, gdzie teksty nie mają aż takiego znaczenia(dla mnie mają, dlatego Tedego już nie słucham). Ma swoich odbiorców do których się nie zaliczam, pracuje też na to jego flow. Tede ma swoją wytwórnię, Wielkie Joł to jego interes Tedego - sam sobie wydaje albumy a w dodatku wydaje albumy innych artystów, nigdy nie ukrywał że jest w tym biznesie dla kasy. Ale polemika z gównażerią nagminnie nadużywającą słów powszechnie uznanych za wulgarne jest dla mnie zbyt uwłaczająca - nigdy nie kłócę się z idiotami, sprowadzają do swojego poziomu a potem wykańczają doświadczeniem.

Jay'a Z nigdy nie słuchałem, nie mam żadnej jego płyty, choć parę tytułów mam w pamięci(choćby genialny '99 problems'). Ale generalnie nigdy mnie jakoś nie zachwycał.

Dobra, włączam mikstape. Parę słów wstępu od DJ Buhha, w stylu "mamy grudzień 2007, wiem że czekacie na to" itd. Leci bit z Wstępizlli, czyli bardzo klimatyczna melodia na początek. Jay wchodzi na bit. Trzeba przyznać, że wokal został idealnie dobrany pod bit - mam wrażenia jakby Jay też wnosił parę słów na rozpoczęcie. Dalej idzie Blask. Bit jak bit, mnie nie porywa. Jay też jakoś wypada zaledwie lekko ponad przeciętną. To co zachwyca to połączenie wokalu z bitem które zresztą na całej płycie jest genialne - aż trudno uwierzyć w to że Jay nie rapował pod te bity. Momentami wokal Jaya lepiej wchodzi w bit niż wokal Tedego na Esende Mylffon, który przecież nagrywał się bezpośrednio pod te produkcje. Następnym trackiem jest Airmax Classic. Miażdży on pierwowzór w którym Tede nawija o swoich czapkach i trampkach. Tu znów Jay wchodzi w bit po mistrzowsku, bit swoją drogą jeden z lepszych z tej produkcji. Podobnie na następnym utworze - Hity na czasie/Fallin. Bit Matheo naprawdę fajny. Pamiętam że pierwowzór też bardzo mi się podobał, mimo to remix z Jayem go po prostu zostawia w tyle. Dalej - Success: Jay, Nas a do tego bit z Glokka. Murowany Success że tak przewrotnie napiszę. Tylko refrenik nieco zepsuty, wyraźnie odstaje od genialnych zwrotek. Teraz to co tygrysy lubią najbardziej - Zamknij pysk/Pray. Dla mnie to najlepszy bit na płycie, niestety nieco zmaszczony przez niedobrany wokal Jay'a. Tu akurat pierwowzór wygrywa, swoją drogą był to niezły diss na Onara który 'wywołał'(w sumie nie do końca wiadomo kto zaczął, bo obie strony oskarżają siebie nawzajem, faktem pozostanie że Tede pierwszy przestał owijać w bawełnę) śmieszny beef na legalnym rynku. Czemu śmieszny? Bo dla mnie założeniem beefu jest używanie wartości merytorycznej a nie steku wulgaryzmów i nawijaniu o pierdołach. Może Onar z Pezetem mieli nieco więcej dobrych tekstów ale i tak od początku do końca była to jedna wielka żenada z której lepiej wyszedł Tede bo nie wziął tego na poważnie i zrobił po prostu komedię. Za to Płomień81(z Nowatorem :)) wyruszył na niezłą krucjatę. Żal mi było chłopaków którzy wyciągają ciężką artylerie na kolesia który po prostu się dość prostacko naśmiewa. Wracając do American Mylffona - Hello Brooklyn na bicie z Armii WJ. Szczerze to akurat zarówno remix jak i pierwowzór są bardzo średnie, zwłaszcza że na oryginale rapował Matheo... Jego talent do rapu jest odwrotnie proporcjonalny do umiejętności beatmakingu. Robi genialne bity ale próby rapowania go po prostu ośmieszają.

Kolejno - "I know/Nie ma nic za darmo". Bit słabszy, melodia którą można puszczać w kiblu publicznym, podejrzewam że niektórym pomogła by w wypróżnianiu. Ja na szczęście mam silne nerwy i zwieracze. Niby wolniejszy, mroczniejszy ale w gruncie rzeczy cienki, nieco przesadzony. Jay też wypada co najwyżej przeciętnie. Zróbmy tu przerwę - na płytce pojawiają się komentarze Dj Buhha. Większość z nich to różne "ho, o tak, to jest naprawdę gorące" choć pojawia się parę perełek np. "To jest najgorętszy mix w tym roku. Co? Nie mam racji? To napisz o tym w internecie, bo ja i tak cię pierdo*ę". Widać że facet podziela moje przemyślenia na temat większości krytyki internautów. A mix najgorętszy to może nie jest, nie omieszkam o tym napisać ale generalnie udany. Pozytywne wrażenia zostawia. Przy okazji słuchając tego mikstape'u dopiero doceniłem talent Matheo jako producenta. Następnym kawałkiem o którym warto wspomnieć jest Ignorant Shit/21 palec. Znów świetny bit i genialnie dobrany i zmiksowany wokal Jaya. Takich kawałków chce się słuchać. Nie! Tego powinni uczyć w szkołach. "Kiedy słyszę ten wokal i ten bit to aż mi się łezka w oku kręci" - tyle można powiedzieć o Blue Magic/Jakby jutra miało nie być. W oryginale piosenka była lekką parodią Verby, dużo jej dawało użycie polskiego tekstu. Tu tego zabrakło - bit super, amerykański wokal już niekoniecznie. Pomińmy Say Hello/Esende Mylffon - NUDA PANIE! Pomówmy o prawdziwej perełce i jednocześnie zakończeniu zarówno Esende jak i American Mylffon - To jeszcze nie koniec/American Gangster. Kolejna piosenka która na długo pozostaje w pamięci - super szybkie bity, połączone z zajebistym flow, zarówno w oryginale jak i na tym mikstape'ie. Idealny track na zakończenie każdej płyty.

Tak więc jak ocenić ten mikstape? Momentami średni, momentami wybitny. Przede wszystkim chcę docenić pomysł i wykonanie techniczne - zmiksowany został w sposób mistrzowski(pomijając parę niedobranych wokali pod bity), człowiek aż nie wierzy w to że Jay Z nie słyszał tych bitów wcześniej. Ale tak poza tym... Niby są tu fajne kawałki ale w walce o mój czas z innymi produkcjami AM przegrywa...

Pamiętajmy że całość jest dostępna za darmo - nic nie stracisz ściągając, a można zyskać kupę radości. Nie lubisz Tedego? Nie znasz Jay Z? To ten mikstape jest dla Ciebie! A jeśli jesteś fanem Jay'a Z to spokojnie możesz dodać 1,5 punktu do oceny.

Info
DJ Buhh   rap graffiti breakdanceDJ Buhh

Gwiazda Hip-Hop.pl
dodano: 2008-02-07

średnia ocena: 6.14 (7)
Aby ocenić recenzję musisz się zalogować
FeVe-"68"
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
17:24:17, 07-02-08
a co to za płyta??tede już nic wymyślić nie umie,

anonim
Autor: kip   Link do posta
19:12:56, 07-02-08
beznadziejna recenzja:
"nie słucham zagranicznego rapu"


InsectKiller
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
19:32:04, 07-02-08
nie słucham zagranicznego rapu

przestałem czytac, wypierdalaj rozumiesz?

Kołczan
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
20:39:29, 07-02-08
nie słucham zagranicznego rapu

przestałem czytac, wypierdalaj rozumiesz?

lol, miał napisać, że ma całą klasykę w oryginale ? jest szczery w przeciwieństwie do armii gimbusów na tym forum.

Księciunio
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
12:42:19, 09-02-08
słucham zagranicznego rapu

lucci 017
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
17:08:14, 09-02-08
Kurwa jak gość nie słuchał American Gangstera to po chuj sie brał za recke. A jak nie słucha zagranicznego rapu to znaczy że pomylił kurwa strony z Nasza-klasa.pl

anonim
Autor: grytyer   Link do posta
20:43:12, 09-02-08
Hehe znawcy rapu;d

anonim
Autor: Arkinho   Link do posta
19:13:37, 10-02-08
Wielcy gangsterzy:): hehe:)  Polski rap the best piepszyc to jebane gowno z zagranicy:):)

jcakov
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
20:55:40, 11-02-08
Nie słucham zagranicznego rapu dlatego że dla mnie rap ma sens wtedy jak się rozumie słowa, bo wg mnie rap powinien mieć przekaz a nie być okazją do pokiwania głową. Poza tym tam jest wyraźnie napisane że obecnie nie słucham(kiedyś słuchałem i pewną klasykę znam). Co nie oznacza że chcę być uważany za znawcę, zwłaszcza w oczach użytkowników jakiegoś portalu internetowego. Mam nieco wyższe ambicje.
Prostackie wulgarne odzywki zostawcie proszę dla waszych rodziców i nie używajcie ich w stosunku do mnie, bo to was dyskredytuje jako rozmówców. A recenzja jest opisem subiektywnych odczuć autora i aby ją napisać wystarczą mi uszy i mój gust i nie potrzebuję znać AG ażeby ocenić AM. Proszę, jeżeli nie macie nic do napisania poza 'Wypier...' to nie komentujcie.

anonim
Autor: iro   Link do posta
14:57:29, 12-02-08
Recenzen ma bardzo małe pojęcie o rapie.

anonim
Autor: hehe123   Link do posta
16:01:08, 12-02-08
Ale za to ty jesteś Mastahem. Trzeba było napisać lepszą.

anonim
Autor: Djskoczny   Link do posta
14:33:17, 14-02-08
To mi bardziej przypomina ciekawostki z zycia TEDEgo a nie recenzje plyty

anonim
Autor: esemera   Link do posta
14:50:07, 14-02-08
"Jay'a Z nigdy nie słuchałem, nie mam żadnej jego płyty, choć parę tytułów mam w pamięci(choćby genialny '99 problems')..." kto cie tu kurwa zatrudnil?????

lucci 017
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
20:04:45, 14-02-08
Spierdalaj na kurs angielskiego panie recenzent. Myślisz że co trzeba skończyć anglistykę żeby słuchać rapu z USA? A jak masz problemy to słowniki niedrogie są.

anonim
Autor: huncfot zero jeden   Link do posta
10:06:38, 19-02-08
Ten recenzent to kompletny tłuk, przecież polski rap to kaszana, a jak nie umie angielskiego to skąd wie że 99 problems jest genialne?

basym
Autor: basym   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
00:28:14, 02-03-08
ja tez nie slucham zagarnicznego rapu (oprocz Czeskiego i Slowackiego, tego slucham ostatnio coraz wiecej. do tego jeszczekilka skladow z Niemiec, Francji i GB) i wcale nie sadze, ze polski rap to gowno. wkurwia mnie jak ktos mowi, ze jak cos jest polskie to z zalozenia jest hujowe. moze samochody albo technologicznie zaawansowany sprzet z Polski nie nalezy do swiatoej czolwoki, ale rap z pewnoscia tak. W Europie moze sie z nim rownac tylko Niemiecka i Francuska scena. ktos ma inne zdanie? prosze bardzo, jak dla mnie polski rap wymiata, zarazilem sie jeszcze przed 2000, nie pamietem dokladnie kiedy i wiem, ze "to jest to"

anonim
Autor: tede konin   Link do posta
21:08:44, 07-03-08
tede najlepszy zioom pozdro dla niego,,jabac wszystkich cfaniaków pozdro

anonim
Autor: ILLUMINAT   Link do posta
03:12:10, 23-03-08
"Z płytą "Esende Mylffon" jestem w pewnym sensie związany emocjonalnie bo była to pierwsza moja płyta hiphopowa legalnie kupiona"

wszystko na temat

anonim
Autor: KzN   Link do posta
23:46:06, 25-03-08
Jak nie lubicie PL HH to spierdalajcie za ocean do swojego 50 grosza i gej ziego

lucci 017
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
13:06:20, 29-03-08
Jak nie wiesz gdzie powstał hip-hop to nawet nie używaj tego określenia

WuKaA
Autor: WuKaA   Link do posta
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
15:20:18, 07-04-08
Tede nie robi rapu dla hajsu
ma hajs bo robi rap a nie robi rapu żeby miec hajs

jak nie robi nic innego, bo na bank nie pracuje to sory

z czego ma zyc??
zrozumcie to w koncu
tylu ludzi o tym mowi

Siwy a.k.a. Dzi-Tek
Wyślij prywatną wiadomoś do użytkownika
09:26:03, 26-06-08
zajebisty mixtape ;P
Czekam na nastepne produkcje DJ Buhha ;PP

Dodaj wypowiedź

Autor: Podaj wynik dodawania: 5 + 1 =

Pozostało znaków: 1250

Uwaga:
Twój host to ec2-18-205-19-203.compute-1.amazonaws.com (18.205.19.203). Informacja ta zostanie zapisana wraz z Twoją wypowiedzią. W przypadku naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych informacja ta zostanie ujawniona tak aby ułatwić ściganie autora.

Hip-Hop.pl © 2000-2018 • kontakt • redakcjareklamamateriały promocyjneFAQ, pomoc i zasadyPolityka Cookies